Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
569 postów 6841 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

O pożytkach postu dla szabas gojów

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Odżydzić polski postęp, polski socjalizm, polską myśl narodową! Jest nam coraz ciaśniej; dotychczas my ustępowaliśmy miejsca Żydom, musi więc nadejść czas, że Żydzi nam miejsca ustąpią” Bolesław Prus.

 

       Rzecz będzie o promocji Birobidżanu stolicy Żydowskiego Obwodu Autonomicznego, jaka miejsca do swobodnego eksperymentowania z gospodarką wolnorynkową i wszelką gospodarczą swawolą. Jest to kraik obszarowo dość spory (36 tyś km2) co stanowi obszar dwóch polskich województw. Po irygacji rozlewisk nad Amurem mogłaby się tak rozwinąć hodowla dostarczająca koszernej żywności bez konieczności pokazywania tego ohydnego procederu tym, którzy sobie tego nie życzą.

 

       Z cała pewnością, zakaz uboju rytualnego można podciągnąć pod program „odżydzania” o której pisze Bolesław Prus. Jak zatem widzę protesty chłopów namawianych przez pejsatych z PSL do cofnięcia ustawy, to zadaję sobie pytanie: mało wam było lichwy, wyszynku alkoholu i donosicielstwa tej rasy koczowniczej? Trochę postu im naprawdę nie zaszkodzi.

 

       Zapewne w dyskusji pod notką podam listę hasbary zainstalowanej na Neon24. No nie wytrzymam! Gdyby jednak promocja Birobidżanu szła opornie to ostrzegam, że post zostanie rozciągnięty także na etnicznych Polaków ale „szabas gojów”. Zapewne w podróży koleją transsyberyjska znajdziecie wspólny język.

 

Tak więc koniec „wolnego rynku”.

 

       Aby okradać Polaków pewna cywilizacja koczownicza sprezentowała nam kodeks handlowy. Jednym z większych patentów tego wynalazku było stworzenie „osobowości prawnej”. Rzeszowski żydek Moryc Allerhand doszedł do wniosku, że „osobowość prawna” nie idzie do więzienia i nie można na niej wykonać wyroku śmierci, nie chodzi także do spowiedzi. Stworzył zatem prawo do okradania ludności osiadłej w majestacie prawa. Idealne prawo dla „wolnorynkowców”. Jednak gdy otrzymasz putiowkę i nie będziesz wiedział za co, to ci tłumaczę: za nację Moryca Allerhanda i bandytyzm jego dzieła.

 

       Prawo gospodarcze dla naszej społecznej gospodarki rynkowej jest w trakcie pisania. Będzie to gospodarka rynkowa, więc w żaden sposób nie ograniczająca rynkowych mechanizmów kształtowania ceny, jednak prowadzona z zachowaniem siódmego przykazania – nie kradnij. Państwo stanie się głównym egzekutorem tego prawa i już będę chciał zdradzić pewne tajemnice kuchni.

 

       Koniec z tajemnicą handlową. Pracodawca będzie musiał udostępnić pracownikom (lub ich organizacjom) swoje księgi rachunkowe. Państwo będzie musiało zapewnić audyt pilnujący gospodarczej moralności. Co to będzie oznaczało? Otóż przedsiębiorca będzie musiał podzielić się dochodem ze swoimi pracownikami według wspólnie ustalonych zasad. Państwo – doceniając myśl przedsiębiorczą – będzie broniło interesów pracodawców ustanawiając pewne warunki brzegowe w obszarze płac. Istotne rozwiązania to:

  • Rezygnacja z ustalania płacy minimalnej na rzecz obowiązku spisania umowy w której będzie określona dysproporcja płac pomiędzy płacą najniższą a zarobkiem właściciela. Rozwiązanie podobne do tego, obowiązującego w Danii.

  • Dysproporcje płac będą uzależnione od wielkości przedsiębiorstwa. Za podstawę stopniowania przyjęto liczbę siedem, gdyż jest ona pewnym wyznacznikiem struktury organizacyjnej. Jeden kierownik najczęściej organizuje pracę dla siedmiu podwładnych.

  • Tabela wyznaczająca warunki brzegowe na płace (dochód) minimalny i maksymalny może wyglądać następująco.

 

Ilość zatrudnionych

Rozpiętość płac.

Do 7

3

Od 7 do 49

4

Od 49 do 343

5

Od 345 do 2401

6

Od 2401 do 16807

7

Powyżej 16807

8

  • Spełnienie w/w ustaleń, musi być obowiązkowym elementem audytu przeprowadzonego siłą państwa.

 

 

       Nikt nikomu nie będzie dyktował co ma robić, ile ma robić i za ile ma sprzedawać. Nikt też nie będzie ograniczał zarobków pracodawcom: chcesz zarobić milion w ciągu miesiąca: - proszę bardzo. Jednak zerknij do tabelki ile powinien zarobić twój najgorzej opłacony pracownik. Masz głowę, to kombinuj. Być może Twoi pracownicy chętnie Ci – tym razem – pomogą. Dobre czasy się skończyła.

 

       Społeczna gospodarka rynkowa często nazywa się ordoliberalizmem. Jest to więc liberalizm w ramach społecznie ustalonych zasad. Proszę więc nie pieprzyć mi o jakimś „socjalu” i jakimś komunizmie. Polski pracodawca nie będzie mógł dalej traktować swoich pracowników jak inwentarz. Dotyczyć też to będzie polskich szabas gojów.

 

       Przedsiębiorcy stracą część swojej autonomii wewnętrznej. To prawda. Jednak państwo będzie miało dla nich bonus w postaci około 40 mld zł dofinansowań. O tym było tu: Architektura finansowa a cywilizacja polska

 

KOMENTARZE

  • Konkretny postulat.
    Moim zdaniem metoda działania szanownego Autora zasługuje na najwyższe uznanie, szczególnie na tle innych artykułów prezentowanych na NEON24.
    Propozycja jednej konkretnej propozycji zmiany, nad konsekwencjami której można równie konkretnie dyskutować jest godna najwyższego szacunku, niezależnie od aprobaty dla takiej propozycji. Zamiast sięgania do globalnej skali miedzynarodowej, zamiast żądań rozliczeń wszystkich winowajców wszelkich błędów i wypaczeń z ostatniego półwiecza, zamiast apeli o totalne zjednoczenie wszystkich Polaków w wyznawaniu jakiejś ideii, mamy konkretną propozycję.
    Propozycję, zrozumiałą dla każdego, którą każdy może ocenić - czy się z nią zgadza czy nie. Każdy może przedstawić konsekwencje jej realizacji i ocenic, czy konsekwencje te będą dla niego dobre czy nie. A każdy kto zgadza się z taką propozycją ma pełną świadomość, że akceptacja podanego postulatu nie ma żadnego ukrytego kontekstu - nie jest żadnym zobowiązaniem wobec następnych propozycji, rozważanych od nowa i od nowa wymagających jawnej akceptacji.

    Moim zdaniem propozycja ta zdecydowanie poprawiła by warunki prowadzenia działalności gospodarczej w porównaniu z warunkami obecnymi. Propozycja ta, to przecież likwidacja płacy minimalnej dla wszelkich małych inicjatyw gospodarczych. Uważam, że warto popierać każdą zmianę, która stanowi poprawę warunków życia w perspektywie długoterminowej.
  • @Nathanel 15:29:22
    Ponieważ w skali Europy, gdzie ten ubój jest zakazany wynosi to jakieś 2 mld Euro obrotu rocznie. Jest po co się schylić, nieprawdaż.
    Swoi dostaną taniej, a za resztę zapłacą inni Semici też potrzebujący mięska z uboju rytualnego.
    Pecunia non olet jest o wiele starsze niż to znamy z historii Rzymian.
  • AUTOR
    No- pewnie NOBEL jak nic.
  • @programista 14:22:06
    Też uważam, że powinien to być poważny temat do rozwiązania na naszej drodze do naszej społecznej gospodarcze rynkowej. Zaczniemy o tym poważnie jak Wojtas się "wypisze" całkowicie. Obiecuje, ze będzie to w lutym.
  • @WIŚNIA 16:35:53
    EEe tam .... Nobla to dostanę za to: http://nikander.neon24.pl/post/103272,architektura-finansowa-a-cywilizacja-polska Uzasadnienie będzie lepiej osadzone w liczbach.
  • @Nathanel 15:29:22
    Boleję nad tym, że "moi" tak zeszli na psy.
  • @Nathanel 16:58:51
    Żarty koczą się wtedy gdy przedsiębiorstwo jest "wydojone" na amen. Tu w Polsce już o tym wiemy.
  • @tfur-ja 17:09:05
    Zgadza się. Tak naprawdę to powinno być "pracodawca" bo to oni tę pracę dają. Jak będzie trzeba to i słownik poprawimy.
  • @nikander
    Środek transportu: Pendolino?
  • Jakie argumenty za zakazem uboju "koszernego" ?
    - niechęć do żydów
    -niechęć do muzułmanów
    -ochrona "praw zwierząt"
    -niższa cena wołowiny w kraju ( argument @korwinisty !!!!! )
    -inne ?

    ????????????????????????????????????

    ja odrzucam wszystkie wyżej wymienione oprócz "innych" ?
    a jako argument "za" stawiam wielowiekową tradycję , w której Rzeczpospolita nie wtrąca się w prywatne sprawy obywateli (poddanych).
  • @prawi co wiec 17:44:22
    To że jedna żydówka z Krakowa załatwiła wiele dla swej nacji u Kazimierza zwanego Wielkim obciągając mu fiuta, nie oznacza, że tak będzie zawsze.

    Mogę załatwić "putiowkę" w pendolino. Będzie szybciej do Waszego raju.
  • @nikander 17:52:28
    może się wybiorę na wakacje...a ładnie tam jest ?
    Na pewno dostajesz pocztówki od syna.
  • @nikander 17:52:28
    Nikander , sugerujesz ,ze przed Kazimierzem W. istniał zakaz tego rodzaju praktyk rzeźniczych ?
  • @prawi co wiec 18:06:58
    Zapewniam Cię, że mojemu synowi kaszanka smakuje chociaż mamę ma z Krakowa. Sprawdziłem do 7-go pokolenia.
  • nie potrzeba odgórnych widełek płacowych
    one są szkodliwe, płaca minimalna potrzebna jest
    jak się przepędzi monopolistyczne kartele i rozwali kasty uprzywilejowanych to rynek sam się ureguluje, złodziejom odebrać ukradzione i dać zielone światło dla spółdzielni pracowniczych, prywata nie wytrzyma konkurencji
  • @myszka 19:38:09
    Widełki płacowe są skutecznym sposobem na przepędzenie stad korporacji. Proszę zobaczyć na mapę wskaźnika Giniego. Okupant miałby trudności w rekrutacji tych, co to nie mają skrupułów w ograbianiu Polaków.
    W świadomą uczciwość to ja nie wierzę. Zbyt długo żyję.
  • @nikander 20:09:47
    Mnie się te postulaty podobają, nawet bardzo. Mam pytanie panie Józefie, co się stanie jeżeli przedsiębiorca zamiast oczekiwanych zysków ponosi straty, czy współpracownicy również proporcjonalnie ponoszą koszty niepowodzenia biznesowego czy wyłącznie partycypują w zyskach?

    Cytat:"Rezygnacja z ustalania płacy minimalnej na rzecz obowiązku spisania umowy w której będzie określona dysproporcja płac pomiędzy płacą najniższą a zarobkiem właściciela."

    Jeżeli przedsiębiorca zarabia np. - 6 000 000,00 PLN (powiedzmy z powodów niezależnych np. klęski żywiołowej) to ile zarobi pracownik?

    pozdrawiam
  • @myszka 19:38:09
    hahahahaa
    własność prywatna "nie wytrzyma konkurencji" ze spółdzielniami.....
    żart roku.
  • Autor
    Już grecki myśliciel Platon czy Arystoteles postulował maksymalną rozpietość x 6 pomiędzy najmniej i najwięcej zarabiającym pracownikiem. Osobiście uważam, że szczególnie w trudnej sytuacje współczynniki powinny mieć rozpietość od 0,5 dla początkujcego, uczącego się pracownika. Podstawowa to 1 + wysługa lata, + dodatki funkcyjne+ nadgodziny. Max 2,5- 3. Co daje właśnie 5- 6 krotność. Zaproponowana przez Nikandera progresywna rozpiętość w zależności od i zatrudnionych jest czymś nowym dla mnie, wartym rozważenia.
  • @Madara 21:00:42
    Dziękuję za przypomnienie, że będą istniały jakieś odstępstwa od ogólnie obowiązującej reguły. Życie zapewne podpowie sporo takich przypadków.

    Reguła ma oczywiście działać w obie strony. Inaczej nie miałoby to aspektu dydaktycznego.

    Co do tych 6 milionów to nie ma odstępstw, chyba że zarobił to osobiście lub wygrał w totka.

    Pozdrawiam
  • @Krzysztof Grzelak 22:23:40
    Za prawdę, to tylko propozycja. Już gdyby wywołała jakąś dyskusję byłoby dobrze.
  • prawicowiec
    oczywiście uczciwej konkurencji, na starcie odbieramy zagrabione a morderców na szubienicę, taki bilans otwarcia, może się okazać że mało jaki prywaciarz się ostanie, aha, za korumpowanie do pierdla
    wszelkiej maści prawicowce nie biorą pod uwagę, że kiedyś prawo może się zmienić na korzyść ludzi uczciwych
    wszelkiej maści konkursy inkubatory przedsiębiorczości gdzie uni kradną pomysły też padną i uruchomiony zostanie program inwestycyjny przez państwo, gdyby jeszcze się ten banksterski kapitał uchował i bruździł
    dlaczego nie wytrzymają konkurencji, chodzi o motywację ludzi, na swoim każdy pracuje lepiej i możesz się zaklinać że tak nie jest
  • @nikander 08:44:05
    Dziękuje za odpowiedź, propozycja moim skromnym zdaniem idzie w dobrym kierunku, wymaga uszczegółowienia. Co do mojego pytania chyba się nieprecyzyjnie wyraziłem, spróbuję więc jeszcze raz bardziej konkretnie:

    Pisze Pan: "Rezygnacja z ustalania płacy minimalnej na rzecz obowiązku spisania umowy w której będzie określona dysproporcja płac pomiędzy płacą najniższą a zarobkiem właściciela."

    Czyli jeśli dobrze rozumiem, płaca pracownika zależy od zarobku właściciela. I teraz załóżmy że w danym okresie (np. miesiącu) właściciel ponosi straty czyli nie zarabia ale traci (wydaje mi się że jest to przypadek wcale nie rzadki, wiele branż jest sezonowych, wiele biznesów nie jest trafionych, przez co zdarzają się miesiące kiedy firmy generują straty). Co wtedy z pensją pracownika naliczaną jako krotność od zarobku właściciela?. dlatego pytałem o te - (minus) 6 000 000,00PLN.

    Wydaje się, że jeżeli pracownik partycypuje w zyskach, powinien również ponosić ryzyko straty, czyli np. w przypadku zysku przedsiębiorstwa zarabia określoną część zysku w przypadku straty, pokrywa w jakimś stopniu stratę lub np. pobiera wynagrodzenie na ustalonym stosunkowo niskim poziomie. Może tak?

    pozdrawiam
  • @Madara 12:02:40
    Przyznaję, że nie zauważyłem tego minusa. Odpowiedź wiec musi być trochę dłuższa. Takie rozliczenie powinno dotyczyć dłuższego okresu czasu np. roku. Wtedy jest szansa na uporanie się z cyklicznością dochodów. Jednak, jeśli pracodawca "dołuje" to dla obniżenia kosztów przechodzi na płacę minimalną. Tak jak powiedziałem wszystkie szczegóły powinny być przedmiotem kontraktu między pracodawcą a pracobiorcami. Osobiście uważam, że jeśli przedsiębiorca zdecyduje się na ujawnienie ksiąg i przepływów finansowych nie będzie miał problemów ze zrozumieniem takiej polityki płacowej.

    Tak uważam. Nigdzie tego nie testowałem.
  • Niestety nie udało się
    odżydzić polskiego socjalizmu czego przykładem jesteś ty. Jako rówieśnik gomułkowszczyzny mogę autorytatywnie stwierdzić, że syjonizm w Polsce nie umarł nigdy. Ty jesteś tego najlepszym przykładem.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031