Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
627 postów 7194 komentarze

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Polityka nędzy czy nędza polityki

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

„...Zwalczym lichwę i pogardę będziem Polakami Dał nam przykład Sigurjónsson jak zwyciężać mamy...”

Źródło: http://nikander.salon24.pl/645445,polityka-nedzy-czy-nedza-polityki

    Kampania wyborcza – tak naprawdę – rozpoczęła się wczoraj. Tak, tak. Nie z chwilą ogłoszenia terminu wyborów a od pierwszej debaty kandydatów w telewizji. Można zadać pytanie: dlaczego tak późno? Powód wydaje się jeden. Otóż miłościwie nam panujący chcieli skompromitować nędzę polityki polityką nędzy. Wszelkie kalkulacje wskazywały bowiem, że rozdrobiony plankton polityczny ma niewielkie szanse w starciu z reżimem. Chodzi przecież o to, aby ten plankton nie miał czasu skonsolidować się wyjść z rozsądnym programem i rozstrzygnąć kampanię na ulicy. Na dwa dni przed cisza wyborczą można im było pokazać lustro. To było w miarę bezpieczne.

     Politykę nędzy (system grabieży narodu) reprezentuje urzędujący prezydent Bronisław Komorowski. Jego majestat coś czasem kapnie maluczkim: a to obiecankę jakiegoś zasiłku, albo obiecankę mieszkania i pracy. Chyba jednak nie zadowala to aspiracji młodego pokolenia, które ma prawo reagować tak jak niedźwiedź, którego bolą zęby. Nie bardzo potrafi wytknąć Komorowskiemu przyczyn polityki nędzy, więc skłonna jest iść za populistami i stawiać na kompletny odlot polityczny.

     W tym kontekście chyba najrozsądniej wyszedł kandydat Demokracji Bezpośredniej Paweł Tanajno. Nie dlatego, abym w demokracji bezpośredniej widział lek na całe zło – wręcz przeciwnie , ale przez przytomny stosunek do jego szans wyborczych. Nasza opozycja się budzi i jeśli nie zrozumie, że musi doprowadzić do uzgodnienia stanowisk, to może jedynie politykę nędzy zastąpić nędzą polityki. Społeczeństwo wpierw musi wiedzieć co dla niego jest najistotniejsze. Trzeba skończyć z polityką „hodowli bydła dla celów wyborczych”.

     Moje selektywne ucho wyłowiło dwa momenty na które chciałbym zwrócić uwagę.

     Pierwszy to kontrakt wyborczy kandydata Andrzeja Dudy. Jednak aspekt populistyczny przeważył i ten desperacki akt nie zapowiada zmiany w sposobie uprawiania polityki a mógłby. Widać w nim jakieś dalekie echa artykułów henrykowskich i pacta conventa. Gdyby Dudzie starczyło wyobraźni i próbował ten pomysł sprzedać w ten sposób, że traktuje kampanię wyborczą jako swoisty sejm konwokacyjny ustalający „warunki uzgodnione” a akt wyborczy jako moment w którym demokracja przekształca się w jednoosobowe kierownictwo pod społecznym pręgierzem – mógłby zapowiedzieć oczekiwany przełom. A tak? - ot jakaś fanaberia: jak nie zrealizuje to się odwoła. Bzdura i populizm.

     Drugą jaskółkę znalazłem u Grzegorza Brauna. Jednak – bardzo słuszny - postulat odzyskania suwerenności monetarnej utonął gdzieś pomiędzy kościołem, szkołą i strzelnicą. Jest to jednak temat na tyle ważny, że warto mu poświecić sporo miejsca, gdyż będzie to temat, pod sztandarem którego rozstrzygną się wybory do sejmu. Tak, tak. Kto tego nie dostrzega, ten z naszych problemów nie jest w stanie zrozumieć niczego.

     Dla Bronisława Komorowskiego problem nie istnieje. Zawsze może powiedzieć, że jest historykiem i na pieniądzach się nie zna. Otóż ustawą o NBP z 1997 roku ograniczono Polsce konstytucyjnie zagwarantowane prawo suwerennej emisji pieniądza (art. 227 Konstytucji RP) jedynie do emisji znaków pieniężnych. Art 4. ustawy o NBP ewidentnie łamie konstytucję. Pytany o to Prezydent pismem znak BPU 060-236-2014 z dnia 21 grudnia 2014 roku odpowiada że jemu „ wydaję się” że „supozycja, iż art. 4. ustawy „ogranicza kompetencje NBP do zmiany wykreowanego pieniądza dłużnego w formie elektronicznej na papierową” nie znajduje uzasadnienia. Prezydentowi „wydaje się” tak jak wydaje mu się wiele innych rzeczy jak chociażby istnienie dobrobytu w Polsce. Jednak ON jest historyk i na pieniądzach znać się nie musi.

     Skutkiem uprawiania u nas polityki nędzy, której prezydent jest strażnikiem, polskiemu społeczeństwu w żaden sposób nie jest rekompensowany spadek siły nabywczej na skutek inflacji oraz niedobór środków płatniczych na wykup wzrostu PKB. Rocznie średnio tracimy w ten sposób sumę około 130 mld zł. Patrząc na zegar długu publicznego, Polski - z finansowego punktu widzenia - już nie ma. Międzynarodowe banksterstwo na drodze przestępstwa zdobyło kwity na brak naszej suwerenności. Komorowski o tym nie wie, bo on przecie historyk i nie musi.

     Gdzie rodzi się nadzieja. Otóż nieśmiało rzucony przez Grzegorza Brauna postulat odzyskania suwerenności monetarnej napęcznieje podczas kampanii do sejmu i zmiecie z powierzchni politycznej urzędujących szabas-gojów. Odzyskane około 130 mld zł rocznie będzie tak pachnącą kiełbasą wyborczą , że nie przeciwstawi się jej żadna agentura. Będzie to kwota przy której zblednie sporo naszych dotychczasowych problemów z egzystencją.

     Jednak szanowna opozycjo antysystemowa: najpierw solidna ekonomiczna kidersztuba. Jak będziecie Komorowskiego prowadzili na szafot (w takiej lub innej postaci) musicie wiedzieć wszystko o pieniądzu: gdzie się rodzi i gdzie umiera. Nie zastępujcie polityki nędzy (ograbiania) nędzą polityki (populizmem). To ma krótkie nogi.

     Ostatnio w mediach rozpala się dyskusja na temat propozycji reformy monetarnej w Islandii. Mamy powody aby zmienić słowa hymnu:

...Zwalczym lichwę i pogardę będziem Polakami

Dał nam przykład Sigurjónsson jak zwyciężać mamy...”

 

Chcesz wiedzieć więcej to zajrzyj tutaj:Finansowa wolność Islandii i Polski

KOMENTARZE

  • @andrzej461 03:01:26
    No czuję jakąś głębię w tej wypowiedzi. Nie wiem tylko czy głębię intelektu czy wymóżdzenia.
  • @andrzej461 03:01:26
    Doskonale rozumiem argumentację Pana i w sporej części się z nią zgadzam. Tylko dość nieszczęśliwie umieścił pan ten komentarz - akurat pod notką blogera, który uprawia tutaj konsekwentną politykę wprowadzenia do świadomości czytających pewnego, ważnego aspektu polityki i gospodarki. Dlatego myślę, że Pańskie zarzuty akurat Nikandera nie dotyczą.

    Z drugiej strony, obserwując zawirowania i tendencje pojawiające się w ciągu ostatnich, jakże ważnych w polityce miesięcy, zaczynam być przekonany, że to blogowisko, podobnie jak jemu podobne, choć ideowo niechętne, jest wykorzystywane przez grupę aktywnych blogerów, do zwodzenia czytelników na manowce. Jestem przekonany, że Neon24 jest obecnie narzędziem manipulacji systemu, działającym tak aby dać się wykrzyczeć, ale w żadnym wypadku zorganizować i opracować jednolitą linię programową gwarantująca skuteczność. Pytanie się pojawia, czy warto tracić czas na czytanie i pisanie w tym miejscu.
  • @andrzej461 08:04:31
    No nie, no prawdziwy odlot. Chyba jednak mnie Pan z kimś innym pomieszał, albo - po prostu - Pan tak ma.

    Szkoda gadać.
  • @andrzej461 11:06:37
    "...Że oni nie chcą wdrażać pańskich reform? Hehe !! czy też z takiej przyczyny że nie umie czy nie chce pan niczego działać. Tak jak inni? Tylko popisać sobie?..."

    No kurwa jakbym czytał Wojtasa. Następna żydowską menda na portalu..

    Wiem, dostałeś takie zadanie od hasbary. Pracuj, pracuj, bo dutków nie będzie, a tu ona i dzieci.
  • @andrzej461 11:06:37
    No cóż, nie zgodzę się tym razem. Wczoraj słuchałem internetowej audycji wieczornej z jednym z kandydatów na stanowisko prezydenta. Z uwagi na cisze przedwyborczą niech jego nazwisko pozostanie nieujawnione :).
    Jednak wśród odważnych wypowiedzi, znalazł się długi i wyczerpujący komunikat o konieczności uzyskania niezależności monetarnej przez Polskę. Sporo czytam różnych publikacji w internecie, jednak tylko u pana Nikandera znalazłem wcześniej dokładne opracowanie tego problemu, on to wypromował i jak widać sprawa wypłynęła na szersze wody.

    A teraz, proszę - zaprezentuj swoje własne osiągnięcia.
  • @Krzysztof Szotowicz 11:50:42
    Panie Krzysztofie

    Po notce: http://biznes.robertbrzoza.pl/nowa-ekonomia/finansowa-wolnosc-islandii-i-polski/#comment-1407 sztaby wyborcze kilku kandydatów zwróciły się do mnie po dodatkowe materiały. Nie wszyscy zdążyli je skonsumować. O jednym wiem, że to zrobił.
    Jestem pewien, że ten monetarno-gospodarczy rdzeń reformy ustrojowej będzie hitem kampanii wyborczej do sejmu.

    @andrzej461 to hasbarski zadaniowiec więc proszę go sobie odpuścić. Szkoda nerwów.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930