Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
578 postów 6915 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Nowa Architektura Monetarna - krok po kroku

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Poniżej przedstawiam łańcuch problemów do rozstrzygnięcia w trakcie pracy nad stanowiskiem uzgodnionym KoRReUS w obszarze nowej strategii kotwiczenia waluty na parytecie gospodarczym i celu inflacyjnym.

     Spotkanie Konfederacji na Rzecz Reform Ustrojowych nt. "Nowa strategia kotwiczenia waluty na parytecie gospodarczym i celu inflacyjnym" odbędzie się w sobotę 6 maja w siedzibie Muzeum Niepodległości w Warszawie przy ulicy al. Solidarności 62. Początek o godź 11.00. Spotkanie będzie miało charakter ekspercki. Wstęp wolny

Tematyka omawiana w poszczególnych krokach jest wyróżniona  kolorem czerwonym.  Zaprasza do deliberacji. Mamy być gotowi do końca kwietnia. W maju mamy "klepnąć sprawę" 

Krok 1.Zapoznajesz się z agendą i celem spotkania

https://www.loomio.org/g/Tz5Ne604/korreus-stanowisko-uzgadniane-architektura-monetarna

Krok 2. Poznajesz mechanizmy i skalę grabieży narzuconą nam architekturą monetarną

https://www.loomio.org/d/jdwFLGzD/-am-1-troch-historii-walki-z-terroryzmem-banksterskim

Krok 3. Pierwsza rekomendacja. Podejmujemy decyzję i dalszej pracy nad nową architekturą monetarną

https://www.loomio.org/d/l8yDRoMc/-am-2-schemat-przekierowania-strumieni-pieni-nych

Krok 4. Deliberujemy nad wyborem głównej pętli sprzężenia zwrotnego architektury monetarnej traktowanej jako system regulacji stabilizacyjno-nadążnej

 

 https://www.loomio.org/d/JXKROjQ1/-am-3-wyb-r-sposobu-kotwiczenia-waluty

 Krok 5. Deliberujemy nad pomocniczą pętlą sprzężenia zwrornegowiążącego system monetarny z gospodarka.

https://www.loomio.org/d/Jz4sqHgx/-am-4-wyb-r-zjawiska-gospodarczego-do-niwelacji-przy-pomocy-polityki-monetarnej

Krok 6. Budujemy formuły emisyjne w oparciu o ilościową teorię pieniądza. Zastępujemy kreację pieniądza dłużnego emisją pieniądza suwerennego ze wszystkimi konsekwencjami dla systemu bankowego.

https://www.loomio.org/d/hBYiENMx/-am-5-rpp-formu-y-emisyjne

Krok 7. Deliberujemy nad kierunkami rozproszenia emisji suwerennego pieniądza aby zabezpieczyć zarówno funkcje stabilizacyjne jak i nadążne systemu.

https://www.loomio.org/d/GCwyXZTH/-am-6-rpp-kierunki-rozproszenia-emisji

 Krok 8. Deliberujemy nad sposobem regulowania akcjami kredytowymi w przypadku niedoboru środków w bankach. Pamiętamy, o "złotej regule bankowości" czyli o pełnym pokryciu pożyczek w osadach.

https://www.loomio.org/d/KSUsJBpX/-am-7-rpp-parametry-zdolno-ci-kredytowej

 

KOMENTARZE

  • M3 to składnik emisyjny, czy agregat pieniężny
    W książce Filary państwowości naszej R6B5.pdf
    Pod schematem przepływów pieniężnych, stosuje Pan oznaczenia M1 M2 M3 nazywając składnikami. Jest też powszechnie stosowane takie samo oznaczenie na agregaty pieniężne, dotyczące rodzajów tego samego pieniądza różniącego się jedynie cechą płynności, w zależności od formy ulokowania pieniądza.
    Proszę o potwierdzenie, że chodzi o składniki emisji składowych i nie ma to związku z agregatami pieniężnymi.
    No i mam wobec tego zapytanie, który agregat pieniężny uczestniczy w całościowej analizie tego sterowania? No bo jeśli chodzi o składnik M3 w w/w Pana publikacji, który dotyczy anihilacji przy inflacji przekraczającej 2,5%, będzie usuwany w sektorze bankowym i polegał na usuwaniu bonów pieniężnych.

    Bon pieniężny to krótkoterminowy elektroniczny pieniądz i tylko dla banków, emitowany tylko wtedy, jak banki mają cienko ze swoimi bilansami. W publikacjach ogólnych, nawet nie wymieniany jako składnik w całościowym agregacie pieniężnym wyrażanym przez M3.

    cyt z Pana publikacji:
    "Przy wystąpieniu stagflacji (spadku produkcji przy wzroście inflacji) decydujemy się na ograniczenie akcji kredytowej poprzez wykup bonów pieniężnych NBP przez banki komercyjne. W tym przypadku kwota emisji (ze znakiem -) powinna być wycofana z systemu bankowego. Jednak ciągle decydujemy się na dofinansowanie sfery produkcyjnej celem pobudzenia produkcji (twardy pieniądz inwestycyjny)."

    Moja niepewność co do tych składników M1, M2 i M3 w Pana wzorach, wzrasta tym bardziej, bo akurat właśnie do agregatu M3, najprawdopodobniej wchodzą też bony pieniężne. Zaś Pana wzór:
    Delta M = M1 +M2 – M3 + MPKB ,

    akurat używa takiej samej nazwy (M3), na ten składnik anihilacji.

    Jeżeli zaś chodziłoby nie o anihilację bonów pieniężnych, a o anihilację pieniędzy z "akcji kredytowych" (patrz przytoczony cytat), to proszę wytłumaczyć, czy Pana projekt kończy raz na zawsze z konstrukcją emisyjną przy kredytach i wprowadza pożyczanie depozytów bankowych (patrz schemat: zielony napis pożyczki 2,5% i 4%), czy też zachowuje kredyty z emisją.
    No i wtedy mam pytanie, gdzie wobec tego lokowane jest oprocentowanie kredytów, jeśli nie osiągają jego bankierzy?
  • @Mufinek Sposypkom 20:09:48
    Oczywiście chodzi tu o składniki emisji dla poszczególnych segmentów parametrów ekonomicznych. M3 w tym przypadku nie jest agregatem. Przepraszam więc za to, że mogło dojść do takiego zamieszania.
  • @nikander 20:27:44
    A w sprawie emisji ujemnej od składnika M3, czego dotyczy usuwanie pieniądza?
    Zmniejszenia akcji kredytowej, czy usunięcia bonów pieniężnych?
    Czy bony pieniężne też są brane pod uwagę w Pana bilansie pieniądza obiegowego (M), czy traktuje Pan bony pieniężne, jako autonomiczną samoregulowalną płynność, wewnątrz systemu bankowego.

    No i jeśli istnieje kredytowanie dla przedsiębiorstw, bo w cytacie występuje to pojęcie i na poziomie 2,5%, a nie pożyczki z banków, na bazie depozytów z obiegowej masy pieniądza, to kto konsumuje oprocentowanie 2,5% z kredytów? Czyżby w Pana projekcie byłoby anihilowane oprocentowania, wraz ze spłatami kredytów?
  • @Mufinek Sposypkom 22:10:10
    Może dla wyjaśnienia.
    Pozostajemy przy koncepcji pieniądza, który zabezpiecza wszystkie dotychczasowe funkcje i jest pieniądzem obiegowym.
    System bankowy powraca jednak do "złotej reguły bankowości" czyli wszystkie pożyczki muszą mieć osad w depozytach. Oznacza to, że w bankach jest ograniczona ilość pieniądza a nie taką na którą są chętni i ich na nie stać. Akcją kredytową będzie trzeba zatem jakoś regulować. Propozycja idzie w kierunku regulowania "zdolnością kredytową". Większą zdolność mieliby ci, którzy wnieśli większy wkład w budowę depozytów. Potrzeba taka nie występowałaby gdyby banki dysponowały nadpłynnością środków.
    W systemie występuje tylko emisja przyrostowa, korekcyjna. To nie tak jak u Douglasa, że emitowany i anihilowany jest cały pieniądz. To M3 pojawia się tylko wtedy gdy pojawia się hiperinflacja. Pomniejsza on, albo zupełnie eliminuje emisję przyrostową.
    sprzedaż i skup bonów pieniężnych pozostanie jako instrument polityki pieniężnej stosowanej przez banki do działań doraźnych.
    Reasumując. W systemie pojawia się kilka instrumentów polityki pieniężnej:
    1. emisja przyrostowa pieniądza (instrument zasadniczy)
    2. rozdział emisji przyrostowej pomiędzy produkcję i konsumpcję.
    3. sterowanie zdolnościami kredytowymi dla regulowania akcją kredytową przy niedoborze środków w bankach.
    4. Bank centralny wykorzystuje instrumenty interwencyjne.
  • @nikander 06:41:47
    Sparafrazuję.
    Zauważam, że pod pojęciem "kredytów", ma Pan na uwadze emisje, wynikające z pomiarów na fakturach, w odstępach krótszych niż rok, jeśli trwa wzrost PKB.
    Więc chyba zaszło małe nieporozumienie w nazewnictwie słowa kredyt. Ja rozumiem kredyt, jako emisję na poczet pracy w przyszłości. Zaś zwykłą emisję korekcyjną, tutaj nazywaną emisją przyrostową, jako wyrównanie do pracy wykonanej, a nie dopłaconej.

    Rozumiem więc, że w projekcie depozyty bankowe, mają stymulować przydział "kredytów". Mają stać się jakby nagrodą, za oszczędzanie w depozytach. Zaś te "kredyty" pojawią się jedynie wtedy, gdy wzrasta PKB i będzie na podstawie tego wzrostu wyliczona "zdolność kredytowa". Gdy wzrostu PKB nie będzie, to "kredytów" nie będzie i pozostaną jedynie pożyczki, na bazie depozytów, które są w ilości skończonej.

    Kredytów w stylu jak dzisiaj, z ich umarzaniem przy spłacie i płaceniem odsetek nieumarzanych ma nie być. Zaś te nazywane tu "kredyty" będą darmowymi przydziałami, jako rozsiew emisji korekcyjnej, nazywanej tu emisją przyrostową. I dawane priorytetowo tym którzy mieli więcej na depozytach bankowych.

    Czy zatem zgadza się Pan z tym co napisałem? Bo jeśli tak, to wszystko już pojąłem i dostrzegam sensowność tej konstrukcji, a jeśli nie, to proszę o kolejny komentarz.
  • @Mufinek Sposypkom 09:38:59
    Panie Ryszardzie

    Pieniądz dużej mocy ten, który ma największy wpływ na kształtowanie się równowagi towarowo pieniężnej (agregat M3) zawsze będzie tkwił w systemie. Corocznie powiększa się o około 100 mld zł. Dzieje się to głównie poprzez zadłużania społeczeństwa i wpływy od naszych emigrantów.
    Różnica będzie taka, że przyrost tego agregatu będzie pochodził ze zrekompensowania społeczeństwu spadku siły nabywczej agregatu M3 na skutek inflacjo oraz niedoboru środków płatniczych na wykup wzrostu PKB. Ten przyrost nie będzie kredytem a rekompensatą.
    Pieniądz ten znajdzie się w obiegu bankowym, bo nikt pieniędzy teraz w skarpecie nie trzyma. Obieg bankowy dalej będzie istniał, ale banki zostaną sprowadzone do roli "portmonetki". Pobierane odsetki od udzielanych kredytów powinny być określone urzędowo i pokrywać jedynie koszty działalności.

    Czyli:
    - emisja przyrostowa jest rekompensatą i ma likwidować przyczyny tworzenia się "głodu monetarnego". Te pieniądze znajdą się w obiegu bankowym, ale ich właścicielami będą przedsiębiorcy i ludność.
    - banki dalej będą udzielały kredytów ze zgromadzonych lokat (bez możliwości kreacji pieniądza) ale nie po cenach komercyjnych a urzędowych.
    - akcje kredytowe banków w przypadku braku płynności będą ograniczane przez system regulujący zdolnościami kredytowymi.



    Czy
  • @nikander 11:38:44
    W takim razie czyżby stawiał Pan znak tożsamości słowa pożyczka ze słowem kredyt? No bo takie wyprowadzam teraz wnioski z komentarza.

    cyt:
    "- banki dalej będą udzielały kredytów ze zgromadzonych lokat (bez możliwości kreacji pieniądza) ale nie po cenach komercyjnych a urzędowych."

    Zaś na schemacie stoi napisane zielonym kolorem, że banki udzielają pożyczek. O co zatem tu chodzi, że nie stosuje Pan jednolitej terminologii?



    cyt:
    "(agregat M3) zawsze będzie tkwił w systemie. Corocznie powiększa się o około 100 mld zł. Dzieje się to głównie poprzez zadłużania społeczeństwa i wpływy od naszych emigrantów"

    Obecne kredyty są umarzane przy spłacie, a oprocentowanie natomiast nie. Spłacone oprocentowanie do banku, jest tylko obróceniem pieniądza obiegowego. Jest po prostu wyciągnięciem dodatkowej pracy od kredytobiorcy, za pomocą środków w obiegu (M3) i zakupem dóbr za te środki z rynku, w łącznej kwocie 100 mld zł i wpuszczeniem z powrotem środków z agregatu (M3) w obieg. Na jakiej podstawie zatem, miałby się powiększać agregat M3 corocznie o 100 mld zł?
    No i małe sprostowanie, bo to nie społeczeństwo się zadłuża, ale antyludzki rząd, bo jemu są darowane długi przez rolowanie obligacji, a ludzkim kredytobiorcom natomiast nie. Nie ulegajmy propagandzie, a nazywajmy sprawy tak, jakimi są.

    Wypływ dóbr za oprocentowanie kredytów i przyrost PKB mierzony transakcjami, to dwa oddzielne zjawiska. Wypływ dóbr trwa nieustannie, bo taka jest konstrukcja obecnego systemu, a przyrost PKB może być różny i zależy od tego jak Bóg da. Jeśli przyrost PKB i bankierowe zakupy z rynku są zbliżone w swej wartości, to jedynie z powodu przypadku, albo strategii bankierów, by nikt nie zauważył, że dzieje się wypływ dóbr na wielką skalę, bo naród trwa na wegetacji i dlatego nic nie zauważa corocznie.
  • @Mufinek Sposypkom 13:26:12
    Panie Ryszardzie.

    Ja nie wprowadzam rozróżnienia pomiędzy pożyczką a kredytem. manki dalej będą udzielały pożyczek/kredytów ze zgromadzonych środków.

    Nie wiem co Pan przez to rozumie: "...Obecne kredyty są umarzane przy spłacie, a oprocentowanie natomiast nie...". 90% kredytów/pożyczek udzielanych jest z depozytów, jakieś 10% kredytów/pożyczek udzielanych jest pieniądzem wykreowanym na poczet długu.
    Nie jest prawdą, ze "kredyty są umarzane przy spłacie". Nie jest to prawdą, że są umarzane nawet wtedy gdy są udzielone pieniądzem wykreowanym. Przy zerowych lub nawet ujemnych stopach lombardowych i redyskontowych pieniądze wykreowane na zawsze pozostają w systemie bankowym.
    ...Na jakiej podstawie zatem, miałby się powiększać agregat M3 corocznie o 100 mld zł?... Wpłaty emigrantów to szacunkowo 17 mld euro rocznie po 4.4 zł/euro daje ponad 70 mld zł, dodatkowo to eksport i dług.
    Proszę koniecznie zapoznać się z historią agregaty M3:
    Bieżące
    http://www.nbp.pl/statystyka/pieniezna_i_bankowa/dwn/wst.xlsx
    historia
    http://www.nbp.pl/statystyka/pieniezna_i_bankowa/dwn/podaz_bilansowa.xlsm (tab 3)
  • @nikander 14:50:28
    Więc znowu sparafrazuję.

    nie mam na teraz programu do oglądania plików xlsx

    Więc ustalmy wspólnie parę rzeczy.
    Banki mogą pożyczać zarówno z bazy pieniężnej na depozytach, jak i pożyczać przez kreowanie. Więc stwierdzamy, że 90% pożyczania jest z depozytów, a 10% pożyczania jest z kreacji. I tak może się dziać.
    Rozważmy jedynie te 10% bankowego pożyczania przez kreację. Zaskoczyło mnie stwierdzenie:

    "Nie jest prawdą, że "kredyty są umarzane przy spłacie". Nie jest to prawdą, że są umarzane nawet wtedy, gdy są udzielone pieniądzem wykreowanym. Przy zerowych lub nawet ujemnych stopach lombardowych i redyskontowych pieniądze wykreowane na zawsze pozostają w systemie bankowym."

    A w nim właśnie to, że przy pożyczaniu udzielonym przez kreowanie, mogą nie być umarzane spłacane raty.

    Pod pojęciem umarzania rat kredytu, rozumiem anihilację wpłacanej raty, która w tym zabiegu przelewu, umniejsza stan ujemnego rachunku długu. To jest właśnie to umorzenie, bo część długu znika. Kredytobiorca robi to za pomocą pieniądza obiegowego, więc jest on w tej operacji anihilowany i zmniejsza się jego ilość w obiegu.
    Więc czyżby banki robiły samowolkę i pożyczanie na metodę kreowania nie usuwało pieniądza z obiegu podczas spłacania rat? Gdzie to jest prawnie zapisane, kiedy spłacane kredyty podlega anihilacji, a kiedy nie podlegają? Wie Pan coś o tym?

    Co do uzupełniania naszego polskiego agregatu M3 zarobkami emigrantów, którzy posyłają pieniądze do swoich rodzin w kraju, to jest w moim pojęciu jakieś nieporozumienie. W prawidłowym projekcie do którego zapewne Pan zmierza, obca waluta nie może być traktowana do agregatu M3, który ma być pieniądzem suwerennym. Zagraniczne pieniądze dla suwerennego systemu, są tylko towarem do handlu na rynku. Jeśli więc emigranci posyłają euro, to jedynie jako dobra materialne do wykorzystania, a nie emisja euro do agregatu M3. Jeśli teraz w obecnym systemie takie rzeczy się dzieją, no to jest totalne wariactwo. Czy to jest robione zgodnie z jakimiś kuriozalnymi zapisami prawnymi?
  • @Mufinek Sposypkom 17:48:26
    Panie Ryszardzie
    Proszę sobie zainstalować darmowy Libre Office. Te sprawozdania warto znać.
    Ze sprawozdania:
    Depozyty walutowe zaliczane do M3 (z poz. A.2.) w mln EUR 27 543,9

    Stanowią one "bazę monetarną" do posiadania której jesteśmy zobligowani.

    Tu się zgadzam: jest to "totalne wariactwo" powiązane z "kuriozalnymi zapisami prawnym" przyjęte przez Polskę podczas podpisywania traktatu z Maastricht. To musimy zmienić!

    To "...więc jest on w tej operacji anihilowany i zmniejsza się jego ilość w obiegu..." nie do końca jest prawdą. Te pieniądze znalazły się na koncie kontrahenta - dostawcy usługi lub towaru.
  • @nikander 18:15:22
    cyt:
    To "...więc jest on w tej operacji anihilowany i zmniejsza się jego ilość w obiegu..." nie do końca jest prawdą. Te pieniądze znalazły się na koncie kontrahenta - dostawcy usługi lub towaru.

    Powinniśmy znowu uzgodnić taką rzecz.

    Owszem, kredyt ma w umowie zapis, na co jest przeznaczony i wykreowany pieniądz przy zawieraniu umowy ląduje na koncie kredytobiorcy, a potem kontrahenta o którym napisano w umowie, lub wprost od razu na koncie kontrahenta. Kredytobiorca osiąga dobro (usługę lub towar) i następuje proces odpracowywania za dobro. Są zaprojektowane raty kredytu, i w pierwszej kolejności spłacana jest opłata manipulacyjna za udzielenie kredytu i oprocentowanie od kredytu i to wchodzi na konto banku jako przychód. W następnej kolejności są spłacane raty kredytu, do utworzonego konta rozliczeniowego długu kredytobiorcy. Na nim jest tylko kwota samego kredytu, bez oprocentowania i bez opłaty manipulacyjnej. Kwota ta posiada znak ujemny.
    Spłacane raty kredytu w to konto przez kredytobiorcę w obowiązujących terminach, umniejszają konto w swoim ujemnym zapisie. Gdy zostaje spłacona ostatnia rata konto długów osiąga stan zerowy.
    Kredyt został spłacony, i konto ze stanem zero jest likwidowane. Pieniądze nie wchodzą w obieg, bo się algebraicznie odejmują. Zachodzi anihilacja pieniądza obiegowego.
    Tak to się dzieje.
    Jeśli Panu na ten temat wiadomo coś innego, to proszę się wypowiedzieć.
  • @Mufinek Sposypkom 19:37:59
    Panie Ryszardzie

    Proszę trochę skorygować swoje myślenie. Przypadek, który Pan opisuje miałby miejsce wtedy gdyby bank komercyjny zaciągnął w banku centralnym pożyczkę (kredyt lombardowy lub redyskontowy) aby udzielić pożyczki kredytobiorcy. Musiałby to jeszcze być kredyt wysoko oprocentowany. Wtedy bankowi komercyjnemu nie opłacałoby się takiej pożyczki dłużej trzymać, zwróciłby ją bankowi centralnemu a ten dokonał anihilacji. Tak to miało działać z założenia.
    W normalnym przypadku bank udziela pożyczki z wkładów lub szuka pieniędzy na rynku międzybankowym. Udziela pożyczki z wkładów nie pytając depozytariuszy o zdanie. Po spłacie pożyczki kwoty "wracają" na konta depozytariuszy. Ten proces dla depozytariuszy jest niezauważalny.
  • @nikander 07:15:57
    Czytałem w publikacji Roberta Brzozy, że KNF (Krajowy Nadzór Finans.) kontroluje, aby banki przy udzielaniu kredytu nie przekraczały lewara 28. Wynika on jak sądzę, z rezerwy obowiązkowej 3,5%. Czyli posiadanej gotówki przez bank komercyjny. Wynika to z zależności 1 / 28 = 0,035. I zdaje mi się że to jest ta gotówka, którą banki komercyjne muszą mieć zdeponowaną w NBP. Inaczej trudno byłoby KNF-wi kontrolować skalę kreowanych pożyczek.

    Bank komercyjny może więc kreować przy pożyczaniu kredytowym 28 razy więcej pieniędzy, niż zdeponowana w NBP gotówka. Łączna wartość niespłaconych długów od pozakładanych kredytów na daną chwilę, w banku komercyjnym, nie może przekraczać 28 razy większej kwoty, niż zdeponowana rezerwa obowiązkowa.
    Tak ja myślę z tego co się dowiaduję i o czym też wcześniej słyszałem z innych źródeł.

    A oto cytat z jego publikacji:

    "Zgodnie z prawem bankowym, bank musi zostawić rezerwę – 3,5%
    Z każdego posiadanego tysiąca złotych zobligowany jest pozostawić 35 złotych. Resztę, czyli 965 złotych może pożyczyć. Kredyty udziela na podstawie zapisów na kontach klientów, czyli nie na faktycznych, fizycznych pieniądzach, a na zapisach w systemie bankowym.
    To jest biznes !
    Kowalski musi codziennie pracować na spłatę kredytów, firmy muszą głowić się, by osiągać zyski, rząd musi ściągać kolejne podatki lub zaciągać kolejne kredyty, aby spłacać odsetki, bank natomiast, poprzez prosty mechanizm produkuje za darmo kredyty."

    Nie mówmy teraz o awaryjnym pozyskiwaniu pieniędzy przez bank komercyjny od banku NBP, na metodę kredytów lombardowych i dyskontowych. Chodzi mi o kredyty dla ludzi i firm, zawierane w bankach komercyjnych.

    Gdzie wobec tego mam błędne myślenie?
  • @Mufinek Sposypkom 12:04:56
    Panie Ryszardzie

    Już się chyba trochę pogubiłem. Miałem wrażenie, że odpowiedziałem. Kredyty dalej będą udzielane przedsiębiorcom i ludności ale tylko i wyłącznie z posiadanych depozytów przez banki komercyjne. Znika kreacja pierwotna robiona przez banki centralne, znika kreacja wtórna robiona w systemie rezerwy cząstkowej robiona przez banki komercyjne. Depozyty przedsiębiorstw i ludności ( w ostatecznej instancji) zwiększane będą emisja pieniądza suwerennego - w razie potrzeby.

    Chyba trzeba się spotkać przy kawie i na spokojnie sprawę wyjaśnić.
  • @nikander 17:12:44
    Oczywiście, że ma Pan rację w sprawie, aby porozmawiać bezpośrednio i do tego zapewne dojdzie. Z tego co już dopytałem, w Pana projekcie ogólnie jest bardzo dużo na plus. Sam fakt, że Pan długo w tej dziedzinie pracuje i tak wiele opracował, jest poważnym osiągnięciem.
    Ja teraz skłaniam się do tego, aby zrobić mniej nowatorski system jak PORN. PORN jest jak z epoki przyszłości. Bardzo precyzyjny w pomiarach bieżących i dający firmom wgląd bezpośredni na płynność bieżącą w całym systemie, aby przedwcześnie firmy mogły unikać anihilacji przez regulator automatyczny i same dokonywały zmniejszania płynności, bez strat, by nie tracić kapitału finansowego, gdyby zadziałał systemowy regulator automatyczny.
    Oczywiście PORN ma mieć dwa rynki. Rynek towarowy na produkty nowe i usługi i rynek wtórny z pieniądzem jednorazowym. Na nim będzie handel towarami posiadanym i zbywanymi. W tym również handel ziemią kapitałem rzeczowym i np obsługa giełdy z akcjami.

    Teraz będę opisywał system z pomiarami jedynie przepływów towarowych, gdzie rynek towarowy i zasoby towarowe w toku produkcji i buforami środków obrotowych na magazynach, będą traktowane wspólnie. Będzie pomiar z różnicy transakcji zakupu i sprzedaży i innych dodatkowych danych.
    Obowiązkowe comiesięczne raporty do systemu o sprzedażach i zakupach. Wtedy robi się rejestrację nadążną zasobów, począwszy od kontrolnych momentów inwentaryzacyjnych produkcji w toku. Np rocznych, co zresztą jest tradycją w firmach.
    Mając potem przebieg wartości zasobów obrotowych w czasie, wraz z zasobami rynku, można dokładnie regulować system, kontrolując zasoby pieniądza, gdy ujednolici się pieniądz, bez agregatów monetarnych. Trzeba go tylko pozbawić oprocentowania na wszelkich kontach.
    Zasoby monetarne będą musiały nadążać za zmianami wartości zasobów towarowych na rynku i w przetwarzaniu. Przy utrzymywaniu zarobków w ryzach problem inflacji znika. Ceny wtedy generalnie stabilizuje prawo Ricardo. Co najwyżej można je podpychać w dół lub górę, zmieniając proporcje mierzonych zasobów towarowych do całej masy pieniądza.
    Co do pożyczania i anihilacji, muszę to przemyśleć i jeszcze raz przeanalizować.
    No i oczywiście również obowiązkowo rynek wtórny z pieniądzem jednorazowym, aby mogły działać giełdy akcji, handel ziemią i zasobami materialnymi własnymi, a także nawet walutą. To są podstawy idealnego nowoczesnego systemu autonomicznego. No i nie trzeba byłoby zmieniać zasad działania firm, jak w projekcie PORN, gdzie separowało się konta firmowe, bo była tam oddolna emisja własna.
    U Pana podoba mi się sposób rozwiązania podziału wartości dodanej, pomiędzy firmę i pracowników. Ta metoda stymulowania podatkowego jest świetna.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
 123456
78910111213
14151617181920
21222324252627
28293031