Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
627 postów 7194 komentarze

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

KONSTRUKTYWNI – krótko o stosunkach przemysłowych

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Nie wygłoszony referat na konferencji poświęconej Społecznej Gospodarce Rynkowej w Jarosławiu.

 

       Przez model stosunków przemysłowych rozumiemy całokształt stosunków, w które wchodzą pracodawcy ze swoimi organizacjami z pracobiorcami i ich organizacjami w procesie pracy.

 

       W tym krótkim omówieniu jako podstawę analizy przyjmiemy główne występujące w przedsiębiorstwach ośrodki kształtowania interesów i wyróżnimy.:

  • Pracodawców i do tej grupy zaliczymy zarówno właścicieli jak i managerów.

  • Pracobiorców,

  • Interesów społecznych (ekologia, szkolnictwo dla potrzeb gospodarki, badania naukowe itd)

 

Tak jak przedstawiono to na rysunku wyróżniamy:

 

  1. Konfliktowy (liberalny) model stosunków przemysłowych, w którym nie przyjmuje się istnienia obszarów wspólnych interesów pomiędzy tymi ośrodkami kształtowania woli. Każdy każdemu stara się coś wydrzeć stosując wszelkie dostępne metody. Efektywność ekonomiczna tego modelu jest wyjątkowo niska. Panosza się wszelkiego rodzaju choroby pracy jak: frustracja, agresja, sublimacja regresja. Państwo zmuszone jest do interwencji i stosowania bardzo kosztownego systemu wtórnej redystrybucji dochodów. Wzrasta fiskalizm dodatkowo dławiący inicjatywy wytwórcze.

  1. Reformistyczny model stosunków przemysłowych. Przyjmuje się w nim, że istnieją w procesie pracy obszary wspólnych interesów mogące być wykorzystane zarówno do poprawy efektywności finansowej przedsiębiorstw jak i do ograniczenia redystrybucyjnych funkcji państwa.

    Model ten ma wiele praktycznych realizacji do których można zaliczyć;

    1. Partycypację polityczną (model nadreński). Zmusza on przedsiębiorców do takiej organizacji zarządów firm, aby w procesach negocjacyjnych wypracowywać warianty decyzyjne możliwe do zaakceptowania przez wszystkie ośrodki kształtowania woli. Modelowym rozwiązaniem jest rada nadzorcza typu „MONTAM” z ławami pracodawców, pracobiorców i ławą interesów społecznych. W prawie niemieckim została ona wprowadzona ustawą Betriebsverfassungs – Gesetswe wczenych latach 50-tych ubiegłego wieku.

    2. Partycypację ekonomiczną. Chociaż istnieje wiele w tym zakresie rozwiązań, że przypomnę szeroko promowany w USA pomysł Louisa Kelso planów akcjonariatu pracowniczego (Emolpyee Stock Ownership Plan) to rozwiązaniem nie do pobicia jest zastosowany przez Mariana Wieleżyńskiego w spółce Gazolina S.A. pomysł oparcia własności pracowniczej wyłącznie na wzroście aktywów firm finansowanych w ciężar kosztów operacyjnych (kapitalizacja na imiennych kontach pracowniczych przyrostu aktywów firm). To przedsiębiorstwo miało dwa plany własnościowe: własność statutową spółki akcyjnej oraz własność pracowniczą.

  2. Partnerski model stosunków przemysłowych.

    Jest to model przedsiębiorstwa w którym zastosowano zarówno formy partycypacji politycznej (udział w zarządzaniu), jak i partycypacji ekonomicznej (udział w przyroście aktywów firm). Załoga staje się naturalnym wzmacniaczem wysiłków właściciela.

    Należy zaznaczyć, że w modelu partnerskim nie dąży się do całkowitego wyeliminowana różnicy interesów pomiędzy kapitałem a pracą. To byłaby kolejna utopia. Poszukuje się jedynie tego „złotego środka”. Doświadczenie biznesowe - bowiem - wykazało, że przedsiębiorstwa z uspołecznionym zarządem (spółdzielnie, spółki pracownicze, spółki managersko-pracownicze, spółki pracowniczo-managerskie) mają zbyt miękki zarząd, aby przetrwać w walce konkurencyjnej. Właściwym rozwiązaniem jest spółka właścicielsko-pracownicza, którą promujemy w ramach KONSTRUKTYWNYCH. Promujemy jednak „zarządzanie przez konflikt” między tym co jest racjonalne, a racjonalne nie jest.

 

       Wiele prawicowych doktrynerów tkwi  ekonomicznych zabobonach upatrując szansy w ograniczeniu fiskalizmu i ograniczeniu roli państwa do minimum. To absurd! To właśnie państwo powinno ustanawiać taki porządek gospodarczy w którym fiskalizm nie byłby potrzebny!. Nie oznacza to, że społeczeństwo mniej będzie wykładało na cele społeczne. Wręcz przeciwnie. Będzie wykładało zdecydowanie więcej, ale także zdecydowanie racjonalniej bo „za bramą fabryczną”.

 

 

KOMENTARZE

  • no cóż szanowny panie NIKANDER
    jeszcze wczoraj chwalił pan PALIKOTA ...o ten jego 1% ...że jest to facet ktory próbuje coś zrobić ,otóż okazało się dzisiaj na sali sejmowej iż taka propozycja jest niezgodna z KONSTYTUCJĄ szanowny panie ,która gwarantuje panu tajnośc pańskich preferencji politycznych..czyli nie wystarczy chcieć coś zrobić ale przede wszystkim trzeba wiedzieć jak i być w zgodzie z obowiązującymi przepisami,a tak nawiasem jeśli pan tego nie oglądał to propozycja PALIKOTA trafiła do KOSZA ,i chyba już jest bliski czas kiedy on sam razem z tą naćpaną hołotą trafi tam także... ...pozdrawiam...
  • MECHANIZM !!!!
    Nikander, wyjaśnij mi (przed odlotem na Marsa), jak będą działać MECHANIZMY partycypacji pracowników w firmie ?

    Podaj jakieś przykłady konkretnych sytuacji zarządczych i sposób ich rozwiązania w ramach twojego systemu.

    Powiedz też, czy te twoje spółki istniałyby OBOK normalnych firm prywatnych ? Czy byłaby DOBROWOLNOŚĆ wyboru formy prawnej spółki ? Czy państwo sztucznie podtrzymywałoby przy życiu te twoje spółki ?

    Jeżeli opiszesz to w miarę dokładnie, to przynajmniej uda nam się sporządzić "protokół rozbieżności" i unikniemy chaotycznej dyskusji ...
  • @val 10:41:13
    A może by tak coś na temat...
  • @Ultima Thule 11:48:45
    Absolutna dobrowolność. Nowy rozdział w kodeksie spółek.

    Proszę zwrócić uwagę na dwie kolorowe kreski na schemacie. To nie jest teoria. To jest praktyka!
  • dwie uwagi
    1. Nie można utożsamiać partycypacji pracowniczej i SGR. To, że w Niemczech powojennych obie te idee się złączyły wynikało stąd, że Erhard był konserwatystą do spodu. Nie występował w roli rewolucjonisty, ale akceptował te rozwiązania które nie były w sposób drastyczny złe.
    2. Teraz mamy inny kontekst historyczny i kulturowy. To się po prostu na dużą skalę nie uda. Nam daleko nawet do powszechnie stosowanych w USA rozwiązań premiowania pracowników udziałami w firmie. Ten pomysł był genialny w roku 1989. Ale mleko już się rozlało i odwrócić szkody się nie da.
  • @nikander 19:11:54
    Nikander - to w takim razie wreszcie się ZROZUMIELIŚMY !!!

    Jeżeli DOBROWOLNOŚĆ, to ja nie mam NIC przeciwko temu !!!

    A co do kresek: moim zdaniem tych kresek NIE DA SIĘ ZDEFINIOWAĆ, ani ZOBRAZOWAĆ !!!

    Jest to niemożliwe, gdyż gospodarka nie poddaje się żadnej nauce. Nie da się stworzyć matematycznego modelu gospodarki. Można niektóre aspekty gospodarki opisywać wykresami, na których pokazane są wektory zmian (np. im niższa cena, tym więcej chętnych na produkt (chociaż i tutaj trzeba uważać - bo w przypadku alkoholu luksusowego obniżenie ceny może spowodować spadek sprzedaży, gdyż wstyd będzie coś taniego w dobrej restauracji postawić, a z kolei zwykli ludzie nie kupią, gdyż alkohol nie będzie miał renomy dla "codziennego picia").

    Ogólnie: akceptuję każdy pomysł gospodarczy, który jest legalny i nie przymusowy i nawet nie dyskutuję na tematy UTYLITARYSTYCZNE.

    Uważam, że podejście utylitarystyczne, gdyż nie można z góry określić, jakie rozwiązanie jest dobre. To, jakie rozwiązanie ma być stosowane, zależy od decyzji samych, indywidualnych ludzi, którzy te decyzje podejmują w DOBROWOLNYCH transakcjach ...
  • @Jerzy Wawro 09:37:51
    Istnieją dwa poglądy:
    - pierwszy to taki, że społeczną gospodarkę rynkową robi się DLA NAJMITÓW
    - drugi to taki, że społeczną gospodarkę rynkową robi się aby z życia gospodarczego WYELIMINOWAĆ najmitów.

    pewnie jeszcze w tych dwóch kwestiach długo będziemy się spierać. Ja pozostaję przy swoim. Najmita jest największym wrogiem zdrowego rozsądku gospodarkiego.
  • @nikander 14:25:32
    I oba te poglądy pochodzą od jednego autora: nikandera ;-).
    Ja się w każdym razie nie spotkałem z nimi nigdzie indziej.
  • @Jerzy Wawro 08:02:42
    No tak, jak coś nie zostało napisane w jakiejś książce to nie istnieje. A czy ja jestem uczelnianym glonojadem? Tak to widzę nie od dzisiaj. To pytanie zostało zadane już w 1967 roku.
  • @nikander 10:55:08
    Skoro używasz ogólnych zwrotów typu "istnieją ... poglądy", to sugerujesz, że podziela je ktoś poza Tobą. Chyba, że ja nie znam języka polskiego. A skoro tak, to chyba zasadne jest zapytanie o źródło tego przeświadczenia?
  • @Jerzy Wawro 11:09:08
    Jerzy

    nie chę aby to wyglądało na to że wytaczamy słowo przeciwko słowu. Kiedyś, w grupie osób o której wiesz, istniało przeświadczenie, ze największym zadaniem "restrukturyzacyjnym" powinno być "rozbicie solidarnego poczucia bezpieczeństwa w bylejakości". Miały temu służyć formy demokracji przemysłowej. Możesz w to wierzyć lub nie, ale byłem tego zarówno kreatorem jak świadkiem.
  • @nikander 12:01:11
    Nie chcę się czepiać, ale naprawdę nie dostrzegam związku między przeświadczeniem o konieczności przezwyciężenia PRL'u, a przeświadczeniem, że SGR musi być dla najmitów lub przeciw nim.
    Dzisiaj nie ma "bezpieczeństwa w bylejakości", a pracownicy najemni byli, są i będą. I to niezależnie od ustroju.
  • @Jerzy Wawro 12:54:20
    "bezpieczeństwa w bylejakości" jest tyle samo co za komuny. Może nawet więcej. Wszystko skupiło się na tych co pozostali jeszcze w kraju. Tylko formy są bardziej wyrafinowane.
  • @nikander 14:08:47
    Tak może napisać tylko ktoś zupełnie oderwany od rzeczywistości.
    Opowiem Ci jeden przykład (a znam takich bardzo wiele) opisujący to bezpieczeństwo.
    W pewnej firmie wprowadzono restrukturyzację. Odbywało się to tak, że codziennie między 8:00 a 9:00 wzywano do dyrekcji kilka osób i wręczano im wypowiedzenie. To napięcie psychiczne przeżywane dzień w dzień przez wiele tygodni doprowadziło jedną z pracownic do szpitala psychiatrycznego (wcześniej schudła na oko 20kg). Bezpieczeństwo jak cholera.
  • @Jerzy Wawro 16:27:48
    Mógłbyś jeszcze coś dołożyć na temat jak ten strach przełożył się na wzrost PKB per capita?
  • @nikander 16:54:32
    A co to ma do rzeczy?
    Zrozum,że w ciągu 23lat sporo się w Polsce zmieniło.
    Może pora zrobić update?

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930