Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
664 posty 7376 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Jurkowi Wawro z odsieczą w bitwie pod SGR

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie gospodarka! Ustrój gospodarczy głupcze!

 

     Trudno się zabrać do napisania notki z góry skazanej na mizerną ilość wejść. Notka Czytanie Konstytucji (3) - ustrój gospodarczy , do której napisania zanęcałem Jerzego przeszła prawie niezauważona. Dotyczy jednak tematów dalece bardziej fundamentalnych niż polityczne transfery i słupki wyborcze.

     Być może dla wolnych zawodów i pracowników tzw „budżetówki” ten temat może być nieistotny i nudny. Pieniądze powinny być i basta... Jednak znamienita część społeczeństwa żyje w obszarze gospodarki realnej. Wie, gdzie pieniądze się rodzą a gdzie umierają. Czuje, że tych pieniędzy mogłoby rodzić się więcej.

     Mam zatem pytanie: czy temat ustroju gospodarczego, który sprawia, że gospodarka rozkwita, lub następują w niej symptomy przystosowań wstecznych, jest aż tak bardzo nieistotny, że traktujemy go na podobieństwo natręta na salonach?

 

     Ruch społeczny marzy nam się powoływać, o partii niektórzy wspominają, jakiemuś atamanowi pomoc chcemy ofiarować i z czym idziemy? Z kupą banałów i pseudonaukowego bełkotu.

 

Czy ktoś pochyli się nad tematami:

  • Co zrobić, aby każdy Polak będący indywidualnością charakterologiczną jeśli chodzi o potrzebę zaspakajania potrzeb w dziedzinie posiadania i zarządzania, znalazł odpowiednią dla siebie formę włączania swych zasobów do obrotu gospodarczego?

  • Co zrobić, aby zmienić społeczne postrzeganie przedsiębiorcy jako zdziercy i wyzyskiwacza i przeistoczyć go w specjalistę od organizowania pracy w imieniu państwa na jego terytorium?

  • Co zrobić, aby w nasze przedsiębiorstwa wmontować wzmocnienie kapitałowe pieniądzem inwestycyjnym?

  • Co zrobić, aby w nasze przedsiębiorstwa wmontować wzmocnienie intelektualne?. Żeby zatrzeć tradycyjny podział „na tych którzy myślą i na tych którzy przykręcają śruby” (Konosouka Mtsuchito)

  • Jak zabezpieczyć spokój społeczny w sytuacji "samoodtwarzania się kapitału na drodze samospłaty w procesie amortyzacji" (syndrom Mortimera Adlera). Prościej: jak zapobiegać procesom nadmiernej koncetracji kapitału wykluczającej społeczeństwo z uczestnictwa w konumpcji.

     Są to podstawowe wyzwania z obszaru społecznej gospodarki rynkowej. Konstytucja tak określa nasz ustrój gospodarczy o czym pisze Jerzy. Tymczasem trudno w naszych rozwiązaniach niższego rzędu (myślę o Kodeksie spółek) dopatrzenia się jakichkolwiek symptomów, które uprawniałyby nazywania naszej gospodarki rynkowej „społeczną”. To ewidentne nadużycie.

     Wykładnia jurystudencji zapisu konstytucyjnego, że jest to gospodarka rynkowa z „socjalem” jest bredzeniem pomarszczonych panów, którzy umysły także mają pomarszczone.

     Ponieważ od czasu do czasu nawołuje do angażowania „systemowców” do merytorycznej roboty, proszę o chwilę refleksji nad tym: jak ustrój gospodarczy powinien być skonstruowany, aby działał w sposób określony w/w postulatami? Działał pomimo ciągłych prób wyprowadzenia go z hoemostazy.

 

Wałęsa się nad tym nie zastanawiał. Wyszło to co wyszło.

 

KOMENTARZE

  • To chyba Pan Maleszka na każde niewygodne pytanie odpowiadał :
    to doskonałe pytanie :).
    Ale wie Pan co, ja się kiedyś nad tym nawet zastanawiałem ( a co, mądry jestem :) i znam odpowiedź. Mianowicie wszelkimi aspektami zycia gospodarczego powinien zarządzać superkomputer.

    Pozdrawiam
  • @Provoc
    A tam.. Nie potrzebny jest jakiś superkomputer. Wystarczyłby gospodarz.

    Pozdrawiam
  • @nikander
    No właśnie dokładnie mi o to chodziło. Trafił Pan w sedno :). Tylko komputer spełniłby ten warunek

    Pozdrawiam
  • @Provoc
    A wiesz, chyba masz rację. Mógłby zarządzać "personalistycznie bezosobowo" o czym pisał Max Weber. Gospodarz jednak ma pociotków.

    Pozdrawiam
  • @nikander
    Cieszę się ,ze Pan dojrzał geniusz mojej myśli :) ( ta megalomania mnie kiedyś zgubi). Ale Provoc, jak to Provoc - ma swoje prawa:)
    Ad rem - tylko "algorytmowe" decyzje są w stanie wyczyścic tą stajnię Augiasza.

    Pozdrawiam
  • Jedno zastrzeżenie
    Pomarszczeni panowie umysły mają gładkie ;-)

    A tak w ogóle - dziękuję za odsiecz.

    Do wyzwań SGR dodałbym jeszcze upowszechnienie własności (w polskich warunkach przynajmniej zaprzestanie pozbawiania ludzi własności) oraz zapobieganie nadmiernej koncentracji dochodów.
    Jak to zrobić nie naruszając zasad wolnego rynku?
    Na pierwszy rzut oka to zdaje się trudne.
    Ale tak naprawdę trudność bierze się z dominacji rynków finansowych. W realnej gospodarce nie powstają tak silne zróżnicowania.

    Jan Jacek Sztaudynger opublikował ciekawą analizę:
    http://www.jjsztaudynger.yoyo.pl/PTE-Etyka%20Sztaudynger%20art.pdf
    Na stronie 142 jest krzywa obrazująca różnicowanie dochodów w Polsce. Po roku 1999 (reforma emerytalna) krzywa ta wystrzeliła w górę.
    Z opracowanego przez autora modelu wynika, że optymalna wysokość współczynnika koncentracji Lorenza wynosi 28,8 (przerywana kreska).
    Została ona przekroczona w roku 1995. Pamiętam, że moja mała jednoosobowa firma przestała w tym roku zapewniać utrzymanie mojej rodzinie i w roku 1996 poszedłem pracować na etat. Zbieg okoliczności?
    Od roku 2002 współczynnik ten jest powyżej 32, co przekłada się na ujemne oddziaływanie na PKB (obecnie około 2%).
  • @Jerzy Wawro
    Istotnie, dywersyfikacja kapitału to bardzo ważny problem . Śpiesznie to uzupełniam.

    Pozdrawiam
  • @nikander
    No, widzę, że Pan sięga nieco głębiej niż Wawro - nie gospodarka , a ustrój gospodarczy.

    Tylko na jakich zasadach ten ustrój?
    Kiedy próbowałem na to wskazać p. Wawro miał swoje uwagi.

    Powiem wprost. Takie częściówki w opisach rzeczywistości i 'naprawa" fragmentów - kończy się zawaleniem budowli. Zwłaszcza jak jeszcze są pomagierzy, którzy poprawiają poprawki.

    Dlatego - nie interesują mnie koncepcje p. Wawro i inne, podobne.

    Ten gmach trzeba budować na nowo i to na solidnych fundamentach.

    Pozdr.
  • @Krzysztof J. Wojtas
    To muszę się Panu przyznać. Mam za sobą pewien epizod zajmowania się ustrojem gospodarczym z ramienia Towarzystwa Naukowego Organizacji i Kierownictwa. Spotkałem wtedy sporo ludzi przy których byłem taki malutki. Gdzie się oni rozpierzchli? Wtedy myślenie nie było grzechem. Jednak zdmuchnął nas wiatr historii.

    Dla mnie nie ma żadnej wątpliwości. To wszystko trzeba zaprojektować od początku.

    Pozdrawiam.
  • @Krzysztof J. Wojtas,@nikander
    Odnoszę takie wrażenie, że odnosimy się do dwóch różnych kwestii.
    Ja poruszając się w sferze teorii, mam na uwadze realia w jakich żyjemy. Stąd konieczność rozróżnienia świata idei i świata realnego, a także konieczność stałej konfrontacji idei z realiami.
    Wy poruszacie się w świecie utopii, w którym w zasadzie nie ma ograniczeń.
  • @Jerzy Wawro
    "...Wy poruszacie się w świecie utopii, w którym w zasadzie nie ma ograniczeń..."

    Jerzy, cierpisz na dziecięcą chorobę prawicowości, która każe Ci sceptycznie podchodzić do wszelkich zmian. Jaka w tej materii może być sfera teorii? Tu można mówić jedynie o poszukiwaniu optimum metodą eksperymentu biernego. Ot co..

    Pozdrawiam
  • @nikander
    Nieufność wobec zmian to podstawa konserwatyzmu. Po 40 latach komuny i 20 latach balcerowiczowskiego liberalizmu postawa ze wszech miar wskazana.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31