Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
553 posty 6798 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Jako rzecze Arystotel

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Takie optimum istnieje i jest głównym czynnikiem podwyższania kapitału strukturalnego gospodarki.

     Nie jest tak, że jeśli w polskiej debacie publicznej nie istnieje temat wpływu wskaźnika Piniego1 na kondycję gospodarki to problem nie istnieje.

     Kościół, który w tej materii mógłby mieć coś do powiedzenia wyznaczając granicę do której możemy jeszcze mówić o przedsiębiorczości, a po przekroczeniu której zaczyna się srogi grzech przeciwko siódmemu przykazaniu, sprawę uciął krótko słowami arcybiskupa Pieronka: „...nie jest grzechem być bogatym...”. Doskonale wpisuje się to w „społeczną naukę kościoła”, której credo zanotował Wincenty Kadłubek podsłuchując rozmowę pomiędzy biskupami Janem i Marcinem: „...wielkąż ci i niepojętą tchnie wonią kwiat bogactw, rób majątek uczciwie. Nie możesz, to wszelkim sposobem... (Wincenty Kadłubek, Kronika Polska, Księga Druga).

     Po rzytowskiej recydywie 28 lat temu temat wyciszono i chyba powodów nie muszę tłumaczyć. ONI przyszli tutaj aby nas doszczętnie ograbić. Nic się nie zmieniło. Kto chciałby teraz na ten temat zabierać głos niechybnie musi się liczyć z zagarnięciem emerytury przez rozwścieczony kaczystan. Zaraz dobiorą mu się do ubeckich albo komuszych korzeni. Przyznaję, byłbym w opałach, bo pracowałem dla tamtego "opresyjnego systemu".

    Znamienny stał się tu incydent z encykliką Centesimus Annus JPII z 1991 roku. Był to okres gdy neoliberalne szaleństwo sięgnęło zenitu i gdyby nie relacja naocznego świadka dr. Leszka Skonki nic byśmy o wkopaniu tejże encykliki, przez rzytowdkich hierarchów KK, w ziemie nie wiedzieli. Tam gdzie o kasę chodzi tam sentymentów nie ma a rzyt z hierarchami KK wspólny język znajdzie i to nie przebierając w środkach.

Powróćmy jednak do tematu.

     Już Arystoteles doszedł do wniosku, że w tej materii istnieje jakieś optimum. Zbyt mała rozpiętość to brak motywacji, zbyt duża to „mowa nienawiści”. Dla niego optymalna rozpiętość dochodów służąca dobrej kondycji państwa wynosiła jak 1 do 6.

     Ks.José María Arizmendiarrieta Madariaga pisząc statut dla baskijskiego Mondragonu nieprzekraczalną dysproporcję ustalił na 1 do 4.

     Japońskie prawodawstwo państwowe ustaliło tę granicę rozpiętości na 1 do 11.

     W Dani rząd nie określa płacy minimalnej a rozpiętość płac w przedsiębiorstwach musi być przyjęta w drodze negocjacji z załogą. Zwykle nie przekracza ona granicy 1 do 5.

     W Polsce jak kto chce. „nie jest grzechem być bogatym", a jaki to ma wpływ na kondycję gospodarki? - no kto by sobie tym głowę zawracał.

Jednak to optimum istnieje.

 
 

     Na naszym sejmiku w Krakowie będziemy chcieli poszukać tego optimum i upomnieć się o nie w prawie państwowym. Chcemy to osiągnąć wykorzystując funkcje umoralniające podatku dochodowego. 

     Będziemy poszukiwali takiego zróżnicowania dochodów przy którym następuję największa ilość transakcji na rynku ale dostarczających wyrobów o najlepszym stosunku jakości do ceny. Musimy ominąć rafy jakie nastawia na nas brak motywacji i brak chęci do współdziałania. Trzeba będzie głową ruszyć.   

     Takie optimum istnieje i jest głównym czynnikiem podwyższania kapitału strukturalnego gospodarki. Resztę dopowiemy na spotkaniu na które serdecznie zapraszamy: http://nikander.neon24.pl/post/136052,korreus-spotkanie-14-stycznia-w-krakowie

 

1Wskaźnik Piniego (mierzący nierówności dochodowe, im większy tym większa rozpiętość w dochodach, przyjmuje się skale od 0 – idealnie równe dochody w całej populacji, do 100 – sytuacja całkowitej nierówności, gdy jedna osoba zgarnia cały dochód, a dochód reszty wynosi 0).

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "granicę do której możemy jeszcze mówić o przedsiębiorczości, a po przekroczeniu której zaczyna się srogi grzech przeciwko siódmemu przykazaniu,..."

    Przypuśćmy, że jestem artystą :-) Natchnęło mnie i napisałem dobry tekst i skomponowałem ciekawą melodię i wzbogaciłem wszystko dobrym rytmem i aranżacją. Wyszedł przebój nad przeboje - grają to wszyscy. Top one na wszystkich kontynentach i w ogóle. Z każdej sprzedanej płyty mam powiedzmy 1 euro.... :-) Sprzedają się dziesiątki milionów. Co wtedy? Gilotyna podatkowa? 90%?
    A czy ja kogoś zmuszałem, żeby coś kupował?
    Jak wtedy można mówić o kradzieży?

    Powiedzmy, że zapłacę 90% podatku i... nie kupię Bugatti. Takich będzie wielu. Ludzie w Bugatti stracą robotę.

    Albo nie zapłacę 90%, kupię Bugatti, zapłacę VAT, cło, będę płacił VAT, podatek drogowy, akcyzę i ubezpieczenie korzystając z samochodu i tankując benzynę.

    No to co jest lepsze?

    Serdeczności.

    5* za poruszenie tematu.
  • @Jasiek 14:10:09
    Obawiam się, że musieli byśmy więcej pogadać o różnicy pomiędzy przychodem a dochodem. Wtedy okaże się że zaczynamy mówić o zdecydowanie niższych kwotach.
    Bez wyjątków od reguły się nie obejdzie. Można to przecież jakoś poustawiać. Wygrane w Totka też musiały by być inaczej opodatkowane. Nie można bowiem kosić wszystkiego równo z trawą. Tu chodzi o kierunek, a dyskutować warto.
  • Od 1 stycznia na Węgrzech VAT na mięso drobiowe oraz jajka spadł z 27 do 5 proc., a na świeże mleko - z 18 do 5 proc.
    Sekretarz stanu w resorcie rolnictwa Istvan Nagy ocenił we wtorek, że będzie to oznaczać dla przeciętnej węgierskiej rodziny roczną oszczędność rzędu 25-30 tys. forintów (356-427 zł).

    Nagy zaznaczył, że obniżka ta jest częścią dłuższego procesu redukowania VAT-u na podstawowe artykuły żywnościowe. Jak podkreślił, rozpoczął się on od ubiegłorocznego obniżenia VAT-u na świeżą wieprzowinę z 27 do 5 prac.

    http://podatki.gazetaprawna.pl/artykuly/1007600,obnizono-vat-na-niektore-towary-niewykluczone-dalsze-obnizki.html
  • Przebiegi...:))
    ...przykładowo... mój pracownik ma akord na maszynach, zysk wyrobu wykonanego 50 zł/h... pracownik w systemie akordowym dostaje 20 zł z tego ...mnie zostaje 30 zł...pracownik z tego 20 zł pokrywa swoje 'zusy" i 'podatki"...ja z tych 30 zł pokrywam koszty firmy i amortyzacje maszyn...

    pewnie zostaje fifty-fifty 25/25zł...tyle że pracownik nie ponosi żadnego ryzyka... trzaska drzwiami po dniówce, ja owszem...muszę myśleć 24/dobę, aby był zbyt, aby towar wykonany porozwozić, czasem w wielkich śniegach w górach..

    ciężko jest jednoznacznie określić wskaźnik Piniego...a jak określić w tym powyższym, moim przypadku??
  • @nikander 14:26:11
    Średnia pensja lekarza w dużym łódzkim szpitalu im. M. Kopernika to 11000 zł. Ostatnio byłem świadkiem dyskusji gdzie jak podejrzewam w miarę dobrze zarabiający programiści komputerowi byli oburzeni tym, że młodzi lekarze chcą podwyżek wynagrodzeń. Trudno też się dziwić, że pani która sprzedaje mi chleb jest tak niezadowolona z życia. W takiej atmosferze niewiele trzeba by wywołać bunt. Taki jak w 1980, który odciśnie się na historii naszego kraju.

    http://www.expressilustrowany.pl/lodz/a/lekarze-z-kopernika-chcieli-zarabiac-46-tys-zl-miesiecznie-zobacz-ile-zarabiaja-lekarze-w-lodzi,10558748/
  • @trybeus 17:51:50
    "ja owszem...muszę myśleć 24/dobę, aby był zbyt, aby towar wykonany porozwozić, czasem w wielkich śniegach w górach.."

    To ja wolę skomponować piosenkę. Gdzieś słyszałem/czytałem (już nawet sposób percepcji mi się zatarł...) że sir Paul McCartney doradził Michaelowi Jacksonowi, żeby czasem napisał piosenkę i potraktował ją jako inwestycję, bo to jest bardzo opłacalne.

    Bojowe ciuchcie dla Ciebie:

    https://www.youtube.com/watch?v=sxz0F0XFShA
  • @nikander 14:26:11
    "Obawiam się, że musieli byśmy więcej pogadać o różnicy pomiędzy przychodem a dochodem."

    No to dalej będę drążył temat Bugatti.

    Załóżmy, że zapłaciłem ten 90% podatek od tego co zarobiłem na sprzedaży milionów płyt. I nie kupiłem Bugatti :-(

    Ponieważ ten podatek nie dotyczył tylko mnie to pracownicy Bugatti stracili robotę i... poszli na zasiłek. Właśnie z tych 90% mojego podatku. Kwotowo wszystko by się zgadzało (załóżmy, że nie rządzi PO ;-) ), byłoby na wypłatę dla urzędników i na wypłatę zasiłków i na coś jeszcze by wystarczyło. Ale jest jeden problem. I to cholernie poważny. Wie Pan jaki? Problem jest taki, że nie ma Bugatti! Czuje Pan tę "drobną" różnicę?
    Pracownicy Bugatti też by poczuli różnicę. Bo zamiast wypłaty z niezwykle prestiżowej firmy dostaliby zasiłek i dostaliby kur...icy.
    A ponieważ takich ludzi, którzy mogą mieć dobre pomysły (przecież nie tylko piosenki są dochodowe) to nie skończyłoby się na tym, że nie ma Bugatti, bo nie byłoby też rojsów, bentlejów, lambów, ferrarów, maklarenów, rejndżrowerów, astonmartinów, kenigsegów, zondów itp itd. Ale za to byłoby na zasiłki.
    A wie Pan co jest najlepsze? Że jak bym nie zapłacił tych 90% i kupił to Bugatti to też byłoby na zasiłki. Bo zapłaciłbym VAT. I to zarąbiście wysoki. Płaciłbym też podatek drogowy, VAT w paliwie, akcyzę, ubezpieczenie. I rezultat byłby taki, że mniej ludzi potrzebowałoby zasiłków. Bo mieliby wypłaty. Ciekawe ile razy wyższe niż zasiłek....

    Widzi Pan różnicę?
  • @nikander 14:26:11
    "Wygrane w Totka też musiały by być inaczej opodatkowane."

    No pewnie że tak :-) I to znacznie inaczej. Najlepszym przykładem na to "inaczej" jest.... wcale :-) W sumie kiedyś tak było. Ale się zmyło :-(
  • @ Autor
    Gołym okiem widać, że gospodarka i demografia w Polsce leżą, bo są zarżnięte przez:

    - Patologicznie skomplikowane prawo
    - Patologicznie wysokie daniny na rzecz państwa
    - Brak suwerenności monetarnej

    O ile w ostatnim punkcie zgadzamy się myślę, że w 100% to na dwa pierwsze mamy całkowicie odmienne spojrzenie.

    Pan chce wprowadzać nowe przepisy i regulacje w już i tak cholernie grząskie bagno a ja proponuję likwidację PIT, CIT, ZUS, KRUS i wprowadzenie Ustawy Wilczka.

    Zamiast gilotyny 90% lub podobnej, którą i tak pewnie da się jakoś obejść proponuję gilotynę łatwości znalezienia innej pracy gdy pracodawca za bardzo dusi pracowników. Jak zacznie ich brakować to pracodawcy sami wpadną na pomysł np spółki właścicielsko - pracowniczej a jak znów zaczną kiwać pracowników to pójdą z torbami. Teraz tak nie da rady, bo są ZUS, PIT, CIT i nie ma Ustawy Wilczka, a przepisy o VAT to bagno.
  • @nikander 14:26:11
    "Nie można bowiem kosić wszystkiego równo z trawą. Tu chodzi o kierunek,..."

    Pan o trawie, ja o... lesie :-)

    Przecież oprócz potężnych dębów (Bugatti) będzie też miejsce na leszczynę (fiaciki), brzozy (np folkswageny) oraz trawę i mech (np małe osiedlowe sklepiki lub lokalne wytwórnie na wsiach)

    Ps.
    Wkurza mnie to, że nie wymieniłem żadnej polskiej marki :-(
  • @PontoSarmata 17:48:35
    "a na świeże mleko - z 18 do 5 proc."

    To jest bardzo dobry przykład. Niby słuszna obniżka, ALE...

    Kto będzie decydował czy mleko jest świeże - trzeba zrobić oddzielny przepis i czasem kontrolować. A to już są etaty dla urzędników i rozrost biurokracji.

    Rozwiązanie jest proste. Jest nią likwidacja PIT, CIT składek na wszystkie ubezpieczenia i... wprowadzenie jednej prostej stawki VAT na wszystko oraz prostych przepisów o działalności gospodarczej (u nas była to Ustawa Wilczka). Ponieważ nie będzie PIT i składek na ubezpieczenia ludzi będzie stać na zapłacenie większego VAT na żywność i będzie łatwiej znaleźć pracę, bo będzie łatwiej zakładać firmy.

    Jeżeli nie będzie żadnych innych danin, to opodatkowanie konsumpcji na poziomie ok 20% (VAT) oraz łatwość prowadzenia działalności spowoduje, że gospodarka i demografia się rozkręcą. I o to chodzi :-)

    Serdeczności.
  • @ All
    Narobię Wam "smaka" :DDDDD :

    https://www.youtube.com/watch?v=RXqSedWSu2k

    F1 był pożyczony. Od Jasia Fasoli. Serio.
  • @trybeus 17:51:50
    Jak znam życie, a sądzę ze znam, to Polscy przedsiębiorcy pracujący w sferze produkcji materialnej rzadko zarabiają ( w tym sensie, że przeznaczają na konsumpcję) więcej niż 150% średniej w swoich firmach. To nie stanowi żadnej motywacji aby przygotowywać się do "zawodu" właściciela i później harować po 12 godzin dziennie "świątek piątek".
    Sorry że pytam. A kiedy był Pan ostatnio na pełnych wczasach z rodziną?
    Państwo ma możliwości aby tę sytuację zmienić. Inaczej zmywak w Londynie będzie po stronie wygranych.

    Pozdrawiam.
  • @Jasiek 20:40:22
    Nie mam nic przeciwko temu aby sobie ten muzyk kupił tego bentleja a może nawet i trzy, gdyby tegoż bentleja robił jego kolega a najlepiej z sąsiedniej ulicy. Pieniądze wydane w kraju "dbają" o poziom płacy minimalnej w sposób bezpośredni lub pośredni. Jednak ściągnięcie tegoż z zagranicy sprawia, że polski dobrobyt "idzie się paść" na niemieckie lub inne łąki.
  • @PontoSarmata 17:59:37
    Jesteśmy czerwoną latarnią w UE jeśli chodzi o zarobki. Spora część naszego społeczeństwa rozpaczliwie ratuje się przed nędzą. W sytuacji gdy np. prezes Comarchu prof. Filipiak zarabia 37 tyś na dzień łatwo o "mowę nienawiści".
    Reformy jakie proponujemy w sferze architektury monetarnej i systemu podatkowego pozwoliłyby tę sytuację naprawić. Jesteśmy w stanie podnosić średnią płacę w kraju po 10% rocznie. Za 10 lat mielibyśmy 50% "starej unii". Jak widać nie o cuda tu chodzi.
  • @Jasiek 20:40:22
    Produkt podstawowy - opodatkowany inaczej jak luksusowe frykasy. Masło jest niezbędne dla większości ludzi. Margaryna już niekoniecznie i celowo może być opodatkowana wyżej. Producenci tłuszczów roślinnych będą niezadowoleni. Poza ekonomią (oczywiście ważną), są także inne parametry np zdrowie społeczeństwa. Dotacja może być szkodliwa ekonomicznie, lecz korzystna dla populacji.
  • @nikander 21:00:24
    "gdyby tegoż bentleja robił jego kolega a najlepiej z sąsiedniej ulicy."

    Mam złe wieści. Kolega z sąsiedniej ulicy ani nawet z sąsiedniego powiatu/województwa nie będzie robił bentleja ani nawet papaja. Bo zanim zacznie cokolwiek robić i się dorobi na tyle żeby zrobić coś sensownego, to go przydusi ZUS i brak Ustawy Wilczka. To na starcie. Potem będzie się musiał zmierzyć z brakiem popytu. Bo ten jest redukowany o kilkadziesiąt % przez... PIT i ZUS. Koło się właściwie zamyka. Cud, że to się jeszcze jakoś telepie, ale już chyba niedługo, bo suma wszystkich długów to już przekroczyła pewnie 5bln złotych.

    Teraz do Polski jadą nie bentleje tylko abramsy :-(
  • @nikander 21:09:53
    Problemem jest pewnie istnienie środowisk, które nie chcą by w Polsce by uboższa większość zaczęła żyć na godziwym poziomie. Jakiś czas temu jeden z posłów od Kukiza mówił w tv, że jest w Polsce silne lobby bardzo nerwowo reagujące na pomysły idące do podwyżek wynagrodzeń. Nie wskazał nikogo konkretnego, i to tak wygląda w mediach. Coś się mówi a później temat zostaje wyciszony. Niezależnie kto rządzi to oni nadają ton.
  • @PontoSarmata 21:28:39
    Nie ma się co dziwić skoro nędza jest jedynym reklamowanym przez rząd naszym towarem eksportowym.
  • @nikander 21:46:18
    Eeeeeeeeee..moze porozmawiamy o hodowli grzuscuff????
    Co sie tyczy zywnisci...w takiej USA obzydliwie kapitylastycznej gospodarce nie ma zadnego podatku na zywnosc....
    Podatek dla rolnikow jest symboliczny a paliwo zwolnione od podatku.

    Owszem zaloga powinna ustalic z wlascicielem ile maja zarabiac...i np...ustalic ze 15 na godz dla ludzi i 60 dla pana...robia na dwie zmiany..po 5 ludzi tzn 10 ludzi po 100 + 1200 dla pana... i sprzedja hamburgery... akurat w tym miejscu sprzedaja dziennie po 100 sztuk...czyli jasno wychodzi z umowy ze za jednego hamburgera musza wziac 22 dollary....
    Pytanie......... kto kupi?????
  • @RomanKa 22:38:13
    https://www.reinisfischer.com/average-salary-european-union-2015
  • @RomanKa 22:38:13
    https://www.reinisfischer.com/average-salary-european-union-2015
  • @RomanKa 22:42:13
    Dla porównania: https://pl.wikipedia.org/wiki/Wsp%C3%B3%C5%82czynnik_Giniego#/media/File:Gini-koval.gif
  • Co też ten nikander porobił...
    Co jakiś czas, ale periodycznie, któryś z dawnych "budowaczy systemu" robi niespodziewany coming out na łamach tegoż portalu. Taki na przykład "Filip" Jeznach został donosicielem i komunistyczną kapustą by "spełniać dobre uczynki" (copyright Michalkiewicz), co wydało się przed dwoma laty. Ciekawe, co też pan, nikander, porobił za komuny, że go teraz sumienie gryzie i na wyznania mu się zebrało.

    Najlepiej, nikander, powiedz pan prawdę i całą prawdę. Może panu wybaczymy, choć nie sądzę. Chłopaki u nas nieufne, raz pan chemiczny ustrój pomiędzynami zakłócisz, i już na zawsze pana znienawidzą.

    A z tych pańskich wywodów, nikander, nic żeśmy nie zrozumieli. Jak zawsze, zresztą. A żołnierze u nas na jednostce aż tacy głupi nie są, każdy maturę posiada, oficerowie po studiach, doktoraty też gęsto mają.
    Bo co na ten przykład na pionowej osi oznakowane jest, na pańskim wykresie? Jak się taką "wartość transakcyji na rynku" mierzy i w jakich jednostkach? Jak nasza sklepowa bimbru na kartoflach upędzi i go miodem zaprawi i sołtysowi, co pasiękę na sto rodzin trzyma, dwieście złotych za miód lipowy na rękę odpali, i jak ona ten pięknie bursztynowy bimber pod ladą rozprowadza, to na jakiej osi ten bimber ów, a właściwie kapitał na nim zbity, się manifestuje na pańskim wykresie? A gdy Niemcom bimbru odsprzeda za jewro, to na jakiej osi jest jej bimber?

    Nam się na jednostce wydaje, że pan cuś systematycznie ściemniasz i nas w durnia robisz, nikander. Ale może być i tak, że pan z dobroci serca głupa rżnie. Mój kapral-konfident to nigdy nie zapodaje, kędy trasa cotygodniowego marszobiegu wieść będzie, czy to będzie sześćdziesiąt, czy osiemdziesiąt kilometrów. Jak go zapytać, to odpowie, że meta tuż zaraz. Dobrze wie, bydle, że trzeba żołnierza w niepewności trzymać, bo by się przed biegiem połowa stanu na chorobowe zapisało. Może pan też cuś podobnego ściemniasz z dobroci serca, a może pan normalny dezinformator jesteś, kto tam pana wie.
  • @PontoSarmata 21:16:00
    Proszę wybaczyć jeśli się mylę, ale odnoszę wrażenie, że jest Pan mentalnie przywiązany do socjalistycznego myślenia o podatkach...
    Jeśli nie ma PIT i ZUS to ludzi jest stać na płacenie VAT (ujednolicony nie musi być tak wysoki jak przy podziałach na różne stawki) To ułatwia funkcjonowanie tego podatku, obniża jego koszty. Obniżenie kosztów funkcjonowania podatku jest korzystne dla państwa, bo jest więcej na wypłaty świadczeń. To na wypadek gdy jednak komuś przydaży się bezrobocie (bo zawsze jakieś jest) ale będzie ono niesamowicie ograniczone bo brak ZUS i CIT oraz istnienie Ustawy Wilczka szalenie ułatiwją zapoczątkowanie działalności i redukują bezrobocie.

    Jak mogą wyglądać korzyści z jednakowej składki VAT? Ano tak, że stanie się on szczelniejszy. Obecnie nieszczelność VAT to... kilkadziesiąt miliardów złotych. Podział na stawki to jeden z wielu czynników zwiększających nieszczelność. Istnienie ZUS to dla budżetu następne kilkadziesiąt miliardów. Samych dotacji. Jakie są koszty społeczne w wyniku uwalenia popytu i podaży? Pewnie kilkaset miliardów plus kilka tysięcy.... samobójstw rocznie.

    "Producenci tłuszczów roślinnych będą niezadowoleni."

    A czemuż to? :-) Nie będzie CIT i ZUS. Ale radocha!

    Nie wiem czy wyraziłem się jasno.

    Ukłony
  • @PontoSarmata 21:28:39
    "Jakiś czas temu jeden z posłów od Kukiza mówił w tv, że jest w Polsce silne lobby bardzo nerwowo reagujące na pomysły idące do podwyżek wynagrodzeń."

    Nie dziwię się. Jak tu podnieść wynagrodzenia, jeśli firmy przez istnienie ZUS i CIT muszą podnieść ceny swoich produktów a z uwagi na istnienie PIT i znów ZUS muszą się zmierzyć z redukcją popytu o kilkadziesiąt procent....

    Czy teraz dostrzega Pan jak mało szkodliwe dla ludzi byłoby ujednolicenie podatku VAT na poziomie powiedzmy 15%?

    Jak żyć, jak żyć?
    Ano tnąc daniny.
  • @ Autor
    "Znamienny stał się tu incydent z encykliką Centesimus Annus JPII z 1991 roku. Był to okres gdy neoliberalne szaleństwo sięgnęło zenitu..."

    To nie był okres żadnego liberalizmu - ani neo, ani retro, ani paleo. To był kryminał i pierdolnik.

    Tak myślę. Ale pewnie nie tylko ja.
  • @ All
    Oto najmocniejszy bentlej w historii:

    http://m.autokult.pl/supersports-7-700d6c94ee7787ae87,0,600,0,0.jpg

    Ale piękny!
  • @ Autor
    Wiem, że to wredne z mojej strony z tym Bentley'em i Bugatti przy dyskusji o rozpiętości dochodów....

    Przepraszam.
  • @Jasiek 01:06:35
    Ej Jaśku, Jaśku...
    Tyle razy o tym pisałem. Gdyby tylko pouszczelniać to co nam za granicę wycieka to obciążenia finansowe polskich przedsiębiorców mogłyby być o połowę niższe.
    Nie wpisuj się w narrację Korwina-Mikke, bo to może nie grzech ale trochę wstyd.
    Przypomnij sobie przekręt graniczny i luksemburską optymalizację podatkową. To tyle co PiT i CiT razem wzięte!!!
  • @Pan podporucznik 00:15:39
    E tam poruczniku, zmyły zapodajesz. Wyślij zwiad w sobotę do Krakowa to i pewniej się poczujemy gdyby jakieś bojówki bajtaru chciały nas zaatakować. Ostatni raz rasa była tam poprawiana za Łokietka i wiele tego tałatajstwa po ulicach się włóczy.
  • @nikander 08:09:57
    "Przypomnij sobie przekręt graniczny i luksemburską optymalizację podatkową. To tyle co PiT i CiT razem wzięte!!!"

    Tym nie mniej....

    - PIT w Polsce przy tym poziomie "zamożności" Polaków to kretynizm.

    - CIT przy braku kilku milionów miejsc pracy to taki sam kretynizm.

    - ZUS to himalaje zdebilałego kretynizmu na drodze do odbudowania popytu i podaży.

    - VAT to jedyny sprawiedliwy podatek. A podatek wysokości kilkunastu % od każdej konsumpcji jest naprawdę cholernie wysokim podatkiem. I efektywnym. Cholernie efektywnym. Wyjaśniłem na podstawie porównania zarobków w Bugatii i wysokości zasiłków.

    - Myślenie, że w tym patologicznym i bezmiernym bagnie prawnym dodawanie kolejnych regulacji i nakładanie kolejnych podatków coś zmieni.... no sam Pan wie.

    "Nie wpisuj się w narrację Korwina-Mikke, bo to może nie grzech ale trochę wstyd."

    Wyjście z bagna i patologii prawno - podatkowej to zdrowy rozsądek a nie żaden wstyd.

    Pan tego nie widzi?
  • @nikander 08:09:57
    "Przypomnij sobie przekręt graniczny i luksemburską optymalizację podatkową. To tyle co PiT i CiT razem wzięte!!!"

    Nie przypominam sobie aby wyjaśnił Pan na Neonie na czym to wszystko polega i gdzie jest haczyk. Szukanie tego w necie to może być jak z suwerennością monetarną gdzie pożyczka u grandziarzy może być nazwana "nowoczesnością". Zatem proszę o wpis. W imieniu swoim i Pana Porucznika :-)

    Obawiam się także, że znalezienie w budżecie dodatkowych kilkudziesięciu miliardów przy takiej patologii prawno-podatkowej jaka jest w Polsce to będzie jak leczenie nowotworu znieczuleniem. Każde miliardy zostaną przeżarte przez system. Agonia się oddali może o 5 lat przy dobrych wiatrach ;-/

    Serdeczności.
  • @Jasiek 09:00:38
    Panie Janku
    Na samym Neonie napisałem grubo ponad 500 notek i sam już się w tym gubię kiedy i co. Ważniejsze rzeczy zebrałem tutaj: https://dl.dropboxusercontent.com/u/75370509/Filary%20pa%C5%84stwowo%C5%9Bci%20naszej%20R7B5.pdf
    Zapraszam na nasze spotkanie w Krakowie. Będzie o wszystkim w detalach.
    Pozdrawiam
  • @nikander 09:42:03
    "Zapraszam na nasze spotkanie w Krakowie."

    :-(((((((((((((((((((

    I tu mam ból. To nie setki tylko tysiące kilometrów.....

    Nie wydolę.

    Ale za zaproszenie bardzo dziękuję .
  • KRADZIERZA JEST KAZDA FORMA ZYCIA KOSZTEM INNYCH
    Tak brzmi formula Arian polskich którzy kradzieza nazywali nie tylko bezposredni zabor mienia ale kazda sytuacje w relacjach miedzyludzkich w ktorych osoba zawlaszcza sobie prawo w ramach stoworzonego przez wyizolowane grupy ludzkie systemu nieproorcjonalnych korzysci osobistych. A Szchumacher w ,,Male jest pekne ,, stawia putanie czy osoba zarabiajaca 100 razy wiecej jest sto razy bardziej pracowita ,sto razy dluzej pracuje ,jest sto raz bardziej inteligentna.... W rozwazaniach jekie prezentuja tu komentujacy prezentowany jest system wartosci boga tego systemu Szatana Diabla. To co doprowadza swiat do upadku i degeneracji chcecie kontynuowac jako zasade spolecznych zasad ,najnzsze najbardziej prymitywne zwierzece instynkty rozwarzacie jako spoleczne normy postaw i motywacji . Autor moze przez przypadek zaprezentowal temat bardzo isttny ktory przy gruntownej analizie i patrzac z perspektywy ogladu calosci[ prawdziwa wiedza jest ta ktora ogarnia calosc] pwinien zawierac recepte na praprzyczyny tego co prowadzi najprostsza droga do kaastrofy. I tak ktos pzytacza jakiegos ,,artyste,, i zajmuje sie problemem czy moze zarobic ilestam miliow sprzeajac iles tam milionow plyt. Blad polega na braku etyki nie mowiiac juz o wartosciach tego co bedzie prezentowal innym w swej tworczosci to ze sprzedal ten milion plyt nie jest jego zasluga bo wykozystal prace twurcza milionow inrzynerow robotnikow ,rolnikw[w stemie budowania i trwania systemu] wiec mozliwosc sprzedania ilus tam milionow plyt jest tym samym praca nie tylko jego ale milionow inych ludzi Ktos inny podaje przyklad lekarza zarabiajacego 11 tys i rządajacego jeszcze to sa niestety przyklady degeneracji i skrajnej demoralizacji bo wiemy juz ze korporacyjna medycyna sama stawrza miliony chorych i zywi sie nacierpieniu i przedwczesnej smierci milionow ludzi [art JAK MEDYCYNA RECKOFELEROWSKA NISZCZY ZDROWIE LUDZI ,,dR JASKOWSK] Takie place obecnie i zadanie wiecej za wspuludzial w mordowaniu ludzi to zbrodnia art,, PRZERAZAJACA INKWIZYCJA MEDYCZNA] ze zbrodniaze kaza placic spoleczenstwu za zbrodnie praktykowane na spoleczenstwu [film,, smiertelny zastrzykprawdziewa chistoria szzepien] Ja wogule mozna rozwarzac wyskosc plac jak w tym wypadku w sluzbie zdrowia w sytuacji gdy dzialania tego sektora sa zbrodnize wobec spoleczenswa , podczymanie obecnych plac lekarzy to kpina z rozumu i swiadomosci, ich milczenie w kwesti prawdziwych przyczyn chorob oraz aplikowanie medykamentow niszczacych zdrowie np chemioterapia zabija patrz nternet] kwalifikuje ich do plac co najwyzej na poziomie robotnika niewykwalifikowanego i ani grosz wiecej. Ktos inny podaje przyklad samochodu bugatti, jest cos takiego ja zasob podstawowy tak to nazwe sa to mozliwosci surowcowe,materialowe ,energetyczne [[Patrz ,,MALE JEST PIEKNE] pisac mozna by wiele skruce do konkluzji - w swiece opartym o zasdy charmoni i madrosci,nie bedze miejsca dla facetow z ,,bugatti,, beda dobre ,proste ,ekonomiczne srodki transportu oparte o zasady oszzednisci i ergonomi ale nie bedzie ludzi kturzy mysla w kategoriach ,,miec bugati,, czy potraficie sobie autorzy wpisow wyobrazic sobie rozwinieta cywilizacje w ktorej prym wioda niedorozwinieci milosnicy bugatti i kilkulitrowych bmw ja nie potrafie sobie takowej wyobazic poniewarz entropia taka zywilizacje pozre zakim osiagnie ten wyszszy poziom relacji. Konkludjac jesli w swym spojzeniu na swiat nieuwzglednimy czynnika duchowego to nigdy nie stworzymy programu ktury bedzie w stanie uchronic swiat przed katastrofa i zbrodnia jako konsekwencja mateialnego i egoistycznego spostrzegania swiata.
  • @jan 10:42:50
    Jeśli nie uwzględnimy czynnika duchowego (równowagi), który jest ważnym czynnikiem demokracji to nigdy nie stworzymy programu, który będzie w stanie uchronić świat przed katastrofą.

    Pokrętle ustawy, budują apokalipsę, więc warto dla obrony ludzkości przypominać o istnieniu równowagi szóstego zmysłu człowieka.
  • @Jasiek UPRASZAM O ZAPOZNANIE SIĘ
    http://www.garynorth.com/public/department57.cfm

    TLUMACZENIE

    http://translate.google.com/translate?u=http%3A//www.garynorth.com/public/department57.cfm

    NOBEL BĘDZIE ZA TO
  • @andrzejw 16:36:50
    Dzięki za ciekawy/porywający link. Będę miał podkładkę, że HEJ! :-)

    Ukłony
  • @jan 10:42:50
    "I tak ktos pzytacza jakiegos ,,artyste,, i zajmuje sie problemem czy moze zarobic ilestam miliow sprzeajac iles tam milionow plyt. Blad polega na braku etyki nie mowiiac juz o wartosciach tego co bedzie prezentowal innym w swej tworczosci..."

    Mogę opisać przyjemność jazdy trzydziestoletnim Moskwiczem. Tani i mało pali jak się nie przekracza 40km/h. Ma się wtedy więcej czasu na bycie uduchowionym i kontemplację ALBO.... rozmyślania czego by tu innym zakazać :-)

    "prace twurcza milionow inrzynerow robotnikow ,rolnikw[w stemie budowania i trwania systemu] wiec mozliwosc sprzedania ilus tam milionow plyt jest tym samym praca nie tylko jego ale milionow inych ludzi"

    Inżynier i robotnik też mogą coś skomponować albo opatentować. Inni mogą to kupić bo mają pieniądze. Może to być np..... no, jaki by tu podać przykład... zaraz, zaraz... O! już mam! :-) Niech to będzie Bugatti! :-) Ach! Jakie piękne! A jakie mocne! I z jaką niezwykłą starannością zaprojektowano każdy detal. Ach! W tym musi tkwić ludzki geniusz :-)

    A to inny cytat:

    "w swiece opartym o zasdy charmoni i madrosci,nie bedze miejsca dla facetow z ,,bugatti,, beda dobre ,proste ,ekonomiczne srodki transportu oparte o zasady oszzednisci i ergonomi ale nie bedzie ludzi kturzy mysla w kategoriach ,,miec bugati,,"

    Dobre i proste - gniotsa - nie łamiotsa. Gorzej jak ktoś myśli jak bolszewik i pod pretekstem uduchowienia i "charmoni" chce pozbawić ludzi możliwości realizacji ich pasji i przy okazji własności prywatnej.... to już przerabiamy obecnie - ze strategii bolszewickiej nastąpiła zmiana na strategię Gramsciego - przy pomocy PIT, CIT, ZUS, KRUS, GMO, 1066, 500+....
    Ale za to ile można nawciskać kitu o uduchowieniu i "charmoni"!

    Usilnie uzdrawiam.
  • @goodness 11:32:36
    To prosimy o zapodanie przykładu z liczeniem wartości aktywów w systemie dwunastkowym, gdzie dopisujemy dwa zera i długów w systemie dziesiętnym, dzięki czemu stajemy się 100 razy bogatsi. Bo jak zapytałem o to wcześniej to odpowiedzi się nie doczekałem. Dla mnie była to logika kwantowa... tej niestety nie kumam. Jest bardziej uduchowiona niż ta od... o jak to się ładnie wiąże z tytułem wpisu.... Arystotelesa.

    Ukłony
  • @jan 10:42:50
    To powinno wyjść tanio i być niezawodne i oszczędne - ałdi w elepdżi:

    https://www.youtube.com/watch?v=HDTl9grOBdw

    A o medycynie się nie wypowiadam, bo nie jest tak piękna jak Bugatti :-)
  • Złodziejstwo a rozwarstwienie.
    Złodziejstwo to poważny problem społeczny, wart naukowego zbadania. Niestety, nie przypuszczam aby administracyjne metody coś mogły pomóc. System biurokratyczny nie jest w stanie zmienić wskaźnika Piniego. Natomiast pomysł rozważenia problemu na poziomie obywatelskim to bardzo dobra inicjatywa. Doradzam wzięcie pod uwagę koncepcję mediów komunikacji według teorii systemów Luhmanna. Życzę owocnych obrad. Pozdrawiam.
  • @leszeksmyrski 21:30:34
    "Niestety, nie przypuszczam aby administracyjne metody coś mogły pomóc. "

    Jak nie, jak tak :-) Prawo i podatki zmienia się administracyjnie. Likwidacja PIT, CIT, ZUS, KRUS, wprowadzenie Ustawy Wilczka (brak zakazów gospodarczych) umów wielostronnie kontrolowanych, uszczelnienie VAT to nie robota obywatelska tylko odgórna rządowa/parlamentarna/administracyjna.

    Dziękuję za zwrócenie uwagi na teorię systemów Luhmanna.

    Ukłony
  • @leszeksmyrski 21:30:34
    "Złodziejstwo to poważny problem społeczny, wart naukowego zbadania."

    Panie Szanowny, ja i bez naukowego badania wiem, że im ludzie są zamożniejsi tym mniej kradną. Mogę nawet zrobić "naukowy wykres" A w Polsce jest teraz dużo biedy niestety i rower na przystanku tygodnia nie postoi... :-(

    Ot, i cała nauka.
  • @Jasiek 19:59:18
    @nikander 14:26:11
    "Wygrane w Totka też musiały by być inaczej opodatkowane."

    No pewnie że tak :-) I to znacznie inaczej. Najlepszym przykładem na to "inaczej" jest.... wcale :-) W sumie kiedyś tak było. Ale się zmyło :-(
    nadużycie link skomentuj
    Jasiek 07.01.2017 19:59:18

    Bardzo ciekawe przykłady podaje Pan. Skłoniły mnie do rozmyślań bo w tych tematach też się wyspecjalizowałem.
    Ogólnie popieram Pana argumenty, że Bugati powinien być, ograniczenie rozpiętości zarabiania też ma być jak tu jest przedstawiane, ale w określonych założeniach, o czym za chwilę. No i ma być swobodne zarabianie artystów i ludzi z talentami.
    Otóż co do takich zawodów jak samozatrudnienie ludzi utalentowanych i zdolnych w komponowaniu utworów, to nie powinno być ograniczeń w zarabianiu i na to mam też rozwiązanie opisane w wpisie:
    http://mufineksposypkom.neon24.pl/post/133707,nieregularna-i-sporadyczna-dzialalnosc-zarobkowa-w-porn

    90 % podatku, to jedna z metod na zrealizowanie granicznej maksymalnej proporcji zarabiania, którą proponuje nikander. Inna z metod polega na całkowitym zakazie przekraczania maksymalnej rozpiętości zarabiania we firmach. Tylko że to powinno dotyczyć firm, a nie samozatrudnienia. I to jest moja koncepcja, którą wyrażam w swoich projektach. Rozpiętość zarabiania dotyczyć ma pracy najemnej, przy zatrudnieniu się u kogoś. Ogólnie więc dotyczy pracy zespołowej. W takiej pracy jest organizacja i sprawne wykorzystywanie czasu pracy. Wszyscy w ramach normy czasowej pracują, a nie siedzą i drzemią, bo to w pracy zespołowej jest pod wzajemną kontrolą.

    Indywidualista w samozatrudnieniu, pracuje według własnych norm i z szeroko pojmowaną wydajnością, bo nie istnieje kontrola jego pracy. On więc jedynie sprzedaje produkty na zasadzie wytargowania się bez podawania bilansu kosztów. Inaczej się nie da, no bo kto potwierdzi czas jego pracy? Nie ma takich możliwości.
    Więc zarabianie indywidualne nie powinno być limitowane na ilość zarabiania. Zrobić dobry przebój może zająć nawet 3 miesiące, albo tydzień. Natomiast podatek dochodowy w samozatrudnieniu jak najbardziej powinien obowiązywać i najlepiej liniowy, w takim samym wymiarze jak we firmach. Oczywiście tylko po przekroczeniu pułapu płacy wolnej od podatku.
    Przychody zbierane mają być na operacyjnym koncie dla samozatrudnienia, innym niż konto własne prywatne. Koszty uzyskania przychodu mogą być szacowane, lub wykazywane. Podatek zaś płacony po fakcie z rozliczeniem w np półrocznych odstępach.

    Co do gier to absolutnie nie można tego opodatkowywać, bo to jest niemoralne. Gra nie jest wytwarzaniem dóbr, tylko redystrybucją pieniędzy.
    Podatek może powstawać tylko tam, gdzie przybywa bogactwa (nowego towaru), a nie tam gdzie trwa handel tym, co już stworzono i jest czyjąś własnością. Czyli a rynku wtórnym. Pośrednictwo w handlu wtórnym, może nadawać marżę jako pokrycie kosztów pracy handlowej i wtedy pojawi się podatek bo doszedł pracujący handlowiec. Przy bezpośrednim handlu na rynku wtórnym towarem z ręki do ręki, podatek nie powinien istnieć, bo towar jest własnością osobistą.

    Zasada podatku to podzielenie się nowo stworzonymi dobrami, pomiędzy twórcami tych dóbr i konsumentem dodatkowym, którym jest Państwo.

    Państwo jest równoprawnym użytkownikiem rynku towarowego i też może sobie handlować na rynku wtórnym, nie płacąc nikomu podatku, tym bardziej sobie samemu.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728