Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
738 postów 7784 komentarze

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

ZUS a robota na „wymowie”

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czy dzieci znowu zaczną być „ekonomicznie” kochane?

       Dla moich dzieci już to jest historia odległa. W 1974 roku została stworzona możliwość otrzymania rolniczej emerytury w zamian za przekazanie pola na skarb państwa. Wcześniej na wsi system zaopatrzenia emerytalnego na starość działał na zupełnie odmiennych zasadach i o tym chciałbym napisać a w pewnym sensie do niego nawiązać.

       Od państwa rolnik nie otrzymywał nic i ani mu było w głowie o coś takiego prosić. Po prostu: zwykle po to miało się dzieci aby najmłodsze z nich zapewniło opiekę a cała reszta rodzeństwa składała się na utrzymanie. Każdy z uzyskanego po podziale gospodarstwa rodziców areału oddawał opiekunom wydzieloną część tzw. „wymowę” do uprawy i był zobowiązany świadczyć robociznę przy żniwach, omłotach i wykopkach. Realnie w mojej wsi ta wymowa to było ½ morgi małopolskiej – około 28 arów ziemi. „Józek – jutro pójdziesz do roboty na „wymowie”, wstań wcześniej bo musisz być pojedzony”. Było to dla mnie jasne i oczywiste aż do ukończenia studiów. Traktowało się to jak jeszcze jedną nadarzającą się okazja, aby spotkać się z wujkami i kuzynami i „zacisnąć więzy” - czasem trochę zakropione, a jakże...

       Ten system działał dość skutecznie gdzieś do połowy lat 60-tych ubiegłego wieku. Później jednak zaczął się problem z następcami. Z mojej klasy edukację na poziomie szkoły podstawowej – z perspektywą pozostania na gospodarstwie – ukończyło jedynie 5 osób. Na 72 absolwentów podstawówki 17 zdobyło wyższe wykształcenie. Oczywiście to „prostowanie garbu klasie dotychczas upodlonej” bardzo nie podobało się londyńskim poj-ebom i naszym profesorom na uczelniach. Przez prawie sześć lat tak jakbym słyszał „ a gdzie się pchasz chamie?”. Jednak w naukach ścisłych i technicznych nie mieliśmy żadnej konkurencji z „chłopakami z miasta”. Każdy w domu trochę narzędzi miał i to i owo musiał sobie naprawić lub zrobić. Poza tym – najlepsza szkoła – to twarde chodzenie po ziemi i gospodarka obywatelska (mało już kto wie o propagowanych przez wiciowców„okrążkach gospodarczych” dzisiaj w nowej mowie nazwane klastrami. Tak było na Podkarpaciu. W innych regionach Polski mogło być inaczej.

       Tak Panie Prezydencie Duda. Dzięki temu parszywemu komunizmowi (tak szczerze mówiąc to na wsi, zajęci codziennym obrządkiem,wywożeniem obornika, orką, sianiem, zbieraniem - nie wiedzieliśmy co to takiego ten zwierz „komunizm”) naród wyprostował garba. Widzieliśmy jak, kurczy się „strefa alkoholu i gruźlicy” okalająca dwór w promieniu pół kilometra. Jeszcze teraz jej pozostałości szpecą wygląd tej wsi królewskiej. Dodam, że dwór i plebanię założyła tam trzecia żona Władysława Jagiełły Elżbieta Granowska.

       Ale miało być o powrocie do systemu emerytalnego dla którego „wymowa” jest pewnego rodzaju inspiracją.Znajdziecie to tutaj: http://koreus.vot.pl/komitets/1/topics/4

 

Karta projektu:

Kierowany do zespołu: Integracja - w obszarze konsumpcji zbiorowej

Tytuł projektu: Projekt powszechnej emerytury obywatelskiej przywracającej spójnię międzypokoleniową w rodzinach.

Istota projektu:

System emerytalny składałby się z trzech filarów:

  1. Każdy obywatel po osiągnięciu wieku emerytalnego miałby prawo do państwowej emerytury obywatelskiej wynoszącej 40% minimalnej płacy w gospodarce. Dodatkowo za każde dziecko, własne lub przysposobione, uczące się lub płacące podatki w Polsce wymiar emerytury zwiększałby się o 20% płacy minimalnej. Emerytura wypłacana byłaby z budżetu państwa a finansowana ze stosownie zwiększonych podatków .

  2. Alimenty płacone od dzieci pracujących za granicą a pokrywane przez zagraniczne podmioty ubezpieczeniowe. Polska ponosząca koszty wychowania i wykształcenia ma prawo domagać się aby było to na poziomie 30% płacy minimalnej.

  3. Filar kapitałowy oparty przede wszystkim o pracowniczy kapitał produkcyjny.

 

I jak? - czy znajdujecie tu elementy systemu emerytalnego, który działał na zasadzie prawa naturalnego? Jeśli tak to spróbójcie pomyśleć o jego słabych i mocnych stronach.Czy dzieci znowu zaczną być „ekonomicznie” kochane?

KOMENTARZE

  • 5 *****
    Prawda ... .

    Pozdr.
  • Ciekawa koncepcja.
    Jednak trudna to do realizacji np w zakresie ścigania "alimenciarzy" poza granicami państwa.

    Moim zdanie najprostszy w realizacji system to emerytury socjalne
    plus wypracowane (zgromadzone)
    Socjalną dostaje każdy taką samą a wypracowane są zależne od sumy kładek (jak dzisiaj).
    Emigranci nie dostają części socjalnej a jedynie część od sumy składek.
    Składki powinny być obowiązkowe na minimalnym poziomie z możliwością ich zwiększenia dla chętnych.

    Edukacja, poza podstawową, powinna być realizowana na kredyt ze strony państwa... mniejszy na poziomie średnim większy na poziomie wyższym i darmowa na poziomie podstawowym.
    Kredyt na edukację oczywiście oprocentowany poziomem inflacji (ale nie więcej).
    Praca dla zagranicy, dla firmy zagranicznej w Polsce lub wyjazd z Polski powinien być powiązany z koniecznością spłacenia kredytu... czyli aktywuje się konto kredytowe.
    Praca dla firmy Polskiej w Polsce i za granicą nie wymaga spłacania kredytu edukacyjnego.
    Taki mechanizm promuje pracę dla Polskich firm czyli dla Polski.
    Firmy zagraniczne musiały by Polakom więcej płacić by ci mogli spłacać kredyt edukacyjny (kredyt rozliczony np na 15 lat).
    Gdy pracownik przechodzi do Polskiej firmy .. to kredyt jest zawieszany..(nie musi spłacać).

    Spłacane kredyty mogły by wspierać budżet na edukacje Polaków.
    Imigranci powinni płacić za swoją edukację w Polsce z nadwyżką nad kosztami by Polska miała zysk na edukacji obcokrajowców.

    A jak jest dzisiaj w państwie solidaruchów każdy widzi...
    Polska finansuje edukację Polaków dla zagranicy oraz imigrantów...
    To jest masowe okradanie Polski poprzez system edukacyjny.

    Inna koncepcja ale chyba też ciekawa.
  • 5 ✔✔✔✔✔
    A polityczne i rządzące gnomy niszczą obecnie wszystko co było Polskie od 1945 do 1989 roku.

    Polska Ludowa była sabotowana, niszczona właśnie przez zafajdany dwór i plebanię. No i znowu namy zafajdany dwór i plebanię.

    A o głupiony plebs cieszy się na widok zafajdanego dworu. !!!

    Pzdr. ✔
  • w Nederland - Emerytury
    System w NL, składa się z dwóch instancji.

    1  Sociale Verzekeringsbank | SVB który zapewnia ze strony państwa gwarantowaną minimalną emeryturę.

    2. PensioenFonds, który wypłaca po przejsciu na emeryturę tylko tym którzy w trakcie zatrudnienia placili na fundusz emerytalny składki.

    Wiek emerytalny to 67 lat, z tym że jest to stopniowe każdego roku zwiększanie - az do 2025 roku.

    https://www.rijksoverheid.nl/binaries/medium/content/gallery/rijksoverheid/content-afbeeldingen/ministeries/szw/2019/aow-infographic.jpg

    Pozdrawiam
    AX
  • @Alfax 13:27:24
    https://www.accountancyvanmorgen.nl/wp-content/uploads/sites/2/2017/01/AOW-leeftijd.jpg
  • Obawiam się, że nie ma już
    powrotu z drogi - na którą weszła wykolejona przez antyfrancuską rewolucję - cywilizacja. Nikt już nie wyobraża sobie np. likwidacji inkubatorów i powrotu do selekcji naturalnej rodzących się dzieci - i to samo dotyczy tzw. ZUS-u.
    Należałoby w ogóle - wykolejoną cywilizację wstawić na powrót w boskie koleiny - a przecież to jest już niemożliwe z wielu powodów.
    Wniosek?
    Prędzej czarci pomiot wykończy tę naszą cywilizację do cna i nie będzie to pierwsza na tej Ziemi wykończona przez niego cywilizacja - więc ludzkość ponownie zacznie się piąć ku człowieczeństwu, ku Bogu z poziomu jaskini i na pewnym poziomie tego, mozolnego wspinania - znów pojawi się czarci pomiot wśród ludzi. Czy i tym razem ludzie nie poznają ich po owocach?
  • @demonkracja 13:43:28
    Selekcja naturalna oznacza że silniejszy gwałci słabszego zabiera mu jego zabawki i na koniec morduje dla zabawy jak lubi..
    To nie jest cywilizacja.
    Albo cywilizacja (może być dobra lub zła) albo dzika nie kontrolowana selekcja naturalna.
    Co oznacza dobra cywilizacja a co oznacza zła ..to też nie jest jednoznaczne..
    Rasizm to dobra cywilizacja dla rasistów a zła dla reszty...
    kapitalizm to dobra cywilizacja dla kapitalistów (oligarchów) ale zł dla 95% reszty.
    Socjalizm to dobra cywilizacja dla 90% społeczeństwa ale zła dla 5% Oligarchów i 5% mających nadzieję zostania oligarchą.

    Nie ma obecnie alternatywy dla socjalizmu jeśli jakość systemu liczymy liczbą beneficjentów.
  • @Oscar 14:17:56
    dodam że faszyzm to kompromis między kapitalistami a masami...
    kapitaliści nadal funkcjonują a masy dostają socjal.
    Problem w tym że nadal rządzą Oligarchowie a nie masy a t oznacza że w każdej chwili Oligarchowie mogą odebrać masom socjal.. jak tylko przestaną się bać utraty władzy...i tak się stał na zachodzie gdy upadł ZSRR...
    neoliberałowie odebrali socjal narodowi i powstało gigantyczne rozwarstwienie społeczne w USA i w nowych koloniach zachodu (np w Europie wschodniej).

    Teraz PIS (przedstawiciel mafii żydowskiej) pilnie oddaje masom socjal bo boi się wysadzenia z siodła poprzez bunt społeczny.
    PO jeszcze to tego etapu nie doszło..dalej chcą doić i kłamać.
  • Wszyscy
    A jak się wam podoba pomysł powiązania wysokości emerytury z ilością dzieci płacących składki? Ten Niderlandzki pomysł ma jedną wadę: ten kto inwestuje w dzieci na ogół ma mniejsze możliwości inwestowania w filar kapitałowy. Trudno tu mówić o jakimś systemie naturalnym i o sprawiedliwości.
  • @nikander 15:04:23
    To może trzy składniki.
    Socjalna (poziom minimum), kapitałowa (składki odłożone), od dzieci...
    Składka od dzieci pochodziła by np. ze składki kapitałowej dziecka...
    jakiś % tej składki).
    Dzieci nie były by zadowolone z takiego systemu..i życzyły by rodzicom szybkiej śmierci.
    ale ciekawa koncepcja i uczciwa bo wychowanie dzieci to wielki wysiłek.

    problemy..
    czy rodzic rozwiedziony (alimenciarz) też dostanie od niechcianego dziecka działkę ? Ustalenie kto czyim jest dzieckiem może wywołać lawinę problemów...(sądowych).
  • @Oscar 15:21:27
    Rzecz w tym aby więcej dzieci było chcianych. Ja to nazwałem "ekonomicznie" kochanych.
  • @nikander 15:04:23
    Nie wiem na jakiej podstawie Pan tu pisze o ( pomyśle powiązania wysokości emerytury z ilością dzieci płacących składki ) w Nederland
    (Niderlandach) . Takiego pomysłu nigdy tam nie było a o ile ktoś o czymś takim przebąkiwał to tylko w sferze dywagacji.

    W Holandii to nie ma żadnego sensu ponieważ bardzo dużo jest ssmotnych, także małżeństw bez dzietnych no i jednopłciowych.

    Ja napisałem o stanie faktycznym i prawnym który tam obowiązuje i nie ma planów w kierunku który Pan zasugerował.

    Pozdrawiam.
  • @Alfax 15:40:53
    Nieporozumienie. Niczego takiego nie napisałem w kontekście Niderlandów. Jeśli już to jest to propozycja KoReUsa ta zawarta w notce. A niby po jaką cholerę mieć dzieci jak można sobie dutków naskładać na starość. To jest przesłanie tej notki tak - ku rozwadze.
  • @nikander 15:50:55
    Naskłądać sobie dutków i jeszcze mieć młodą Polkę do podcierania d...
  • @Alfax 15:40:53
    Dla zainteresowanych.
    Wspomnę jeszcze, że poza tymi dwoma źródłami które tworzą portfel emeryta, są tam osoby mające miliardy na kontach które mogłyby się obejść od minimum wypłacanego przez SVB.
    Ale mimo to otrzymują z SVB także swoją prawnie im należą cześć emerytury.

    Natomiast w sytuacjach gdy, emeryt zamieszkuje pod jednym dachem z osobą mającą także swoje dochody to SVB zmniejsza takiemu emerytowi tą minimalną emeryturę o pewną sumę.

    Pozdrawiam.
  • @nikander 15:50:55
    Oké, nie wiedziałem że to było odniesie do wcześniejszej notki.

    Wszystko jasne -:)
  • jeśli emerytura miałaby wynosić 40% pacy minimalnej
    to jaka miałaby być relacja płacy minimalnej do minimum egzystencji i minimum socjalnego ?
  • A co z osobami w naszym wieku ?
    dobrowolna, czy przymusowa eutanazja?
  • @Oscar 14:17:56
    ---------
    "Selekcja naturalna oznacza że silniejszy gwałci słabszego zabiera mu jego zabawki i na koniec morduje dla zabawy jak lubi.."
    ---------
    Selekcja naturalna w rozumieniu inkubatorów - to był tylko przykład - aby uzmysłowić tę prawdę, że nie ma odwrotu - z obranej drogi.
    Teraz mamy pęd ku depopulacji na 1000 sposobów - a ZUS w tandemie z tzw. służbą zdrowia - to wymarzone narzędzie dla pupili szatana.
    ----------
    " Nie ma obecnie alternatywy dla socjalizmu jeśli jakość systemu liczymy liczbą beneficjentów."
    ----------
    Każdy ...izm, którym zawiadują pupile szatana - jest antyludzki - i zawsze to widać, kiedy się temu uważnie przyjrzeć.
    Wniosek?
    Pół biedy - kiedy mamy jeszcze jakiś punkt odniesienia - bo w świecie jednobiegunowym - takich punktów odniesienia nie będzie.
  • @nikander 15:04:23
    ilością dzieci, czy dzieci płacących składki. Co z niepełnosprawnymi dziećmi?
  • @Oscar 15:21:27
    Wg autora państwo ma przejąć obowiązek alimentacyjny dzieci.

    Wg Ciebie dzieci życzyłyby rodzicom śmierci, gdyby państwo pobierało część ich przymusowej składki emerytalnej.

    Pewnie życzenie śmierci byłoby silniejsze, gdyby egzekwować od dzieci obowiązek alimentacyjny tak samo, jak od "zypylajcąch".

    To ja dziękuję za takie dzieci. Model życia, w którym staruchy są utrapieniem i obciążeniem dla dzieci, jest modelem barbarzyńskim. Model życia, całkowity, musi się zmienić.
  • @nikander 15:04:23
    "A jak się wam podoba pomysł powiązania wysokości emerytury z ilością dzieci płacących składki?"

    Co Pan ma z tymi "składkami" ? ;-)))

    Jeśli emerytura ma być obywatelska (ustalana globalnie) to po co składka?

    Przecież pieniądze na emerytury obywatelskie pochodzą z budżetu, ten ma pieniądz z gospodarki ściągnięty w postaci podatku (najlepiej pośredniego) oraz z emisji (suwerennej, bo przecież i Panu i mnie o nią ciągle chodzi).

    Poza tym każda składka to dla budżetu mniejszy przychód z VAT, a dla firm iluś tam klientów mniej. A to oznacza konieczność wypłacania zasiłków dla bezrobotnych.

    Ukłony
  • @nikander 15:24:58
    "Rzecz w tym aby więcej dzieci było chcianych."

    Dzieci nie są nie chciane, tylko są "nie mogę"-one, bo państwo zabiera ludziom za dużo pieniędzy.

    Żeby dzieci było więcej w Polsce to na początek należałoby zlikwidować wszystkie podatki, składki, akcyzy, abonamenty. Uzasadnienie? Każdy podatek to istna patologia do sześcianu. Nawet podstawowy VAT to ok miliona stron.

    Potem wprowadza się jeden prosty podatek (najmniej wad ma chyba ten od konsumpcji) oraz KONIECZNIE "Ustawę Wilczka" oraz urealnia zasiłki dla bezrobotnych, żeby nie umierali z głodu lub wycieńczeni chorobami mając do dyspozycji pato-kwotę ok 100 Euro.
    A świadczenia ustala się globalnie - bez kretyńskich składek.

    Z opodatkowaniem na poziomie ok. 80% każda gospodarka i populacja po prostu zdechnie, niezależnie od tego jak będziemy kombinować z systemem emerytalnym. A ten sam dochód państwo może mieć z kilkukrotnie mniejszego, prostego do bólu opodatkowania co jasno wynika z krzywej Laffera.
  • @Oscar 12:47:36
    "Firmy zagraniczne musiały by Polakom więcej płacić by ci mogli spłacać kredyt...."

    Jak na to wpadłeś?
    ;-DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD

    Aż mi oczy łzami zaszły... ;-)

    Pozdro!
  • @Jasiek 06:36:12
    Rzecz w tym, że emerytura obywatelska nie mogłaby być duża i zwykle nie starczyłaby na przeżycie. Jeśli będzie finansowana z podatków, to społeczeństwo takiego nadmiernego wzrostu podatków nie będzie chciało zaakceptować. Musi być czymś uzupełniona. Kto nie miał dzieci ten może sobie naskładać.
    Z emisji pieniądza może być góra 40 zł miesięcznie. Wyżyjesz za to?
    Kto ma dzieci ten nie odłoży prawie nic i z dzieci będzie też miał całe gówno. To jest chore! Inwestujesz albo w "żyda" albo w dzieci i to powinien zaakceptować nasz system emerytalny.
    A tak naprawdę to wygląda na to, ze propozycji zmiany systemu emerytalnego nie czyta nikt ze zrozumieniem.
  • @ Autor, All
    "Jeśli tak to spróbójcie pomyśleć o jego słabych i mocnych stronach."

    MOCNE STRONY

    Myślę, że pomysł jest wart rozpatrzenia.
    Samo porzucenie idei kretyńskich składek to już krok w dobrą stronę, bo jak Pan zaznaczył emerytura ma być obywatelska, a zatem ustalana globalnie. To oznacza możliwość rezygnacji z odprowadzania składek, zatem:

    - zostaje więcej pieniędzy na dzieci/konsumpcję
    - firmy mają więcej klientów, więc spada bezrobocie.
    - poprawia się demografia.
    - zwiększa się dochód budżetu z VAT i akcyz.
    - spada ilość zasiłków wypłacanych dla bezrobotnych (wtedy można je zwiększyć/urealnić).


    SŁABSZE STRONY:

    - 40% minimalnego wynagrodzenia... dlaczego nie średniego?
    Przecież minimalne to pato, a nie po to się dyma przez trzy dychy, żeby mieć minimum...

    - problem techniczny - zatem do łatwego załatwienia: co z bezpłodnymi?
    Oni przecież nie będą mieć dzieci, co samo w sobie jest karą, więc nie można ich karać dodatkowo brakiem dodatku z powodu nieposiadania dzieci.

    KONIECZNOŚCI UZUPEŁNIENIA SYSTEMOWEGO:

    Sama naprawa systemu emerytalnego bez uwzględnienia innych kwestii, może do końca nie wyjść. Trzeba dodatkowo:

    - koniecznie na nowo wprowadzić "Ustawę Wilczka"
    - urealnić zasiłki dla bezrobotnych
    - zlikwidować wszystkie podatki i składki i wprowadzić jeden prosty podatek, bo teraz jest patologia i straszny pier...nik.
    - całkowicie porzucić koncepcję składek na cokolwiek i wprowadzić globalne ustalanie świadczeń (zasiłków, rent, emerytur)

    To zapewni stabilny dochód do budżetu i przejrzystość wydatków.

    Dalsze uzupełnienie to już rozwiązania z zakresu zmian ustrojowo - politycznych:

    - suwerenność monetarna albo chociaż ułomny substytut.
    - wiążąca moc referendum
    - wybór sędziów w wyborach
    - przywrócenie kary śmierci
    - zakaz GMO
    - rozwiązanie kwestii szkodliwego promieniowania e-m.
    - likwidacja 1066
    - utworzenie struktur OT
    - itp.
  • @nikander 07:23:47i
    "Rzecz w tym, że emerytura obywatelska nie mogłaby być duża i zwykle nie starczyłaby na przeżycie."

    Aż mnie oczy bolą jak to czytam.

    Ludzie chcą mieć dzieci, to naturalne.
    Państwo zabiera im za dużo pieniędzy.

    Nie widzę zatem konieczności zaniżania emerytur na starość, żeby ludziom chciało się mieć dzieci w młodości.
    To nawet wygląda trochę głupio.

    Po prostu wystarczy ludziom nie przeszkadzać, a państwo już nie tylko przeszkadza, ale wręcz gnębi ludzi.

    I to dlatego nie ma dzieci, a nie dlatego, że emerytury są za wysokie.
    Przecież teraz też są bardzo niskie. I co? Młodzi mają więcej dzieci?
    Przecież gołym okiem widać, że nie.
    Problem jest jak widać zupełnie gdzie indziej - w tym, że państwo za dużo zabiera.
    Dostrzega Pan to?
  • @ Autor
    "Alimenty płacone od dzieci pracujących za granicą a pokrywane przez zagraniczne podmioty ubezpieczeniowe. Polska ponosząca koszty wychowania i wykształcenia ma prawo domagać się aby było to na poziomie 30% płacy minimalnej."

    Aj, świerzbią paluszki po czyjeś pieniążki ;-)))

    A tak na serio to widzę od razu 2 kwestie:

    - mieć do czegoś prawo, to nie to samo co mieć możliwość jego egzekwowania.

    - z formalnego punktu widzenia to Polacy sami wyjechali i pracę za granicą podjęli dobrowolnie. Co najwyżej można oskarżyć państwo polskie o to, że nie zapewniło Polakom ekonomicznych warunków funkcjonowania w nim. Wiem, że to co napisałem nie jest do końca zgodne ze stanem faktycznym, ale z formalnym już tak. A to już kwestionuje prawo Polski do jakichś alimentów.

    - W zasadzie w warunkach braku suwerenności monetarnej także i zachodu to Polacy już się trochę odegrali na gospodarce państw zagranicznych, gdyż transfer środków od Polaków pracujących za granicą liczy się już w dziesiątkach miliardów euro. To właśnie ta karykaturalna namiastka suwerenności monetarnej umożliwiła Tuskowi zrobienie sobie zdjęcia z "zieloną wyspą" w tle.

    Także te alimenty z zagranicy to już bym sobie darował. To po prostu mogłoby nas dodatkowo skonfliktować z tymi, którzy przynajmniej w pewnym stopniu siedzą z nami na tym samym wózku.
  • @Jasiek 07:45:44
    Szanowny Panie Janie.
    Znowu Pan nie doczytał. Proponuję dodatek 20% płacy minimalnej za każde dziecko własne lub przysposobione. Dwója dzieci to już 40% dodatku. Trochę więcej proponuję za dzieci , które wyemigrowały jednak środki na to powinny dać kraje ich osiedlenia.
    Wychowałeś dziecko, dałeś mu wykształcenie więc wychowałeś płatnika składek. Powinieneś z tego coś mieć. Zapewniam, że inaczej wtedy myślałoby się o dzieciach. Teraz polskie matki rodzą podcieraczy d... emerytom na zachodzie. To jest chore!!!!
  • @nikander 08:08:21
    " Wychowałeś dziecko, dałeś mu wykształcenie więc wychowałeś płatnika składek. Powinieneś z tego coś mieć. Zapewniam, że inaczej wtedy myślałoby się o dzieciach. "

    Pan chce to uregulować administracyjnie i to jeszcze z założeniem, że zagranica będzie jakoś tam partycypować w emeryturach.

    Ja natomiast jestem zdania, że ludziom nie należy przeszkadzać mieć dzieci, a tym co się urodzą stworzyć podstawy ekonomiczne życia (Ustawa Wilczka, prosty i niski podatek pośredni, globalne ustalanie świadczeń) żeby nie chciało im się wyjeżdżać. To zwyczajnie jest prostsze.
  • @Jasiek 08:33:07
    Ja chcę powrócić do odbudowy ekonomicznych więzi międzypokoleniowych, których państwo nie rozbija a wzmacnia. Inaczej wymrzemy jako naród i to już wkrótce.
  • @Luzak 08:37:27
    "Ja chcę powrócić do odbudowy ekonomicznych więzi międzypokoleniowych..."

    Żeby były więzi między pokoleniami, to muszą być te pokolenia, a zatem muszą się rodzić dzieci.
    Żeby dzieci się rodziły, to państwo musi przestać w tym przeszkadzać.
    A tych co się urodziły nie może wypychać za granicę.
    Reszta jest kwestią wychowania i ludzkiej natury.
    Więzi też.
    Inaczej ci co wyjechali nie przysyłaliby do Polski tych miliardów euro, prawda?

    Ukłony
  • @nikander 08:43:38
    Co to za Luzak się wkradł?
    Alter ego się wymskło? ;-)))
  • @Jasiek 08:45:39
    Ten system emerytalny który mamy zbankrutuje i to szybciej niż nam się wydaje. Obecnie emeryci, którzy są w tym zreformowanym systemie kapitałowym otrzymują naprawdę grosze. Tymczasem składki są bardzo wysokie i społeczeństwo nie chce dokładać do wspólnego koryta. Rząd ratuje się tymi PFE, które drenują polski kapitał. To runie lada moment.

    Nie może być tak, że ktoś chcący żyć wygodnie będzie miał lepsze szanse na dostatnią starość niż rodzina z czwórką dzieci: czwórką potencjalnych płatników składek w systemie repartycyjnym. Powtarzam: w systemie repartycyjnym, czyli w systemie wspólnego koryta. To właśnie to wspólne koryto zabija w rodzinach sens wychowywania dzieci.
    Że co?, że w głowie się nie mieści...
  • @nikander 09:01:20
    "Powtarzam: w systemie repartycyjnym, czyli w systemie wspólnego koryta. To właśnie to wspólne koryto zabija w rodzinach sens wychowywania dzieci."

    To co Pan proponuje też jest przecież wspólnym korytem, bo czym innym są emerytury obywatelskie, albo szerzej proponowane przeze mnie globalne ustalanie świadczeń?
    Różnica między tym co Pan proponuje i tym co proponuję ja jest taka, że Pan jeszcze chce utrzymać jakieś składki czyli zabierać ludziom pieniądze. Ja chcę tylko utrzymania jednego podatku.

    Jeśli Pan nie załapie, że dzieci żeby mogły istnieć muszą się najpierw urodzić a rodziców musi być stać na ich wychowanie wtedy gdy są młodzi, a nie jak są emerytami, to nic Panu z przekładania resztek z tego co zabrało państwo nie wyjdzie. To bardzo elementarna logika.

    Ale OK.
    Swoje zdanie przedstawiłem. Mocne strony i słabsze oraz wymaganą otoczkę wspomagającą też.

    Żegnam się przyjaźnie załączając serdeczne pozdrowienia.
  • @Jasiek 09:29:01
    Coraz więcej Polaków szczególnie tych, których na nie stać - nie widzi sensu w płodzeniu, wychowywaniu, edukowaniu i eksportowaniu swojego potomstwa. To żydowskie instytucje finansowe rozbiły więzi międzypokoleniowe twierdząc, że tak jest lepiej, tak jest wygodniej.
  • @nikander 12:54:15
    "Coraz więcej Polaków szczególnie tych, których na nie stać - nie widzi sensu w płodzeniu, wychowywaniu, edukowaniu i eksportowaniu swojego potomstwa."

    No właśnie napisałem Panu dlaczego - bo państwo zabiera za dużo.
    A tych "coraz więcej Polaków szczególnie tych, których na nie stać" jest coraz mniej. Bo państwo zabiera za dużo.

    "To żydowskie instytucje finansowe rozbiły więzi międzypokoleniowe"

    Te więzi istnieją - świadczą o tym dziesiątki miliardów euro przelewanych do Polski . Przecież ta kasa nie jest przelewana do skarbu państwa czy dla premiera ;-)

    Instytucje finansowe co najwyżej zmusiły Polaków do wyjazdu. I nie koniecznie muszą być żydowskie i zagraniczne. Oczywiście mogą, ale ZUS i urzędy skarbowe są jednak polskie. A łącznie w 90% nie muszą wcale istnieć.

    Dlatego też Pański pomysł emerytur obywatelskich uważam za bardzo cenny. Pomysł dodatku za każde dziecko też. Bo po prostu emerytura obywatelska oznacza, że nie trzeba płacić na nią składek, a składka jest zapłacona w postaci podatku - np uproszczonego VAT.
    W dalszej kolejności oznacza to możliwość likwidacji 99,999% ZUS. Ta jedna tysięczna co zostanie będzie wyznaczać emerytury i inne świadczenia globalnie, z budżetu, a do tego nie trzeba 40 tys. urzędników i składek- wystarczy 40, a i to nie wiem czy nie byłoby za dużo.

    Więzi się wzmocnią jak państwo nie będzie za dużo zabierać i nie będzie przeszkadzać (koncesje, pozwolenia, składki) bo ludzi stać będzie na dzieci i nie będą musieli wyjeżdżać.
    Przecież to proste.

    Ale jak pisałem: emerytura obywatelska i dodatek za dziecko to świetne pomysły.

    Dlatego dałem 5* i przedstawiłem tezy wzmacniające.
    A o więzi niech się Pan nie martwi - są i będą. Nowe powstaną gdy państwo przestanie przeszkadzać się dzieciom rodzić.
  • @nikander 07:23:47
    "A tak naprawdę to wygląda na to, ze propozycji zmiany systemu emerytalnego nie czyta nikt ze zrozumieniem."

    No przecież się zgadzam.
    Zasugerowałem tylko elementy wzmacniające.
    I postawiłem nieco inną diagnozę na obecny stan rzeczy.

    Ale i tak zaraz Pana zażyję.
    Ale muszę się jeszcze skupić, żeby przewidzieć rozwiązanie jak najprostsze i jak najskuteczniejsze.

    :-)
  • @nikander 12:54:15
    "Coraz więcej Polaków szczególnie tych, których na nie stać - nie widzi sensu w płodzeniu, wychowywaniu, edukowaniu i eksportowaniu swojego potomstwa. To żydowskie instytucje finansowe rozbiły więzi międzypokoleniowe twierdząc, że tak jest lepiej, tak jest wygodniej."

    A co? Ma być gorzej i ma być niewygodnie?
    Nie musi:

    Mam pytanie: czy jak obywatelska może być emerytura to czy obywatelska może być także... wypłata?

    Kto by na nią mógł się załapać? Myślę, że dobrym pomysłem w naszej sytuacji mogłaby być wypłata obywatelska dla kobiety zajmującej się domem i wychowującej dzieci.

    I to nie mogłaby być byle jaka wypłata: chodzi o to, żeby:

    - kobiety same wybierały, że lepiej jest zostać w domu i mieć dzieci, zajmować się ich wychowywaniem i pobierać z tego tytułu wynagrodzenie.

    - żeby taka decyzja kobiety korzystnie odbiła się na naszej demografii i spowodowała wzrost dzietności do co najmniej 2,2, a najlepiej powyżej 2,5

    - żeby powstała alternatywa dla "kariery" na kasie, czy np w... i tu myślę o swoim ulubionym "koszmarku" - tym debilnym ZUS-ie a także "na urzędach" skarbowych, powiatowych itp.

    - żeby powstał impuls do podniesienia/nie obniżania zarobków po likwidacji zbędnych składek i podatków.

    - żeby w końcu państwo doceniło ten ogrom pracy jakim jest prowadzenie domu i wychowywanie dzieci.

    Wiem, panowie mogliby czuć się dyskryminowani, ale to nie mój pomysł, że nie mogą rodzić dzieci. Myślę jednak, że w przypadku zajścia jakiś strasznych życiowych okoliczności także i oni mogliby nabyć prawo do wypłaty obywatelskiej. Śmierć małżonki, ciężka choroba, rozwód to pierwsze rzeczy, które przychodzą mi na myśl.

    Czy to dobry pomysł? Myślę, że jak najbardziej, bo za pracę należy się wynagrodzenie.
    Jakie miało by ono być?
    Myślę, że aby spełnić wszystkie warunki jakie wymieniłem musiałoby ono być solidne. Przykładowo w dzisiejszych warunkach mogłaby to być równowartość 120% przeciętnego wynagrodzenia.

    Oczywiście nie należy zapominać, że ze względów technicznych taka koncepcja mogłaby zostać wcielona w życie tylko jednocześnie z wprowadzeniem:

    - suwerenności monetarnej
    - "Ustawy Wilczka"
    - globalnego ustalania świadczeń
    - radykalnej reformy podatkowej

    Czyli mamy nowy "+" - tym razem "Mama +" :-)
  • @Jasiek 09:37:18
    Propozycja chyba nie jest taka niedorzeczna skoro poseł Sośnierz w dzisiejszej audycji w TVP INFO stwierdził, że uniezależnienie wysokości emerytury od ilości wychowanych dzieci jest główną przyczyną naszej zapaści demograficznej.
    W żaden sposób te wypowiedzi nie były uzgadniane, ale dobrze, że nonsensy zaczynają na wierzch wychodzić i to w różnych środowiskach politycznych.
  • @nikander 09:01:20
    Czytając Pana posty także z poprzedniego wypracowania Deproletaryzacja z warsztatu KoReUs-a, zapytam się, skoro będąc rodzicem nie można sobie naskładać, z drugiej strony będąc emerytem otrzymać można naprawdę grosze.
    To skąd ten kapitał na spółkę właścicielsko-pracowniczą?

    Przypomnę że Kolumbijczycy w referendum odrzucili porozumienie pokojowe z partyzantami z FARC, ludzie nie chcieli wobec kryminalistów ustepstw. Ja także nie chcę takich ustępstw w PL.
  • Niegłupie
    ale zawiera pakilka dogmatów typu minimalna pensja kuriozalny twór szui czy przygłupów. Dla wielu początkujących firm oznacza stagnację lub skazanie na kredyt dla rozwoju.
    Zwyczajnie pensja pracowników szeregowych stanowi 80% stanowisk kierowniczych i zarządu. A kwota sumy tych pensji stanowi określony procent obrotów i zysku firmy. Tyle i aż tyle

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930