Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
690 postów 7531 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Polsza eto strana miełkich targowcew

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Przekładając to z ruskiego na nasze, z tytułu dowiadujemy się, że Polska to kraj drobnych handlarzyków. Można się spierać o to, czy tak jest, ale lepiej się spierać o to czy tak być musi. To drugie jest bardziej konstruktywne.

     Już kiedyś pisałem, że nasza mentalność gospodarcza to symbioza najgorszych cech śmierdzącego śledziami żydowskiego sklepiku oraz nahajki karbowego z poleskiego folwarku. Nie chciałbym obrażać Poznaniaków, bo tam było inaczej. No cóż. Pobrał taki szlachciura od swojego pradziada wiekuistą mądrość, że „najlepsza maszyna Kaśka i Maryna” i niczym innowacyjnym głowy sobie nie zawracał. Natomiast dla rzytka goj zawsze był potencjalnym pożywieniem. Jak brakowało na gorzałkę, węgrzyna lub inne uciechy, to przecież jaśniepan miał w odwodzie jakiegoś zaprzyjaźnionego Jankiela.

     A mnie się marzy finlandyzacja Polski. Tak, finlandyzacja czyli Polska bez tradycji rodem z rzytkowskiego sklepiku i miejscowego folwarku. Polska na wzór Finlandii czyli bez rzytków i szlachty, ale za to z prawdziwymi gospodarzami.

Pora zamknąć przyciasny sklepik, pora wreszcie wyjść z folwarku.

     Zrobiłem taki film o tym moim marzeniu. Zapraszam do oglądnięcia. To tylko 30 minut.

 

https://youtu.be/aGLNHw1FfDc

 

ps. Film jest materiałem wprowadzającym w tematykę konferencji, którą zaplanowaliśmy na połowę marca z podkarpackimi przedsiębiorcami.

KOMENTARZE

  • Szanowny Panie Józefie...
    Jest to gotowy schemat gospodarki która w swojej masie mogłaby zrewolucjonizować życie z Polsce do tego stopnia, że pewnie z całego świata zjechaliby młodzi Polacy którzy zostali kiedyś wygnani za granicę chlebem.
    Z tego co wiem, to szykuje się taki powrót ze Szwecji w ilości podobno nawet 100tyś!
    Myślę, że to są właśnie Polacy (albo znakomita ich część) których ten model może zainteresować w kooperacji z tubylczymi Polakami. Jednak oni mogą nadać tym przedsięwzięciom siłę motoryczną.
    Trzeba jednak dla nich stworzyć warunki do zakupu ziemi, którą jak wiemy, mogą teraz bez przeszkód kupić gminy wyznaniowe...
    Jaki problem założyć polskie gminy wyznaniowe?
    Pozdrawiam serdecznie
  • Broń drobnoustrojowa /biologiczna jako narzędzie Secret World Authority Center> CIA/ Mossad do walki z dysydentami na świecie.
    https://cont.ws/@detektywjarzynski/1208125
  • @detektywmjarzynski 00:50:42 Nie na temat ....zacznij Pan
    pisać arty a nie wklejać w zupełnie inne tematy
  • @Jan Paweł 21:54:55
    Życzy sobie, aby temat zaczął się przebijać. Niezbyt wielu przedsiębiorców wie, że tak można.
  • To zbyt hermetyczny język by zyskać szerokie poparcie.
    Idee muszą być proste, klarowne i przekonujące.
    Nawet ustawy powinny być tak pisane.
    Język hermetyczny jest jak język obcy...ludziom trudno go zrozumieć a to co nie jest jasne i zrozumiałe może nieść w sobie podstęp i treści inne niż się wydaje. Tak pisane są ustawy po 89r...

    Moje zdanie na temat rozwoju choćby polskiego handlu jest takie.
    Każda gmina (dzielnica w mieście) jako zadanie własne powinna mieć stworzenie infrastruktury targowej dla mieszkańców oraz jej obsługę (zabezpieczenie, remonty, czystość..p.poż..odśnieżanie, dojazd , parking DARMOWY).
    Ta infrastruktura powinna być prowadzona po kosztach własnych bez outsourcingu (bo już wyciąganie zysków) czyli własnymi ludźmi na etacie.

    W taką infrastrukturę (powierzchnia, zadaszenie, ogrzewania..magazyny..) powinni wchodzić wyłącznie Polscy drobni przedsiębiorcy (żadni Wietnamczycy, Ukraińcy...). i odpłatność za miejsce minimalna (to promocja polskości ze strony Gminy a nie działanie dla zysków)

    Państwo powinno opracować standardową "instrukcję" jak powinna wyglądać organizacja takiego targowiska (zasady przydzielania stoisk, rozliczania...
    Targowiska powinny mieć charakter tematyczny ale być grupowane w
    bloki wielodziedzinowe (żywność, odzież, technika)
    Krótko mówiąc to powinny być Polskie hipermarkety..ale tylko dla polskich produktów (nie preferowałby handlu importowanymi produktami) można by stworzyć taki osobny blok ..towary z importu.

    Ceny na takich targowiskach były by konkurencyjne do wielkich hipermarketów...teren należący do Państwa w otoczeniu infrastruktura
    typu bary, kafejki.. a wszystko w rękach Polskiego małego biznesu.
    Taki rdzeń handlowy napędza pracę wielu firmom produkującym towary do takiego centrum...(żywność, przetwory, urządzenia..)

    To powinien być podstawowy i ustawowy obowiązek każdej gminy i każdej dzielnicy w mieście. Ustawowo określona minimalna ilość stoisk na 1000 mieszkańców.
  • @Oscar 08:53:55
    Dla jednych jest to język hermetyczny, dla drugich trochę mniej. Też uczestniczą w takich rozmowach z których niewiele łykam. Zwykle za drugim lub trzecim razem jest lepiej.
  • @Oscar 08:53:55
    Taka Polska sieć handlowa to ogromny rynek zbytu dla Polskich producentów i to po korzystnych cenach. Tego dzisiaj w Polsce nie ma.
    Hipermarkety wymuszają na Polskich producentach skrajnie niskie ceny i same przechwytują zyski... Sieć Polskich marketów (rynków) miała by za zadanie skrócenie drogi od producenta do klienta do jednego Polskiego pośrednika. Wartości dodane towarów produkowanych przez Polskie firmy zostawały by w Polsce trafiały by to Polskich rodzin.
    Wokół takich centrów rozwijały by się różne Polskie usługi (transport, katering, rozrywka, ....)

    Wygląda na to że piszę o Polskich hipermarketach tyle że na ziemi gminnej pod nadzorem Gminy (państwa) ale dla działalności prywatnych polskich firm.
    Można to też nazwać "parkami handlowymi" na wzór "parków technologicznych"..

    Aby to działało i to szybko to powinien być ustawowy przymus dla każdej gminy zorganizowania infrastruktury dla takiego "parku handlowego"
    wg wymagań ustawowych (parking, powierzchnia, zadaszenie, ogrzewanie.. ochrona...sprzątanie itd itp).

    To zadanie niestety realne dopiero po wyzwoleniu Polski z rządów solidaruchów. Solidaruchom ich zagraniczni nadzorcy nigdy nie pozwolą na promowanie Polskości w Polsce.
  • @nikander 09:03:27
    W pięciu czy dziesięciu (poliglotów ekonomiczno prawnych) nie zmienicie Polski.
    Idea musi trafić do prostego ludu, być zrozumiała jasna otwarta i oczywista .
    wtedy rozlegnie się w Polsce chór głosów tysiące albo miliony za taką ideą.
    I te miliony to jest siła przebicia..
    w pięciu nie wiele zdziałacie... możecie sobie pogadać nawet mając rację ale tak czy siak by tę ideę wdrożyć trzeba ją przetłumaczyć na język Polski na język "ludu pracującego albo pasożytującego"..

    I to tłumaczenie musi być uczciwe...
    Pamiętamy jak ludowi tłumaczono np konieczność prywatyzacji, wspaniałość idei OFE... kłamali, w ustawach było inaczej napisane hermetycznym językiem.

    Lepiej trzymać się języka polskiego ludowego...wtedy są mniejsze szanse na przekręty na poprawki degenerujące nawet dobrą ideę.
    Przykładów po 89r mamy tysiące takiej degeneracji pozornie pożytecznych ustaw)
  • @Oscar 09:23:12
    Jednak Polacy powinni nauczyć się zarabiania na efektach skali i na specjalizacji. Przysłowiowe trzynaście talentów i czternasta bida, to takie bardzo polskie.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
25262728293031