Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
664 posty 7376 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Polska miejscem dla każdego

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Czasy saskie minęły bezpowrotnie. O całkowitej wolności musimy zapomnieć. Skazani jesteśmy na świat zinstytucjonalizowany.

 

     Jutro możemy się obudzić w ciekawych czasach. To tyle, aby ktoś nie posądził mnie o zakłócanie ciszy wyborczej. Jednak warto będzie wiedzieć, dlaczego poziom naszego społecznego zadowolenia z zaistniałej sytuacji będzie mizerny.

 

     Otóż, śmiem twierdzić, wiem coś czego nie wiedza politycy i chcę cię tym z Państwem podzielić. Otóż gdy zajmowałem się klastrami gospodarczymi próbowałem wytłumaczyć dlaczego jest to forma organizacyjna nie dla każdego (tutaj). Z tamtych czasów zachował mi się taki rysunek

 

 

      Obrazuje on typy osobowości gospodarczych na płaszczyźnie pewnych samoistnych wartości. Tymi samoistnymi wartościami są własność i zarządzanie. Współczesne systemy gospodarcze zwykle te wartości w mniejszym lub większym stopniu ograniczają, więc będziemy mówili o wysyceniu zapotrzebowania na współwłasność i współzarządzania.

      Znajdziemy tu przypadki, w których brak wpływu na zarządzanie i brak posiadania własności nie wpędza ludzi w dyskomfort, aż po przypadki, w których osobnicy nie wyobrażają sobie życia bez nieograniczonego prawa do wszystkiego. To daje wskazówkę dla sposobu modyfikacji naszego ustroju gospodarczego. Szczególnie interesujące są osobowości:

  • „partnera gospodarczego” skłonnego zaakceptować pewne ograniczenie dominium nad własnością oraz konieczność uzgadniania stanowisk. Stanowią one obszar do zagospodarowania przez „partnerski model stosunków przemysłowych” jakie proponują klastry gospodarcze i spółki właścicielsko-pracownicze.

  • „najmity”, czasem bardzo sumienni pracownicy, którzy jednak nie mają większych talentów do samodzielnego funkcjonowania w obrocie gospodarczym. Oczekują pracy zorganizowanej.

  • „przedsiębiorcy” to osobnicy o szczególnych walorach wynajdowania szans rynkowych i skłonni do podejmowania stosownego ryzyka.

„Najmici” i „przedsiębiorcy” mają komplementarne zalety i mogą stanowić zaplecze kadrowe dla gospodarki paternalistycznej (paternalistyczny model stosunków przemysłowych). Coś na kształt tego co mamy w Polsce: oligarchów i roszczeniowe związki zawodowe.

 

Jak zatem zmieniać nasz ustrój gospodarczy:

 

Po pierwsze: w sejmie powinni być reprezentanci tych wszystkich „typów osobowościowych” zorganizowanych w partie polityczne.

Po drugie: prawo gospodarcze powinno być co najmniej dwu wariantowe: z wariantem partnerskiego modelu stosunków przemysłowych oraz wariant paternalistycznego modelu stosunków przemysłowych.

Po trzecie: prawo powinno być tak stanowione, że wariant opozycyjny do partii będącej przy władzy pisze i przyjmuje opozycja. Jedni nie wtrącają się do drugich jeśli tylko nie łamie to zasady „żyć to znaczy płacić”.

 

      Wariantowaniem powinny być objęte zarówno formy włączania zasobów do obrotu gospodarczego jak i formy modeli kształcenia, czy zabezpieczania potrzeb ochrony zdrowia i wieku emerytalnego.

 

      Czasy saskie minęły bezpowrotnie. O całkowitej wolności musimy zapomnieć. Skazani jesteśmy na świat zinstytucjonalizowany. Jednak, powinniśmy uratować prawo wyboru. Ktoś znajdzie swoją szansę w klastrze, ktoś w spółce właścicielsko-pracowniczej a może nawet Korwin Mikke zrozumie argumenty PPP.

 

Jeśli ten typ myślenia Ci się podoba, zagłosuj na mnie na portalu prawybory.net (z pewnością nie naruszam ciszy wyborczej).

 

KOMENTARZE

  • nie byłbym taki kategoryczny w osądzie
    iz "Czasy saskie minęły bezpowrotnie" bo to co obecnie przeżywamy to wspólczesne czasy saskie zarówno politycznie, gospodarczo,(finanse publiczne) militarnie ,z rozpadajacą sie panstwowością, słabymi, chwiejnymi politykami którzy bardziej przejmuja sie tym co powiedzą panstwa oscienne niż własnymi obywatelami i dobrem kraju. Nie wspomnę juz o róznych agentach, w tym wpływu(zaczeło sie to tak naprawdę w czasach saskich a potem juz było tylko gorzej i gorzej a wspolczesnosć to juz apogeum tego zjawiska)
    Przeczytałem kiedys wyliczenie(w odniesieniu do czasów wspołczesnych) z którego wynika iz pod wzgledem militarnym i finansów publicznych jest nawet gorzej niż w czasach saskich.
    Nigdy tez w historii jakiejkolwiek nie było generalnie całkowitej wolności , no chyba że dla wybranych...!
  • @NASERMATTER
    Nawiązywałem raczej do tej płytkiej znajomości czasów saskich: że była wolność, wolność niczym nie ograniczona - jak u liberałów. Oczywiście wszystko jest bardziej skomplikowane. Jednak skazani jesteśmy na życie w świecie zinstytucjonalizowanym. Oby zinstytucjonalizowanym dobrze...

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31