Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
553 posty 6798 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Czy kopalnia „Krupiński” da przykład

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Możecie sprzedać swój pomysł w sposób, który zaakceptuje opinia publiczna: małe kotłownie na węgiel i drewno na obszarach wiejskich.


     Odwiedziłem wioskę swoją w dzień mroźny i bezwietrzny. Smród, że mało nosa nie urwie. Nie nie, to nie z obór i chlewików, bo tych dawno już tam nie ma - tylko z kominów. Wystarczy porozmawiać z mieszkańcami, aby poszukać sprawcy. Ku zdziwieniu mieszczucha nie jest to węgiel a jego brak. Pamiętam jak kuchnia węglowa była i piec obok. Mama zawsze mówiła „...a węgla to Józek dołóż choćby grudkę aby nie śmierdziało...”.

     To co dla prostych ludzi było oczywiste dotarło do mnie dopiero wtedy, gdy zacząłem zgłębiać wiedzę o spalaniu biomasy. Otóż drewno, którym się po wsiach pali, nie spala się na zasadzie prostej reakcji chemicznej. W niskich temperaturach (około 200 stopni) rozpoczyna się proces pirolizy (zgazowywanie) a w trochę wyższych karbonizacji (tworzenia sadzy). Sprawność spalania drewna w paleniskach otwartych typu małe ognisko to jakieś 13-16%. Reszta, a więc grubo powyżej 80% to to co idzie w komin, śmierdzi i zatruwa nasze środowisko.

     W małych kotłach z płaszczem wodnym sprawność spalania drewna na ogół nie przekracza 25%, natomiast przy spalaniu z dodatkiem węgla można ją podnieść do jakieś 35%. To wszystko. Drewna natomiast będzie coraz więcej, bo wszędzie tam gdzie kiedyś krowy się pasły rosną olchy. Powiecie, że widzieliście kotły na drewno mające sprawność spalania 82% i będziecie mieli rację. Jednak są to kotły duże, daleko przekraczające potrzeby pojedynczego gospodarstwa domowego nawet wielorodzinnego.

     Mama miała rację: gdy do drewna doda się trochę węgla to śmierdzi trochę mniej. Węgiel dostarcza tę niezbędną ilość ciepła potrzebną do spalenia produktów pirolizy i karbonizacji.

Dostałem od inż. Tytko stanowisko UE w sprawie losu naszych kopalń:

 

Subject: State Aid SA.41161 (2015/N) –

Poland State aid to Polish coal mining in the period 2015-2018

 

Na życzenie rządu polskiego po angielsku, aby do opinii publicznej przechodziło z trudem. Jest to wyrok śmierci na górnictwo w Polsce w polskich rękach. Górnictwo w Polsce owszem będzie. Polacy mają:

- zbudować kopalnię,

- wybrać, zgodnie z prawem górniczym, pokłady węgla zalegające tuż pod powierzchnią (lichej jakości a więc uzyskujące niskie ceny),

- udowodnić, że kopalnia jest nierentowna,

- zlikwidować kopalnię i

- sprzedać głębiej zalegające złoża czarnego złota (uzyskujące średnio 3 krotnie wyższą cenę) w obce ręce.

      Byłem kiedyś w Sejmie na naradzie o polskim górnictwie, gdzie usłyszałem prezesa jakiejś kopalni na wschodzie polski. Od razu zaznaczył, że on to „młody wykształcony i dużego miasta”, ale na górnictwie się nie zna za to na biznesie jak najbardziej. Myślałem, że rzucę kapciem w tego zaprzańca, ale zacisnąłem zęby. Szansy na ripostę ten prezes nam nie dał, bo zaraz po tyradzie cyfr i cen musiał opuścić posiedzenie.
     Drodzy kamraci moi, którzy chcecie ratować kopalnię „Krupiński”. Chcę wam pomóc tak jak potrafię. Nie szukajcie szczęścia jako kolejna kopalnia konkurująca na rynku węgla jedynie ceną. Pokażcie, że istnieje szansa w energetyce rozproszonej na bazie spalania tego co w Polsce występuje pod dostatkiem: węgla i drewna. Zapamiętajcie co mówiła moja mama: ...a węgla to dodaj choćby grudkę, aby nie śmierdziało…

     Możecie sprzedać swój pomysł w sposób, który zaakceptuje opinia publiczna: małe kotłownie na węgiel i drewno na obszarach wiejskich.

     Zacznijcie myśleć kompleksowo i stwórzcie konglomerat przedsiębiorstw budujących i „nawęglających” małe kotłownie zaprojektowane na około 10 gospodarstw wiejskich. Potrzebne byłyby wam jeszcze:

- przedsiębiorstwa budowlane realizujące te inwestycje pod klucz,

- wytwórcy kotłów o sprawności spalania drewna powyżej 85%. Taką sprawność mogą mieć jedynie kotły spół-spalające węgiel.

- wytwórcy rębaków do drewna,

- wytwórcy elektrofiltrów,

- firmy transportowe.

Jeśli okaże się, że z tym problemem nie poradzicie sobie bez prawa o wspólnych ustalenia mownych to pomożemy w miarę naszych możliwości.


 

     Tak sobie myślę jak zmieniłaby się moja wieś gdyby powstało tam kilka takich sąsiedzkich kotłowni, do których mógłby się podłączyć ktoś obcy, komu dotychczas w mieście wygodniej, bo w zimie grzeją.

 

KOMENTARZE

  • ha...
    a co robią gminy? Jestem radnym i widzę, że biurwy gminne przeprowadzają szeroką akcję "wymiany pieców", na 5 klasy, gdzie nie można spalać węgla i drewna, bo tylko !!! ekogroszek...kuźwa i jeszcze co...piec musi być mniejszej mocy niż dotychczas o chyba? 20 procent...
    tłumacze idiotkom, że mniejszy piec (niedowartościowany do budynku) to większe spalanie, ale jakbyś do ściany gadał...ale ludzi nie są głupi, mają lasy i mają drewno, więc mają w dupie "wymiany pieców"...pozdr

    aaa...biurwy nie odróżniają pojęć, bo myślą, że ekogroszek jest EKOlogiczny, a to przecież skrót od EKOnomiczny, bo ekogroszek to też przecież węgiel, tylko ześrutowany:)))))))) debile totalne debile
  • Aha...
    ...piece zagazowujące drewno, na holz gas...są ekologiczne i ekonomiczne...ale dosyć niebezpieczne, koledze rozpierdzieliło piec i pół kotłowni, dobrze, że nikogo nie było w pobliżu...ja osobiście bym nie zakładał...ale to moje autonomiczne zdanie

    jest też pomysł na podpalanie paliwa nie od dołu, tylko z góry

    https://www.youtube.com/watch?v=AK6BNaRTuIo
  • elektrofiltry
    Zgodnie z opinia dr. Jaskowskiego i pani profesor z Krakowa na którą on się powołuje elektrofiltry to najgorszy syf jaki sobie można wyobrazić. To one odpowiadają za problemy dróg oddechowych mieszkańców aglomeracji miejskiej Krakowa. Problemem nikt się nie interesował od lat 70tych XXw. bo przecież huta Skawina produkująca aluminium waliła w niebo z elektrofiltrów ino furczało. To samo z elektrociepłowniami - elektrofiltry których opad jest nie do zatrzymania przez śluzówkę i wszystko dostaje się do krwiobiegu.

    Ładne nam tu stręczy autor rozwiązania.
  • @norwid 12:49:16
    Stręczy? Nie rozumiem...
  • @nikander
    Można spalać bezdymnie i wysoko-wydajnie drewno w piecach tzw. rakietowych.
    https://www.google.pl/search?q=piec+rakietowy&oq=piec+rakietowy&aqs=chrome..69i57j0l5.4424j0j7&sourceid=chrome&ie=UTF-8

    Jest tylko problem z podawaniem paliwa, ale i to można rozwiązać.
  • @zadziwiony 13:27:39
    Czytałem kiedyś o pracach prowadzonych w Brazylii nad "spalaniem przez oddychanie". Podpatruję to co dzieję się w organizmie człowieka. Potencjalnie można odzyskać z drewna 27 razy więcej energii niż poprzez tradycyjne spalanie.
  • Dziś w TVP-INFO
    Witam
    Walczymy o KWK Krupiński i polskie górnictwo. Zachęcam do oglądania w poniedziałek TVP INFO ok. 21:15 - Audycja Krzysztofa Skowrońskiego 24 MINUTY. Ekspert od spraw górnictwa Krzysztof Tytko o KWK Krupiński. Jest to najbardziej perspektywiczna kopalnia w Polsce posiadająca ogromne pokłady węgla koksowego wartego tylko w pokładzie 405/1 wiele miliardów zł. i przyniesie miliardowe zyski. Dowiecie się jaka perspektywa jawi się dla polskiego górnictwa w dobie zgazowania węgla pod ziemią. Rząd i zarząd JSW stwierdził, że KWK KRUPIŃSKI jest do likwidacji, że to kopalnia nierentowna. To nie jest prawda.
    Niezależni EKSPERCI twierdzą - to najbardziej perspektywiczna kopalnia
    JSW, która przyniesie miliardowe zyski. KTO MA RACJĘ? Wywiad Krzysztofa Tytko już w poniedziałek. Walczymy dalej. Czekamy na reakcję śląskich posłów na nieuzasadnioną likwidację KWK Krupiński !!! Zbigniew Martyniak
  • Oczywiście ostatnia akcja p.t. "Smog"
    jest zupełnie przypadkowa a wszelka zbieżność w czasie i regionie nie ma związku z sytuacją górnictwa i kopalń.
    Jest przecież powszechnie znana sytuacja, że Niemcy wykupili już jedną kopalnie, Czesi drugą, jeszcze na jedną Niemcy dostali koncesję i na Dolnym Śląsku budują nową.
    Jak to rozumieć i uzasadniać?
    Węgiel od wielu lat jest w sztuczny i zaplanowany sposób traktowany tak, aby cały sektor pogrążyć i zadłużyć. Zawsze gdy na rynkach zewnętrznych ceny pikowały w górę, u nas decyzją rządów ceny były zamrażane. Gdy spadały, spadały też u Nas. Jest tajemnicą poliszynela że zasoby węgla są kilkukrotnie większe niż oficjalnie znane dane, a wiedza ta od dawna znana jest sponsorom kolejnych rządów, głównie rodem zza zachodniej granicy.
    Od paru tygodni nagłaśnia się i wytwarza psychozę strachu związaną ze "smogiem", której nasilenie jest niesamowicie duże , tak jak by do tej pory nigdy takie zjawisko nie było obecne, i jak by związane było tylko z piecami węglowymi. Spotykam poważne i inteligentne osoby, które na poważnie mówią o chodzeniu w maseczkach, zaślepione telewizyjną manipulacją. Cel jest oczywisty, jeśli weźmiemy pod uwagę środki jakimi dysponują "lobbyści" związani z kapitałem chcącym przejąć kolejne, jedne z najważniejszych naszych zasobów surowcowych.
    Kiedy społeczeństwo się w końcu obudzi?
  • @nikander
    Kopalnia " Krupinski " ma zostać zamknięta , teraz mogłaby wydobywać węgiel wysokoenergetyczny no i po to Merkel tu przyjechała . Odebrać Polsce ostatnią gwarancję samorządności . No i co , dla tych co nie rozumieją finał krótki . Premier B.Szydło wylądowała w szpitalu . Dalej nie komentuję . Ave.
  • @Repsol 21:48:21
    "Premier B.Szydło wylądowała w szpitalu . Dalej nie komentuję ."

    Co to znaczy nie komentuję? ;-) Premier przeżyła, abramsy są na "wschodniej" flance, mównica odblokowała się sama (cut! cut! normalnie cut!), lista proskrypcyjna obecnych w wiadomej ambasadzie stworzona... czegóż chcieć więcej? ;-)

    Pozdro!
  • @Jasiek 22:19:31
    Abramsy są nad Odrą , aby w pas nuklearnego odwetu się nie dostać . Tylko My jesteśmy idiotami . Pozdrawiam.
  • @Repsol 22:36:24
    "aby w pas nuklearnego odwetu się nie dostać . "

    Repsol, pliz, nie odlatuj. Jaki odwet? Nuklearny? Hitlary is out... no more "odwet".

    Uśmiechnij się :-)
  • @Jasiek 22:50:17
    Myśl o naszych dzieciach .Pozdrawiam.
  • @trybeus 11:16:03
    Witam
    Wreszcie konkrety..!!
    Trybunie.....więc wnioskuj o piece o których pisze....kolega!!!
    Eco na wydechu...i zapach wioski plus oszczędności na wspólnym
    zegarku!!
    Ratujmy nasze zasoby,czarne ,,Narodowe,,złoto,górników i chyba będzie to oszczędność dla gminy??
    Pozdrawiam i dziękuję za.....komunikat.
  • @Repsol 23:09:05
    "Myśl o naszych dzieciach ."

    Likwidacja PIT
    Likwidacja CIT
    Likwidacja ZUS
    Likwidacja KRUS
    Likwidacja UE
    Likwidacja GMO

    Reforma VAT

    Wprowadzenie suwerenności monetarnej
    Wprowadzenie "Ustawy Wilczka"
    Wprowadzenie wiążącej mocy referendum
    Wprowadzenie deagenturyzacji
  • @nikander 13:12:20
    czesc 1

    Ale ad rem;
    Podstawowe pytanie to czy jesteśmy jeszcze Narodem, skoro samorządy same przygotowują bicz ekonomiczny na swoich sąsiadów? Zmieniono definicję smogu. Smog to cząsteczki poniżej 2.5 mikrometra. Tylko takie dostają się bowiem do układu oddechowego, pęcherzyków płucnych. Wiadomo z podstaw anatomii i fizjologii, ze pęcherzyki płucne nie posiadają mechanizmu wyrzucania tego rodzaju zanieczyszczeń. Zanieczyszczenia większe zostają zatrzymane w górnych drogach oddechowych. Przeprowadzaliśmy swego czasu doświadczenia, które wykazały, że pył takowy aby dostał się do pęcherzyków płucnych musi mieć prędkość wlotową powyżej 80 km na godzinę, co jest niemożliwe do uzyskania przez przeponę. Pyły o mniejszej prędkości przylepiają się do śluzówek w nosie lub w gardle.
    Dodatkowo pyły o większych parametrach ulegają zatrzymaniu także w górnych drogach oddechowych.
    Polskojęzyczna prasa drukuję ostatnio całe tomy rozmaitego rodzaju artykułów na temat smogu, jawnie przekręcając definicję pojęcie smogu z pojęciem niskiej zawiesiny. Do tego wrócę. Smog powstaje tylko w czasie spalania przemysłowego. Tylko bowiem kominy „fabryczne” mają elektrofiltry. Elektrofiltry zatrzymują wszystkie większe cząsteczki, a przepuszczają te właśnie małe. Tak więc wszelkie dywagacje o tym, że to niska emisja, czyli piece mieszkaniowe są przyczyną smogu jest konfabulacją eunuchów intelektualnych lub płatnych agentów wpływów. Niska emisja z pieców domowych to zanieczyszczenia do ok. 40 metrów, czyli wysokości wieżowców.

    Smog to zanieczyszczenia powyżej 100 metrów. Szczególnie dużo występuje w mass mediach tych obcych, osób związanych z medycyną opowiadających bajki na ten temat np. w Medycynie Praktycznej tej reklamówce koncernów farmaceutycznych. I tutaj zgadzam się w pełni z Ministrem Radziwiłłem, że to wydumany problem w obecnej sytuacji gospodarczej Polski. Proszę zauważyć: mieliśmy problem ze smogiem w latach 70 i 80 -tych ubiegłego wieku i żaden minister zdrowia nawet nie próbował zabrać wówczas głosu w sprawie. A obecnie np. Rynek Zdrowia z 04.01.2017 ;10.20 powołuje się na wielki autorytet w dziedzinie zdrowia Finncial Times z tytułem „Smog w Polsce Groźniejszy aniżeli w Pekinie”. Jak wiadomo jest to typowa prasa „naukowa”-medyczna czy z zakresu ochrony środowiska. Ale to wydarzenie pokazuje podległości mass mediów i zależność od jednego wydawcy, o czym pisałem wielokrotnie.
    Dokonajmy spokojnie przetłumaczenia tego z „polskiego na nasze”. Po pierwsze; Minister Środowiska po 1989 roku utworzył listę 80 najbardziej szkodliwych zakładów przemysłowych w POLSCE. Nagle po tym jak p. Lewandowski alias Aaron dokonał „prestidigitorki” i te najlepsze zakłady posprzedawał właścicielom z City of London, za co awansował do Brukseli, lista zniknęła.

    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/wychodzi_szydlo_z_worka_,p804064002
  • @Nikander
    Poszedłem tropem Subject: State Aid SA.41161 (2015/N) –
    Poland State aid to Polish coal mining in the period 2015-2018 i znalazłem komunikat prasowy po polsku:

    http://europa.eu/rapid/press-release_IP-16-3824_pl.htm

    Komisja Europejska - Komunikat prasowy

    Pomoc państwa: Komisja zatwierdza polską pomoc w wysokości 7,95 mld PLN na zamykanie kopalń

    Bruksela, 18 listopada 2016 r.

    Komisja Europejska uznała plany Polski dotyczące udzielenia 7,95 mld PLN wsparcia na złagodzenie społecznych i środowiskowych skutków likwidacji niekonkurencyjnych kopalń węgla do 2018 r. za zgodne z unijnymi zasadami pomocy państwa. Komisja stwierdziła, że wsparcie to nie zakłóci nadmiernie konkurencji.

    W następstwie decyzji podjętej we wrześniu 2016 r. przez rząd Polski w sprawie zamknięcia niekonkurencyjnych jednostek wydobywających węgiel Polska zgłosiła Komisji plan przeznaczenia 7,95 mld PLN (ok. 1,79 mld euro) ze środków publicznych na zagwarantowanie zorganizowanego zamknięcia kopalń.

    Odpowiedzialność za decyzje dotyczące ewentualnego zamknięcia państwowych kopalń węgla leży w gestii państw członkowskich. Unijne zasady dotyczące pomocy państwa, zwłaszcza decyzja Rady 2010/787/UE, zezwalają państwom członkowskim na udzielanie wsparcia mającego ułatwiać proces zamykania niekonkurencyjnych kopalń węgla, aby złagodzić jego skutki społeczne i środowiskowe.

    W swojej ocenie Komisja stwierdziła, że plany Polski są zgodne z decyzją Rady. Pomoc ma bowiem na celu ułatwienie procesu zamykania kopalń poprzez udzielenie wsparcia finansowego w łącznej wysokości 7,58 mld PLN (około 1,71 mld euro) tym pracownikom, którzy ze względu na zamykanie kopalń stracili lub stracą pracę. Ze środków tych finansowane będą w szczególności ich odprawy, renty wyrównawcze i świadczenia socjalne. Pomoc będzie też przeznaczona na zabezpieczenie szybów górniczych oraz likwidację infrastruktury kopalń, naprawę szkód w środowisku spowodowanych pracą kopalń i rekultywację terenów po zakończeniu procesu zamknięcia. Pozostała część pomocy przeznaczona zostanie na pokrycie strat produkcyjnych do pełnego wyłączenia kopalń z eksploatacji.

    Kontekst

    W grudniu 2010 r. Rada Unii Europejskiej przyjęła decyzję Rady 2010/787/UE w sprawie pomocy państwa ułatwiającej zamykanie niekonkurencyjnych kopalń węgla. Zgodnie z tą decyzją pomoc państwa dla przemysłu węglowego jest dozwolona tylko w tym przypadku, gdy chodzi o ułatwienie zamknięcia kopalni poprzez pokrycie strat produkcyjnych i kosztów nadzwyczajnych wynikających z zamknięcia. Decyzję przyjęto w kontekście polityki UE promującej odnawialne źródła energii oraz zrównoważoną i bezpieczną gospodarkę niskoemisyjną, a także z malejącą rolą rodzimych zasobów węgla kamiennego i brunatnego w ogólnym bilansie energetycznym krajów UE.

    Pomoc na zamknięcie może być przeznaczona - w ramach pewnych ograniczen - na pokrycie strat operacyjnych i musi także opierać się na uzgodnionym planie zamknięcia. Decyzja Rady zawiera wymóg, aby kopalnie, które otrzymują pomoc na zamknięcie, przestały działać najpóźniej do końca 2018 r.

    Pomoc udzielana na pokrycie kosztów nadzwyczajnych wynikających z działań związanych z zamykaniem, zwłaszcza na zmniejszenie kosztów społecznych (np. koszty świadczeń socjalnych lub przedwczesnych emerytur, koszty zabezpieczenia i rekultywacji zamykanych jednostek produkcyjnych węgla, a także koszty związane z odpompowywaniem wody z likwidowanych kopalń i jej oczyszczaniem), może być wypłacana po zamknięciach do 2027 r. i musi opierać się na uzgodnionym planie zamknięcia.

    Jawna wersja decyzji zostanie udostępniona pod numerem sprawy SA.41161 w rejestrze pomocy państwa na stronie Dyrekcji Generalnej ds. Konkurencji po wyjaśnieniu kwestii poufności. Wykaz nowych decyzji dotyczących pomocy państwa opublikowanych w internecie i Dzienniku Urzędowym zamieszczany jest w biuletynie State Aid Weekly e-News.
  • @nikander 13:12:20
    czesc 2

    Kiedy koncentracje pyłu zawieszonego przekraczały kilkaset razy dopuszczalne normy, nikt z urzędników nawet nie próbował protestować i nagłaśniać tematu o smogu. Przypominam sobie Międzynarodową Konferencję Parlamentu Bałtyckiego, jedynej w owym czasie organizacji NGO bez dofinansowań, gdzie to właśnie nie kto inny, ale ekolodzy z Krakowa żalili się na smog. I w owym czasie władze miasta zachowywały kamienny spokój, nie ruszając tematu. A było to ćwierć wieku temu.

    Na wszelki przypadek uzupełnię, że materiały zjazdowe jako dowody w sprawie, zostały wydane drukiem i znajdować się powinny w dobrych bibliotekach. Zostały przesyłane do wszystkich miast wojewódzkich i do bibliotek uniwersyteckich.
    ...
    Idźmy dalej. Jest ogromny nacisk na likwidację pieców w domach mieszkalnych, jako rzekomego powodu owego wyimaginowanego smogu. Zastanówmy się trochę, dlaczego. W samym Krakowie podobno jeszcze 100 000 mieszkań posiada piece. W dodatku znajdują się one w centrum, czyli są to mieszkania bardzo wartościowe.

    A kto ma pieniądze na wykup? Biorąc pod uwagę, że przeciętny koszt ogrzewania miesięcznego to 300 do 500 złotych w przypadku tzw. centralnego systemu, to do rąk zagranicznych właścicieli tych elektrociepłowni wpadnie miesięcznie od 300 000 000 do 500 000 000 złotych. Te kwoty należy pomnożyć przez co najmniej 4-6 miesięcy, rok po roku. I najciekawsze, że władze miasta Krakowa dają na zamianę pieca ileś tam złotych.
    ...
    Poza tym, ten naprawdę szkodliwy smog, to cząstki poniżej 10 nm. Ale takie cząstki nie powstają przy spalaniu w piecach. Takie cząstki powstają tylko i wyłącznie przy elektrofiltrach.
    O kurde, jeszcze nie widziałem chaty z piecem i kominem z elektrofiltrem. No, ale przecież ten zachodni przemysł w Polsce nie jest żadną przyczyną smogu, ani innych zanieczyszczeń. Co to, to nie. Oni przynoszą nam właśnie czyste powietrze. Oni są tacy kulturalni!
    ...
    http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/smog_monitoring,p1867273095
  • @norwid 03:42:52
    Dziękuję za merytoryczną wypowiedź. O to przecież chodzi aby od mądrzejszych coś się dowiedzieć. Proszę mi jeszcze powiedzieć jaki jest skład chemiczny tych nanocząstek. A swoją drugą jeśli nawet elektrofiltry nie wyłapują tego co najgorsze to to przecież tego nie produkują.
    A na wsi jak śmierdziało tak śmierdzi.
    Pozdrawiam
  • @nikander 08:12:40
    Autor napisał:
    "A swoją drugą jeśli nawet elektrofiltry nie wyłapują tego co najgorsze to to przecież tego nie produkują."

    Jaskowski napisał:
    "Poza tym, ten naprawdę szkodliwy smog, to cząstki poniżej 10 nm. Ale takie cząstki nie powstają przy spalaniu w piecach. Takie cząstki powstają tylko i wyłącznie przy elektrofiltrach."

    Zdanie - "takie cząstki nie powstają przy spalaniu w piecach" oznacza że elektrofiltry z dymem coś jednak robią, zamiast wyłapywać rozdrabniają cząstki. Ergo - elektrofiltry robią dokładnie to co pan sugeruje że nie robią, produkują zanieczyszczenia niemożliwe do przefiltrowania przez nasz organizm.

    Przy okazji chciałbym napisać że spora część pana artykułu jest wartościowa. Informacja o tytułowej kopalni pojawiła się dzień wcześniej na videoblogu Gadowskiego co skłoniło mnie do przeczytania pańskiego punktu widzenia w tej sprawie.
    Pisze pan w ostatnim komentarzu że na wsi jak śmierdziało tak śmierdzi. Otóż nie. Na wsi dawniej śmierdziało obornikiem, teraz śmierdzi wyłącznie zimowymi wywiewami kominowymi. Słusznie pan zauważa że dawniej spalało się węgiel i tak wielkiego problemu nie było. Przyczyny dzisiejszego smrodu na wsi i w mieście są dwie. Jedna to pauperyzacja społeczeństwa i windowanie cen węgla druga to regulacja pogody oraz urbanistyczne potworki.
    Dla przykładu Kraków. Zamknięcie wysoką zabudową przepływu powietrza przez miasto skutkuje utrzymywaniem się zanieczyszczeń w centrum. Winny główny architekt miasta ale żadnych konsekwencji jego wydział nie poniósł przez ostatnie 30lat. Osiedla wieżowców należy zatem wyburzyć aby przywrócić cyrkulacje powietrza w Krakowie. Remedium sufluje się zupełnie inne, nie wdając się w szczegóły dąży się do wysiedlenia mniej zamożnych mieszkańców z centrum. Czysty kryminał i budowanie Detroit z Krakowa.
    Druga sprawa - regulacja pogody. Sporo materiałów pan znajdzie w sieci. Dziś nie stanowi większego problemu dla właścicieli farm mikrofalowych wywołania bezwietrznej pogody w rejonie wielkości Francji i Niemiec. Taka pogoda potęguje zjawisko smogu/smrodu na terytorium którego dotyczy operacja przewłaszczenia gruntów, nieruchomości i praw produkcyjnych.
  • @nikander 08:12:40
    autor napisał:
    "Proszę mi jeszcze powiedzieć jaki jest skład chemiczny tych nanocząstek."

    Skład nanoczasteczek o które pan pyta można wygooglać.
    Zamiast tej sugestii którą przerabiałem dawno a banan jest bardziej radioaktywny od dymu z komina napiszę o czymś innym.

    Jeśli sugeruje pan lokalne mikro ciepłownie polecam polski patent wdrożony w USA a potem w Niemczech. Elektrociepłownie geotermiczne. Twórca tego rozwiązania dawał wykłady w klubie ronina. Koszt budowy takiej instalacji to ok 100 mln dolarów. Brak spalin. Najniższy współczynnik ekonomiczny pozyskania energii/ najniższa cena produkcji energii. O ile dobrze pamiętam kilowatogodzina wyceniana była na 2 centy albo 0,2centa. Dziś w Polsce cena energii dla klienta końcowego to 0,5zł czyli 12 centów. Odejmując przesył i koszta operacyjne mamy 6 centów czyli co najmniej 3 krotnie więcej niż wymaga prąd z geotermii. Oprócz prądu niemal za friko ma pan ciepło dla całej aglomeracji.

    Pytam więc poco komu te nieszczęsne elektrociepłownie węglowe z elektrofiltrami?

    Są rejony gdzie infrastruktura grzewcza nie dotrze, a więc zapotrzebowanie na opał tak czy siak będzie.
    W artykule pisze pan o KWK i jej strasznym losie, przejmowaniu przez wrogi kapitał niemiecki.
    Napisze więc panu coś straszniejszego. W Lubuskiem - czyli województwie do którego rości sobie prawa Rzesza Niemiecka są największe pokłady węgla brunatnego w Europie. Koszt wydobycia z kopalni odkrywkowej to 50zł/tonę. Dokładnie takie koszta mają w przeliczeniu na złotówki w USA. Cena sprzedaży w USA węgla to w przeliczeniu 80zł. Pisał o tym Badura przy okazji białoruskich super-ciężarówek.
    I teraz wielka nieprawdopodobna tajemnica - dlaczego Polska nie może w Lubuskiem kopalni otworzyć, czyżby protesty społeczne mniejszości niemieckiej jak w Dobrzeniu Wielkim?
    Tym się proszę zająć tam leżą pieniądze i czekają.
  • @norwid 09:58:15
    Kraków modelowe miasto Polski ala Detroit.
    Podziękujcie czerwonej zarazie jaka rządzi tym miastem i prowadzi to miasto do upadku na wiele sposobów.

    Materiał porównawczy:
    http://www.cda.pl/video/9323331?wersja=720p
  • @norwid 10:31:10
    Dodam , że to technologie Prof. Żakiewicza, który walczy o jej wprowadzenie bezskutecznie kilkanaście lat. i sprawa dotyczy gorących skał na głębokości od chyba 7 do 13 km. Niestety, ta sprawa wyraźnie pokazuje, jaki mają zadany rządy cel wobec POlski. Likwidacja jej państwowości, narodu.
  • @norwid 10:39:18
    Chyba jednak Szanowny Pan coś nadinterpretował. Notka jest o tym, że głównym opałem na biedniejszych obszarach wiejskich jest drewno olchowe, którego będzie coraz więcej i za darmo. Trochę większa kotłownia to "elektrociepłownia z elektrofiltrem".
    Na problem zwrócił uwagę @trybesus bo mieszka ram i musi to wąchać.
  • @nikander 11:27:43
    To nie ja sugerowałem budowę stacji grzewczych z użyciem elektrofiltrów tylko pan.
    Takie rozwiązanie wpisuje się w linie działań lewackich władz krakowa dlatego właśnie o tym mieście piszę. Niema tu żadnej nadinterpretacji. Co najwyżej może pan wykazać mi od strony technicznej nadinterpretacje w produkcji nanoczątek przez elektrofiltry.
    Jeśli chodzi o spalanie drewna - prosta sprawa - węgiel z USA za 200zł od tony, emerytura 1000zł i nikt olcha palić nie będzie bo szkoda czasu i roboty. Tona brunatnego to 2 siągi opałowej olchy, a gałęziówki to 3siągi. (szacunkowo)
    1m3 gałęziówki w nadleśnictwie kosztuje 30/50zł + transport + robota przy segregacji, cięciu. Węgiel w każdej postaci jest wiec lepszy - wszystko kwestia ceny.
    Jeśli dziś tona kosztuje 850 w czym podatek od co2 to 50zł a w takim USA gdzie zarabia się 4x więcej niż w Polsce cena węgla przeliczeniowo wynosi 260zł o czym tu więcej pisać? Przypomina mi się sprawa cukru w Polsce w cenie detalicznej 5zł. Zaraz ruszyły tiry prywatne z Niemiec z cukrem po 3zł.
    Gospodarkę węglem nie można porównywać do cukru ale mechanizm jak najbardziej tak.
    Patologia rodzi patologie.
    Wracając do olchy - jest solucja na ten surowiec - kompostowniki i biogazownie produkowane w Lublinie o ile dobrze pamiętam. Ciekawy temat z Zawiszą od Narodowców w tle. Ciekawe czemu akurat dymy z firmą która daje takie perspektywy ekologicznej energetyki ma miejsce w Polsce? W takich dla przykładu Chinach powszechne rozwiązanie. W Polsce temida łapę położyła i szlus. Właśnie tak nie żadne tam basta, czy koniec ale właśnie szlus - z niemieckiego. Olcha przecież nie będzie bruździć hegemonowi w interesach mitteleuropy.
  • @zadziwiony 11:20:24
    Miło że jest ktoś kto śledził temat. W wykładzie który oglądałem padły jak byk stwierdzenia ze USA wprowadza to rozwiązanie na masową skalę. Niemcy zamówiły kilkadziesiąt instalacji a w Polsce - NUL, ZIROŁ. Takich to mamy w kraju naukofców co władzy doradzają i doradzić nie potrafią. Polscy naukowcy zaś muszą wyrywać z kraju żeby wielkie koncepcje technologiczne przekłuć w czyn.
    Wstyd i hańba żeby polski naukowiec robił technologie za granicą a potem żeby po dziesięcioleciach Polska tą technologie kupowała z zagranicy.
    Dochodzenie prokuratorskie i do pierdla wszystkich rektorów uniwersytetów które ten projekt uwaliły. Pieniądze na naukę - tak ale nie na jakieś kretyńskie projekty socjologiczno-społecznosciowe tylko technologiczne.
  • @norwid 12:42:46
    mnie się wydaje, że to sprawa polityczna - ten kraj ma być "uwalony" i tyle.
    Kilka lat temu rozmawiałem z Prof. Żakiewiczem na ten temat i był zupełnie rozczarowany postawą polskich władz, które dotują wiatraki, a technologię o wiele sprawniejszą, działającą wedle potrzeby , a nie kaprysów przyrody ,do tego w kosztach porównywalną do wiatrakowych w przeliczeniu ceny/kW każda władza po prostu zamilcza. To się wpisuje w cały cykl działań mających nas wymazać z mapy Europy.
  • @zadziwiony 13:22:38
    Przecież na dobrą sprawę, to każde miasto , każdy duży zakład mógł by mieć własną elektrownię i własne ciepło odpadowe do ogrzewania mieszkań, zakładów i szklarni. I wszystko za drobne pieniądze. Skandal po prostu.
  • @norwid 12:22:44
    Kiepskie rady. Ci co palą drewnem olchowym nie mają kasy na amerykański węgiel za to mają sporo czasu. Przedstawiony rachunek ekonomiczny bierze w łeb.
  • Autor
    problem z polskim węglem leży w cenie - a cena w wielokrotnym opodatkowaniu. Cena węgla na kopalni oscylująca gdzieś w przedziale 120-200zł/tonę - w detalu rośnie niebotycznie, powodując, że ludzie palą czym popadnie.
    tu się oczywiście nasuwa pytanie: czy nasi decydenci są tak deficytowi intelektualnie (czytaj: są debilami), że nie są w stanie pojąć zależności między nadmiernym fiskalizmem a drogim detalem i jego kosztami ekologicznymi a w efekcie również zdrowotnymi, czy

    - działają z rozmysłem niezależnie od barw partyjnych, czynią wszystko, by polski przemysł węglowy zlikwidować, a złoża przekazać w obce ręce

    ten obecny "nasz swojski" rząd, jak coraz bardziej to widać, robi to samo, czyli: jedno mówi, drugie robi - tyle tylko, że pod łoskotem narodowych sztandarów i zawodzeń maryjnych łatwiej uchodzi to uwagi ogółu. Trzeba się uważnie przyglądać, by zobaczyć tę rozbieżność. Dobrze, że górnicy podnoszą głos

    słowo w sprawie palenia węgla "od góry" - takie piece były w sprzedaży już za komuny - jest to metoda i tańsza i bardziej ekologiczna. Więc z przyczyn podanych wyżej jest obecnie przemilczana. Oprócz tego metoda ta nie wymaga specjalnych urządzeń, a jedynie znajomości tej metody i umiejętności palenia. Więc cały interes, jaki jest do ukręcenia na wymianie pieców, produkcji specjalnego paliwa, poszedłby się ...no wiecie co robić...
  • @Andrzej Tokarski 15:37:37
    Przeglądnąłem te filmiki pokazujące "spalanie od góry". Nie dość, że jest to "genialnie proste" i stwarza dobre warunku do spalenia produktów pirolizy i karbonizacji, to takie "kozy" robił miejscowy kowal jeszcze w latach 60-tych gdy na kaloryfery mody nie było. Paliło się w tym wiórami drewnianymi i trzeba je było dobrze ubić. Wtedy nie wiedziałem po co. Pamiętam, że też nie śmierdziało. Dobrze, że ktoś o tym przypomina.
  • Po polskim przemyśle zostają archiwa, lub nie zostają
    .USTAWA
    z dnia 14 lipca 1983 r.
    o narodowym zasobie archiwalnym i archiwach
    file:///C:/Users/User/Downloads/D19830173Lj.pdf

    3. Tryb brakowania dokumentacji niearchiwalnej oraz sposób postępowania
    z materiałami archiwalnymi i dokumentacją niearchiwalną w przypadku trwałego
    zaprzestania działalności przez organy lub jednostki organizacyjne, w tym
    podległych i nadzorowanych, określają, w drodze zarządzenia, w odniesieniu do:
    1) Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej – Szef Kancelarii Prezydenta
    Rzeczypospolitej Polskiej;
    2) Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej – Szef Kancelarii Sejmu Rzeczypospolitej
    Polskiej;
    3) Senatu Rzeczypospolitej Polskiej – Szef Kancelarii Senatu Rzeczypospolitej
    Polskiej;
    4) Rady Ministrów – Szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów;
    4a) Biura Bezpieczeństwa Narodowego – Szef Biura Bezpieczeństwa
    Narodowego;
    5) organów i jednostek organizacyjnych podległych i nadzorowanych przez
    Ministra Obrony Narodowej, ministra właściwego do spraw wewnętrznych,
    ministra właściwego do spraw zagranicznych, oraz w odniesieniu do komórek
    organizacyjnych wykonujących czynności w zakresie wywiadu skarbowego
    w jednostkach organizacyjnych podległych i nadzorowanych przez ministra
    właściwego do spraw finansów publicznych, a także w odniesieniu do komórki
    organizacyjnej wykonującej zadania w zakresie przeciwdziałania praniu
    pieniędzy oraz finansowaniu terroryzmu w urzędzie obsługującym ministra
    właściwego do spraw instytucji finansowych – ministrowie, którym podlegają
    oraz przez których są nadzorowane te organy i jednostki organizacyjne;
    6) Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego – Prezes Rady Ministrów na wniosek
    Szefa Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego;
    6a) Agencji Wywiadu – Prezes Rady Ministrów na wniosek Szefa Agencji
    Wywiadu;
    6b) Centralnego Biura Antykorupcyjnego – Prezes Rady Ministrów na wniosek
    Szefa Centralnego Biura Antykorupcyjnego;
    7) Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni przeciwko Narodowi
    Polskiemu – Prezes Instytutu Pamięci Narodowej – Komisji Ścigania Zbrodni
    przeciwko Narodowi Polskiemu.
    4. (uchylony)
    5. Zarządzenia dotyczące określenia sposobu kwalifikowania dokumentacji ze
    względu na okresy jej przechowywania w Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego
    oraz w Agencji Wywiadu podlegają ochronie zgodnie z przepisami o ochronie
    informacji niejawnych.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728