Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
720 postów 7654 komentarze

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Moje komentarze

  • @Jerzy Wawro
    Jerzy. Wstałeś lewą noga.

    ale czy naprawdę nie widzisz różnicy pomiędzy jakimiś postulatami typu "zasada pomocniczości" a konkretnym prawem gospodarczym?. Czy nie ma różnicy pomiędzy postulatami nawiedzonych pięknoduchów a paragrafami? Mnie nie interesuje Mitbestimmung ale Mitbestimmugsgezets. SGR bez partycypacji pracowniczej? O czym ty wypisujesz?
    To że jezuita Osvald von Nel Breuning o encyklikach JPII pisał, że są na poziomie "prymitywnego przedwojennego polskiego katechizmu" nie oznacza, że właśnie Mitbestimmung jest dorobkiem społecznej nauki kościoła. No może nie polskiego kościoła.
    Problem w upraktycznieniu doktryny. Albo ono jest albo tylko się o tym gada, gada, gada, gada....
    Wolność Gospodarcza. I. Źródła deficytu.
  • @contessa
    PJN - bis ? raczej PJN-KT czyli Program Jest Nieistotny - Koryto TAK!!!
    Głos na Kongresie Nowej Prawicy
  • @AleksanderMojsiewicz
    No jako państwowiec mogę powiedzieć tyle: podatki trzeba płacić ale na podatki trzeba zarobić. Mogę być wściekły na państwo, że często mi w tym przeszkadza i że obarcza tą powinnością jedynie ludzi śmiertelnie zapracowanych.
    Jest jednak inny problem o który do pana Michałkiewicza można mieć pretensje. Dużo pisze o podatkach, ale jeszcze niczego nie napisał o narzucie bankowym na fiducjarną emisję pieniądza. Są to kwoty idące w dziesiątki miliardów złotych i ponosi je społeczeństwo. Dlaczego w tej sprawie Michałkiewicz milczy, czyżby pracował dla chłopców z Federal Reserve Board?

    Trochę mi to brzydko pachnie.
    Michalkiewicz o niewolniczej eksploatacji przez III RP
  • @Marek Kajdas
    Ten materiał przygotowałem jako "podpałkę do grila". Będzie wydany w formie papierowej.
    Rzecz w tym, że reprezentuję pokolenie któremu zaczyna się śpieszyć...
    Filary państwowości naszej
  • @Mariovan
    "...Ludzie są różni ale to muszą być prawa podstawowe..." - zgoda, ale lepiej aby o tym decydował rynek form prawnych działalności niż urzędnik. Weźmy dla przykładu płacę minimalną. Jeśli przedsiębiorca stworzy pracownikowi perspektywę dużych zarobków po okresie zaciskania pasa, lub podzieli się z nim przyrostem aktywów firm, to po co ustalać płacę minimalną. Wielu dzisiejszych przedsiębiorców dorobiło się zacikając pasa i ograniczając konsumpcję do minimum. Ważnym elementem jest tu perspektywa.

    Co do Jerzego to on tak ma. Potrafi czasem przyłożyć, ale tylko pro publico bono.
    Wolność Gospodarcza. I. Źródła deficytu.
  • @Mariovan
    Posądzenie o ortodoksje jest chyba grubym nadużyciem. Gdy piszesz "...Najwyższy czas myśleć samodzielnie i wypracować swój własny model, bo tamte się po prostu nie sprawdzają...", to powinieneś przytoczyć jakieś działania benchmakingowe (twórczego naśladownictwa) potwierdzające tezę że "tamte rozwiązania się nie sprawdzają". Proszę, pokaz...
    Uważam tak: rzeczywiście może coś się tam różnimy od innych nacji, ale wolność gospodarczą traktuję w ten sposób, że jeśli na jednej ulicy mieszkają ludzie o wewnętrznej konstrukcji liberalnej, socjalistycznej, liberalnej, personalistycznej i jeszcze nie wiadomo jakiej, to powinni mieć prawo wyboru form prawnych organizowania działalności gospodarczej. Jak się komu podoba kibuc to niech go ma, jak przedsiębiorstwo z parytetową radą nadzorczą i pracowniczym majątkiem produkcyjnym - to niech go ma. Jeśli chce integrować się produktowo w klaster, to też prawo gospodarcze nie powinno mu zabraniać przenoszenia kosztów kooperantów na moment sprzedaży produktu końcowego.
    Obawiam się, że właśnie ograniczenie prawnych form działania jest u nas pojmowane jako "wolność gospodarcza". Uchowaj nas Panie od takiej wolności.
    Wolność Gospodarcza. I. Źródła deficytu.
  • @Jerzy Wawro
    Jerzy

    Piszesz: "SGR nie należy utożsamiać z Mitbestimmung" - to z czym?

    jeśli się nie zauważy, że cała niemiecka myśl społeczna z S. Gesellem, O. N. Breuningiem, H. Marcuse czerpała z jednego źródła czyli z "pracy wyelstrioryzowanej" K. Marksa, to rzeczywiście można dojść do wniosku, że SGR to nie Mitbestimmung. Byli to myśliciele, którzy gro swojej pracy poświęcili właśnie chorobom pracy. Sprawy jakiejś tam "sprawiedliwości społecznej" były sprawami wtórnymi. To dopiero politycy dokonali tego przekrętu.
    Tu warto wskazać na to, co pokazała historia gospodarcza. Po wejściu w życie ustawy Mitbestimmungsgezets ilość strajków i locoutów w Niemczech spadła o 14 razy!.
    Zatem jeszcze raz powiadam: sprawy sprawiedliwości społecznej były wtórne w stosunku do chorób pracy i to stanowiło o sile ordoliberalizmu.
    SGR to tworzenie wrażenia pracy na swoim. Brandt wygrał wybory głosząc hasła kapitalizmu ludowego. Oprócz głoszenia tych haseł jednak dał Niemcom Mitbestimmungsgezets. Ale rozpoczeło sie od tego" "...Uznaje się, że oprócz tradycyjnej legitymacji władzy, jaką daje wkład własnego kapitału, również wkład pracy, a także myśli przedsiębiorczej mogą stanowić słuszną podstawę do uczestniczenia we władzy, a także do uczestniczenia w korzyściach i ponoszeniu odpowiedzialności" jest to istota SGR i jest to z książki Breuninga "Mitbestimmung"

    Mam nadzieję, ze Ci trochę rozplątałem, to co poplątane było.
    Wolność Gospodarcza. I. Źródła deficytu.
  • @koolart
    http://www.berlin-brandenburg.dgb.de/filemanager/download/1828/Studie_Mitbestimmung-pl.pdf
    Wolność Gospodarcza. I. Źródła deficytu.
  • @koolart
    Chyba nie do końca się zrozumieliśmy. U Wincentego Kadłubka w Kronice polskiej znajdziesz takie zdanie: "Wielkąż ci i niepojętą tchnie wonią kwiat bogactw, rób majątek uczciwie, nie możesz to wszelkim sposobem". Tak w Polsce pojmuje się wolność gospodarczą. W społecznej gospodarce rynkowej państwo bierze na siebie odpowiedzialność, aby te "wszelkie sposoby" były niedopuszczalne.

    Proszę i błagam nie mieszaj społecznej gospodarki rynkowej ze sprawiedliwością społeczną. "Społeczna gospodarka rynkowa" to sposób na leczenie chorób pracy jak alienacja, regresja sublimacja i agresja.
    Jednak zapoznaj się z Mitbestimmung. Balcerowicz zaciągnął na tym tematem zasłonę milczenia, aby ukryć swoje łajdactwo.

    Pozdrawiam
    Wolność Gospodarcza. I. Źródła deficytu.
  • @koolart
    W swej notce użyłem , może tajemniczego, słowa Mitbstimmung. Wywodzi się ono z nadreńskiego modelu kapitalizmu często nazywanego ordoliberalizmem, demokracją przemysłowa lub społeczną gospodarką rynkowa. Otóż ordoliberalizm to liberalizm gospodarczy w ramach społecznie zaakceptowanych zasad. Zmienia ona cel działania firmy. Staje się nią "długookresowa maksymalizacja dochodów pracowniczych". Nam jest to trudno zrozumieć, ale te "społecznie ustalone zasady" mówią mniej więcej tyle: żyj i pozwól żyć, bogać się, jeśli przy tobie i inni się bogacą. Liberalna zasada autonomii zewnętrznej i wewnętrznej pracodawcy jest znacznie ograniczona. Jednak takie przedsiębiorstwa osiągają "guten arbait' a to przekłada się na pieniądze pozwalające finansować socjal.

    Gdzie tu miejsce na próg inicjatywy gospodarczej? Pracodawca w imieniu państwa na jego terytorium organizuje pracę a państwo jest mu za to wdzięczne.

    Jeśli jesteś tym tematem zainteresowany szukaj więcej materiałów pod hasłem Mitbestimmungsgezets.
    Wolność Gospodarcza. I. Źródła deficytu.
  • @Maras245 @koolart
    Sądzę, że wasze wywody mogłyby być pożyteczniejsze, gdybyśmy przestali mówić o "wolności gospodarczej" a zajęli się "progiem inicjatywy gospodarczej". To drugie pojęcie jest zdecydowanie nowocześniejsze i odcina się od libertynizmu. Nie można bowiem żądać wolności gospodarczej zabierając innym chęć do życia(sto tysięcy samobójstw na tle ekonomicznym to chyba dość). W tym sensie wolności gospodarczej jest u nas dostatek a może aż za dużo.

    Jeśli zajmiemy się problemem "progu inicjatywy gospodarczej" to zobaczymy z jak skomplikowaną materia mamy do czynienia i jednocześnie z cała jasnością ukaże nam się prymitywizm spod znaku JKM.

    Mieszkam na Podkarpaciu. Nie muszę zakładać okularów 3D aby problem widzieć. A może Mitbestimmung?
    Wolność Gospodarcza. I. Źródła deficytu.
  • @Marek Kajdas
    Piszesz: "...Jeżeli damy ludziom MDG (minimalny dochód gwarantowany) i duża część będzie z emisji, to jest to socjal czy nie?..."

    Oczywiście, że jest to socjal. Jednak gdy ten socjal odciąża realną gospodarkę to nie ma w tym niczego złego a wręcz przeciwnie.

    Kiedyś, gdy spotkałem się z poglądami Mortimera Adlera przyjąłem jego argumentacje, ze w obecnym postępie technologicznym, w którym praca kapitału wypiera pracę człowieka, wtórna redystrybucja dochodu jest nieodzowna.

    Z dziejów II RP staram się wydobyć postać Jerzego Zdziechowskiego i jego koncepcję "monetaryzacji parytetu gospodarczego"

    Myślę mniej więcej tak jak tu: http://nikander.salon24.pl/288706,miki-czyli-w-pale-sie-nie-miesci

    Materia jednak jest tak wielopłaszczyznowa, że trudno rzecz wyłuszczyć w krótkich notkach. Jednak, jeśli już jest z kim pogadac to już dobrze.

    Pozdrawiam ciepło
    „Ja mu w gas a on zgas”
  • @Mariovan
    Dużo tego.

    Chyba zgadzamy się z tym, że u nas inicjatywa gospodarcza (to chyba coś więcej niż wolność gospodarcza) jest reglamentowana.
    Wyobraź sobie, że jesteś Atillą, który ma zdobyć kolejny zamek w Galii. Objeżdżasz mury i wypatrujesz słabego punktu, aby zogniskować na nim ogień katapult. Czy widzisz taki słaby punkt, który warto by zaatakować, zdobyć i wykurzyć to tałatajstwo z tej reglamentacji żyjące?
    Wolność Gospodarcza. I. Źródła deficytu.
  • @Marek Kajdas
    Cieszę się, że znalazło się forum na którym nasze myśli mogą się ucierać. Jestem pewny, ze coś z tego wyjdzie.
    Jeśli jednak mamy być skuteczni to oprócz przekonujących argumentów musimy "znaleźć się na wierzchu". Nie ukrywam i nie będę ukrywał: zaangażowanie w sprawę emerytów uważam tu za rzecz ważną. Zatem coś dla nich musimy mieć. Tych ludzi naprawdę łatwo będzie sprzątnąć Jarkowi spod nosa.
    Plankton gospodarczy też będzie skłonny nas poprzeć. Teraz główne zadanie to znaleźć młodszych zagończyków, którzy dokonaliby tej dywersji mentalnej. Oni gdzieś są, tylko może nie wiedzą, że wici już rozesłano.

    Pozdrawiam ciepło.
    Filary państwowości naszej
  • @Marek Kajdas
    Piszesz: "...A emisja pieniędzy do ludzi nie jest niesłychanej skali socjalem?..."
    Czy mówisz o emisji pieniądza w takim wydaniu jak mamy czy w takim jak jest proponowany? Mam nadzieję, że wiesz na czym to polega teraz. Jeśli nie, to opisałem to w notce "Filary państwowości naszej". Osobiście nie znajduje słowa aby to określić, gdyż żadne ze znanych mi nie jest wystarczająco nieprzyzwoite. Jednak przeciętny Polak nie jest w stanie tego szwindlu zrozumieć, dlatego mamy tak jak mamy.

    Pozdrawiam ciepło
    „Ja mu w gas a on zgas”
  • @Tatoosh
    Ja też w tym punkcie zgadzam się z JKM. Jednak gospodarka powinna być tak urządzona, żeby redystrybucja "państwowa" była niepotrzebna. To ideał, ale do tego ideału powinno się dążyć. Niestety w proces tej wtórnej redystrybucji wspierany jest przez potężne lobby. Miejmy nadzieję, ze do czasu.
    „Ja mu w gas a on zgas”
  • @Grzegorz Rossa.
    "...Nigdy nie pomaga..." - przepraszam, ale czy czasem nie piszesz z przeszłości. Jeśli właśnie przed chwilą wróciłeś z polowania na mamuta, to masz trochę racji. Jednak gospodarka autarkiczna nikogo poważnego już nie interesuje.
    Ja staram się spoglądać w kalendarz.
    „Ja mu w gas a on zgas”
  • @Tatoosh
    Czy nie uważasz, że JKM jest politykiem "jednego zdania"?. Ja odnoszę wrażenie, że on nad sobą przestał pracować i powtarza jedynie miłe dla ucha komunały.
    Trudno mi się też zgodzić, aby obecne partie PO czy PiS miały jakikolwiek pogląd na gospodarkę. Trudno bowiem zleżć w ich programach jakichś wytycznych co do ustroju gospodarczego czy polityki gospodarczej. Oni czekają na to co gospodarka wytworzy. aby się trochę pobawić. Mam nadzieję do czasu.
    „Ja mu w gas a on zgas”
  • @Grzegorz Rossa.
    To "ingerowanie państwa" należałoby jednak doprecyzować. Można bowiem dać wiele przykładów na to, że czasem pomaga, czasem przeszkadza. Właśnie o tę różnicę chodzi
    „Ja mu w gas a on zgas”
  • @Jerzy Wawro
    Jerzy

    Jeśli będziemy czekali z założonymi rękami to niewątpliwie będzie tak jak piszesz. Ale nawet to, że tu piszesz jest jakimś działaniem, które może coś zmienić. Jest jeszcze sporo czasu i prawdziwa walka o tych "spod krzyża" dopiero się zacznie.

    Dla czego w to wierzę. Jeszcze pół roku temu wszystkie moje notki były komentowane stemplem "socjalizm". Poszukiwanie "trzeciej drogo" było postrzegane jako donkiszoteria. Podobnie było z Twoimi notkami. Widzę że już jest inaczej.
    czy to postrzegasz?
    Filary państwowości naszej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031