Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
627 postów 7194 komentarze

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Do Prezydenta i Premiera grzecznie, bardzo grzecznie.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zrobił Pan Panie Premierze kilka zamaszystych kroków w stronę rozwiązań etatystycznych. Owszem, kiedyś Xaweremu Druckiemu-Lubeckiemu się udało, ale czy jest to właściwa droga?

I aby nie było, że ja to lobbysta jaki.

Sent: Friday, July 1, 2016 12:01 PM
Subject: Dotyczy: przegotowywanego w Narodowej Radzie Rozwoju spotkania na temat „Wielostronne umowy wspólnie kontrolowane zapleczem instytucjonalnym efektywnej gospodarki samo-koordynującej się”
 

Wicepremier. Minister Rozwoju

Pan Mateusz Morawiecki

Dotyczy: przegotowywanego w Narodowej Radzie Rozwoju spotkania na temat „Wielostronne umowy wspólnie kontrolowane zapleczem instytucjonalnym efektywnej gospodarki samo-koordynującej się”

Szanowny Panie Premierze.

       Zrobiłem wszystko co w mojej mocy, aby doprowadzić w NRR do spotkania na temat „ Wielostronne umowy wspólnie kontrolowane zapleczem instytucjonalnym efektywnej gospodarki samo-koordynującej się”. Szczegóły w dołączonym mailu do Prezydenta RP Andrzeja Dudy oraz w dołączonym piśmie. Czy do tego spotkania dojdzie? - Bóg raczy wiedzieć. Miałbym jednak wyrzuty sumienia, gdybym nie przekazał pewnych przemyśleń zrodzonych w Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych a dotyczących gospodarki.

Uwaga ogólna.

       Zrobił Pan Panie Premierze kilka zamaszystych kroków w stronę rozwiązań etatystycznych. Owszem, kiedyś Xaweremu Druckiemu-Lubeckiemu się udało, ale czy jest to właściwa droga? Na niektóre problemy z pewnością tak, ale czy na wszystkie.

     Gdyby do takiego spotkania doszło to wręczyłbym Panu egzemplarz miesięcznika Informatyka z lutego 1989 roku z artykułem, Pańskiego kolegi po fachu, ministra gospodarki Włoch Bruno Lamborghiniego pt. „Wpływ informacji i technologii informatycznych na strukturę firmy”. Przekazał on tam kilka fundamentalnych myśli o gospodarce innowacyjnej oraz gospodarce samo-koordynującej się. Gospodarce zdolnej do rozwoju i inteligentnie reagującej na obecne i przyszłe potrzeby rynku. Rzecz w tym, że działania zmierzające do nadania gospodarce cech samoregulacji kłóci się z rozwiązaniami etatystycznymi.

     Na tamten czas droga wskazana przez Lamborghiniego wpisywała się w stanowisko Towarzystwa Naukowego Organizacji i Kierownictwa odnośnie procesów restrukturyzacji. Miało być nią „wewnętrzne i zewnętrze rozwijanie przedsiębiorstw w sieci”. Lamborghini słusznie uważał gospodarkę w której interesy przedsiębiorstw kończą się na bramie fabrycznej za gospodarkę debilną. Niestety, ale na nasza zgubę.

     Szanowny Panie Premierze.

Chcę Pana zapewnić, że droga do gospodarki samo-koordynującej się jest tak samo prosta jak i tania. Trzeba jedynie:

  1. wytłumaczyć Dyrektorowi Departamentu Podatku od Towarów i Usług panu Tomaszowi Tratkiewiczowi, że jeśli nie jest w stanie zaproponować obiegu dokumentów dla udokumentowania zdarzeń gospodarczych w wielostronnych umowach wspólnie kontrolowanych to powinien złożyć dymisję. Miał na to 12 lat tj. od czasu złożenia do laski marszałkowskiej ustawy o klastrach przedsiębiorstw rodzinnych w 2004 roku.

  2. wydać rozporządzenie o zastąpieniu umów konsorcjalnych, umów kontraktacyjnych i innych umowów o podobnym charakterze - umowami zdefiniowanymi w Międzynarodowym Standardzie Sprawozdawczości Finansowej nr 11 – wspólne ustalenia umowne. Wydanie takiego rozporządzenia (być może z późniejszą datą wejścia w życie) jest o tyle ważne, że przedsiębiorstwa dostarczające oprogramowania dla przedsiębiorstw musieliby je zmodyfikować pod potrzeby nowego planu kont i obiegu dokumentów. Jeśli nie przyprze ich się do ściany, to nigdy tego nie uczynią a każda księgowa ostudzi tendencję do sieciowania pytaniem: a jak ja mam udokumentować i zaksięgować sprzedaż udziału wspólnego działania?

Szanowny Panie Premierze

     Drugim gadżetem, jaki zabrałby ze sobą byłaby karta sieciowa jaką należało włożyć do komputera kilkanaście lat temu, aby tenże komputer mógł pracować także w sieci. Aby rozpocząć proces budowy gospodarki samo-koordynującej się musimy „zsieciować” przedsiębiorstwa na poziomie biur. Pisał o tym Bruno Lamborghini prawie 30 lat temu. Przedsiębiorstwa powinny mieć możliwość występowania jako samodzielni gracze na rynku i powinny mieć także „drugie życie” jako wspólnicy wspólnych działań.

To nic nie kosztuje!!! To jest jedna godzina pracy dla dyrektora Tratkiewicza i potem kilkaset godzin pracy dla informatyków. Drzwi do gospodarki samo-koordynującej się byłyby otwarte. Potężne zasoby kapitału strukturalnego zostałyby uwolnione.

Nie przedstawiłem się.

     Jestem starszym panem (inż. automatyk, AGH), który na spotkaniu w NRR w dniu 7 marca ostrzegał Pana, że nie dysponuje Pan zapleczem instytucjonalnym ani dla gospodarki samo-koordynującej się ani do kształtowania się zdrowego partnerskiego modelu stosunków przemysłowych. Natomiast architektura monetarna, oparta o kreację oprocentowanego długu, zupełnie przekreśla szansę Pana ambitnych zamierzeń. Proszę zatem przyjąć, że moje (nasze) działania są szczere i chcemy Panu pomóc.

Łączę wyrazy szacunku

Józef Kamycki

ps. proszę wybaczyć, że tekst jest niedopracowany. Niestety, ale po operacji oka jeszcze nie doszedłem do pełnej sprawności a czas nagli.


 
Sent: Tuesday, June 21, 2016 1:01 PM
Subject: Dotyczy: osobistego zainteresowania Prezydenta RP w budowę podstaw gospodarki samo-integrującej (samo-koordynującej) się.
 

Prezydent RP

dr Andrzej Duda

 

Dotyczy: osobistego zainteresowania Prezydenta RP w budowę podstaw gospodarki samo-integrującej (samo-koordynującej) się.

     W marcu br. Kancelaria Prezydenta RP podjęła działania w sprawie dopuszczenia w naszej przestrzeni biznesowej organizowania się przedsiębiorców w wielostronne umowy wspólnie kontrolowane. W tym celu do Ministerstwa Finansów zostało skierowane zapytanie o możliwość zastosowania faktur VAT w wersji „samofakturowanie” do organizowania wzajemnych rozrachunków pomiędzy wspólnikami wspólnych działań zawartych zgodnie z Międzynarodowym Standardem Sprawozdawczości Finansowej nr 11 – wspólne ustalenia umowne.

Tekst wystąpienia w załączeniu.

Dlaczego Konfederacja na Rzecz Reform Ustrojowych traktuje tę sprawę jako działanie o charakterze fundamentalnym:

  1. Posiadamy prymitywną gospodarkę rynkową zdolną do funkcjonowania jedynie w systemie zleceniowym organizując produkcję jedynie z wykorzystywaniem łańcuchów dostaw. Ta gospodarka całkowicie zawodzi tam, gdzie trzeba działać w większej skali dla zbudowania i wypromowania własnej marki.

  2. Należy podjąć pilne działania, które sprawią, że procesy wytwórcze będą rozpoczynały się „stołem negocjacyjnym”, przy którym wszyscy interesariusze aktywni będą miały sposobność uzgodnienia wszelkich aspektów technologicznych, asortymentowych, marketingowych i finansowych wspólnych działań - zakończonych nowoczesnymi wielostronnymi umowami wspólnie kontrolowanymi.

  3. Systemy rachunkowości przedsiębiorstw powinny umożliwić funkcjonowanie naszym przedsiębiorcom nie tylko jako indywidualnym graczom na rynku, ale także jako uczestnikom wspólnych ustaleń umownych. W tym celu musi być dopuszczona. do stosowania ewidencja działań gospodarczych zorganizowanych w formie innej niż tradycyjny łańcuch dostaw.

     Stworzenie zaplecza instytucjonalnego do budowy zrębów gospodarki samo-integrującej się nie wymaga żadnych nakładów finansowych a jedynie woli politycznej. Zwracamy się zatem do Pana Panie Prezydencie o osobiste zainteresowanie się, wzmiankowaną w dołączonym piśmie, możliwością zorganizowania w Narodowej Radzie Rozwoju spotkania w tej sprawie.

     Polska powinna być krajem o nowoczesnej gospodarce samo-koordynującej się w którym przykładowo: cena biletu kolejowego, cena energii elektrycznej, cena bochenka chleba itd... powinny być efektem konsensusu wszystkich podmiotów aktywnych przy ich wytwarzaniu: od pomysłu aż po paragon w sklepie.

Szanowny Panie Prezydencie.

     Historia ma w Polsce do obsadzenia etat przywódcy, który przeprowadzi Polskę od barbarzyńskiej gospodarki (swa)wolnorynkowej do nowoczesnej gospodarki samo-integrującej się. Wierzę, że będzie nim Pan.

 

Z wyrazami szacunku

 

Józef Kamycki

XXXXXXXXX

35-208 Rzeszów

KOMENTARZE

  • Może przeczytają
    a czy odpiszą ? Odpisują Panie Józefie ?
  • @lucas003 12:43:22
    Automat coś tam odpowiada, że doszło. Jednak na taki przypływ łaski, aby ktoś dał coś od siebie to nie liczę. Frukty już są porozdawane.

    Pozdrawiam
  • O co chodzi?
    "...Polska powinna być krajem o nowoczesnej gospodarce samo-koordynującej się w którym przykładowo: cena biletu kolejowego, cena energii elektrycznej, cena bochenka chleba itd... powinny być efektem konsensusu wszystkich podmiotów aktywnych przy ich wytwarzaniu: od pomysłu aż po paragon w sklepie...."

    Czy na jakimś przykładzie, mógłby Pan wyjaśnić o co chodzi w tej koncepcji gospodarki samokoorynującej się? I jeśli to jest takie korzystne, to dlaczego podmioty gospodarcze same (bez przymusu Państwa) do tej koncepcji nie przystępują?
  • @anthony1 13:09:10
    W wielostronnych umowach wspólnie kontrolowanych stosuje się odmienny w stosunku do łańcucha dostaw system ewidencji zdarzeń gospodarczych. Te rozwiązania nie szą u nas dopuszczone do stosowania.
    Pisałem o tym tutaj: http://nikander.neon24.pl/post/130325,z-ojczyzny-dojnej
  • @nikander 13:19:30
    Szanowny Panie, to nie ma sensu! W jaki sposób zmusi Pan samodzielnych przedsiębiorców do podpisywania umów? Przecież już teraz gdyby widzieli w tym jakiś interes dla siebie, to takie umowy by podpisywali! Przeszkód żadnych nie ma!
    Załóżmy, że stosując przymus Państwa, zmusi się firmy do podpisywania takich umów. Kto będzie kontrolował, czy firmy które podpisały takie umowy wzajemnie siebie nie oszukują? Sądy, prokuratury, czy jakaś specjalne (która to już z kolei) agencja państwowa!
    Przecież to jakiś bolszewizm! Mało to już mamy Państwa w Państwie???
    W gospodarce nie trzeba niczego wymyślać, Stwórca zrobił to za nas: mechanizm wolnorynkowy. Kolego Nikader: nie poprawiaj Stwórcy, wielu już tego próbowało i nic dobrego z tego nie wyszło!
  • @anthony1 16:38:09
    Podejrzewam, że nigdy nie prowadził Pan żadnej działalności gospodarczej. Tu nie o stwórcę chodzi a o prawo, które dopuszcza niektóre procedury lub nie. Stwórcę proszę pozostawić w spokoju.
  • @nikander 17:37:12
    "...Tu nie o stwórcę chodzi a o prawo, które dopuszcza niektóre procedury lub nie...."
    Jakie przepisy polskiego prawa zabraniają aby w tej chwili firmy będące w łańcuchu kooperacyjnym podpisywały pomiędzy sobą dowolne umowy?

    Zaś działalność gospodarczą prowadzę "od zawsze" i z nostalgią wspominam czasy komuny, gdy idąc do ZUS z książeczką płaciłem składki w kasie ZUS w wysokości chyba z 5 razy mniejszej niż obecnie.

    Jeśli jakieś rozwiązanie gospodarcze trzeba wprowadzić przemocą, to oznacza, że nie jest ono korzystne dla tych których dotyczy, gdyż rozwiązań korzystnych nie ma potrzeby wprowadzać poprzez przemoc Państwa!
  • @anthony1 19:24:12
    Coś się Szanownemu Panu pokiełbasiło, aby nie powiedzieć, że popierdoliło. O jakiej przemocy tu jest mowa?. Chyba nachodził się Pan za dużo za Korwinem Mikke.
  • @nikander 03:05:55
    Może było niezbyt grzecznie, ale już od 4 lat przypominam matołom od Korwina Mikke, że przedsiębiorca musi działać w ramach ustrojowo ustalonych uprawnień. Tych, którzy tego nie rozumieją proszę o trzymanie się od mojego bloga z daleka.
  • @nikander 03:05:55
    Zamiast bluzgów, proszę odpowiedzieć na pytanie:
    Jakie przepisy polskiego prawa zabraniają aby w tej chwili firmy będące w łańcuchu kooperacyjnym podpisywały pomiędzy sobą dowolne umowy, w tym i umowy wspólnie kontrolowane???
  • @anthony1 08:40:31
    W drodze wyjątku, bo błaznom od Korwina Mikke nie odpowiadam.

    Przedsiębiorcy to sobie mogą między sobą spisać każda umowę jaka im przyjdzie do głowy. Nikt im niczego nie zabroni. Mogą nawet wspólnie na papierze wybrać się na Marsa.
    Problemy zaczynają się tutaj: http://nikander.salon24.pl/709475,o-cudownym-odnalezieniu-pewnego-pisma Tu wystarczy być księgowym (a może aż księgowym) aby zrozumieć.
    MSSF 11 - wspólne ustalenia umowne, to tylko 40 stron. Nie mam zamiaru tłumaczyć każdego zawartego tam zdania.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930