Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
662 posty 7361 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Transfer Pricing zawinił, VAT powiesili

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Naród lubi być onanizowany i co tu począć?

Według Ministerstwa Finansów:

Pojęcie cen transferowych(Transfer Pricing)jest stosowane potocznie w obszarze podatków, choć nie zostało zdefiniowane w prawie podatkowym. Według popularnej definicjicena transferowa oznacza cenę nakładaną przez przedsiębiorstwo na dobra, usługi i własności niematerialne i prawne dla spółki zależnej lub innego powiązanego podmiotu (w tym tzw. spółki offshore).Niewłaściwe wykorzystanie cen transferowych występuje, gdy dochód i wydatki są nieprawidłowo przydzielane, aby obniżyć podstawę opodatkowania (OECD, Glossary)

Za https://www.finanse.mf.gov.pl/cit/ceny-transferowe1

 

      Aby było jaśniej: jeśli jakaś zachodnia korporacja wykupiła firmę polską i włączyła ja do swej struktury to dotychczasowe transakcje udokumentowane fakturą VAT będącą podstawą opodatkowania stają się – tak naprawdę – nieopodatkowanymi przesunięciami (transferami) międzymagazynowymi. To tak jakby przełożyć kluczyki od samochodu z lewej kieszeni do prawej – trudno od takiego transferu żądać podatku. Nabywca (zagraniczna firma matka) może narzucić cenę na poziomie technicznego kosztu wytworzenia czyli znika powód opodatkowania podatkiem dochodowym, a na granicy tę firmę czeka zwrot VAT-u. Firma matka ma niczym nie ograniczoną swobodę tworzenia ceny na dobra, usługi i wartości niematerialne i prawne w transakcjach ze swoja firmą córką.

      Kiedyś dużo mówiło się o tym, ze Fiat Auto-Poland został zwolniony z podatków i ich nie płacił. Owszem nie płacił, ale nikt go z tego obowiązku nie zwalniał. On zwolnił się sam, on stosował Transfer Pricing.

Tyle tytułem wstępu.

      Siedzi sobie taki przystojniaczek z Żoliborza, kot mu mruczy a on myśli: paliwo smoleńskie już się wypaliło, ludzie na miesięcznice już nie chcą przychodzić, pomnik braciszka stoi i czym tu publikę dalej onanizować. Nie jestem autorem nazwy dla tej metody wpływania na opinię publiczną i tu pierwszeństwo daję redaktorowi Michalkiewiczowi. Naród lubi być onanizowany i co tu począć?

      Na szczęście temat się znalazł i są nimi tzw. „mafie vatowskie”. Podejrzewam, że nasz Premier otrzymał stosowne zadanie z jednoczesnym pogrożeniem palcem. Nawet jak się otworzy lodówkę to też tam o mafiach watowskich leci a cóż dopiero mówić o politykach i telewizorni. Naród ma wiedzieć, że dzięki uszczelnieniu VAT-u nie ma w Polsce głodnych dzieci, bo jest 500+.

      Na próżno prof. Modzelewski i szereg innych profesorów piszą, że to lipa. Naród wierzy i dzielnie dźwiga słupki poparcia do góry.

      Ta rzekoma dziura vatowska i te ukradzione miliardy są bardzo teoretyczne. Teoretycznie bowiem można pomierzyć PKB i policzyć potencjalnie przypadający z tego VAT. Włączysz nawet lodówkę i dowiesz się, że ukradziono 260 mld zł. Jeśli chcesz wierzyć to wierz – twoja sprawa. Tymczasem ekonomiści przecierają oczy ze zdumienia: sprzedaż ostatnio wzrosłą o 8,1% a VAT tylko o 1,1%. Nie kiedyś tam, a teraz, teraz za rządów Mateusza Morawieckiego.

      Nie można powiedzieć, że problemu nie ma. W ubiegłym roku udało się uszczelnić ten VAT na kwotę około 3,5 mld zł. Dobre i to. Jednak to zdecydowanie za mało aby sfinansować to sztandarowe 500+.

      Jak piszą ci co się na tym znają, z tych około 40 miliardów dziury watowskiej jedynie jakieś 10 % to przekręty nieoficjalne. Reszta to przekręt oficjalny czyli Transfer Pricing. Unijni urzędasy nie muszą wiedzieć w jakim stopniu nasza gospodarka jest skolonizowana, i im może się wiele rzeczy teoretycznie zgadzać. Piszą 260 mld ukradli i rząd się cieszy, że jest onanizator. Prawda zaczyna jednak wychodzić na jaw. 3,5 mld zł rocznie „uszczelnienia” i ani grosza więcej nie da się wydusić.

      Nie jest tak, że rząd tego nie widzi. Nawet w październiku 2017 roku w Ministerstwie Finansów powołano specjalny Departament Cen Transferowych i Wyceny. Miałem okazję na Kongresie 590 zadać, przedstawicielom tegoż departamentu, pytanie: jaką kwotę zamierzają odzyskać? Na pierwszy unik pytanie powtórzyłem raz a jak nie pomogło to drugi. Nie oczekiwałem jakiejś aptekarskiej cyfry. Mówiłem, że może to być z dokładnością +- 50%. Nie dowiedziałem się niczego. Ci co się na tym znają mówią, że tu chodzi o jakieś 80 mld zł uszczerbku dla budżetu rocznie.

      Tak sobie myślę: czy ten departament pracuje, czy figuruje. Coś mi się wydaje, że ktoś bardzo ważny powiedział, że tym tematem Polaków onanizować nie wolno. Mam nadzieję, że to wyjdzie wcześniej czy później. Polacy to wścibski naród.

      W ubiegłym roku NBP ponoć zarobił na różnicach kursowych 9 mld zł i zasilił budżet. Na 500+ starczyło. Skąd jest reszta kasy to możecie się domyślać.  Zapłącą przyszłe pokolenia. W tym roku złotówka wyraźnie osłabła i naprawdę jestem ciekaw co teraz powie Prezes Glapiński gdy NBP trzeba będzie dofinansować na podobna kwotę z powodu tych niekorzystnych różnic kursowych.

EEE tam. Nie mój cyrk, nie moje małpy

zd. redakcyjne: K. Dzwonek/pixabay.com  

KOMENTARZE

  • Husky
    Widzę cię, chyba zaraz przypałujesz.
  • @Husky
    No się nie pomyliłem. Gówienko zostawiłeś.
  • @Husky
    I znowu tu siedzisz, po jaką cholerę?
  • Autor
    "sprzedaż ostatnio wzrosłą o 8,1% a VAT tylko o 1,1%. Nie kiedyś tam, a teraz, teraz za rządów Mateusza Morawieckiego.

    Nie można powiedzieć, że problemu nie ma. W ubiegłym roku udało się uszczelnić ten VAT na kwotę około 3,5 mld zł. Dobre i to. Jednak to zdecydowanie za mało aby sfinansować to sztandarowe 500+."

    To, co tu widzimy to dowód, że na pewno ponad 87% polskiej gospodarki nie pracuje dla polskiego budżetu. Cały PKB jest więc fikcją.
    Rabują nas nie tylko firmy które wykupiły polską gospodarkę, ale i UE która na podstawie PKB nalicza sobie składki członkowskie oraz dyryguje ile pieniędzy na co mamy przeznaczać.


    "Niewłaściwe wykorzystanie cen transferowych występuje, gdy dochód i wydatki są nieprawidłowo przydzielane, aby obniżyć podstawę opodatkowania (OECD, Glossary)"

    Zostaje więc droga prawna, szarpanie się w sądach z korporacjami o każdą wykrytą nieuczciwość. A skąd specjaliści od korporacji - i fachowcy techniczni, i ekonomiczni i prawni, skąd niemałe pieniądze na ich funkcjonowanie przy możliwym odzysku VAT może i po latach?

    Moim zdaniem nic tu nie idzie wykombinować oprócz unieważnienia transakcji sprzedaży tych firm jako oszukańczych od początku, bo przyznających korporacjom od razu lepsze warunki funkcjonowania jak firmom pozostającym w polskich rękach. Tu też wchodzą w rachubę sądy.

    Drugie co widzę to możliwość polubownego odkupu tych firm po cenach zbliżonych do cen za jakie zostały sprzedane.

    Trzecie to umowy międzypaństwowe poparte groźbą skarżenia w sądach państw w których te firmy płacą podatki za granicą o zwrot VAT przypadającego na produkcję w Polsce.

    Czwarte to bojkot tych firm korporacyjnych w akcji ogólnonarodowej tak, aby same chciały funkcjonować na polskim rynku ponosząc dokładnie takie same koszty podatkowe jak firmy z kapitałem czysto polskim.
  • @miarka 19:05:33
    Weźmiemy się za to jeśli tylko uda się Polaków zmobilizować na tę wojnę.
    Pozdrawiam
  • @miarka 19:05:33
    I jeszcze jedna, bardzo ważna sprawa.
    Firma zagraniczna, a nawet obywatel nie tylko zagraniczny, ale i polski kupując coś w Polsce, nawet firmę zostaje tylko jej posiadaczem, nie właścicielem.
    Jako posiadacz nie może łączyć firmy nabytej z firmą zagraniczną której jest właścicielem.
    Tytuł własności to sprawa ponadprawna. Prawo własności to tylko prawo upoważniające do użytkowania czy konsumowania (gdy to dobro konsumpcyjne) jako posiadanie, nie zaś władania jako własnością.
    Państwo obce nie ma tu żadnego tytułu do korzystania z własności Narodu Polskiego.
    Nie da się kupić własności za żadne pieniądze. Dobra narodowe są dobrami niezbywalnymi.
    Planuję wkrótce opublikować szerszą notkę w tym temacie.
  • Tutaj jedynym
    wyjściem byłby podatek obrotowy. Tylko, że na likwidację VAT jewropejska unia nigdy się nie zgodzi.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:45:45
    Takie rozwiązanie zastosowałem w swoich Filarach... Aby nie wylać dziecka z kąpielą dotyczyłby on jedynie transakcji dla których państwo polskie nie jest w stanie kontrolować zysku i technicznego kosztu wytworzenia. Ten podatek nie musiałby być wysoki 2-3%. Co ważne wpłynąłby on na poprawienie konkurencyjności Polskich przedsiębiorców a raczej na przywrócenie konkurencyjności. Nie zapominajmy, że podatek w końcu płaci konsument.
  • @nikander 19:54:07
    Mógłby dotyczyć wszystkich transakcji byle był prosty i przejrzysty.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:11:18
    Jest w tym wiele prawdy. Gdybyśmy posługiwali się tylko pieniądzem elektronicznym, to byłby to najtańszy sposób poboru podatku czyli bezpośrednio z płatności. Nad takimi rozwiązaniami już świat pracuje. Jednak jest tam też sporo wad a zwłaszcza że byłby to totalny system inwigilacji.
  • @nikander 20:16:14
    Ja bym wolał, żeby to było oparte na kasach i księgowości. Kartkom nie ufam.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:45:45
    "na likwidację VAT jewropejska unia nigdy się nie zgodzi."

    Ja też pisałem że nas na tym okrada, więc i skoro jej to bezkarnie wychodzi, to jasne że będzie się bronić rękami, nogami i zębami.
    Do tego przecież UE to twór faszystowski niedaleko odbiegający od klasycznej definicji Mussoliniego: "związek korporacji i państwa" - tu "związek korporacji prywatnych i tworów ponadpaństwowych", a to właśnie te korporacje przejmują główne korzyści oszustwa na Polsce i zawłaszczania należnych jej podatków, a przy tym jeszcze budowania jej faktycznie fikcyjnego zadłużenia na rzecz korporacji banksterskich.

    "... nigdy..."?

    Nigdy to "nie mówić nigdy". Oni są silni tylko naszą biernością. - Wszystko zawsze zależało i zależy tylko od nas.
  • @miarka 20:27:04
    Obyś miał rację...
    Sądzę jednak, że rząd, który by coś takiego wprowadził nie dotrwalby do końca tygodnia.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 20:33:17
    "Sądzę jednak, że rząd, który by coś takiego wprowadził nie dotrwalby do końca tygodnia."

    Bo tu nie wolno zaczynać od rządu. Państwo jest suwerenne suwerennością narodu nie rządu, zwłaszcza nie rządu pozostającego w układzie faszystowskim z korporacjami, przekupionego czy zastraszonego.

    Nie ma się co rwać do działania dopóki nasza świadomość ekonomiczna i moralna nie wzrośnie na tyle by Naród wystąpił ze swoją nie tylko silną, ale i niezłomną wolą. Silną wolą której i rząd musi słuchać i którą wróg musi respektować.
  • Jeszcze było paliwko
    Na którym Kaczelnik trochę pojechał. Czyli roszczenia ,,niemieckie,,. Oczywiście, żadnych roszczeń od Niemiec nawet nie powąchamy, ale co zbajerowano elektorat, to zbajerowano.
  • @zbig71 21:16:54
    Z tymi roszczeniami to myślę że to była podpowiedź ze strony chciwej mafii żydów.
    Oni wiedzą że Polaków nie stać na darowanie mafii takich ciężkich miliardów.
    .. więc podpowiadają ... wyduście je od Niemców i nam przekażcie..

    Solidaruchy (PO i PIS) to agentura mafii żydowskiej ... sensem ich istnienia jest działanie w interesie tej mafii..
  • To są chyab dwa mechanizmy i trzeci statystyczny.
    Jeden mechanizm to tzw optymalizacja podatkowa...
    Firmy zagraniczne posiadające swoje "córki" w Polsce produkują w Polsce z podzespołów sprowadzanych os swoich zagranicznych firm po cenach transferowych.tak zawyżanych by firma w Polsce montująca całość nie musiała płacić podatków bo zysk wychodzi na zero.
    I to jest jedna korzyść .. brak podatku od zysku.

    Taki produkt jest następnie "eksportowany" do firmy matki lub innych powiązanych ..po cenach już rynkowych ale z odpisem VATu na granicy...
    i to jest druga korzyść dla międzynarodowych geszefciarzy.

    Trzecia korzyść statystyczna jest taka że władze tej Polskiej kolonii mogą się szczycić ogromnym eksportem .. bo dużo się na terenie Polski montuje .. Jest to jednak obieg gospodarczy który jest w istocie wyprowadzaniem z Polski miliardów (wartość dodana produktu oraz zwrot VAT) zamiast jak sugeruje pojęcie "eksport" zasilania gospodarki zyskami z tego eksportu.

    To mechanizm równie zaawansowany "technologicznie" jak lichwa.
    Takie działania powinny być systemowo zabronione.... a nie są
    .. i nie mogą być skoro Polską rządzą sługusy globalnej mafii żydowskiej a prawo jest pisane pod potrzeby i pod nadzorem tej mafii.

    A wszystko to zawdzięczamy solidaruchom oraz KK z JPII na czele.
    To oni sprowadzili tę mafią do Polski mimo wieloletniej obrony Polski przed tą mafią ze strony Jaruzelskiego oraz nie zatrutej przez ambonę oraz np Radia "wolna" Europa trzeźwiejszej części Polaków.
  • @Oscar 08:53:47
    Ech @Oscarze
    Co ja bym za to dał aby więcej osób to kumało.
    Pozdrawiam
  • @miarka 19:05:33, Autor, All
    "Trzecie to umowy międzypaństwowe poparte groźbą skarżenia w sądach państw w których te firmy płacą podatki za granicą o zwrot VAT przypadającego na produkcję w Polsce."


    Zaraz, zaraz - ja tu czegoś nie kumam.
    Po co w ogóle jest ten zwrot VAT?
    To, że firma przywożąc do Polski komponenty lub logo nalicza sobie wartość tak dużą, że zysk wychodzi im na zero i dlatego unikają podatku dochodowego to jest dla mnie jasne.
    Ale tego zwrotu VAT za cholerę ogarnąć nie mogę.
    Przecież VAT to podatek liczony przy sprzedaży i to klient go płaci. Nic nie jest sprzedane, podatku też nikt nie zapłacił, więc i zwracać nie ma co. A jednak zwracają. Poza tym to głupie - podatku nie płaci się po to, żeby dostać jego zwrot.
    O co tu chodzi?

    Pomocy!
  • @Jasiek 10:15:16
    Przy eksporcie (VAT 0%) masz prawo do zwrotu podatku, który zapłaciłes przy produkcji - zakup mat. usługi zewnętrzne itp. To jest całkiem legalne. Tak jest skonstruowany ten podatek.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 19:45:45
    "wyjściem byłby podatek obrotowy. Tylko, że na likwidację VAT jewropejska unia nigdy się nie zgodzi."

    Ja nie wiem po co my się tam pchaliśmy :-(

    Czy VAT jest zły sam w sobie, czy tylko wykonanie jest złe?
    Myślę, że jako podatek od konsumpcji, a nie od pracy jest pod względem koncepcji dużo lepszy od PIT.

    Ukłony
  • @miarka 19:05:33 A 5 te to BRAK zwrotu vat u i już..
    ...na granicy ?
    Proszę o zajęcie stanowiska co lepsze w sensie

    CO MNIEJ KOSZTUJE : w każdym sensie i uwalnia energię ludzi

    1 Vat 10% od wszystkiego i wszystkich bez żadnych ale to żadnych
    wyjątków i bez zwrotów na granicy i przekręty odpadają

    2 10 % od przychodu od wszystkich i wszystkiego oprócz spadków
    jasiek podnosi, że to skomplikowane ściąganie i podatne na oszukiwanie
  • @Jasiek 10:27:54 Spytałem Pana Miarki jako
    ...mającego największy wgląd w sprawy NARODU i pieniędzy

    Co lepsze VAT czy od przychodów pod względem

    UWOLNIENIA energii społecznej , najmniej kosztowny w ściaganiu
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:26:10
    Dziękuję za informację.
    Teraz już wiem o co chodzi :-)

    Pozdro!
  • @Oscar 08:37:52
    "Solidaruchy (PO i PIS) to agentura mafii żydowskiej ... sensem ich istnienia jest działanie w interesie tej mafii.."

    Tumory dalej zacięte, obłuda kwitnie, a zrozumienia uwag:
    //nikander.neon24.pl/post/146603,konfederaci-nasze-powstanie-listopadowe#comment_1507888
    dalej nie widzę.
  • @Oscar 08:53:47
    "A wszystko to zawdzięczamy solidaruchom oraz KK z JPII na czele"

    Tumory dalej.

    "Solidarność" i Kościół to są nasze wartości, idee, i są po dobrej stronie. Nic nie zrobisz jak będziesz walczył z tym co dobre a nie z konkretnym błędem, złem, czy głupotą i zdradą. Jak nie będziesz chronił to co dobre i szlachetne, oraz wskazywał tego co i jak powinno być zrobione i zorganizowane.

    Jak piszesz że coś jest złe i ktoś jest zły to robisz robotę destrukcyjną nie tylko dla tego zła, ale i dla dobra które może być zrobione.
    Wręcz robisz wrogą robotę bo wpajasz w odbiorców swojego przekazu, że patologia o której mówisz jest nieuchronna, a wskazywani źli są już wrośnięci w naszą rzeczywistość i bezkarni, oraz siejesz defetyzm że nic nie można zmienić. Poprzestajesz na hasłach, na jałowej paplaninie.

    "Nie daj się zwyciężyć złu, ale zło dobrem zwyciężaj".
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 10:26:10
    "Przy eksporcie (VAT 0%) masz prawo do zwrotu podatku, który zapłaciłes przy produkcji - zakup mat. usługi zewnętrzne itp. To jest całkiem legalne."

    Legalne w sensie zgodności z prawem. - Problem że z prawem nielegalnym bo uznającym za legalną grabież państwa z którego jest ten eksport.

    Gdyby producent sprzedał swój produkt w kraju wytworzenia zwrotu by nie miał, a tak ma.
    Zamiast więc zasilać budżet państwa, pieniądze idą do jego kieszeni.
    Pół biedy gdyby to była firma z polskim kapitałem i ten specjalny przychód był dalej produktywny dla polskiej gospodarki. - W ten sposób państwo by tylko promowało eksport.

    Wszystko się zmienia gdy ten zwrot odbiera firma zagraniczna od produkcji w Polsce.
    Po pierwsze Polska nic z tego nie ma a powinna, bo przecież VAT dotyczy i kosztów robocizny pracowników których trzeba wykształcić i wychować itd., i polskiej infrastruktury, a po drugie ta firma matka otrzymuje produkt po cenie w ogóle bez VAT-u (skutkiem czego ma produkt tańszy jak konkurencja w jego kraju, więc nie musi obracać tak dużą gotówką), a przecież zanim dojdzie do sprzedaży to ona go sobie naliczy do ceny sprzedaży tak samo jakby za dany półprodukt płaciła z VAT-em - tak więc cały odebrany w Polsce przyrost VAT-u to jej zysk zupełnie nienależny według logiki tego podatku.

    W ten sposób mamy premiowanie produkcji za granicą zamiast w swoim kraju - zupełnie bezsensowne, bo tylko materiały i półprodukty jeżdżą, psują drogi, zatruwają środowisko, koszty i ceny i tak rosną, a pożytku z tego nie ma żadnego poza jakimś złodziejskim zyskiem grupki tanich cwaniaczków co sobie załatwili takie felerne przepisy o VAT, i to w skali międzypaństwowej żeby trudniej je było naprawić.

    Oczywiście jest szczególnie krzywdzące nie tylko dla polskiego budżetu, ale i dla polskiego biznesu bo my chyba niewiele mamy firm-córek za granicą, a biznes zagraniczny to przynajmniej 87% rynku w Polsce.
  • @Jasiek 10:27:54
    "Czy VAT jest zły sam w sobie, czy tylko wykonanie jest złe?
    Myślę, że jako podatek od konsumpcji, a nie od pracy jest pod względem koncepcji dużo lepszy od PIT"

    Z chwilą kiedy wszedł VAT to PIT i CIT powinny być natychmiast zniesione. Wtedy nieuczciwość transfer pricing by była łatwo zauważalna.
    - Skoro nie są zniesione, to on jest bez sensu.
  • @andrzejw 13:26:12
    "co lepsze w sensie
    CO MNIEJ KOSZTUJE : w każdym sensie i uwalnia energię ludzi
    1 Vat 10% od wszystkiego i wszystkich bez żadnych ale to żadnych
    wyjątków i bez zwrotów na granicy i przekręty odpadają
    2 10 % od przychodu od wszystkich i wszystkiego oprócz spadków
    jasiek podnosi, że to skomplikowane ściąganie i podatne na oszukiwanie"

    Drugi wariant jest bez sensu - od razu zniszczył by większość małych firm. Zostaje wariant 1.
    Dziwi mnie tylko dlaczego od razu nie różnicować VAT od strony użyteczności społecznej produktów w sposób sensowny, przejrzysty i trwały? Przecież zaraz by trzeba wprowadzać inne mechanizmy racjonalizujące - podatki, zwolnienia..., a na to biurokracja, socjal...
  • @andrzejw 14:01:09
    "Co lepsze VAT czy od przychodów pod względem

    UWOLNIENIA energii społecznej , najmniej kosztowny w ściaganiu"

    Nie wiem na ile jest to info wiarygodne gdyż pochodzi z mainstreamu, ale już dużo razy słyszałem, że VAT jest najlepiej ściąganym podatkiem....

    Wiem, to brzmi tak dziwnie, że aż głupio jak się myśli o całych tych dziesiątkach miliardów na rok i setkach na lata, ale tak słyszałem.

    Dziękuję za odpowiedź.

    Ukłony
  • @miarka 15:21:00
    ""Solidarność" i Kościół to są nasze wartości, idee, i są po dobrej stronie."


    "S" i całe tej ideały to ściema dla gawiedzi, a rzeczywisty cel to likwidacja przemysłu w Polsce. Mówił to przecież sam Andrzej Gwiazda. Kolejna kolorowa rewolucja i tyle.

    Kościół jest wartością tylko jako wspólnota wiernych. I to tylko świadomych, bo jeśli są ogłupieni to w zasadzie można ich traktować jak stado baranów do strzyżenia.d Jako organizacja natomiast KRK to tylko międzynarodowa instytucja o celach często rozbieżnych lub nawet wrogich Polsce.

    Także byłbym ostrożny z tymi "wartościami"
    No chyba, że chcesz podyskutować z faktami ;-)
  • @miarka 16:23:25
    "Z chwilą kiedy wszedł VAT to PIT i CIT powinny być natychmiast zniesione."

    A w ogóle były takie plany?
    Jakie to byłoby piękne...
  • @miarka 16:12:52
    Co do zwrotu VAT nie masz racji. Importer, zwykle firma matka za ten towar płaci podatek w swoim kraju. Tu akurat nie ma żadnego przekrętu.
    Przekret jest jak się obraca nieistniejącym towarem dzięki fikcyjnych firmom - słupy.
  • @Jasiek 18:14:10
    "Także byłbym ostrożny z tymi "wartościami""

    Wartości to nie to co czerpiemy, bierzemy, mamy korzyści, a to do czego dążymy, na rzecz czego pracujemy, walczymy i poświęcamy się, co cele ma dalekowzroczne.
    Przecież ja doskonale wiem że Kościół pełen jest patologii i zdrad, że niektórzy od początku manipulowali "Solidarnością", że byli tam zdrajcy i agentura", że szumowina zbudowała "okrągły Stół" i trwa przy zdradzie i bezkarności do dziś.
    Jednak idee i tu i tu pozostają nieskazitelne i wciąż ich potrzebujemy.

    Wciąż jednak są nawróceni i święci, wciąż są patrioci, narodowcy, bohaterowie i odpowiedzialni za wspólnoty i dobrą przyszłość Polski i Polaków, wciąż potrzebna jest solidarność aby wspólnie działać i walczyć przeciw jednakowo rozumianym patologiom i wrogom.
    Wciąż potrzebujemy budować na prawdzie jedynej, być jednoznacznymi i stanowczymi, choćby nas zwali radykałami czy ekstremą.
    Nie wolno nam się godzić z opinią że to naganne czy niepoprawne politycznie.
    Moralność to znacznie więcej jak cała polityka.
    Przy takim mieszaniu pojęć jak to robi Oscar nie da się wspólnie działać, i tylko nasi wrogowie mają z tego korzyści a nawet frajdę widząc jak się obrzucamy nieczystościami.
  • @miarka 16:41:14
    "Dziwi mnie tylko dlaczego od razu nie różnicować VAT od strony użyteczności społecznej produktów w sposób sensowny, przejrzysty i trwały?"

    Myślę, że Twoje zdziwienie jest nie na miejscu. Społeczeństwo samo własnymi portfelami może decydować co jest dla niego użyteczne. I tak jest najlepiej. Bez dodatkowych przepisów, urzędów i interpretacji do przepisów.
    Przy złym skonstruowaniu zróżnicowania ponadto może dojść do sytuacji, gdy konsumenci będą musieli kupować drożej to, co jest dla nich użyteczne bo producent nie załapał się na niższy VAT.
    Poza tym może znów pojawić się problem sprzedaży na zasadzie "książka z płytą/płyta z książką)
  • @miarka 19:18:42
    "Wartości to nie to co czerpiemy, bierzemy, mamy korzyści, a to do czego dążymy, na rzecz czego pracujemy, walczymy i poświęcamy się..."


    Co jednak nie powinno być przeszkodą w nazywaniu rzeczy po imieniu.

    Mi jak ktoś zaczyna mówić o "S", obaleniu komunizmu itp otwiera się scyzoryk.
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 18:50:00
    "Co do zwrotu VAT nie masz racji. Importer, zwykle firma matka za ten towar płaci podatek w swoim kraju. Tu akurat nie ma żadnego przekrętu.".

    No to powtórzę. Płaci mniej jakby to samo robił w swoim kraju nawet płacąc za wszystko co kupuje i pracę tyle samo (ale płaci mniej i też państwo polskie i polskich pracowników wykorzystuje ponad sprawiedliwą miarę). Zyskuje jego państwo, choć ogrom kosztów poniosło państwo polskie.
    Dostaje zwrot podatku VAT który zapłacił w Polsce, ale i zwrot podatku VAT związany z robocizną Polaków i kosztami które ponosi Polska na ich wykształcenie, opiekę, bezpieczeństwo itd, itd.
    I zagraniczna firma matka i jej państwo ma na tym korzyści naszym kosztem, kosztem celowo wkomponowanej w system "prawny" patologii.

    Przecież tu patologię "prawa" widać na gołe oko, bo żeby nie ten "eksport", to Państwo Polskie wpływ z VAT by miało, a państwo "eksportera" by go nie miało.
    Przecież tu jest ukryty faszystowski mechanizm prywatyzacji zysków, a uspołecznienia strat i kosztów.
    Prywatyzacja i zawłaszczenie zysków następuje częściowo przez firmę matkę, a głównie przez jej państwo zaś straty i koszty ponosi społeczeństwo polskie i budżet państwa.


    "Przekret jest jak się obraca nieistniejącym towarem dzięki fikcyjnych firmom - słupy".

    To już przekręt zwykły, kryminalny, to inna sprawa.
  • @Jasiek 19:32:36
    "Co jednak nie powinno być przeszkodą w nazywaniu rzeczy po imieniu.
    Mi jak ktoś zaczyna mówić o "S", obaleniu komunizmu itp otwiera się scyzoryk."

    Kup sobie futerał i więcej się módl - to pomaga pohamować chore chciejstwa i emocje, oraz pozwala trzeźwo patrzeć na rzeczywistość.

    Jak "scyzoryk Ci się sam otwiera" to na pewno nie nazywasz rzeczy po imieniu a rządzą Tobą emocje nadmierne i czyjeś manipulacje.

    Nie tyle chodzi o to o czym mówimy, co jak i po co.
  • @miarka 20:01:34
    "Jak "scyzoryk Ci się sam otwiera" to na pewno nie nazywasz rzeczy po imieniu a rządzą Tobą emocje nadmierne i czyjeś manipulacje."

    Generalnie rzecz biorąc propaganda jest wk...ca.
    Także proszę się nie dziwić moim emocjom.

    "Nie tyle chodzi o to o czym mówimy, co jak i po co."

    W Odessie nie było czasu na rozmowy...
    Jak więc widzisz druga strona ma nie tylko scyzoryki, ale także siekiery.
    Nic to nie da jak będziesz do nich ładnie i mądrze mówił. Nawet jak im powiesz po co.
    W razie czego trzeba mieć się czym bronić.
  • @Jasiek 20:58:38
    "W Odessie nie było czasu na rozmowy...
    Jak więc widzisz druga strona ma nie tylko scyzoryki, ale także siekiery."

    Ależ ja nie mówię że emocje są złe. - Przeciwnie - to sól i radość życia, ale gdy są w normie, zwłaszcza gdy towarzyszą uczuciom.
    - Zły jest natomiast nadmiar emocji, czyli stan nademocjonalizmu który w jakimś dziwnym mechaniźmie wyłącza nam rozum i uczucia, a także stan emocji niewystarczających; który nie uruchamia jeszcze naszej ludzkiej wrażliwości a więc i pozwala nam na bierność kiedy trzeba działać i na działanie typowe dla bestii w ludzkiej skórze.

    Kiedy już działają bestie w ludzkiej skórze to nie tylko emocje w normie muszą prowadzić do skutecznej obrony koniecznej, ale i zbrodnie tych bestii muszą zostać surowo ukarane a one pozbawione zdolności szkodzenia.
    Tu już nie ma czasu na rozmowy ani żadnego ich sensu, bo oni swoje decyzje już podjęli.
    Tu nie ma usprawiedliwienia ani przebaczenia dla zbrodniarzy.
    To dotyczy i wszystkich szowinistów i syjonistów w tym banderowców.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
     12
3456789
10111213141516
17181920212223
24252627282930
31