Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
664 posty 7376 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Art.104 – czyli jak poseł wyborcy dupsko pokazał.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Ryba psuje się od... konstytucji.

      Jak przystoi osobie na emigracji wewnętrznej, korzystam z przywileju olewania wyborów parlamentarnych po bardzo traumatycznych doświadczeniach.

      Poszedłem kiedyś na wybory, garnitur kościółkowy a jakże, podpis na liście złożyłem, karty do głosowania pobrałem, krzyżyk przy nazwisku postawiłem i wszystko szło normalnie. Wrzucam głos i przyklepuję urnę na szczęście. Nagle widzę, że coś dziwnego zaczyna się dziać, przecieram oczy, a urna wyborcza zaczyna przybierać pewną, niepolityczna, część ciał z otworem w miejscu bardzo niepolitycznym. Na styku koloru białego i czerwonego dostrzegłem napis drobnym drukiem. Przetarłem okulary i czytam: „Oddałeś głos, to spieprzaj dziadu”. Rozglądam się dookoła, cała reszta wygląda normalnie: godło jest, komisja też, parawaniki a jakże...

      Już miałem udać się po poradę do medyka od czubków, ale wpierw wziąłem konstytucje, aby się upewnić, czy czasem czegoś takiego w przepisach nie przewidziano. Czasy takie multimedialne... Czytam i czytam aż doszedłem do Art. 104. p1 Czytam: „Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców.”. Czytam raz, drugi trzeci....

      Kombinuję: udzieliłem temu mojemu zacnemu wybrańcowi pełnomocnictw, nie mogę ich wycofać, a tu jeszcze konstytucja zmusza go aby wypiął na mnie....

      Ten punkt konstytucji jest wydoskonalonym jurydycznym majstersztykiem. Czytając go można mieć pewność, ze może posłużyć do każdej interpretacji, bo niby czym miałyby i mogłyby być te „instrukcje wyborców”.

      Podzieliłem się z sąsiadem tym moim traumatycznym przeżyciem. Sąsiad ,fajne chłopisko, ale raczej wiedziałem, że jak coś powiem o artykule z konstytucji to może potraktować mnie jak kogoś „oczytanego”. Zapytałem, czy czasem lokal wyborczy nie został posadowiony na jakichś żyłach wodnych lub czymś innym ale nadprzyrodzonym. I co, i to „fajne chłopisko „ też dostrzegło napis napis „Oddałeś głos – spieprzaj dziadu”. Sąsiad z drugiej klatki widział to samo!, z czwartego piętra też...

      Już wybierałem się do złożenia supliki, coby partie finansować indywidualnym kwotowym odpisem z podatku w deklaracji PIT (na obraz i podobieństwo organizacji pożytku publicznego) zamiast ustalanym raz na cztery lata budżetowym bakszyszem - coś takiego mogłoby pogonić trochę kota posłom i przypomnieć odebrane od nas pełnomocnictwa, ale przypomniało mi się to dawne doświadczenie. Główkuję, a nuż zgłosi się do mnie grupa posłów, co to kredytów nabrali i w kieszeni cienko, a zamówią ekspertyzę, aby suplikę obalić. Napiszę, że byłoby to zakamuflowane działanie zmierzające do wiązania posłów ”instrukcją wyborców”. Kaska będzie.

 

Idę na piwo.

 

ps.

O tym też już było w filarach suwerenności naszej

KOMENTARZE

  • @cyborg59
    // A wystarczy: 104. p1 nowy: „Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich jakiekolwiek instrukcje //

    ....to, niech cyborg, zmieni ten zapis "104"... hop siup ! (np.: teraz !!! przed wyborami ! ...hehe) , swoją "ostrą szabelką".
    Chciałbym, to zobaczyć (!) , cyborg to tylko cyborg - nawet jak i ....n-tej generacji. Spełnia tylko, założone w projektowaniu kryteria. Nic więcej ponadto. A jak cyborg, coś i otem projektowaniu wie (w co wątpię ), to ma i ...przeświadczenie, że "kryteriów w projektowaniu" założonych żaden cyborg...i tak nie spełni , nigdy (praktyka- badania, prace rozwojowe etc ...zawsze to potwierdzają, niezbicie i należycie !


    Pozdrawiam "cyborga" (cyborg - tu, słowo kluczowe - oczywiscie)
  • @cyborg59
    "Nie wiążą ich jakiekolwiek instrukcje ."
    Nie, nie, nie przesadzajmy z tą wolnością posłów, bo jeszcze przy czytaniu prezydent gdzieś poleci i się problem rozwiąże.
    Wystarczy: instrukcje wyborców.
  • @tfur-ja
    Czy odpowiedziałem na postawione wczoraj pytanie? Zaznaczam, ze tę notkę powiesiłem na salonie24 prawie rok temu, więc poglądów nie musiałem zmieniać pod wpływem okoliczności.

    Pozdrawiam
  • @cyborg59
    Przepraszam, że się wtrącam, ale "interesem partykularnym partii" może być jej program wyborczy. Zatem pozostaje otwarte pytanie: na co partii są potrzebne nasze głosy?, na co je chce spożytkować?

    No i partie się przystosowały. Elitarny klub o rozrywkowej proweniencji.
  • @nikander
    // Czy odpowiedziałem na postawione wczoraj pytanie?//

    Oczywiście, że ...nie.
    Pytanie było zupełnie inne:
    "
    Czy umiałby Pan napisać prosty, zrozumiały, skuteczny, jednoznaczny, beż "furteczek i kruczków" etc....sposób na odwołanie siebie jako urzędującego posła ? "Wsio-ryba" jaki,.... oby skuteczny w warunkach jakie istnieję dzisiaj ? Potrafi Pan ? Tylko tyle !!! (to ten.."cyrograf").

    __________________________

    I wie, Pan dobrze, że sprawa nie w poglądach i... w zmianie "104" - też, bo tego się teraz, przed wyborami, ..... zrobić nieda. Kto zmieni teraz konstytucję ? Ale "cyrograf na siebie", teraz może napisać każdy. To możliwe teraz, właśnie przed wyborami. Nic, tak nie uwiarygodni posła (i jego partię, właśnie dzisiaj), jak sposób jego odwołania w czasie kadencji. Brak, jest tego ogniwa w naszym państwie. Taki był mój pomysł, na poprawę jego funkcjonowania. Więcej nieumiem. Tyle,...
    ... mogłem zrobić.

    Pomyślcie Panie i Panowie.
    Z Panem Bogiem
  • @tfur-ja
    Niestety. Poseł po zaprzysiężeniu staje się własnością "NARODU" czyli czterech głównych kadrowych kraju: Tuska, Kaczyńskiego, Napieralskiego i Pawlaka.

    Pretendujesz do bycia narodem? A gdzie się pchasz chamie...
  • @nikander
    No cóż, cham chamem, ale pytanie nadal, pozostaje bez odpowiedzi.
    Po zaprzysiężeniu, może poseł i jest własnością "Narodu" , ale przed wyborem nie. Każdy cham to wie, i bez tłumaczeń chama. To proste !
  • @cyborg59 ....23.08.2011 12:43:52
    ...."tępe szable" (w pogardzie ...lol ) pytają: Jak działa teraz ten "obowiązek i kajdany".... i czy słyszy cyborg59-ty ....głosy ( nieżyjących, przepraszam ś.p.) i czy, mówi cyborg swoim , czy "syntetycznym" głosem ?

    Jest Pan bardzo miły (zwłaszcza dla "bab" i jeży) , co bardzo sobie cenię.
    "Zwłaszcza kryteria oceny, tępoty"
    http://izabela.nowyekran.pl/post/22850,cenna-nieufnosc#comment_186407

    Poważnie !
    Serdecznie pozdrawiam.
  • @tfur-ja
    Tak, przed wyborami to oni są wyjątkowo mili. Później wchodzą do gry ich prawnicy i wszystko powraca do normy. Koś Kordianem być musi komuś los Chama dany. Te duże litery to przez uszanowanie.

    Zawsze można liczyć, że ktoś na ten stan się zdenerwuje. Póki co problem "cofnięcia pełnomocnictw" wygląda blado.
  • @cyborg59
    "...można głąba odwołać..."

    jeż że o tym mówimy jest jakimś postępem.
  • @nikander
    ********************************************

    "....Ale, na litość boską, nie wysyłajmy owieczek wilkom na pożarcie! Uzbroimy ich w metody. To i tylko to! ..."

    wie Pan, kto to napisał?) ....to bardzo... Elitarne !!!
    ********************************************

    ....ależ, i bez dużych liter, dobrze...Pana rozumiem.
    Bo wie Pan:"Zagadnienia proste - są rzeczywiste". Powiedziałbym - chamsko-proste
    (nic, nic nie mam, przeciwko chamom, dla mnie mają oni najwięcej z ignoranta itp. - tego mają najwięcej ! reszta frajer !). Już bardzie, obawiam się "bukatów", cyborgów itp..., liżących powierz-chnie wiedzy ...(bez podtekstów to piszę ! życzliwie !).
    ________________________
    A "blado", bardziej odnoszę do pojęcia, niż stanu problemu. Blado, czy beznadziejnie, bo to nie jest równoznaczne....
    ...(samo-cofnięcia pełnomocnictw - wygląda blado?).
  • instrukcje
    Zakaz instrukcji to efekt przekonania historyków o tym, jakoby instrukcje sejmikowe przyczyniły się do liberum veto. Nie jest to jednak prawdą, gdyż podstawową przyczyną liberum veto były ograniczenia regulaminowe o charakterze konstytucyjnym, zakazujące przedłużania obrad sejmu poza regulaminowy termin 6 tygodni. A jednak konieczność nakazywała niekiedy przełużyć obrady o kilka dni. I wtedy zaczynała się gra pt. "daj aby ci dano". Król i senatorowie prosili każdą reprezentację sejmikową po kolei aby dała zgodę na przedłużenie obrad. Klękano, rwano włosy, zaklinano na wszystkie świętości, a gdy pojedyńczy poseł długo nie chciał się zgodzić - zahukiwano go jako zdrajcę ojczyzny. Niestety nieufność wobec monarchy rosła z czasem i doszła do zenitu po wygranej bitwie pod Beresteczkiem, gdy król Jan Kazimierz nie zniszczył powstania Chmielnickiego do końca. Pojawiło się podejrzenie, że król sprzyja kozakom. Gdy więc na sejmie zwyczajnym 1652 roku poseł upicki Siciński cichaczem nie zgodził się na przedłużenie obrad i opuścił Warszawę, długo zastanawiano się co zrobić z tym precedensem. Jeszcze 10 lat wczesniej nieobecnych (pijanych posłów) obudziły juz uchwalone przez resztę konstytucje. Tym razem jednak zastanawiano się co się stanie, jeśli do uchwalenia ustaw wystarczy kworum powiedzmy 3 posłów? Zdecydowano więc, że protest trzeba uznać, bo tylko zgoda akceptuje powszechną akceptację prawa.
    Taka była historia liberum veto. Instrukcje sejmikowe nie są szkodliwe, jeśli nie stanowią kontraktu i zobowiązania wyborczego. Powiny byc one raczej traktowane jako "wskazówki wyborców" dla posła i wedle ich spełnienia (biorąc pod uwagę wszelkie okoliczności) powinien on być rozliczany.
    Zresztą zakaz instrukcji sejmikowych jest zapisem martwym i nie do wyegzekwowania, ponieważ nie można się zobowiązać do czegoś czego nie można wykonać. Niestety prawdzie instrukcje piszą lobbyści. Tak było i za I RP i tego żadna konstytucja i kazuistyka nie zmienią.
  • @alchymista
    Dotykamy bardzo ważnego tematu i dobrze, że go rozwijasz. Zaiste jest rzeczą zdumiewająca, że posłowie, to - tak naprawdę - nie mogą niczego a lobbyści wszystko.
    Jest takie wyświechtane hasło "program partii programem narodu". Właśnie program partii zwycięskiej powinien być programem narodu (tą "instrukcją wyborców") i z realizacji tego programu ta zwycięska partia powinna być rozliczana w trakcie trwania kadencji. Czekanie na kolejne wybory to nieporozumienie. Głębokie nieporozumienie. Sprowadza to programy do steku komunałów a o merytorycznej dyskusji przedwyborczej nie mamy co marzyć. Grunt aby do koryta.

    Pozdrawiam
  • @nikander
    "Zaiste jest rzeczą zdumiewająca, że posłowie, to - tak naprawdę - nie mogą niczego a lobbyści wszystko. "
    Od razu mówiłem, to jeszcze mi zarzuty postawiono.:)
  • @nikander ?
    http://dydymus.nowyekran.pl/post/23200,przegralismy-juz-wybory-a-d-2011
    http://blogspot.com.nowyekran.pl/post/24672,30-608-831-osob-w-polsce-posiada-prawo-wyborcze
    http://egawlas.homeunix.net/solidarnosc/index,pl.html
    http://blogspot.com.nowyekran.pl/post/23499,polski-sejm-polski-senat

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31