Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
602 posty 7010 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Jak zadbamy o naszą bazę podatkową

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Na układanie paragrafów przyjdzie czas. Próbujmy najpierw oswajać się z myślą że można.

 

       Powie ktoś: gościu o podatkach zaczyna nawijać, bo nie miałby żadnych szans z Korwinem-Mikke przy następnych wyborach. Bez kiełbasy wyborcze ani rusz, a przebić w tym temacie ekonomicznego bełkota z muchą - ponoć niepodobna. No tak daleko nie pójdę, podatki w tym kraju będą potrzebne nie tylko na wojsko i policję.

      Aby było jasne: podatki płacimy za duże a w przypadku podatku dochodowego nie jest on ani sprawiedliwy, ani powszechny a koszt jego ściągnięcia jest potwornie wysoki. Dlatego też w „Filarach państwowości naszej” zaproponowałem inną koncepcję podatku bezpośredniego jako abonamentu od korzystania z infrastruktury państwa i jego zasobów (Rozdział 6 tamże). Jest to jednak jakiś tam „typ idealny” z trójkąta Nadlera. Do realizowalności prawnej droga daleka.

      Kiedyś w miejscowej telewizji jak byliśmy już upudrowani, aby nosy się nam nie świeciły, a rzecz miała być o gospodarce - trochę czasu zostało. Coś zagadałem na temat gospodarki miejscowego posła. Odparł mi ze spokojem: „...gospodarka, co tam gospodarka! O czym tu mówić: podatki się uchwali, podatki się ściągnie...”. Nie był to inżynier - historyk. Od tamtego czasu wiem, że dla historyka baza podatkowa nigdy nie będzie traktowana jako skarb największy państwa. Posłuchajcie zatem co mamy w tej kwestii do przemyślenia zanim powiemy - „historycy do historii!!!”.

 

W ostatniej notce (tutaj...) i materiale filmowym (tutaj...) starałem się zasygnalizować obszary w polityce monetarnej wymagające radykalnych przewartościowań:

- powiedzieliśmy sobie, że o emisji pieniądza, czyli o decyzji o zwiększeniu ilości pieniądza w gospodarce, powinny decydować matematyczne formuły emisyjne, dla których parametrów dostarcza stopa inflacji i wzrost PKB, a nie potrzeby budżetowe państwa.

- rozproszenie emisji do gospodarki powinno następować nie poprzez budżet a poprzez przedsiębiorstwa.

 

Dla przypomnienia, rozproszenie emisji obecnie:

 

- rząd planuje niedobór budżetowy

- rząd sprzedaje obligacje rządowe (głównie bankom komercyjnym),

- banki komercyjne nie mają pieniędzy aby za nie zapłacić. Idą do swych banków centralnych, aby im pożyczyły.

- banki centralne tych pieniędzy nie mają ale mają prawo je „wykreować z powietrza”. Przejmują te obligacje jako warranty i tworzą zapis wykreowanej kwoty na koncie banku komercyjnego. Traktują to jako wyjątkową okazję, aby dokonać tzw. emisji pierwotnej. Obligacje rządowe są bowiem najpewniejszymi „papierami” dla banku centralnego. Nowy pieniądz zaczyna żyć jako pieniądz elektroniczny.

- bank komercyjny przelewa należność za obligację do budżetu państwa. Ten w razie potrzeby zmienia formę pieniądza z elektronicznego na papierowy. Ostatnio jest ku temu coraz mniej powodów.

- skarb państwa finansuje tymi pieniędzmi sferę budżetowa. W końcu pieniądze te trafiają do pracowników i przedsiębiorców. Proces rozproszenia emisji zostaje zakończony.

 

Efekt: na kontach skarbu państwa odnotowuje się powiększenie długu publicznego, od którego kwot głównych skarb państwa nie spłaca. Roluje się je na następne okresy. Jednak, aby w przyszłym roku móc dalej sprzedawać obligacje bankom komercyjnym musi (skarb państwa) spłacić im odsetki od kredytów. Kosztuje nas to około 50 mld zł rocznie. Za co? Za to tylko, że Narodowy Bank Polski nie może finansować potrzeb budżetowych (zakazuje tego artykuł 220 p2 Konstytucji) a stopy lombardowe NBP są tak wysokie, że żaden bank komercyjnie nie traktuje NBP jako pożyczkodawcy ostatniej instancji.

 

Ufundowany przez ekonomicznego idiotę, co to dał się ograć jak chłoptyś przy tym stole karcianym wprowadzając obecną architekturę monetarną, zegar długu publicznego - straszy Polaków w dzień i w noc. Tymczasem, liczy on jedynie kreację pieniądza pokrytą polskim parytetem gospodarczym. Z utratą tych kwot banki komercyjne już się pogodziły wiedząc, że pochodzą one z oszustwa i sztuczek księgowych. Wie o tym w Polsce już prawie każdy z wyjątkiem wykładowców bankowości i finansów.

 

Rozproszenie emisji w systemie projektowanym:

 

- Rada Polityki Pieniężnej okresowo, na podstawie rygorystycznie przestrzeganych formuł emisyjnych, wylicza kwoty, które powinny znaleźć się w gospodarce, aby nie powstawały nadmierne zatory płatnicze (zobacz rozdział 3.4 tamże). Zatem „kreuje pieniądze z powietrza” na obraz i podobieństwo banków centralnych i przekazuje je w formie elektronicznej na rachunek pozabudżetowych dochodów skarbu państwa. „Parytetem” dla tej kreacji są głównie: wyrównanie spadku wartości nabywczej na skutek inflacji oraz ekwiwalent na wykup wzrostu PKB.

- stosowne agencje rządowe przekierowują te kwoty do wszystkich przedsiębiorstw spełniających wymogi formalne określone w przyjętych rozporządzeniach. Aby to działanie uzyskało akceptację społeczną i było powszechne, przedsiębiorcy nie otrzymują tych środków na własność. Przekazywane są one na powiększanie pionu własności pracowniczej.

- przedsiębiorcy inwestują, płaca swoim pracownikom i odprowadzają podatki. Proces rozproszenia emisji jest zakończony, aż do następnego okresu w cyklu operacji dostrajających.

- aby korzystać z dobrodziej tego typu rozproszenia emisji ujawnia się szara strefa. Powiększa się baza podatkowa dla budetu.

 

Efekt: eliminujemy banki komercyjne z tego interesu. W sposób natychmiastowy obniżamy koszt obsługi długu publicznego o około 50 mld zł. Nie spłacamy odsetek od zaciągniętych długów, bo nie przewidujemy zaciągania następnych pożyczek. Zmuszamy gospodarkę do bardziej intensywnego inwestowania, przez co stwarzamy szansę wzmocnienia strony podażowej a w konsekwencji obniżenia dla ludności stóp procentowych do około 4,5%. Rocznie dałoby to dla ludności oszczędności szacowane na 90-100 mld zł. Jednak to tylko początek odbijania się od dna. Proszę śledzić dalej.

 

      Zapytacie: a gdzie tak robią? Nie będziemy pierwsi. Podobną taktykę zastosował prezydent Korei Południowej Park Chung-hee podczas „tuczenia” swoich czeboli. Nie dokładnie tak, ale podobnie.

UWAGA:

       Z kręgów zbliżonych do partii JKM dochodzą dzwony o tym, jakoby każda emisja pieniądza okradała nas wszystkich, że jest to ukryty podatek inflacyjny. Ba, podatek inflacyjny jako najprościej ściągalny, bo wystarczy tylko dodrukować pieniędzy. Tę tezę szczególnie niebezpiecznie rozgłasza bloger @FREEDOM robiący dla JKM, a jego 'tfurczość” ma dużą oglądalność (pozdziemnaTV). Ponoć 5% (nie wiadomo od czego liczonej) takiej emisji pozwoli nam wyrugować podatek dochodowy.

      Jeśli ktoś ma jakąś elementarną wiedzę o operacjach dostrajających w bankowości, to takie rozwiązanie może jedynie oznaczać próbę jazdy z pustakiem położonym na pedale gazu. Zróbcie wszystko, abyśmy tego wariata nie spotkali na drodze. Nie potrafi zahamować wtedy kiedy trzeba.

 

No cóż: zachodzi jednak pytanie jak powinny wyglądać te „wymogi formalne” i te „rozporządzenia”? Na układanie paragrafów przyjdzie czas. Próbujmy najpierw oswajać się z myślą że:

1. Rząd ma prawo zadbać o swoja bazę podatkową. Niby proste, ale nie dla każdego. Z pewnością nie dla historyków.

2. Rząd ma prawo uznać przedsiębiorców jako obywateli obdarzonych szczególnymi talentami w zakresie włączania zasobów do obrotu gospodarczego i zaproponować im zasady uczestnictwa gospodarce rozumianej jako gospodarka dobra wspólnego. Rząd musi działać na rzecz ocieplenia wizerunku polskiego przedsiębiorcy.

2. Rząd ma prawo ograniczyć pomoc jedynie do przedsiębiorców, którzy nie zachowują się jak okupanci ekonomiczni. Postulowanym wymogiem będzie zarejestrowanie firmy w Polsce jako spółki właścicielsko-pracowniczej. Póki co to drugie jest to niemożliwe.

3. Rząd ma prawo pomóc przedsiębiorcom w zakupie od swoich pracowników czegoś więcej niż tylko potu. Ma prawo promować partnerski model stosunków przemysłowych. Ma prawo promować organizacje gospodarcze „strukturalnie innowacyjne”, w których załogi reagują na potrzeby rynku całym swym organizmem a nie tylko prze pomocy wyspecjalizowanych służb. Ma prawo reagować na przyczyny chorób pracy.

4. Rząd ma prawo działać w kierunku koncentracji kapitału. Małe jest piękne, ale jest słabe i mało efektywne.

5. Rząd ma prawo działać w kierunku przywrócenia rodzinom funkcji produkcyjnej, a nie tylko traktowania ich jako dostarczyciela siły roboczej. Zatem rząd ma prawo promować rozwój własności pracowniczej, zapoczątkować proces dziedziczenia własności produkcyjnej w rodzinach oraz gromadzenia i przekazywania wiedzy o planowaniu i organizowaniu.

6. Rząd ma prawo zastosować rozwiązania eliminujące z systemu milczące zmowy zawierane jedynie po to, aby spełnić wymogi formalne. Łatwiej będzie to osiągnąć w przedsiębiorstwach większych.

7. Rząd ma prawo popsuć ekonomiczną konkurencyjność firm z szarej strefy. Nie ma obowiązku finansowania przedsiębiorstw mających swe siedziby na przysłowiowych Kajmanach lub płacących więcej biurom doradztwa podatkowego niż budżetowi.

8. Rząd musi potraktować przedsiębiorców jak główny bastion obrony waluty, front być może ważniejszy w chwili obecnej niż obrona terytorium.

 

      Wychodzi na to, że rząd musi wypowiedzieć bezwzględną wojnę wszystkim koncepcjom wolnorynkowym i ich apologetom. Polska nie może być burdelem i karczmą zajezdną dla obcego kapitału zdobytego drogą monetarnego oszustwa.

      Dlaczego będzie można obniżyć podatki? - ano dlatego, że sfera budżetowa schudnie. Wójtowie i burmistrzowie nie będą goszczeni na weselach jedynie po to, aby załatwili posadę na urzędzie dla panny młodej lub pana młodego. Będą zwolnieni z kręcenia głowami nad wymyślaniem nowych bzdurnych etatów.

 

To jest robota na przyszłość. Tymczasem natychmiastowo można zastosować rozwiązania skutecznie wyhamowujące naszą jazdę ku przepaści. O stosownych działaniach poinformujemy wkrótce.

 

 

KOMENTARZE

  • Dziękuję za naszybszą gwiazdkę w historii.
    w piątej sekundzie po opublikowaniu. Jednak doceniam to, że wzorem Waszego guru nie był to strzał w modę.
    Zapewniam, ze każdy, który chciałby spróbować - mógłby skończyć w więcej niż jednym kawałku.

    Czy naprawdę nie potraficie zachowywać się przyzwoicie?
  • @nikander 14:45:52
    Popatrzmy na to z jaśniejszej strony. Komuś jest nie na rękę aby niektóre rzeczy ujrzały światło dzienne. Tak więc wszystko idzie w dobrym kierunku a niezadowolonymi w tej sprawienie nie muszą być tylko JKM-owcy.
  • @nikander 14:45:52
    Nie dziwota. Ostatnio nawet JuTu się uaktywnił ze swoimi bredniami.
    Widać coś ważnego się pisze :)
  • Nie dość że Żydzi i Niemcy wykupują kamienice,
    korzystając w tym względzie z pomocy państwa, które różnymi opłatami stara się skłonić co biedniejszych Polaków do zamieszkania pod mostem,
    -------------------------------
    to na dodatek Nikander proponuje, aby ściągać podatki za owe miejsca pod mostem w imię opłaty za wykorzystanie infrastruktury.

    -------------------------------
    brawo, odsłoniłeś się PAN.
  • @interesariusz z PL 15:49:05
    //aby ściągać podatki za owe miejsca pod mostem w imię opłaty za wykorzystanie infrastruktury.//

    Aleś dał do pieca... :)
  • @Stara Baba 15:12:46
    Chyba jednak coś się dzieje, że nawet adjunkci z SGH zaczynają pisac przytomnie: http://blogopinia24.pl/wydarzenia/polityka/item/365-afera-tasmowa-widziana-inaczej

    Pozdrawiam
  • @interesariusz z PL 15:49:05
    Jad długo musiał Pan nad tym myśleć? Szczerze gratuluję wniosków.
  • @nikander 16:16:11
    prawda jest taka, że tak samo jak Polską zawiadują rezydenci,
    tak samo podobni plują się w mediach, obiecując nam miód po przyjęciu ich rozwiązań,

    a potem się okaże, że plan "balcerka" to był mały szok, w porównaniu z tym, tego co nas czeka.

    Dlatego, niestety, oczekujemy lepszego uzasadnienia dla oszołomskich propozycji.

    Lepiej powiedz Pan, co mamy zrobić, aby nasze pensje były wyższe od wypłat w naturze jakie dostawali więźniowie obozu w Oświęcimiu podczas ostatniej wojny.

    Bo osądzając po powyższej propozycji przestałem Pana odróżniać od Korwina.
  • @nikander 16:16:11
    http://serwisy.gazetaprawna.pl/emerytury-i-renty/artykuly/710087,1000_zl_tyle_srednio_traca_emeryci_otrzymujacy_swiadczenia_na_nowych_zasadach.html
  • Mr. Nikander 14:45:52
    Jest notka , jest zycie.

    *****II
  • @goodness 17:02:24
    No cóż, znam ten ból. Też jestem emerytem. Sądzę jednak, ze jako naród stać nas na więcej dla weteranów pracy. Dlatego staram się nie jeść darmo emeryckiego chleba. Musimy przygotować do tej wojny młodych.
  • @interesariusz z PL 16:46:42
    Ja mogę proponować rozwiązania racjonale. W sprawie cudów proszę się udać do najbliższej parafii. Najpierw trzeba zahamować jazdę do doliny śmierci.
  • @nikander 17:32:22
    niestety, tylko dla znajomych królika.

    Niedostosowani do bandyckich czasów mają jechać tam szybciej niż dotąd.
  • @All
    Proszę.

    Idziemy do walki o odbicie z rąk banksterskich emisji pieniądza. Te "wyemitowane"kwoty musimy przekazać do gospodarki. Skorzystamy wszyscy. Pomyślcie abyśmy nie stali bezczynnie nad tą górą pieniędzy i podpierali brody. Odwagi. Może wszyscy czekamy na Twój pomysł. Te regulaminy musimy przecież napisać. Stosowne agendy rządowe musimy powołać.
  • @Autor - zakładam Pańską dobrą wolę, dlatego piszę.
    "Dlatego też w „Filarach państwowości naszej” zaproponowałem inną koncepcję podatku bezpośredniego jako abonamentu od korzystania z infrastruktury państwa i jego zasobów (Rozdział 6 tamże)."

    Jakie zasoby ma państwo, za które mamy płacić abonament???
    Powietrze, którym oddychamy?
    Deszcz, który pada, wodę z własnej studni, którą pijemy????
    A infrastruktura państwowa, za którą teraz mielibyśmy płacić to składa się z czego????
    Z miliona urzędników, drugiego funkcjonariuszy, tajnych współpracowników i innych wymuszaczy????

    Dobrze napisał tu ktoś, że za miejsce pod mostem trzeba będzie płacić podatek.

    Ale do rzeczy.
    To co Pan proponuje to jest ułomne, niebezpieczne i nieoryginalne.
    Proponuje Pan system gospodarczy taki, jaki właśnie mamy.
    Dopłaty do przedsiębiorstw - wybranych przedsiębiorstw spełniających jakieś ta postulaty - toż to właśnie mamy.
    Dopłaty z UE, do wybranych przedsiębiorstw, promujące różne poronione pomysły na współżycie społeczne - a to zatrudnianie kobiet, a to bezrobotnych, a to starszych, itd.
    Znam takich co dostali 500 tys. dotacji na głowę.
    Za darmo, bezzwrotnie.
    Większość ludzi przez całe życie tyle nie odłoży, a tu UE łaskawa dała i już.

    Promowanie przedsiębiorców, którzy będą realizować chore pomysły biurokratów.
    No i sprawozdawczość niezbędna w takich wypadkach.
    Można ją co prawda zastąpić częściowo dozorem policyjnym i armią kapusiów, ale to mniej więcej na jedno wychodzi.

    Własność pracownicza - też ma być promowana.
    A jak pracownik zechce się jej pozbyć na rzecz przedsiębiorcy, który mu zapłaci najlepiej, to już będą problemy???
    Własność, której nie można sprzedać, nie jest żadną własnością.

    Takie zasady jak Pan proponuje panowały w PRLu.
    Teoretycznie byliśmy właścicielami wszystkiego.
    Przemysłu, dróg, ziemi, lasów, statków - to było nasze.
    Jak w kołchozie - tam też wszystko jest kołchoźników.

    Jak przyszło do rachunków, to okazało się, że nic nie jest nasze.
    O jaką własność pracowniczą Panu chodzi, bo ja na prawdę - poważnie - nie rozumiem.
    Jak pracownik chce być właścicielem, to niech się zatrudni w spółce akcyjnej i kupi jej akcje.
    Może zatrudnić się też w spółce z o.o. i nabyć w niej udziały, jak mu ktoś sprzeda.
    Jednak najłatwiej zrealizować cel własności pracowniczej przez zatrudnienie się w firmie notowanej na giełdzie.

    I to co powyżej opisałem, jest jedyną możliwą własnością pracowniczą.
    Jest ona szeroko dostępna obecnie i nie ma co wydziwiać z innymi jej formami, a szczególnie kołchozową.

    "Rząd ma prawo działać w kierunku koncentracji kapitału."
    To już zupełny odlot.
    Podstawowym problemem jest wielki, skoncentrowany kapitał, a cała działalność rządu oczekiwana przez społeczeństwo, to ochrona przed jego korupcyjną (z natury) działalnością, a Pan na odwrót - chce zaprząc państwo do pomagania w koncentracji kapitału, jakby on się sam nie koncentrował.
    Przez 20 lat mamy działania niszczące małe firmy w celu koncentracji kapitału w mleczarstwie, górnictwie, bankowości, handlu, przetwórstwie mięsa - w zasadzie wszędzie.
    Nie widzi Pan tego.
    No i jeszcze.
    Najlepiej kapitał i majątek produkcyjny skoncentrowany był w PRLu.

    Zatem o co Panu chodzi poza odebraniem możliwości kreowania pieniądza z niczego przez banki i brania od nich odsetek.
    Ja uważam, że nie jest problemem kreowanie pieniądza przez banki i branie odsetek, ale problemem jest ich kreowanie z niczego.
    Innym problemem jest wysokość procentu za wpuszczenie kredytu w obieg.
    Owszem.
    Może banki powinny być tylko państwowe, ale będą one tak samo kreowały pieniądz z niczego na procent.
    I problem będzie niemal identyczny.
    Ba.
    Może być jeszcze większy, bo państwo zatrudni sobie za zysk z banków dodatkowych urzędników, niekoniecznie bankowych.
    Pieniądze zaś pozostałe przeznaczy na walkę z globalnym ociepleniem, które charakteryzuje się ochłodzeniem i ogłupieniem.
    Przypomnę, że różne podobne projekty są obecnie finansowane przez państwo.

    No i na koniec.
    Skoro tak bardzo nie chce Pan emisji pieniądza kredytowego przez banki, to sam pan go emituj.
    Może Pan wystawiać weksle lub może Pan zakupić akcje banku, nawet wszystkie, choć to trudne, i jeszcze brać z zysku dywidendę.
    I nie tylko Pan może.
    Każdy dorosły Polak może sobie kupić kawałek banku, np. PKO BP, i być bankierem.
    Głupie????
    Myślę, że znacznie mniej niż rozwiązania, które Pan proponuje.

    Pozdrawiam serdecznie.
  • Autor
    Czy spółdzielnia nie jest bytem odpowiadającym spółce pracowniczo-właścicielskiej. Po co nowy byt?
    Dofinansowanie spółek PW stwarza nierówne warunki konkurowania, nie dając pracownikom nic w zamian. Właściciel pierwszoplanowy i tak zaprojektuje wynagrodzenia zgodnie ze swoją wolą i rachunkiem ekonomicznym
    Rady robotniczo-chopskie w zarządach nie wróżą nic dobrego. Przykładem niech będzie górnictwo gdzie związkowcy w żaden sposób nie godzą się na racjonalizację wynagrodzeń. Obecnie wynagrodzenia stanowią tam około 65% kosztów jak dołożymy do tego dotacje państwa to zbliżymy się do 100%.
    Czy węgiel kreowany jest z powietrza aby uzasadniać taką strukturę kosztów?
    Nie spłacamy odsetek od długu państwa.
    Czyli mam zostać okradziony z dochodów od obligacji które zostały zakupione przez OFE. Jaka będzie wartość tych obligacji w tej sytuacji.
    No i oczywiście finansjera pogodnie usposobiona nie złoi nam z tej okazji d...
    Zamiast partnerskiego modelu stosunków przemysłowych , proponuję przejrzyste i egzekwowane prawo.
    Po co rządowi koncentracja kapitału? To organizacje samorządowe charakteryzują się lepszym i bardziej dopasowanym do potrzeb wykorzystaniem środków.
    Nie wiem jak załogi mogą reagować na potrzeby rynku całym swym organizmem  skoro ewidentne wały pokazane w mediach nie są w stanie ich przekonać ,że rządzą nami aferały.
    Zastanawiam się czy JKM nie ma racji co do zdolności intelektualnej znacznej części społeczeństwa.
    I na koniec nie widzę żadnego powodu aby rządy planowały deficyty. Są od tego aby gospodarować tym co mają a nie zadłużać wnuki.
  • @AlexSailor 04:08:45
    Panie Alexie.
    Zacznij Pan myśleć trochę, bo przypominasz Pan psa, którego spuszczono z łańcucha a on dalej stoi przy budzie. Wyobraźni trochę. To co: ma być tak samo tylko lepiej? Wszystkie partie nam to tłumaczą: będzie lepiej jak MY (TKM) będziemy rządzili.

    Gratuluję: płać lichwę, dawaj się okradać i stękaj!
  • @nikander 07:28:58
    A ja proponowałem likwidację podatków.
    Tak, jak było w I RP; natomiast można ustanawiać składki celowe, o ile zachodzi taka potrzeba. Tyle, że to powinno dotyczyć np. 20 % dochodu - jako kwoty, którą można dysponować.
    Jednocześnie - zakaz koncentracji kapitału powyżej pewnej sumy i brak swobody przemieszczania.
    Te 20 % - to rodzaj kredytu społecznego. (Pula do dyspozycji).
    Myślę, że takie rozwiązanie (kierunkowe) dałoby efekt - także gospodarczy, bo pozwoliłoby na dostateczną drożność dla przepływów międzygałęziowych, o których tutaj się nawet nie wspomina.

    Ale to temat już szczegółowy.
  • @AlexSailor 04:08:45
    dobry głos w roli adwokata diabła,

    wtrącę się tylko w kwestii wlasności pracowniczej,

    otóż w czasie przekształceń własnościowych wyobrażałem ją sobie tak:

    pracownik dostaje co miesiąc pensję oraz udziały, które się kumulują,
    a jak je już jakieś ma, dostaje też dywidendę,

    dywidenda jest znaczna, po paru latach przekracza wartością pensję,

    jak pracownik się zwolni, albo go wyrzucą, to nadal dostaje dywidendę, malejącą, bo przecież udziały maleją skutkiem tego, że nowe dostają nowi pracownicy

    jak łatwo zauważyć, jakaś malejąca dywidenda jest wypłacana do śmierci.

    W tym systemie nie potrzeba ani zasiłków dla bezrobotnych, ani emerytur. Na dodatek płace same się regulują - najwięcej dostaje ten, którego odejście/zdrada rozłoży firmę.

    Każdy dla swojego dobra musi przepracować w paru zakładach, zabezpieczając się przed upadkiem firmy i utratą dywidendy, co z jednej strony osłabia zakładowe sitwy, z drugiej wymusza transfer wiedzy.
  • @nikander 07:28:58
    Znowu Pana nie rozumiem.
    Piszę, że widzę zagrożenia w Pańskim koncepcie.
    Wydaje mi się, że rozwiązania proponowane są złe, z samej istoty.
    Nie podejmuję się oceny czy lepsze czy gorsze od obecnych.
    Ale nie widzę powodu, by z jednego bagna wchodzić w drugie, po którym na dodatek nikt jeszcze niechodził.

    Podałem panu sposób zabezpieczenia emisji srebrem, całkiem realny i prosty w polskich warunkach, a Pan chce pieniądza fiducjarnego, złodziejskiego, będącego sam w sobie bombą z opóźnionym zapłonem.
    Jedyne co Pan proponuje to odebranie emisji pieniądza kredytowego bankom a oddanie w łapy urzędnikom, i to w kraju takim jak Polska, gdzie każdy projekt po wykonaniu jest zaprzeczeniem swojej koncepcji - już nie piszę dlaczego.
    Proponuje Pan także leczenie gospodarki biciem w większej ilości pieniądza M0 przez rząd, regulowanego jakimiś tam procedurami.
    A to jeszcze przy powszechnej świadomości, że prawo u nas zmienia się w razie rządowej potrzeby.

    Zapewne jest wiele sposobów sprawiedliwej emisji pieniądza M0 jak i kredytu.
    Ale nie można tego robić bez pokrycia.
    To już dzisiaj pieniądz bankowy ma jakieś iluzoryczne pokrycie w hipotekach, żyrantach, zabezpieczeniach zastawnych, w końcu przyszłych dochodach z pracy kredytobiorców.
    A Pan chce pozbawić go jakichkolwiek zabezpieczeń pozostawiając tylko widzimisię urzędników i jakieś mgliste procedury na papierze, gdzie nawet przecinek decyduje.

    A może zamiast, żądaj Pan ustawy polonizacyjnej w bankowości, to jest, żeby właścicielem banku - akcji banku, mógł być tylko Polak.
    No i żeby nie było nadmiernej koncentracji kapitału, to jest, żeby jeden podmiot mógł posiadać max 5% akcji, lub by posiadaczem akcji banku w Polsce mogła być tylko osoba fizyczna i ewentualnie SP.
    Nie będzie tuczenia na odsetkach zagraniczniaków, nie będzie kapitał wypływał z Polski, a dopowiedziani akcjonariusze kierując się dobrem wspólnym zapewne nakażą zarządowi banku zminimalizowanie marż i zysków - taki żołnierski żart w polskich warunkach, choć takie sytuacje miały miejsce w przeszłości.
    Niewątpliwe wprowadzenie proponowanych tu ustaw jest o wiele prostsze i bezpieczniejsze, a osiągnie celu - zastopowanie rabowania Polaków odsetkiem wywożonym za granicę - zostanie zrealizowane.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:46:02
    a ja chcę do lasa !! .........

    cała polskość

    ----------------------------------------------------------------------
    podatki są dwa:
    1. emisyjny (inflacja)
    2. pobierany

    z tego pierwszego można utrzymywać państwo - wojsko, policję i rząd,

    ten drugi jest konieczny ze względu na redystrybucję - utrzymanie słabszych (chorych, niezaradnych).

    ----------------------------------------------------------------------

    niech wreszcie wsze mądrale zauważą, że wskutek postępu naukowo-technicznego próg przydatności do pracy bardzo się podniósł. I będzie nadal podnosił - w społeczeństwie będzie coraz mniejszy odsetek ludzi produktywnych.
  • @Krzysztof J. Wojtas 07:46:02
    Pana propozycja jest zbieżna z koncepcją podatku jako abonamentu od korzystania z infrastruktury państwa i jego zasobów. Jest to taka lżejsza forma podatku pogłównego. Nie pisze o tym tutaj (tylko wspomniałem, ze coś takiego jest) gdyż mamy inny problem. problem rozproszenia emisji przez do gospodarki w ten sposób aby broniła naszej waluty.
  • @AlexSailor 07:56:35
    "Podałem panu sposób zabezpieczenia emisji srebrem,"

    gdzie ?
  • @AlexSailor 07:56:35
    "w kraju takim jak Polska, gdzie każdy projekt po wykonaniu jest zaprzeczeniem swojej koncepcji - już nie piszę dlaczego"

    to jest najciekawsze.
  • @nikander 07:28:58
    "Gratuluję: płać lichwę, dawaj się okradać i stękaj!"
    Ja nie biorę kredytów, proszę Pana.
    A lichwa rządowa na poczet odsetek od zaciągniętych, przez kilku ludzi udających rząd i parlament, długów, nie jest zależna od pańskiego rozwiązania.
  • @AlexSailor 07:56:35
    "by posiadaczem akcji banku w Polsce mogła być tylko osoba fizyczna "

    tylko osoby fizyczne powinny być właścielami przedsiębiorstw,

    a to z tego względu, że ktoś powinien ponosić również odpowiedzialność karną za działalność przedsiębiorstwa,

    obecnie ponoszą zarządzający, ale oni, jako siła najemna, podlegają szantażowi ze strony właścicieli, a więc ich odpowiedzialność jest ograniczona.
  • @interesariusz z PL 07:47:18
    No wreszcie coś na temat:

    Moja propozycja jest następująca:
    1. wprowadzamy do kodeksu spółek nową spółkę "spółkę właścicielsko-pracowniczą". Kapitał przedsiębiorstwa dzielimy na kapitał statutowy (właściciela) i pracowniczy majątek produkcyjny.
    2. Pracowniczy majątek produkcyjny powstaje (tylko i wyłącznie) z kapitalizacji na imiennych kontach pracowniczych przyrostu aktywów przedsiębiorstwa finansowanych w ciężar kosztów operacyjnych. W tym celu przedsiębiorstwa muszą ze swoimi pracownikami zawrzeć stosowne regulaminy.
    3. Przedsiębiorcy chcący uczestniczyć w programie rozproszenia emisji powinni zarejestrować swe firmy jako spółki właścicielsko-pracownicze i zatrudniać co najmniej 7 pracowników. Jeśli uczestniczą we wspólnych ustaleniach umownych zawartych w formie umów ramowych ilość zatrudnionych można przyjąć na niższym poziomie.
    4. Rada Polityki Pieniężnej swoje operacje dostrajające (emisję pieniędzy) powinna przeprowadzać w cyklu nie mniejszym jak 3 razy do roku.
    5. Jednostkowa wielkość dofinansowania wynikałaby z kwoty emisji podzielonej przez ilość pracowników z firm uprawnionych.
    6. Przyjmuje się zasadę, że pracowniczy majątek produkcyjny nie może być sprzedany ani umorzony tak długo jak długo pracownik pracuje. Przy zmianie pracy przenosi swój PMP do drugiego przedsiębiorstwa.
    7. PMP podlega cesji majątkowej.
    8. Przy przejściu na emeryturę pracownik decyduje co z tym majątkiem zrobić.

    Zaznaczam. Te uregulowania dotyczyłyby tylko części majątku produkcyjnego powstającego z dopłat - powiedzmy sobie - rządowych. Część powstającą z partycypacji w aktywach mogłaby być uregulowana jedynie wolą pracobiorców i pracodawców.
  • --------------czy KTOŚ WIE ???
    -------45 lat pracy w tym 30 jako prywatny Przedsiębiorca od 3 m-cy na bezrobotnym bez prawa do zasiłku -ciężka operacja i nic ANI ZŁOTÓWKI od MILIONOWYCH PODATKÓW , które płacił ??

    ---------naprawdę NIC ? takiej osobie się nie należy ??
  • @AlexSailor 07:56:35
    Akcje są najgorszą propozycją upowszechniania własności pracowniczej. To trenowali Amerykanie w swym programie ESOP. Nic z tego nie wyszło. W Polsce ta forma własności spowodowała, ze zostaliśmy wykupieni za grosze. Lepsze są rozwiązania Wieleżyńskiego i Baty.
    Pracownicza własność produkcyjna nie moze być zbyta przed odejsciem pracownika na emeryturę. Jest oparta na "pracy własnymi narzędziami".
  • @nikander 08:12:04
    ta uwaga jest niezrozumiała,

    po pierwsze, proszę wyjaśnić "przyrostu aktywów przedsiębiorstwa finansowanych w ciężar kosztów operacyjnych. "

    a co z resztą "przyrostu aktywów" ?
  • @nikander 08:12:04
    Pracownicy zatrudnieni w firmach PW będą dotowani przez budżet, reszt musi sama zatroszczyć się o swój byt.
    6.Co w sytuacji zawirowań na rynku lub zmiany technologii? Przymus przetrzymywania złomu lub zbędnego majątku.
    7i8.Dlaczego? To de facto jest majątek państwa a nie pracownika
  • @interesariusz z PL 08:21:13
    Śpieszę. Jesli właściciel dokonał inwestycji za swoje to pracownikom nic do tego. Jeśli natomiast wziął pożyczkę i/lub finansował ja z bieżących przychodów to musi się z pracownikami podzielić. Według ustalonych zasad oczywiście.
  • @interesariusz z PL 08:07:31
    Jak wyobraża sobie Pan własność takiego koncernu jak Orlen lub KGHM?????????????????????????????
    Jak wyobraża sobie Pan własność w ogóle każdego większego przedsiębiorstwa?????
    Che Pan w kraju kilkunastu bogatych ludzi i biedotę?????
    Czy chciał by Pan być współwłaścicielem, jednym z dwudziestu, jakiejś firmy wiedząc, że odpowiada Pan za jej zobowiązania całym majątkiem, a wpływ na zarząd ma Pan minimalny, nie mówiąc o wiedzy i czasie na jego sprawdzanie?????
  • @AlexSailor 08:04:46
    A Acan to jesteś malowany. Acan nie bierzesz kredytów, ale bierze je rolnik produkujący dla Pana mleko i bierze je piekarz piekący dla Pana chleb. Myślisz Pan, ze tych kredytów nie ma w cenie mleka i chleba? Pomyśl.

    Nie przeczytałeś notki. Podatków na obsługę długu publicznego mógłbyś nie płacić, gdybyś trochę pomyślał i ruszył swoje cztery litery.
  • @nikander 08:26:05
    Dochody właściciela w znacznej mierze mogą pochodzić z tytułu dotacji spółki PW. Czyli państwo będzie dotować prywatny kapitał bynajmniej nie pracowniczy
  • @nikander 08:12:04
    " i zatrudniać co najmniej 7 pracowników"
    Rozumiem, że warunek wynika z badań Parkinsona, bo gdyby było 4- 6, to mogliby się dogadać z właścicielem i uniknąć części pułapek własności kołchozowej.
    Chyba jednak Pana nie doceniam.
  • @AlexSailor 08:32:33
    I znowu zaczynasz udowadniać, że nie można majtek ściągnąć przez głowę. Nie można i o tym wszyscy wiemy. Dlatego do celów rozpowszechnienia własności pracowniczej żydowski kodeks handlowy można wziąć i kont d... roztrzaskać. Trzeba najpierw napisać nowy rozdział do kodeksu spółek o którym pisałem a w których zarządzanie, układ i upadłość przedsiębiorstwa z podwójnym planem własnościowym zostaną uregulowane.

    Podwójny plan własnościowy w przedsiębiorstwach wprowadzony został już pod koniec komuny. Przyszło żydostwo i pozamiatało. Wiem coś na ten temat. proponuję książkę Mariana Gulczyńskiego "Kreowanie demokracji". Znajdzie Pan tam także moje nazwisko.
  • @Cezary Bialik 08:36:04
    Dotowanie prywatnego majątku przedsiębiorcy nie spotkałoby się z poparciem społecznym. Tego nie należałoby proponować ani forsować. Właściciel jednak także będzie odnosił korzyści z tego majątku. Praktycznie będzie miał te pieniądze pod zarządem (współzarzadem).
  • @AlexSailor 08:36:48
    Przy siedmiu pracownikach zawarcie z nimi cichego porozumienia, aby sprostać wymogom formalnym będzie trudne nawet dla żyda. Jest duże prawdopodobieństwo, że ktoś wypapla. Nie trzeba będzie wtedy stosować kosztownego państwowego audytu.
  • @nikander 08:17:24
    Zatem chodzi Panu o własność kołchozową, z którą walczyli za cenę nieraz życia polscy rolnicy.
    Na Ukrainie Stalin wymordował głodem kilka milionów ludzi, którzy bronili się przed dobrodziejstwem tej, możemy ją nazwać - "własności pracowniczej".
    (Niezbywalnej oczywiście).

    Cóż.
    Można byłoby to skomentować w żołnierskich słowach, ale to nic nie da.
    Zamiast proszę się zastanowić, czym różni się własność, którą można sprzedać od własności "pracowniczej", której sprzedać nie można.
    No przede wszystkim wartością.
    Wartość obu własności jest różna, czego chyba nie muszę tłumaczyć.
    Chodzi najbardziej prawdopodobną cenę możliwą do uzyskania na rynku w danej chwili.
    Jeśli mamy samochód, który możemy sprzedać od ręki za 10 tys. zł i taki sam samochód, który możemy sprzedać za 10 lat, to cena praw do tego drugiego samochodu będzie niższa dziś.
    Nie zerowa, bo ograniczenie oczywiście można obejść, ale np. 1500 zł.
    Podobnie jest z wartością "własności pracowniczej", jest ona znacznie niższa od wartości własności bez ograniczeń.
    Taką "własność pracowniczą" możemy traktować jako własność z obciążeniem lub jako prawo ograniczone.
    Moim zdaniem, wartość "własności pracowniczej" nie będzie stanowiła nawet 1% wartości własności normalnych udziałów w firmie.
    Ale to można przeliczyć i może się mylę, w każdym razie będzie drastycznie niższa.

    A co się stanie z tą "własnością pracowniczą" gdy pracownik umrze, lub firma padnie, lub zmienią się przepisy, lub pracownik przestanie pracować w firmie bo już nie chce pracować, wyrzucą go lub otworzy własną firmę???????????????????????????????????

    " Pracowniczy majątek produkcyjny powstaje (tylko i wyłącznie) z kapitalizacji na imiennych kontach pracowniczych"

    - Składki emerytalne odkładane będą na imiennych kontach emerytalnych ..., będą dziedziczone ... .
    ************************************************

    Przypomina to Panu coś?

    Dalsza dyskusja nad "własnością pracowniczą" (kołchozową) traci sens.
    O biurokracji koniecznej do zarządzania "własnością pracowniczą" (pewnie za 3% rocznie) już nawet nie chce się pisać.
  • @nikander 08:34:50
    A skąd Pan wie czy nie jestem rolnikiem i co produkuje?????
    No właśnie.
    Najpierw przetestować na zwierzętach.
  • @nikander 08:45:43
    Czuję się zdezorientowany.
    Straciłem czas na dyskusję z rozwiązaniami rodem z komuny?
    Napisz Pan, że to nie jest prawda.
    Ale Pacan jestem.
    No, zakładałem Pańską dobrą wolę.
  • @AlexSailor 08:58:55
    Widzę, ze jesteś Pan z kubuca zainstalowanego tu przez Korwina-Mikke. Zaraz Pan dołączysz do swojego towarzystwa. Jest juz tam @praw co wiec, @ultima thule, @programista, @imran

    W tym kraju będzie obowiązywało polskie prawo. Czy to tak trudno zrozumieć?
  • @nikander 08:52:26
    A jednak Pana nie doceniałem.
    Pan oczywiście wie lepiej, co jest dobre dla pracowników, niż oni sami.
    Nie tylko pan, każdy socjalista to wie.
    Zwłaszcza ten, którego ustami spijają koniak i którego dupskiem wożą się w w samochodzie.
    Wnoszę również, że trzeba byłoby powołać cały pion w policji lub ss z kapusiami, prowokatorami, rewizjami, podsłuchami, itd. - no bo ktoś musi słuchać (też przesłuchiwać) tych co wypaplają.
    Najlepiej wieczorem pod oknem, jak sobie popiją na prywatnej imprezie, nieprawdaż.
  • @nikander 08:52:16
    A kogo będzie interesowało poparcie społeczne skoro będzie odnosił z tytułu dotacji realne korzyści.
    Rzeczywista realizacja celów PW wymagałaby rozrostu biurokracji.
    Jak kontrolować wydatkowanie w obrocie gospodarczym 80 mld skoro państwo nie potrafi opanować inwestycji na dużo mniejszym poziomie i dodatkowo skoncentrowanych.
  • @AlexSailor 08:56:00
    Dyskusję nad rozpowszechnieniem własności pracowniczej ucina tylko żydowska wsza żerująca na naszym narodzie. Zrozumiałeś?

    Szanujemy właścicieli, ale tylko właściciel, którzy nie są ekonomicznymi okupantami.i
  • @nikander 09:06:02
    Nie polskie, tylko pańskie, wzorowane na chazarskim.
    Bo ja jestem Polakiem, i nie uważam się za upoważnionego do rabowania moich rodaków emisją, socjalem, podatkiem, narodowo-socjalistycznym lub komunistycznym, szatańskim prawem.

    Pan chce po prostu obrabować Polaków ze wszystkiego co jeszcze zostało, dotować tak zwanych przedsiębiorców, czy raczej dotacjobiorców (kto nimi dzisiaj jest), chce pan rozpętać inflację, doprowadzić w konsekwencji do zniszczenia reszty Państwa Polskiego.
    Koszty tych pańskich rozwiązań emisyjnych będą znacznie większe niż rabunek przez zagraniczne banki.
    Tej pańskiej własności pracowniczej nie chciałbym nawet za dopłatą, bo jeszcze jakiś drugi balcerek wymyśli, że skoro mam taką "własność", to i za długi odpowiadam.
    Nawet logiczne, skoro byłem beneficjentem, to mam za to zapłacić.

    Po co wymyśla Pan chore, szatańskie teorie.
    Jeśli ma już być nieskrępowana niczym, prócz regulaminu, emisja pieniądza bez pokrycia przez państwo, to niech państwo płaci nim wprost za swoje zamówienia, jak drogi, uzbrojenie, jedzenie dla armii i za swoje funkcjonowanie.
    Może sobie również budować za tą emisję przedsiębiorstwa.
    Żadnych zbędnych kosztów.
    Państwo emituje tyle ile mu potrzeba trzymając się regulaminu i płaci za to czego mu potrzeba, np. za kolację Radka za 1800 zł.
  • @Cezary Bialik 07:25:35
    Panie Cezary

    Coś Pan pomieszał. Powołuje sie Pan system dysfunkcjonalny, aby wyciągać wnioski po jego racjonalizacji. Nie doczytał Pan, ze chcemy zmienić zarówno sposób emisji pieniądza jak i sposób rozproszenia tej emisji. Zmienić i to zmienić radykalnie. Trochę heurystyki by się przydało.
  • @nikander 09:20:39
    "Dyskusję nad rozpowszechnieniem własności pracowniczej ucina tylko żydowska wsza żerująca na naszym narodzie. Zrozumiałeś?"

    No i uciął pan dyskusję z @paw, @ultina thule, @programista, @irmane.

    Nieprawdaż.
    Tak, proszę pana, zrozumiałem.
  • @AlexSailor 09:22:39
    Za takie coś "...Pan chce po prostu obrabować Polaków ze wszystkiego co jeszcze zostało,..." to ja nie policzkuję i nie czekam na sekundantów. Za takie coś demoluję szczękę.
    Myślisz, że za którymś razem rzucone g..no się przyklei?
  • @nikander 09:30:55
    Piszę nie żeby pana obrażać.
    Piszę co myślę o pańskich rozwiązaniach.
    Może woli pan samych klakierów i cmokerów??
    Są blogerzy, którzy takie podejście mają, ale uczciwie o tym ostrzegają.

    "Pan chce" na zasadzie "pańskie rozwiązania do tego doprowadzą".
    I nie bądź pan śmieszny z tym korwinizmem, bo wychodzi, że i jego zachowanie pan naśladujesz, i to w sposób groteskowy.
    No i ładne argumenty masz pan w zanadrzu.

    Nie męczę już pana w tym wątku więcej.
    (Może muszę iść produkować mleko bez kredytu, albo inne jaja czy podkowy.)
    Dobrymi chęciami, to piekło podobno jest wybrukowane.
    No i jeszcze raz polecam, gdyby mógł pan te rozwiązania przetestować najpierw w jakimś innym kraju, a dopiero później wprowadzać w Polsce.
    No, ja jestem pewien, że test wypadnie ujemnie, ale może się mylę.
  • @nikander 09:25:47
    Chyba rzeczywiście czegoś nie rozumiem.
    Pieniądz dalej będzie emitowany przez NBP czy jego następcę tyle ,że zamiast do banków komercyjnych będzie trafiał do wybranych przedsiębiorstw.
    Tak to widzę
    Na dysfunkcyjność systemu powołuje sie UT aby wogóle zlikwidować państwo. To nie system jest dysfunkcyjny tylko ludzie go tworzący, na zasadzie noża.
    Do zabijania lub krojenia chleba w zależności od operatora
  • @nikander 08:26:05 ??????????????
    nei ma różnicy, czy właściciel sfinansował ze swojego, czy wziął pożyczkę,

    natomiast dystrybucja zysku pomiędzy właściciela i pracowników przypomina wspólny majątek w małżeństwie, i to jest to, o czym ja napisałem.

    Ale Pan nie odpowiedział na pytanie,

    podział jest jasny, część kasy należy do właściciela, część do pracowników,

    dlaczego pracownicy nie mają mieć udziału w kasie,
    a jedynie udział w "przyroście aktywów" i to tylko tych, które są "finansowane w ciężar kosztów operacyjnych",
  • @Cezary Bialik 09:50:36
    W proponowanym przez nas systemie większego znaczenia nabrałaby Rada Polityki Pienieżnej lub jakiś nowy organ do tego powołany. To ona kreowałaby pieniądze tzn. wyliczałaby ilość pieniędzy o którą wzrastałby agregat M3. Całkowicie chcielibyśmy wyeliminować kreowanie pieniędzy poprzez dług. Tak więc Rada Polityki Pieniężnej nie wyznaczałaby czynników regulujących kreację (stopy procentowe, stopy rezerwy) a faktycznie dokonywałaby kreacji.

    Te pieniadze należałoby "rozproszyć" w gospodarce nieodpłatnie bez żadnych warrantów. To ma być taka dywidenda od firmy która nazywa sie Polska. Jednak ta dyidenda w pierwszej kolejności powinna być skierowana na podwyższenie siły gospodarki ("parytetu gosodarczego") broniącego wartości nabywczej naszej waluty,

    Czy coś stało się jaśniejsze?
  • @AlexSailor 08:32:33
    w przypadku pracowniczej współwłasności dużego przedsiębiorstwa owe zasady sprowadzają się do tego

    1. zamiast wynagrodzenia co miesiąc ma się pensję i udział w zyskach zależny od stażu pracy, czyli część związaną z sukcesem rynkowym właściciela (element motywacyjno-lojalnościowy),

    2. tę drugą część otrzymuje się również po odejściu z przedsiębiorstwa, do innej pracy lub na "emeryturę"

    Z tytułu wpółwłasności pracowniczej nie ma odpowiedzialności całym majątkiem, pracownik jest jak spółka zoo.
  • @AlexSailor 09:48:45
    Każdy inżynier udowadnia swoich racji na desce kreślarskiej. Robi obliczenia i sprawdza na symulatorach. Na żywych organizmach to testy przeprowadzają jedynie koncerny farmakologiczne.

    Ten sposób kreacji i rozproszenia emisji należy zmienić, bo kosztuje nas około 13o mld zł rocznie. To mówią liczby!!!!! Jeśli ktoś nie umie liczyć, to juz jego problem.
  • @interesariusz z PL 10:53:50
    Drobna korekta: pracodawca i pracobiorca jadą na tym samym wózku. Jednak kapitał statutowy (właściciela) powinien podlegać regułom wyceny rynkowej a pracowniczy majątek produkcyjny regułom wyceny księgowej. To to powinno traktować prawo upadłościowe i układowe.

    Ostrzegam.

    Jeśli ktoś myśli, ze na akcjach i udziałach kończy się nasza wyobraźnia organizatorska, to może mieć problem w zrozumieniu funkcjonowania Pracowniczego Majątku Produkcyjnego.
  • @AlexSailor 09:48:45
    Czy słyszał Pan o tym, ze nie wszystkie gry są grami o sumie zerowej? Czy zatem nie wyobraża sobie Pan sytuacji w której zyskać mogą wszyscy? Wszyscy: pracodawcy i pracobiorcy.
  • @nikander 10:52:50
    Nic.
    Bo wygląda ,że od początku wszystko zrozumiałem i wszystkie moje zastrzeżenia mają silne podstawy.
    Rozproszenie przez dotacje to najgorszy możliwy wariant.
  • @Cezary Bialik 11:14:54
    Czyżby?

    A rozproszenie na dotychczasowych zasadach, w których to kosztuje nas circa 50 mld zł rocznie jest lepsze?

    Na litość boską Panie Cezary: przyrost pieniądza M3 w ubiegłym roku o kwotę 51 mld zł kosztował nas prawie 50 mld zł kosztów obsługi długi i podobną kwotę wzrostu długu?

    Pan uważa, że to jest lepsze???
  • @nikander 11:29:58
    50 mld to koszt kiełbasy wyborczej i basenów narodowych które są wciskane naiwnym.
    Banki na całej akcji kredytowej zarobiły w zeszłym roku około 14 mld ile z tego to zysk oparty na wykreowanym pieniądzu?
  • @Cezary Bialik 11:59:30
    Po pierwsze to nie przyjmuję PiS owskiej narracji. Wszystko co przeszkadza temu dupkowi Kaczyńskiemu w dobyciu władzy jest przestępstwem. Ciągle myśli, ze ludzie potrafią kupować kit, który usiłuje sprzedawać. Jak pozwie Belkę przed trybunał stanu to osobiście zdemoluję mu facjatę. Ta afera podsłuchow dla patriotów jest darem niebios.
    Po drugie: nie interesuje mnie ile banki zarobiły oficjalnie. Weź Pan kalkulator i dodaj zadłużenie gospodarstw domowych, przedsiębiorców, budżetu państwa i pomnóż to przez czterokrotną stopę lombardową. Ile Panu wyjdzie. Może dotrze do Pana jaki trybut banksterzy nakładają na nasze społeczeństwo. Jeśli nie wyjdzie panu razem jakieś 130 mld zł to proszę się przespać i spróbować ponownie.

    Mnie nie interesuje oficjalny zysk banków, a garb odsetkowy tak jak nie interesuje mnie to ile wesz waży tylko to ile krwi wypiła.
  • @nikander 12:22:14
    Co ma do tego Kaczyński? Takie są fakty.
    Zatrudniając 125tyś ludzi trzeba wypłacić im jakieś wynagrodzenia utrzymać obiekty zapłacić odsetki od depozytów.
    Nie wiem jak by się Pan starał całej akcji kredytowej 50 mld nie da rady opędzić. Więc nawet jak garb odsetkowy spadnie to niewiele.
    Żywy przykład skutków dotowania mamy w górnictwie. Ciepłe pieniążki skłaniają do lenistwa. Zakończy się tym ,że padnie cała branża a nie kilka kopalń
  • @Cezary Bialik 20:00:09
    Dwie potworne pomyłki:
    - nie będą to ciepłe pieniążki. Gdzie Pan znalazł coś coby na to wskazywało?
    - problem z górnictwem nie tkwi w górnictwie a w mafii węglowej. 300 zł koszt tony węgla na rampie w kopalni 900 zł na składzie.

    Proszę jednak zastosować filtr na to co publikatory do wierzenia podają.
  • @Cezary Bialik 11:14:54
    Jest dużo lepsze rozproszenie emisji niż przez dotacje, tak samo jak znośne rozwiązania socjalu.
    Zamiast dotować, wystarczy każdemu obywatelowi polskiemu dać do łapy wyemitowane pieniądze, np. 2 000 zł, może być w formie kredytu.
    Będzie sprawiedliwie, a inflacja nie będzie grabieżą, gdyż każdy będzie miał ją zrekompensowaną.
    Tak, że tu nie chodzi o rozproszenie emisji, czy kredytu, ale o to, do kogo popłyną pieniądze i kto będzie o tym decydował.

    Miałem nie zabierać już głosu, ale trudno.
    Pieniądze dane do łapy ludziom i tak popłyną do przedsiębiorców, tylko tych, którzy robią rzeczy użyteczne i najpotrzebniejsze, a nie tych, którzy mają znajomych, lub potrafią zapewnić sobie i swojej działalności najlepszą prasę i klakę.
    Ale może być Pan pewien, że takiego rozwiązania nikt nie wprowadzi, bo po co wtedy w ogóle emitować pieniądze, jak nikogo się nie okradnie ani nie oszuka.
  • @nikander 20:10:52
    Jak nie będą ciepłe skoro ich koszt dla wybranych będzie niższy niż dla pozostałych. I jak się domyślam skoro będą prowadzić firmę zgodnie z popieranym trendem łatwiej będzie im to finansowanie pozyskać.

    I widzi Pan ,że się myli.
    Cena węgla na giełdach światowych od lat jest niższa niż ta w naszych kopalniach. Tylko ceny transportu oraz działania rządu odstraszają jeszcze przed całkowitym jego wyparciem z rynku polskiego ,choć i tu węgiel rosyjski zaczyna tą barierę łamać.
    To jak mafia podbija cenę między kopalnią a odbiorcą nie zmienia faktu ,że w kopalni jest on droższy niż na ARA gdzie kosztuje on obecnie 220zł
  • @AlexSailor 20:58:36
    Można to jeszcze uprościć.
    Podnieść kwotę wolna od podatku. Gdyby dochody do 40 tyś brutto były nie opodatkowane powstała by pewnie dziura w okolicach 50 mld.
    Oczywiście jedynie szacuję, z drugiej strony osoby te potracjiły by wszystkie ulgi więc efekt nie do końca okazał by się pozytywny.
    Można by za te pieniądze budować infrastrukturę i energetykę zamiast finansować je kredytem. Kontrola nad kilkudziesięcioma obiektami jest łatwiejsza niż nad kilkunastoma tysiącami.
  • @Cezary Bialik 06:36:24
    To nie jest żadna dotacja, to jest dokapitalizowanie przedsiębiorstw. Przedsiębiorstwo musi te pieniądze oddać i to z procentami pracownikowi gdy przechodzi na emeryturę.

    Pan uważa ze stan (podaję za NBP) w którym przedsiębiorcy mają:
    - depozytów na 195 633,0 mld zł
    - a kredytów na 289 732,9 mld zł
    jest stanem normalnym?????

    Jeśli Pan nie widzi kosztów finansowych naszych przedsiębiorców to albo jest niedouczony, albi jest szabasowym gojem na usługach banksterów.

    Jakie sa straty naszych kopalń to wiemy. O koszcie obsługi kredytów ponoszonym przez nasze kopalnie jakoś się milczy.
  • @Cezary Bialik 06:48:14
    Panu po prostu nie mieści się w głowie sytuacja w której:
    - przedsiębiorca mówi do swojej załogi: na konta PMP została przelana kwota XXX zł. Pieniędzy tych nie możemy przejeść i z pieniędzy tych muszę się z Wami rozliczyć. Jakie są propozycje ich zainwestowania.
    - pracownik zmienia miejsce pracy, zatrudnia się w innym przedsiebiorstwie i dostaje zapytanie: z jakim PMP pan przychodzi.
    - część pracowników zapragnęła wydzielić z przedsiębiorstwa zorganizowaną jego część zachowując powiązania biznesowe. Odbiera swoja część majatku w formie rzeczowej lub pieniężnej na swój start.
    - rodziny zaczynają wkalkulowywać w swoją strategię gospodarczą istnienie tego kapitału. Syn lub córka wie, że drogą cesji majątkowej będą mogli mieć wsparcie na start swojej firmy. Nie będą mogli tego przejeść.
    - pracownik przechodząc na emeryturę będzie mógł z nimi zrobić co che, po zapłaceniu stosownego podatku oczywiście.
    - zniknie z naszego krajobrazu gospodarczego "gołodupiec".

    Kom Pan jest jeśli takich sytuacji sobie Pan nie wyobraża.
  • @nikander 07:55:55
    "Pan uważa ze stan (podaję za NBP) w którym przedsiębiorcy mają:
    - depozytów na 195 633,0 mld zł
    - a kredytów na 289 732,9 mld zł
    jest stanem normalnym?????"
    Co ma wspólnego z normalnością lub nie powyższa sytuacja. Albo przedsiębiorstwa nie wypracowują zysku i z tego tytułu skąd mają mieć depozyty, albo inwestują je w mienie, jak powyżej, albo zakładką lokaty za granicą.
    Klienci indywidualni maja gorsze warunki finansowania i muszą z tym jakoś żyć. Drogą do rozwiązania problemów jest spadek inflacji i wzrost masy depozytów.
    Czemu emisja nie miała by służyć do tworzenia kapitału „Banku Inwestycyjnego” działającego na ogólnych warunkach. Wtedy oddziaływał by na całą gospodarkę a nie uprzywilejowane podmioty.
    Skoro wzięły kredyty muszą płacić odsetki ja swoje muszę spłacać i nikt mi ulgi w ZUS z tego tytuły nie daje.
  • @nikander 08:04:56
    W sektorze prywatnym zatrudnione jest około 5,4 z szarą strefą 6 mln osób.
    Zakładając emisję na poziomie 60 mld daje to około 10 tyś na głowę niewiele jak na rozwijanie firmy. Oczywiście nie wszyscy przedsiębiorcy będą chcieli przystąpić do programu, powiedzmy ,że obejmie on 1 mln zatrudnionych kwota staje się interesująca.
    Teraz jednak proszę mi wytłumaczyć czemu ten milion będzie miał przyszłość finansowaną z dorobku całego państwa? Co z pracującymi a sektorze publicznym? Jak można mówić o równej konkurencji skoro wybrańcy będą mieli darmowe finansowanie rozwoju.
    Groźba wydzielania majątku pracowników z przedsiębiorstwa może służyć do szantażowania właściciela. Może on się godzić na nieuzasadnione podwyżki bo ma niższe koszty.
    Można to zminimalizować wprowadzając dywidendę na rzecz państwa od udzielonej pomocy. Tylko jak bardzo będzie się to różnić od oprocentowania jeżeli firma będzie przynosiła zysk?

    Jak Pan widzi wyobrażam sobie wiele.
    Nie mogę sobie za to wyobrazić jak można zaciągać pożyczki w parabankach a jednak ludzie je zaciągają i spłacają potem 100 lub 200% kwoty. Wiedza ekonomiczna w narodzie jest tak mierna ,że jedynym skutkiem programu okaże się całkowite „sprywatyzowanie” jego bene fitów bynajmniej nie przez pracowników.
  • @Cezary Bialik 13:31:36
    Panie Cezary
    Widzę, że ma Pan ekonomiczna wiedzę zdobytą z podręczników pisanych dla burżuazji kompradorskiej. Szkoda z panem dyskutować. Tkwi Pan po uszy w argumentach głównego ścieku.

    Pokiwaj się jeszcze Pan przed tym "zyskiem: na swoim ołtarzyku. Nic dobrego już Pan w życiu nie zdziałasz. Nawet posada karbowego w majątku na Polesiu byłaby dla Pana ponad wyobraźnię.

    No nie, polscy przedsiębiorcy mieli i mają tak wspaniałe warunki kredytowania, ze głowa boli...

    Ile Panu płacą?
  • @nikander 06:51:39
    Gdyby raczył Pan odnosić się do tego co napisałem a nie tego co się wydaje Panu,że napisałem głowa mniej by bolała.
    Na żadną z moich obiekcji nie spróbował Pan nawet odpowiedzieć. Zamiast tego mamy dziecinne wycieczki osobiste.
    Pan i UT stanowicie swoiste eltr ego . Jeden sądzi ,że przedsiębiorcy marzą aby zaspokoić potrzeby ludzki i przy okazji może trochę zarobić ,drugi zakłada ,że jedynym ich celem jest wzbogacenie pracowników i przy pierwszej nadarzającej się okazji dokonają tego dzieła.
    Śpieszę poinformować ,że obaj się mylicie. I każdy chłop spod Przeworska powie wam dlaczego.

    Tak na koniec w sprawie niedoli kredytowej przedsiębiorców.
    Jeżeli banki nie będą miały dostępu do tanich pieniędzy z NBP będą musiały ściągnąć depozyty od ludności płacą nieco wyższe odsetki.Jak mówi moja wiedza „burżuazyjno kompradorska oparta o argumenty głównego ścieku” doprowadzi do wyższych odsetek dla całej gospodarki wyjętej spod dotacyjnego parasola.
  • @Cezary Bialik 15:45:48
    No brawo!!! Obronił Pan bankstera a teraz przychyla nieba rentierowi. BBBBRRRRRAAAAWWWWOOOO.
    U na we wsi takich obrońców nie ma.
  • @nikander 16:21:23
    Wszyscy żyją z zasiłków?
  • @Cezary Bialik 16:25:29
    Czy Pan żartuje, czy o drogę pyta? Mogę Szanownego Pana zapewnić, że ostatni co żył z lichwy marnie skończył.
  • @nikander 16:30:32
    Czy to znaczy ,że nie mogę odkładać na "czarną godzinę" i przebalować każdy grosz przed 10-tym

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031