Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
585 postów 6935 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Bo podatki trzeba przemyśleć

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Po to, między innymi, konfederaci spotkają się na Podhalu (Nowy Targ i Zakopane) 11 i 12 września.

 

     Tu jestem stanowczy. Każdego, kto optuje za zniesieniem podatku dochodowego uważam za zaprzańca,zwłaszcza jeśli ten zaprzaniec nabiera wody w usta wtedy, gdy jest mowa o zorganizowanej grabieży przy pomocy architektury monetarnej opartej o kreacje oprocentowanego długu. Dałem temu wyraz w komentarzu do notki blogera Zygmunta Białasa http://zygumntbalas.neon24.pl/post/139684,zlikwidowac-podatek-dochodowy-09-08-2017#comment_1404403

     Uważamy jednak, że podatek dochodowy powinien stracić swoje funkcje fiskalne. Wpływów budżetowych należy szukać gdzie indziej. Wystarczy porównać liczby:

-podatek dochodowy (PiT i CiT) to niespełna 70 mld zł rocznie a koszty jego poboru są potwornie wysokie.

- straty na architekturze monetarnej wraz z konsekwencjami (baza monetarna, pożyczki, lichwa, dywidendy od obcego kapitału) to około 200 mld zł rocznie dla społeczeństwa w tym jakieś 60 mld zł dla budżetu.

- brak możliwości opodatkowania przesunięć między-magazynowych pomiędzy firmami matkami a firmami córkami przy operacjach transgranicznych to też około 70 mld zł. Gdy firma zagraniczna wykupiła polską firmę to opodatkowane faktury zostały zastąpione nieopodatkowanymi przesunięciami międzymagazynowymi i żaden z naszych profesorów tego nie zauważył. No cudownie!!!

- tzw. „luksemburska optymalizacja podatkowa” to też około 40 mld zł rocznie.

     Niestety, ale są to zjawiska zbyt trudne dla takich „specjalistów” jak Korwin-Mikke a teraz Jabłonowski. Tu trzeba by coś wiedzieć o ekonomii, a to mogłoby baaarrrdzo przeszkadzać w uprawianiu demagogii.

     W  agendzie naszego spotkania pod ogólnym tytułem „Realny plan podniesienia kapitału strukturalnego i finansowego gospodarki polskiej” nie mogło zabraknąć systemu podatkowego. Planowane są dwa wystąpienia i dyskusja

 

Punkt6

System podatkowy w gospodarce dobra wspólnego (16.30 – 18.00)

a) Podatek jako element sterowania zachowaniami społecznymi

- dr Olgierd Bagniewski

Przesłanie:

Podatek to po niemiecku „Steur”- „Steur " znaczy kierować. Taki jest źródłosłów niemieckiego słowa „podatek” . Pisalem o tym: http://nikander.neon24.pl/post/138814,konfederaci-wybieraja-sie-na-podtatrze
"...Podstawowym celem systemu podatkowego powinno być takie oddziaływanie na gospodarkę i społeczeństwo by ta pierwsza jak najszybciej się rozwijała, a społeczeństwo stawało kreatywne i twórcze..."

b) Podatek dochodowy jako podstawowy instrument budowy gospodarki dobra wspólnego

- mgr inż. Józef Kamycki – Konfederacja na Rzecz Reform Ustrojowych

Praktyczna realizacja-pisałem o tym wielokrotnie: Jak zażydzono w Polsce podatek dochodowy

 

     Zanim zatem zaczniesz przyznawać rację takim elementom rozkładu jak Korwin-Mikke i Jabłonowski, co to rajem podatkowym was mamią, pomyśl nad naszym przesłaniem: jak sprawić aby system podatkowy tak oddziaływał na gospodarkę i społeczeństwo by ta pierwsza jak najszybciej się rozwijała, a społeczeństwo stawało kreatywne i twórcze. Pomyśl, to naprawdę nie boli.

 Gdyby tak jeszcze polscy przedsiębiorcy i ich załogi zrozumieli, że należy im się partycypacja w emisji suwerennego pieniądza (około 60 mld zł rocznie) to PiTolenie i CiTolenie można by ograniczyć jedynie do niezbędnego minimum. Tym "minimum" to konieczność pozostawienia sobie instrumentu do uszlachetnienia społeczeństwa i jego gospodarki.

Ps. szczegóły agendy spotkania na Podhalu wkrótce.

KOMENTARZE

  • Ciekaw jestem
    kogo opodatkować w imię szybkiego rozwoju gospodarki ?

    Ala Capone, czy jego żołnierzy, a może pijących ?
  • Jedno zasadnicze pytanie.
    Po co Panu podatki? Może poza prostym i niskim transakcyjnym 1-3%?
    Natomiast zastanawiam się nad ograniczeniem maksymalnego stanu posiadania, do określonej kwoty, powiedzmy 100mln zł.
    Co Pan na to?
  • @interesariusz z PL 11:03:51
    "kogo opodatkować w imię szybkiego rozwoju gospodarki ?"
    A co ma piernik do wiatraka?
  • @rysio 11:07:00
    dlaczgo podatki mają być niskie?

    Dlaczego państwo ma mniej łupić cwaniaczków, niż oni łupią swoich sąsiadów ?
  • @interesariusz z PL 11:03:51
    Podejrzewam, że reprezentujesz agenturę. Inaczej szukałbyś wpływów podatkowych tam gdzie one są a nie w opodatkowywaniu pracującej nędzy. Tu nie chodzi o to kogo by tu jeszcze opodatkować, ale jak opodatkować.
  • @interesariusz z PL 11:09:21
    Tak, oczywiście życie ma polegać na wzajemnym łupieniu.
  • Takiego maila wysłałem do konfederatów:
    Aby osiągnąć cel jaki stawiamy sobie przed systemem podatkowym trzeba naprawdę ruszyć głową. Dla przypomnienia:

    1. Kwotę wolną od podatku ustawiamy na poziomie 2,5 płacy minimalnej co wynosiłoby 2000*2,5*12 = 60 tyś rocznie. Nie ma sensu opodatkowywać pracującej nędzy i zmuszania do prowadzenia ksiąg “przedsiębiorców” dla których własna firma jest substytutem etatu.
    2. Likwidujemy podatek liniowy PiT dla przedsiębiorców
    3. włączamy do podstawy opodatkowania przyrost netto (po odliczeniu amortyzacji) aktywów przedsiębiorstwa uzyskany w ciężar kosztów operacyjnych lub z podziału zysku.
    4. Ustanawiamy “gilotynę podatkową” czyli 90% opodatkowania dla dochodów przekraczających 10 płacę minimalną. Wtedy próg skali byłby 2000 * 10 * 12 = 240 000 zł rocznie.

    Dajemy przedsiębiorcom jasny przekaz: albo się podzielicie ze swoimi pracownikami przyrostem (tylko i wyłącznie) majątku albo was ogolimy. Realizujemy postulat prof Bagniewskiego, który będzie jednym z referentów na naszej konferencji. Więcej w notce.
  • @nikander 11:18:48
    Jeśli upiera się Pan przy podatkach typu PIT, jak opodatkować korporacje? Tak, żeby nie mogły podatku unikać?
  • @nikander 11:09:31
    chyba nie zrozumiałeś, co napisałem.
  • @rysio 11:15:52
    nie ma polegać, tylko polega, niestety,

    taka jest moralność większości żyjących osobników.
  • @nikander 11:18:48
    oczywiście, nie ma sensu strzyc żebraków,

    ale skoro przedsiębiorstwa mają płacić podatek tylko od aktywów,

    to najlepiej zarabiające na handlu żydlaki przyspieszą obrót i zlikwidują zapasy magazynowe,

    no i opodatkujemy, jak zwykle, stocznie i lokomotywy.
  • @rysio 11:25:04
    Problem jest zdiagnozowany i pisałem o tym:
    "...
    - brak możliwości opodatkowania przesunięć między-magazynowych pomiędzy firmami matkami a firmami córkami przy operacjach transgranicznych to też około 70 mld zł. Gdy firma zagraniczna wykupiła polską firmę to opodatkowane faktury zostały zastąpione nieopodatkowanymi przesunięciami międzymagazynowymi i żaden z naszych profesorów tego nie zauważył. No cudownie!!!

    - tzw. „luksemburska optymalizacja podatkowa” to też około 40 mld zł rocznie.
    "....

    Pomysł jest prosty:
    kij - opodatkować transgraniczne przesunięcia międzymagazynowe
    marchewka - wesprzeć emisją pieniądza suwerennego polskich przedsiębiorców płacących tu wszystkie podatki.
  • @interesariusz z PL 11:27:24
    Chyba tak. Dopiero póżniej zorientowałem się, ze jest Pan po naszej stronie.
    Soorki
  • @interesariusz z PL 11:32:12
    A gdzie to napisałem: "...ale skoro przedsiębiorstwa mają płacić podatek tylko od aktywów,.."?
  • @nikander 11:37:45
    może coś źle zrozumiałem

    2. Likwidujemy podatek liniowy PiT dla przedsiębiorców
    3. włączamy do podstawy opodatkowania przyrost netto (po odliczeniu amortyzacji) aktywów przedsiębiorstwa uzyskany w ciężar kosztów operacyjnych lub z podziału zysku.
  • @interesariusz z PL 11:46:17
    To że "włączamy do podstawy opodatkowania" oznacza, że oprócz dochodu opodatkowujemy także przyrost aktywów netto jeśli taki przyrost w ogóle wystąpił.
    Tu tkwi cała inteligencja systemu. Mamy dwa przypadki:
    1. przedsiębiorca zarobił i zainwestował 10 mln zł, amortyzacja wyniosła 6 mln zł. i nie podzieli się przyrostem aktywów w kwocie 4 mln zł ze swoimi pracownikami. Zapłaci podatek od całego zysku czyli od 4 mln zł przy czym kwota powyżej 240 tyś zł będzie opodatkowana stawką 90%. Będzie zupełnie ogolony.
    2. przedsiębiorca zarobił i zainwestował 10 zł przy amortyzacji 6 mln zł oraz utworzył plan budowy własności pracowniczej. Podzieli przyrost aktywów (4 mln zł) do opodatkowania pomiędzy swoich pracowników i zostaną one opodatkowane w niskich przedziałach skali podatkowej. Przedsiębiorstwo sporo zaoszczędzi.

    Proszę zwrócić uwagę jedynie na działanie samego mechanizmu. Optymalizacja parametryczna jest sprawą potrzebną, ale wtórną. Niestety ale bez elementarnej wiedzy o zasadach podatku dochodowego się nie obejdzie.
  • @interesariusz z PL 11:46:17
    To że zlikwidujemy podatek liniowy oznacza, że przedsiębiorcy będą mogli się rozliczać według ogólnych zasad czyli "według skali" podatkowej.
  • WAŻNE!!!!
    Aby zachęcić przedsiębiorców do budowy planów własności pracowniczej przewidujemy dokapitalizowanie przedsiębiorstw partnerskich emisją pieniądza suwerennego. Byłoby tego około 60 mld zł rocznie. Jednak o tym będzie w innej bajce.
  • @nikander 12:06:07
    stwiedzenie, iż "Likwidujemy podatek liniowy PiT dla przedsiębiorców" rozumiem tak, że nie likwidujemy jego liniowości, tylko likwidujemy podatek PIT,

    w zamian wprowadzamy podatek majątkowy od przyrostu majątku przedsiąbiorstwa,

    przypuszczalnie nieporozumienia wynikają z tego, że ja nie wiem, co to znaczy "przedsiębiorcy będą mogli rozliczać się według zasad ogólnych"?

    Czyli co, podatek dochodowy od osób fizycznych ma obowiązywać też osoby prawne ?

    Jak skalę podatkową zastosować do spółki akcyjnej?
  • @interesariusz z PL 12:24:41
    Podatek PiT występuje w dwóch wersjach:
    - na zasadach ogólnych czyli w oparciu o skalę podatkową
    - liniowy 19% bez ulg i odliczeń dla przesiębiorców
  • Podatki ? to bardzo proste
    Naród musi mieć swoje państwo.
    Państwo ma za zadanie kreowanie pozytywnego środowiska i innych warunków dla życia Narodu (natura, infrastruktura, edukacja, gospodarka...kultura..ubezpieczenia od nieszczęść , chorób , katastrof ,,).
    Realizacja tych celów wymaga środków.
    Państwo to emanacja narodu czyli to naród musi łożyć na swoje państwo.
    Naród może łożyć na swoje państwo na wiele sposobów.
    - organizując firmy (koncerny) państwowe których dochody idą na realizację zadań państwowych
    - ściągając podatki z obywateli lub z firm działających na terenie państwa..
    - uprawiając międzynarodowy bandytyzm (napaści, grabieże słabszych.. jak kiedyś państwa kolonialne a dzisiaj głównie USA).

    Moim zdaniem najkorzystniejszym rozwiązaniem jest silny państwowy sektor strategiczny (woda, żywność, energia, infrastruktura, zasoby naturalne).
    Uzupełnieniem może być najprostszy podatek obrotowy dla firm i dla obywateli.
    Żadnych akcyz, podatków od dochodu, VATów różnych na każdy produkt... system ma być maksymalnie prosty w eksploatacji (tym samym tani).

    I to wszystko.
    Każdy płaci np 1% przychodów i już.
    I każdy jest ubezpieczony, ma emeryturę, darmowe szkolnictwo w zakresie określonym przez państwo...itd..
    Czy darmowe koleje to nie wiem...

    To Państwo bilansuje podatki z potrzebami i dzieli swoje podatkowe przychody (i przychody z działalności firm strategicznych)
    na poszczególne sektory działania państwa.

    Diabeł tkwi w szczegółach.
    Firmy państwowe muszą być dobrze zrządzane... a wynagrodzenia
    proporcjonalne do wkładu pracy.. (żadnych kominów ani śmieciówek)
    Za dywersje interesów państwa dożywotni zakaz pracy w firmach państwowych.
    Podobnie z podatkami.. za unikanie podatków.. wysokie kary z konfiskatą mienia włącznie a gdy brak "mienia na kary.. to wieloletnie odsiadki)

    Kilka prostych ustaw i państwo staje się tanie, efektywne a złodzieje i pasożyty tracą grunt pod nogami (i zakładają z Sorosem "kolejną "S" albo inną "Nowoczesną czy cuś)
  • @Oscar 14:09:07
    Dobrze prawisz. Jednak podatki pośrednie (transakcyjny, VAT, akcyza) nie nadają się do kształtowania szlachetnych cech społeczeństwa.
  • @nikander 14:20:27
    Ja pisałem o podatku przychodowym.
    Inne podatki to tylko komplikowanie systemu (system staje się droższy dla Państwa i dla obywateli, firm.. rozliczanie podatku, kontrola itp).
    Sterowanie procesami społecznymi można też realizować podatkiem przychodowym... wysokim np od alkoholu, używek a niskim np od pieluch, lekarstw, podstawowej żywności....
    Tylko granice muszą być jasne i klarowne a to faktycznie jest dość trudne.
    Proste rozwiązanie to trzy stawki podatkowe
    jedna wyższa w dziedzinach które chcemy ograniczać
    druga niższa w dziedzinach które wspieramy.
    trzecia podstawowa dala całej reszty.

    Dobrze by było finansować najniższą stawkę stawkę najwyższą.
    Podatek z działań niewspieranych finansuje podatek z działań wspieranych.
  • @Oscar 14:30:32
    Do działań uszlachetniających społeczeństwo w głównej mierze zaliczam partnerski model stosunków przemysłowych . Być może istnieje inny sposób jak podatek dochodowy do stymulowania tego procesu, ale ja go nie znam.
    W rozwiązaniu, które proponujemy ponad 75% ludności tego podatku w ogóle nie płaciła. Dodając do tego takie rozwiązanie, że każde dziecko w rodzinie obniża podstawę opodatkowania o 20% lub określoną kwotę podatek ten płaciłaby niewielka część społeczeństwa.

    Tak jak powiedziałem. Minimalizujemy funkcję fiskalną podatku dochodowego a wzmacniamy funkcję "uszlachetniająca" społeczeństwo.
  • @rysio 11:07:00
    No w końcu.

    Ktoś też do tego doszedł.

    ŻADNYCH PODATKÓW OD OSÓB FIZYCZNYCH OBYWATELI POLSKICH.
    Ograniczenie wartości majątku 100 milionów uważam za zbyt niskie.
    Co najmniej 500 milionów na osobę.
    Ale może się mylę.

    Jeszcze raz.
    Państwo ma się utrzymywać z posiadanego majątku, a nie z podatków.
    Uzupełnieniem małym mogą być podatki od osób prawnych, z emisji znaku pieniężnego (oczywiście z pokryciem), opłat za banderę, darowizn i spadków od bezpotomnych, i innych szczególnych rzeczy.

    A amatorzy sterowania, to niech sobie sami sobą sterują za pomocą swojego majątku.
    Zawsze mogą się sami opodatkować w formie darowizny jak im zależy, ale oni nie tak by chcieli.
    Oni chcieliby pieniędzy cudzych.
  • @nikander 11:09:31
    Pan taki uczony w gospodarczych sprawach i nie wie, że podatki zawsze płaci ostatni nabywca, najczęściej ten, który musi związać koniec z końcem i jeszcze się najeść??

    Wszystkie podatki muszą być wliczone w koszt towaru lub usługi w dłuższym okresie czasu, nieprawdaż??
  • @AlexSailor 15:00:19
    To raczej jest mowa-trawa: "...Państwo ma się utrzymywać z posiadanego majątku...". Proszę powiedzieć jak?
    Proszę także zadać sobie trud odróżniania podatków pośrednich od bezpośrednich. Podatki bezpośrednie nie są przerzucane na konsumenta lub ten aspekt występuje w sposób marginalny. Owszem, uderza w zmowy cenowe i inne praktyki korporacyjne. Kuźwa! jakie jest uzasadnienie tego, ze wyznaczenie dwóch pierwszych punktów granicznych działki ma kosztować 700 zł + VAT ????????!!!!!!!!!!
  • @nikander 11:18:48
    ad 1 Oczywiście bardzo dobrze.
    ad 4 Żeby Panu ktoś kiedyś gilotyny nie postawił.

    A gdzie akumulacja, gdzie koncentracja kapitału, gdzie w końcu praca i praca kapitału ludzi, którzy zarabiać będą więcej niż 240 tys. rocznie???

    Proszę Pana, to są typowe soc-marksistowskie rojenia.
    Podatek - konfiskata ma sens tylko ze względu na bezpieczeństwo pozostałych.
    Tak, jak nie dopuszcza się do swobodnego posiadania broni atomowej, chemicznej, biologicznej, a nawet ciężkiej konwencjonalnej, tak nie powinno się dopuszczać do koncentracji kapitału przekraczającego niemal wszelkie potrzeby człowieka w jednym jego ręku.
    Np. taką granicą mogłoby być 500 milionów złotych - kwota jest dyskusyjna, ale powinna pozwolić na niemal wszelkie szalone projekta i rzeczy, które ktoś chciałby zrobić.
    Czy to absolutny ścisły rezerwat na 20 tys. ha, czy też loty w kosmos.
  • @AlexSailor 15:20:04
    Co ja na to poradzę, że ma Pan kłopoty czytania ze zrozumieniem. My dajemy prawo wyboru:
    - jesteś i dalej chcesz być ekonomicznym okupantem w kraju nad Wisłą to cię ogolimy
    - przyjmiesz na siebie "obowiązki polskie", potraktujesz swoich pracowników po ludzku to sporo zaoszczędzisz na podatku a dodatkowo wesprzemy Cie finansowo emisją pieniądza suwerennego.

    To takie delikatne przesłanie: k_rwy rzydłackie WON z tego kraju!!!!
  • @nikander 15:17:36
    "Owszem, uderza w zmowy cenowe i inne praktyki korporacyjne. Kuźwa! jakie jest uzasadnienie tego, ze wyznaczenie dwóch pierwszych punktów granicznych działki ma kosztować 700 zł + VAT ????????!!!!!!!!!!"

    To Pan nie wie, że za przystąpienie do pracy (którą geodeta oddaje później państwu za darmo) zwane przygotowaniem materiałów, wyznaczający punkty graniczne musi zapłacić w starostwie powiatowym niezły szmal, a później oczywiście, i VAT 23% i dochodowy, i inne??
    To są właśni podatki.

    Krótko wyprowadzę Pana z błędu.
    Przykład - mieszkanie na wynajem opodatkowane podatkiem bezpośrednim ryczałtowym (by prościej) 8,5%.
    Kupione wyłącznie na wynajem.
    Właściciel zakupił za kredyt, którego rata wynosi 1000 zł miesięcznie.
    Wynajmuje za 1200 zł miesięcznie - płacąc 102 zł tegoż miesięcznie, całe 98 zł w kieszeni.

    Teraz zwiększmy podatek do 20% i mamy 240 zł tegoż.
    Zatem do raty kredytu właściciel dokłada 40 zł.

    Różnica ok. 140 zł.
    Ryzyko to samo, kredyt na 30 lat, premią własność mieszkania po tym czasie (praktycznie na dziś bezwartościowe).

    Zatem inwestorzy wycofają się z mieszkań na wynajem, w wyniku czego podaż spadnie, popyt pozostanie bez zmian.

    Efekt - nie można będzie już wynająć mieszkania za 1000 zł, ale by warunki powróciły do równowagi za 1380 zł.

    Różnica 180 zł przy wzroście opodatkowania o 178 zł.

    To jest bardzo uproszczone, bo inne, bardziej subtelne efekty spowodują, że czynsz najmu wzrośnie jeszcze bardziej.


    Drugi przykład.
    Znosimy podatek od najmu. Zatem podaż wzrośnie, a popyt pozostanie bez zmian, w związku z czym czynsz spadnie z 1200 zł, na 1100 zł.
    W rzeczywistości efekt będzie jeszcze większy.


    Wszelkie podatki ZAWSZE płaci ostatni, najsłabszy nabywca.
    W dłuższym okresie czasu.
    NIE MA WIĘC MOWY O STEROWANIU CZYMKOLWIEK PODATKAMI w dłuższym okresie czasu, gdyż natura na zasadzie homeostazy takież sterowanie skompensuje.
    A cierpieć i płacić będą najsłabsi ludzie.

    Dla porządku dodam, że można w bardzo krótkim okresie czasu zerwać podatkami z "burżuja" a nie z konsumenta, na zasadzie rabunku, to jest nagłej zmiany przepisów lub ich interpretacji.
    Ale tu objawia się właśnie w całej krasie sterowanie podatkowe, to jest ludzie będą uciekać z kapitałem przeżerając go w skrajnym przypadku z jednej strony lub zakopując w banku ziemskim z drugiej, czy to złoto czy waluty (które zeżre inflacja).
    Efekt to stagnacja i bieda.
  • @nikander 15:33:27
    "My dajemy prawo wyboru:"

    Wy (takie delikatne przesłanie: k_rwy rzydłackie) będziecie mi Polakowi i rodakom Polakom stawiać warunki i wyganiać mnie z mojego kraju???

    Pan to przemyśli, proszę.

    Bo to właśnie wy (takie delikatne przesłanie: k_rwy rzydłackie - nie żydowskie nawet) jesteście okupantem, i nie tylko ekonomicznym w Polsce (nie kraju nad Wisłą).

    Pan nie wie, dlaczego Polak nie zarabia dobrze i musi za półniewolnika pracować w Polsce??

    Po prostu nie ma alternatywy.
    Każde pierdnięcie gospodarcze w Polsce wymaga kopy czynności biurokratycznych, pozwoleń, opłat, podatków, ubezpieczeń.

    Babcia szykująca kanapki z bułek zakupionych w piekarni, wędliny w zaprzyjaźnionym sklepie i warzyw z własnego ogródka, która chce je sprzedać na mikro straganiku w ruchliwym punkcie ścigana jest mocniej niż hurtowy handlarz narkotyków.
    Pan o tym nie wie???

    No niech by taki student chciał w ten sposób drobić, choćby tak jak na amerykańskich filmach sprzedając lemoniadę własnej produkcji.
    Zaraz Sanepid, ZUS, Ewidencja Działalności, Urząd Skarbowy, Straż Miejska, Policja, i z tuzin podobnych.
    A, żeby to wszystko przejść, to musiałby najpierw z miesiąc czasu poświęcić, z 1000 zł zapłacić, a później co miesiąc z 1500 zł.
    Opłat, podatków, haraczy.
    Pan tego nie wie????

    "My dajemy prawo wyboru:"
  • @AlexSailor 18:56:41
    Piszesz rzecz oczywistą: podatki trzeba na nowo przemyśleć. Część wymienionych problemów znika gdy kwota wolna wędruje na 60 tyś rocznie. Poszerzy to znacznie strefę działalności nierejestrowanej. Tak przynajmniej być powinno.
    Reglamentacja działalności gospodarczej - o której piszesz - to, też ważny, ale inny problem. W piwnicy zalega mi wino, którego nie mogę sprzedać. Nie mogę nawet - zgodnie z prawem - nikomu podarować butelki. Mogę tylko odkorkować i poczęstować. Znam więc ten ból. Z tym też coś trzeba zrobić.
    Jednak dyskutujmy aby iść w kierunku stanowiska uzgodnionego. Wtedy będziemy siłą.
  • Niestety zaproponowana gilotyna nie przejdzie.
    Chyba, że zamkniemy granicę cła wprowadzając i zabraniając obywatelom tego kraju prowadzić działalności gospodarczej poza jego granicami. Nie wyobrażam sobie by właściciel firmy zatrudniającej np. 500 pracowników zadowolił się wynagrodzeniem np. 30 000 zł/mc, co w jego przypadku jest na przysłowiowe waciki. Osobiscie w najkrótszym możliwym czasie pożegnał bym się z taką ojczyzną przynajmniej w zakresie biznesowym. Nie da rady - gilotyna jest zbyt ostra więc chęć jej wprowadzenia skazuje pańską pracę na manowce - a szkoda.
  • @zadziwiony 19:19:57
    Dodam w formie ciekawostki.
    Dzisiaj wykonywałem usługę na rzecz firmy będącej kooperantem niemieckiego dewelopera. Otóż , z wiadomych powodów londyńskie citi przenosi się powoli do Bonn stąd konieczność budowania apartamentów dla "wielkiego państwa". Miesięczny czynsz takiego apartamentu na wynajem to ok. 50 000 euro... Tam portier będzie zarabiał tyle ile Pan chce zostawić polskiemu poważnemu przedsiębiorcy........ Trzeba będzie Polskę płotem ogrodzić.
  • @zadziwiony 19:19:57
    Słusznie zauważyłeś, że są to pieniądze na waciki czyli na konsumpcję. Jego majątek dalej rośnie i jest bezpieczny. Może także zatrudnić żonę.
    Czy ma być 10 krotność czy więcej jest kwestią do dyskusji. W Japonii jest taka ustawowa granica na poziomie 11 krotności. Jakoś nie słychać aby przedsiębiorcy z Japonii kupowali pontony i ratowali się ucieczką do Rosji o kilkakrotnie wyższym wskaźniku Piniego.
  • @zadziwiony 19:39:38
    Proszę zaproponować zatem mniej straszną gilotynę. Tu nie jestem taki ortodoksyjny. Niech lepsze będzie wrogiem dobrego. Proszę tylko nie zatracić idei "wsadzenia pracodawcy i pracobiorcy na jeden wózek".
  • @zadziwiony 19:39:38
    Polska nie musi być państwem patologicznym.
  • @nikander 19:44:10
    nie wiem jaka to miała by być wysokość, trudno strzelić cyfrę z kapelusza. Osobiście uważam, że lepszym rozwiązaniem był by podatek akcyzowy od dóbr luksusowych. Też problem z ustaleniem co to jest luksus, ale taki podatek byłby bardziej akceptowalny niż wysoka gilotyna. Chcesz kupić auto za milion, to musisz zapłacić dwa. Dzisiaj świat jest otwarty, szczególnie biznesowo jest bardzo powiązany i dziesięciokrotność wynagrodzenia porównując Polskę i Japonię robi z Polaka dziada na międzynarodowym rynku. A jak Cię widzą, tak Cię piszą. W biznesie to ważne, choć w życiu prywatnym to mi osobiście "lata" - jak mnie piszą...
  • @nikander 19:44:10
    Nie widzę pracodawcy i pracobiorcy na jednym wózku, choć zauważam potrzebę lepszego rozłożenia akcentów w wynagrodzeniu jednych w stosunku do drugich. Jak to zrobić - nie wiem. Z praktycznego punktu widzenia, co mi po rozwoju firmy, zwiększaniu odpowiedzialności i obowiązków jesli nie pójdzie za tym równorzędny osobisty wzrost dochodów? Co mi po ewentualnej sprzedaży firmy jesli Nikander ogoli mnie z 90% wartości? Dla kogo mam tyrać. Ludzie są pragmatyczni i rzadko kto pracuje dla idei. Wszyscy zaś dla siebie i swojej rodziny.
  • @zadziwiony 20:43:55
    Sprzedaż firmy to inna bajka i tu się nic nie zmienia, mówimy jedynie o opodatkowaniu dochodu "na waciki".
  • Podatki to rzydłacki wynalazek. Tak jak lichwa...
    Pan, nikander, to mocno socjalista jesteś. Taki zlewicowany za peerelu. Ale to nie pańska wina, ino takie czasy wtenczas były chujowe. Taki np. Filip Jeznach to się wtedy do ubeckich kapusiów zapisał, pan chyba nie. Chociaż, kto tam pana wie.

    W każdem razie, niech no pan w swoim kółku zapoda taką ideę, żeby podatki całkiem zlikwidować. W wielu krajach to funkcjonuje. A gdy pańscy konfederaci zaczną piszczeć, że to nie może być, żeby podaku caľkiem nie było, to niech pan zapoda 10 procent liniowego od łebka. Tyle właśnie w szwajcarskim kantonie Zug płacą. I dobrze tam nawet ciągną, bidy pan tam nie zobaczysz. Faceci chudzi i wysportowani, a babki tłuste i rodne i zadowolnione bardzo, choć nieco szpetne na pyskach.

    Bo podatki u nas na Ojczyźnie zawsze docelowe były. Jagiełło zrobił ściepę, żeby Krzyżaków wygnać i na Grunwald, na ten przykład. Nie było nigdy tak, by pobierać piniądz od ludu ot tak sobie, bezcelowo. Bo na co wtedy nadwyżka pójdzie??
  • Czym zastąpić podatek dochodowy CIT
    Jak zastąpić podatek dochodowy od przedsiębiorstw by nie było bardziej sprawiedliwie.
    Podzielimy działalność gospodarczą na:
    - handlową (towary własnej produkcji do 10% obrotu);
    - usługowe (towary własnej produkcji od 10 do 50%, oraz praca i wiedza)
    - produkcyjne (towary własnej produkcji od 50%).
    Przedsiębiorstwa handlowe i usługowe ryczałtowym podatkiem, proporcjonalnym od przychodu . W przypadku firm produkcyjnych można pozwolić sobie na pozostawienie CIT-u.
    A ponieważ jesteśmy członkiem WE, to nie możemy nakładać ceł na handel wewnątrz Wspólnoty, a zewnętrzny, oclony jest według zasad Brukseli, to opodatkowanie transakcji transgranicznych narazi nas na sankcje.
    A ponieważ podatki dochodowe są drogie w poborze, to można z nich zrezygnować. Likwidując PIT, zastąpmy go podatkiem majątkowym (nieruchomości).
  • @Pan podporucznik 23:44:25
    jestem za a nawet widzę to całkiem realnie: odzyskujemy suwerenny pieniądz, opodatkowujemy korporacje, zniechęcimy do rajów podatkowych i będzie bez PiTolenia i CiTolenia.

    Nie wiem jak to z tym moim socjalizmem jest jak całą emisję pieniądza chcę oddać pod zarząd przedsiębiorcom. Jakieś 60 mld zł rocznie. Raczej widzę siebie jako Janosika, który rzytkom chce zabrać a Słowianom dać.
  • @Daro 00:50:34
    Na podatku transgranicznym tracimy gdyż występuje duża asymetria zaangażowanego kapitału. Radykalna naprawa tego stanu rzeczy może nastąpić po nacjonalizacji złotówki (nie mylić z nacjonalizacją banków). Tak jak polscy przedsiębiorcy inwestują teraz około 110 mld zł rocznie to po nacjonalizacji mogliby inwestować około 170 mld zł rocznie. Radykalnie także spadłyby dywidendy od zagranicznego kapitału. Podatki dochodowe można by zmniejszyć wtedy do niezbędnego minimum. Wystarczyłoby jedynie jakieś 10 mld zł jako instrument "uszlachetniania społeczeństwa" i jego gospodarki.
    A pejsatym bez żalu kupujemy bilet do Birobidzanu.
  • @AlexSailor 15:20:04
    Kwota powinna być nie dość duża by postawić się ponad prawem (przekupstwo, dyktat ekonomiczny, lobbing w strukturach decyzyjnych państwa...)
    Kwota powinna być na poziomie pozwalającym na bezpieczne wygodne życie z możliwością realizacji twórczych fantazji... 100 mln wystarczy.

    I warunek konieczny to silne opodatkowanie dziedziczonego majątku.
    Bez tego tworzy się klasę pasożytującą... tzw dziedziców .. a każdy człowiek powinien żyć na poziomie własnych możliwości, osiągnięć....
    Podatek spadkowy powinien być silnie progresywny od 0% dla majątków
    niewielkich (dom, mieszkanie, garaż...do 100 tys zł aż do 70% od majątków większych od np 50 mln zł.
  • @Oscar 09:01:29
    Chyba jednak czegoś nie rozumiemy.
    W zakopanem i Nowym Targu będziemy debatowali nad sposobami powiększenia kapitału strukturalnego i finansowego gospodarki polskiej. Co to jest kapitał finansowy wie każdy. Z kapitałem strukturalnym jest trochę gorzej. Niektórzy twierdzą, że takwegoż nie ma bo w sanhedrynie jeszcze nie ustalili na jaki procent go pożyczać.
    Ten niemierzalny termin to skłonność do współdziałania przedsiębiorców między sobą oraz załóg pracowniczych z właścicielami. My - jako społeczeństwo - tkwimy w tayloryźmie i wyznajemy pogląd, że wystarczy kapitał finansowy i odpowiednia tresura bydła roboczego.
    Konfederaci twierdzą że najpierw w pracownikach trzeba uwolnić ich wewnętrzne silniki. Szukamy na to sposobu na obraz i podobieństwo silnych gospodarek.
  • @Oscar 09:01:29
    Podatek spadkowy, to podatek od śmierci. Czy podatek od śmierci sprawi, ze przedsiębiorcy będą przyzwoici za życia?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031