Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
585 postów 6935 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

JOW czy impeachment posła?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Szczegółowa parametryzacja instytucji impeachmentu posła przed nami. Najpierw jednak wstań z kolan i upomnij się o swoje. Chcemy to usłyszeć.

 

Impeachment (usunięcie z urzędu) – termin pochodzący z anglojęzycznej tradycji parlamentarnej. Oznacza on procedurę formalnego oskarżenia o przestępstwa osób chronionychimmunitetemi zajmujących wysokie stanowiska państwowe. Procedura usunięcia z urzędu np. senatora bądź prezydenta wszczynana jest przezparlamentlub inne ciała legislacyjne państwa. Odwołanie nie musi być równoważne z automatycznym odsunięciem ze stanowiska oskarżanej osoby, ani z odebraniem jej immunitetu (Wikipedia).

 

        Na to, aby został zrealizowany chociażby jeden z postulatów zawartych w Polskiej Racji Stanu w sytuacji, w której ordynacja wyborcza będzie zorganizowania z wykorzystaniem jednomandatowych okręgów wyborczych – nie ma żadnych szans. W najlepszym przypadku rządzić nami nie będzie to wataha wyborcza, a zbieranina pustaków a każdy w innym kolorze. Nie ma zatem sensu zagłębiać się jakie szanse mają w starciu biedne i naprędce zakładane komitety wyborcze z istniejącymi partiami z pokaźnymi sumami na kontach. Zajmijmy się zatem debatą nad zmianą naszych watah w partie o rodowodzie programowym.

 

        Jednym z ważniejszych naszych postulatów jest wprowadzenie instytucjiimpeachmentu posła. Niezbędne zmiany konstytucyjne wyglądają mniej więcej tak:

 

Artykuł

Jest

Propozycja zmian

103.p.1

Mandatu posła nie można łączyć z funkcją Prezesa Narodowego Banku Polskiego, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Obywatelskich, (...) Kancelarii Senatu, Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej lub z zatrudnieniem w administracji rządowej.Za­kaz ten nie dotyczy członków Rady Mi­nistrów i se­kretarzy stanu w admi­nistracji rządowej.

Mandatu posła nie można łączyć z funkcją Prezesa Narodowego Banku Polskiego, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Obywatelskich, (...), Kancelarii Senatu, Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej lub z zatrudnieniem w administracji rządowej.Zakaz ten do­tyczy także członków Rady Mini­strów i sekretarzy stanu w admini­stracji rządowej.

Cel:

  • Zmuszenie partii politycznych do przygotowywania wyspecjalizowanych odrębnych kadr do władzy ustawodawczej i wykonawczej.

  • Zmuszenie partii politycznych do prezentowania „gabinetów cieni” i programów podczas kampanii wyborczych.

  • Doprowadzenie do konsekwentnego rozdziału władzy wykonawczej od ustawodawczej.

  • Wyeliminowanie ustaw z przedłożenia rządowego (poza ustawą budżetową), ograniczenie możliwości psucia prawa przez „raka lobbingu” działającego w zaciszu gabinetów ministerialnych.

104.p.1

Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców

Posłowie są przedstawicielamiwy­borców i mogą być odwołani w dro­dze referendum za sprzeniewierze­nie się realizacji programu promo­wanego w czasie kampanii wybor­czej.

Cel:

  • Zapobieganie petryfikacji koteryjno-wasalnego systemu sprawowania władzy i przekształcania się partii w partie wodzowskie

  • Polityczne upodmiotowienie wyborców.

 

        Musimy naszym wybrańcom powiedzieć, że kabaret na ul. Wiejskiej się skończył – krótko, ale dobitnie. Dość tłumaczenia, że nie piszemy programu, bo nie chcemy aby nam go konkurencja podebrała. Dość tłumaczenia, że nie ma sensu ogłaszania programu, bo nie wiadomo co zostanie ustalone w rozmowach z innymi partiami podczas tworzenia koalicji. Panowie Tusk i Kaczyński – wasze expose chcemy usłyszeć trzy miesiące przed wyborami a nie trzy miesiące po. Inaczej WSZYSCY WON – dość tego kabaretu.

 

        Już nie oczarujecie nas tuskobusami ani jarkobusami ani garnituramibusiness class. Kabaret się skończył. Kampania wyborcza przestanie być paradą łgarzy. Nie realizujesz obiecywanego programu w ustalonym terminie a masz władzę to WOOOONNNNN!!!

 

        Jeśli dalej będziesz drogi czytelniku odczuwał satysfakcję podczas wrzucania głosu do urny, gdy ta ci odpowie zgodnie a z art.104 p.1 „A teraz drogi wyborco pocałuj mnie w d...” to już Twoja sprawa.

 

        Szczegółowa parametryzacja instytucji impeachmentu posła przed nami. Najpierw jednak wstań z kolan i upomnij się o swoje. Chcemy to usłyszeć.

 

Więcej tu: Program Polskiej Racji Stanu

KOMENTARZE

  • jak dla mnie, to tekst nie tylko niezrozumiały, bo jakiś impiczment, ale
    i nienawistny, nie znoszę ani angolskiego, ani amerykańskiego stylu życia. Dlatego zostałem w Polsce. I chciałbym, aby tu nadal obowiązywał przynajmniej polski język, skoro nic innego z naszych tradycji nie da się już uratować.
  • @interesariusz z PL 10:52:01
    No cóż, Polacy uwielbiają cudze wynalazki. W Polsce instytucja odwołania z urzędu nie istnieje. Przecież Polak nie będzie sobie zawracał głowę analizą: czy to dobre czy złe, tylko zapyta gdzie to stosują.

    Co do języka nienawiści to owszem, wkurzony jestem na to co obserwuję.

    Pozdrawiam
  • @nikander 10:57:24
    PS. merytorycznie

    niestety, Polacy nie odróżniają, i nie doceniają dobrodziejstw polskiego systemu ustawodawczego, w którym wszyscy posłowie są przedstawicielami narodu, a nie wyborców, którzy ich wybierali. Zapobiega to reprezentacji partykularyzmów w sejmie, które pogrążyłyby ten naród w niekończących się swarach.

    Dlatego, jeśli już kogoś odwoływać, to partie.

    A więc, do postulatu

    każda ustawa może być zaskarżona do trybunału konstytucyjnego nie tylko z powodu niezgodności z konstytucją, ale i z programem wyborczym partii rządzącej.

    Każdą partię można w referendum wykluczyć z bieżącego sejmu, wchodzą kandydaci rezerwowi pozostałych partii oraz partia spod progu, jeśli rachunki wykazują, że po wykluczeniu przekracza próg.

    ps,
    ja wolałbym, aby progów nie było. Ale jest to rzecz dyskusyjna.
  • @interesariusz z PL 11:09:07
    Rozważając problem realnie, to nikt by sobie głowy nie zawracał jakiś mało znaczącym posłem z prowincji. Jeśli poszedłby jakiś atak to z pewnością na "głowy". W ten sposób albo partia przewołana zastałaby do moresu albo utraciła władze. Jednak ten kij nad każda głową posła powinien wisieć, nawet gdyby go korniki podgryzały.

    A co, pomarzyć nie można?
  • anglicyzmy, immunitet
    Zgadzam się z Interesariuszem z PL trzeba raczej wprowadzać polskie słowa zastępcze, gdy nie ma polskich. Tak jest w branży komputerowej. Chociaż można spróbować, także dla komputerowych nowych słów polskie alternatywy.

    Sam mam problem z pojęciami niemieckimi. Wiele rzeczy, które wiem nauczyłem się po angielski lub niemiecku. Próbuje jednak zawsze szukać polskich odpowiedników.

    Dlatego "impeachment" uważam za szpanowanie, szczególnie, że także w Polsce istnieją przepisy o pozbawieniu posła immunitetu poselskiego.

    W tym momencie nie zrozumiałem przyczyny prawnej, dlaczego można usunąć posła bez pozbawiania go immunitetu? Wg jakiej prawnej zasady? Jest to prawnie rzecz biorąc dla mnie nielogiczne.

    Zresztą takie drobne atrakcyjne poprawki, zmętniają wg mnie obraz całości, że Polska jest krajem sterowanym absolutnie przez służby, obcych, wrogich krajów, szczególnie i aktualnie przez USA i posłowie nic nie mają do czynienia jak głosować wg instrukcji podawanych nawet, jako rozkazy na papierze.
  • @adevo 19:19:25
    Słownictwo to rzecz drugorzędna. Gdyby problem dojrzał to zatrudni się fachowców.
    Jak winę ustanawia się "sprzeniewierze­nie się realizacji programu promo­wanego w czasie kampanii wybor­czej". Poseł musi wiedzieć, ze za łgarstwo odpowiada gardłem.
  • @nikander 19:37:17
    Gdyby problem dojrzał to zatrudni się fachowców.……… To po grzyba, te wybory? Dla niekompetentnych, miernych, biernych, ale wiernych, interesom partyjnym? Czy stać nas opłacać niekompetentnych posłów i dwór fachowców?
  • @goodness 20:53:05
    Myślałem o specjalistach od seniotyki, semantyki i syntaksy
  • @nikander 21:21:50
    lub czasopisma?
  • O to chodzi
    "Mandatu posła nie można łączyć z funkcją Prezesa Narodowego Banku Polskiego, Prezesa Najwyższej Izby Kontroli, Rzecznika Praw Obywatelskich, (...), Kancelarii Senatu, Kancelarii Prezydenta Rzeczypospolitej lub z zatrudnieniem w administracji rządowej.Zakaz ten do­tyczy także członków Rady Mini­strów i sekretarzy stanu w admini­stracji rządowej."
    Gwarantuje to oddzielenie władzy ustawodawczej od wykonawczej. Obecnie władza ustawodawcza pracuje pod dyktando rządu, będącego emanacją większości sejmowej.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031