Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
596 postów 6975 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

No to sobie Trump klina znalazł

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

A może by tak jednak, na przekór słowom prezydenta Trumpa, zbudować silną gospodarkę dającą rodakom nie ducha, ale poczucie godności.

     O wizycie prezydenta Trumpa pisać nie zamierzałem, bo niby o czym. Jednak trochę bawiłem się łupiarką do drewna i jakieś dziwne skojarzenia przyszły mi do głowy. Wiecie, łupiarka to takie dość solidne urządzenie do którego wkłada się pieniek drewna i włącza napęd. Przesuwający się klin robi robotę dla siekiery za trudną. Klocek pręży się i napina i w końcu pęka. Urządzenie to ma dwa bardzo ważne dla zrozumienia wizyty Trumpa w Polsce elementy: klin i włącznik napędu.

     Jednego nie wiem, tego kto podsunął Amerykanom pomysł, że Polska może spełnić rolę klina rozsadzającego coraz bardziej potężniejący pień przyjaźni niemiecko – rosyjskiej. Co do tego, że połączenie niemieckiej technologii i rosyjskich zasobów naturalnych mogłoby uczynić z tego tandemu potężnego gracza na arenie międzynarodowej - raczej nie mamy wątpliwości. Gdyby jeszcze – dla Amerykanów nie daj boże - dołączyły do tego Chiny to Ameryka miałaby kompletnie przechlapane.

     Ten ewidentny interes spotyka się u nas z koncepcją „wybicia się na suwerenność”, no bo przecież nie możemy być dalej „kondominium pod tymczasowym zarządem niemiecko-rosyjskim” – jakby to powiedział znany publicysta.

     Słuchałem Trumpa tak „piąte przez dziesiąte”. Taż przecież on precyzyjnie wkładał klina do łupiarki ku uciesze gawiedzi. Klin musi być twardy i głupi. Musi być gołodupcem i dobrze zaostrzony.

     Tak więc nie jest ważne czy mamy dobrą gospodarkę i żyje nam się godziwie. Gospodarka to betka jeśli nie mamy ducha. My mamy mieć wyostrzone kły na ruskich i silną motywację kompletnie przyćmiewającą zdrowy rozsądek.

     No już mogę wybaczyć glossę na cześć powstania warszawskiego. Dojrzewająca świadomość, aby jej przywódców osądzić sprawiedliwie i wykopać z historii nie daje żyć pewnym środowiskom i mogą być one zadowolone za taki prezent. Polak zawsze umierał ładnie a w powstaniu warszawskim – szczególnie ładnie.

     Tak jak na całym świecie, gołodupcom najłatwiej wcisnąć wojenne zabawki. Mamy już trochę tego amerykańskiego szmelcu i będziemy go mieli jeszcze więcej. Pamiętajmy jednak, że włącznik napędu w tej łupiarce będzie za oceanem. Nam pozostanie kolejny rachunek do zapłacenia.

     A może by tak jednak, na przekór słowom prezydenta Trumpa, zbudować silną gospodarkę dającą rodakom nie ducha, ale poczucie godności. O tym nie było ani słowa. Z Polski ma dalej płynąć banksterski haracz, a tego będą broniły amerykańskie lotniskowce.

 

Na pytanie: co się robi ze zużytym klinem? - odpowiedzcie sobie sami.

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Polak zawsze umierał ładnie a w powstaniu warszawskim – szczególnie ładnie."

    5* za wpis.

    Jak zaczynałem pisać komentarz to ktoś najwidoczniej podniecony przemówieniem Trumpa wstawił 1*.
    Ale ja mam pomysł - napęd do łupiarki może być także w Chinach - trzeba tylko doprowadzić tu Jedwabny Szlak.
    Oczywiście wprowadzenie suwerenności monetarnej i innych niezbędnych reform również byłoby pożądane.

    Ukłony
  • @Jasiek 09:21:22
    Jeśli nie uczynimy Polski atrakcyjnej dla Polaków to będziemy za wolność naszą i waszą bronili naszych interesów nawet na Haiti. Mam nadzieję, że Trump nie znalazł tu stada pochlebców.

    Pozdrawiam
  • @nikander 10:03:40
    "Mam nadzieję, że Trump nie znalazł tu stada pochlebców."

    Obawiam się, że jest Pan w błędzie - kły zostały podostrzone nie tylko na Rosję ale i dodatkowo na Niemcy...

    Ale muszę się Panu do czegoś "skrycie" przyznać:

    Mina Trumpa podczas rozmów z Makrelą zaliczała się do tych z gatunku "bezcenne" - albo jest dobrym aktorem, albo to była prawdziwa reakcja na jej "całokształt" [ ;-) ] Zakładam, że to drugie. Stosunek do Putina w jego wypadku raczej nie jest idiotycznie agresywny. Biorąc pod uwagę to, że Trump raczej nie jest neokonem/krypto-trockistą nie jestem w stanie stwierdzić, że będzie chciał nastawić Polskę przeciwko Rosji i Niemcom w celu wywołania kolejnej rewolucji i unicestwienia naszego państwa. To rzeczywiście oznaczałoby zbliżenie Niemiec i Rosji i wypchanie USA z Europy.
    Sami rzeczywiście jesteśmy za słabi żeby się przeciwstawić gospodarczo Niemcom i chęci ich współpracy z Ruskimi. Może jest tak, że Instytut Polityki Światowej (Lenczowski i Chodakiewicz) rzeczywiście zdobył jakieś przyczółki w administracji Trumpa i coś im w głowach zaświtało, że silne Międzymorze to przynajmniej jeden problem geopolityczny dla USA mniej.

    No ale przemówienie to tylko przemówienie - nie możemy być naiwni i wierzyć tylko w nie. Trzeba być zimnym i cisnąć na konkrety. I przestać pięknie umierać....
  • Autor
    Zawsze w Europie tworzyly sie alianse oslabiajace lub wzmacniajace panstwa.Ameryka dolaczyla w 20 wieku,po oslabieniu W.Brytanii.Na klina Polska jest za slaba dlatego moze troche zostanie wzmocniona jak np. Niemcy czy Rosja wczesniej,ale ostatecznie zgoda-rola jej wyznaczona jest nie do pozazdroszczenia i moze skonczyc sie powtornym wymazaniem z map.
  • Panowie
    My na klina istotnie jesteśmy za słabi, ale zauważcie, że to nie tyle my jesteśmy tym klinem co Amerykanie. Ich wojska bazują w Niemczech, Włoszech no i ostatnio od Bałtyku do morza Czarnego. Z resztą czy tylko wojska, czy także różnego rodzaju agenci i lobbyści. Armaty, rakiety i …dolary
    To jest ten klin.
    My jesteśmy potrzebni Ameryce, Ameryka być może potrzebna jest także nam.
    To zależy od naszego wyboru i naszych zapatrywań.
    PiS, rząd i prezydent wydają się być zainteresowani obecnością Amerykanów miedzy Niemcami i Rosją i bynajmniej nie chodzi tu o wywoływanie wielkich atomowych wojen a jedynie o grę interesów i zabezpieczanie sobie tyłów w tych interesach.
    Czy lepiej być zgniatanym i marginalizowanym przez Rosję i Niemcy czy jednak mieć nieco pola do manewru i realizacji własnych planów i ambicji pod osłoną Amerykanów?
    Ten amerykański klin może nas chronić od zgniecenia?
    Póki co to Ameryka jest nadal potęgą.
  • @Oświat 12:02:13
    Niestety, ale jesteśmy narodem, który jeszcze nie przemyślał, nie przetrawił swojego państwa. W tej sytuacji zbyt łatwo jest nami manipulować. Przede wszystkim powinniśmy poszukać prawdziwych a nie podsuwanych nam żródeł naszej wewnętrznej siły. mamy ogromny potencjał i gospodarczy i geopolityczny. Gospodarza tu trzeba.
  • @nikander 12:30:11
    Tyle tylko ze ten gospodarz nawet jak się znajdzie to bez parasola zostanie przepedzony. Coraz bardziej jestem przekonany że bez wspólnoty interesów z jakimś bandziorem zostaniemy wchlonieci przez pijawki z lewą i prawa.
  • Trump czegos od Polski chce, przemowienie bylo starannie przygotowane.
    Byc moze USA nie moze juz polegac na zniewiescialych krajach zachodniej Europy? Na Turcji tez za bardzo polegac nie mozna. Mozemy wiec spodziewac sie zwiekszenia ilosci amerykanskiego wojska w Polsce ale wiz do USA nie zniosa bo robia na oplatach kokosy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031