Gorące tematy: Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
713 postów 7635 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Gdy w Warszawie będzie Budapeszt

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Gdy kiedyś będzie się mówiło o korupcji politycznej, to będzie się mówiło o wyborach z 2019 roku. Zastanów się czy ten stan legitymizować uczestnicząc w wyborach.

           Dyskusja na temat płacy minimalnej jest nareszcie właściwym obszarem sporu o Polskę. To już nie Smoleńsk, nie uchodźcy i nie LBTG. Dobrze, że do niej doszło. Chwała PiS-owi, że do konfrontacji argumentów w tym obszarze dochodzi pomimo wyjątkowo szkodliwego przedwyborczego populizmu. Dzisiaj moje trzy grosze na ten temat, a skoro już pojawił się Budapeszt to powiem w jakim kontekście.

           Co z pewnością Kaczyński wie i – być może – wie od naszego naddunajskiego bratanka Wiktora Orbana? Wie, że podwyższenie płacy minimalnej nic nie będzie kosztowało a politycznie się opłaci. Z Węgier idą twarde dane. U nich skokowa podwyżka płacy minimalnej spowodowała 11 procentową inflacje, upadek około 20 tys. drobnych przedsiębiorców a około 10 tys. nie odnalazło się w nowej rzeczywistości gospodarczej i zasiliło szeregi bezrobotnych. Jednak protestów społecznych nie było a słupki poparcia dalej rosły. Aby wiedzieć dlaczego to przypatrzmy się liczbom idąc w duże uproszczenia.

           Beneficjentami podwyżki będą zarabiający płacę minimalna i ci, którzy ją niewiele przekraczają. Ich liczbę będzie można oszacować na około 3 mln zatrudnionych a średnią wielkość podwyżki na 500 zł. Dawałoby to w ujęciu rocznym około 18 mld zł. Nie jest to, kwota której to przedsiębiorcy i budżet by nie wytrzymali. W gospodarce schizofrenicznej, jaką obecnie mamy, nie zatrudnia się pracownika jeśli nie ma się na nim minimum 2 tys. zł „przebitki” miesięcznie. W skrajnym przypadku ta przebitka zmniejszy się do 1,5 tyś zł. Krew się nie poleje.

           Trudno nie zgodzić się z pisowską narracją, że jeśli pracodawca nie jest w stanie tak zorganizować swojej działalności aby dać pracownikowi godziwie zarobić (a nie zatrudniać pracownika jedynie dla swojej wygody) to powinien się mocno zastanowić nad swoją pozycją społeczną, zejść do roli najmity lub wyemigrować. Niestety, ale rząd nie proponuje innych koncepcji biznesowych w której ci mikro przedsiębiorcy byliby bardziej efektywni. Myślę tu o związkach gospodarczych o integracji produktowej i o partnerskim modelu stosunków gospodarczych.

           Inflacją nie ma się co przejmować, bo ludek wyborczy nigdy rządu o jej skutki nie oskarży. Przyjmując węgierskie dane liczbowe to zabrałaby ona przeciętnie najniżej zarabiającemu 330 zł miesięcznie. Jednak dalej na czysto pracownik zyskiwałby 500-330 = 170 zł a miałby wdzięczność dla Kaczyńskiego na całe 500 zł. W tej grupie pracowniczej obywatele nie mają prawie żadnych oszczędności więc nie dotyczy ich spadek wartości nabywczej zdeponowanych kwot. Runu na banki nie będzie. Bogatsi jakoś tę stratę przeboleją i nikt im szczególnie nie będzie współczuł.

           Kaczyński dobrze wie, że ludek wyborczynie nie ma bladego pojęcia o podatku inflacyjnym. Zupełnie nie zauważy, że powstałą inflację jakoś trzeba będzie zdusić i banki podniosą lichwę. Dalej panuje przeświadczenie, że jeśli nie zaciągam pożyczki to lichwy nie płacę. Tumult z tego powodu się nie podniesie a tenże podatek inflacyjny zeżre resztę pisowskiej kiełbaski wyborczej. Chcecie dowodów: mamy 4% wzrostu PKB który jest zżerany przez 3% inflacji ( czyli 1% wzrostu na czysto) a chwalba o złotych czasach dla Polski wchodzi jak w masło.

       Tak sobie myślę, co Wiktor Orban mógł powiedzieć Kaczyńskiemu na odchodnym: podnoś skokowo płacę minimalną – to nic nie kosztuje i politycznie się opłaca a folwarczny model waszej gospodarki zostanie uratowany.

       Zazdroszczę Francuzom, do których już za czasów prezydentury de Gaulle dotarła smutna prawda: „to co polityk da ludziom prawą ręką inflacja lewą ręką zabierze”.

     Jednak płaca a zwłaszcza płaca minimalna powinna być jądrem naszej narodowej gry.  Zapewniam Was, że skokowe podniesienie - realnych a nie nominalnych - płac jest możliwe i jest to w programie Nieustającego Komitetu Wyborczego Wyborców „Samorządni, Uwłaszczeni, Zintegrowani”. Na wybory w roku 2023

1. Demokracja bezpośrednia. Praktyczna realizacja prawa zagwarantowanego w art.4 p.2 Konstytucji do bezpośredniego sprawowania władzy przez Naród. Dotyczy to zwłaszcza władzy ustawodawczej. Obecnie ten zapis jest martwy.

2. Konsensus społeczny. Włączenie samorządu gospodarczego w strukturę organów samorządu terytorialnego. Realizacja zasady zarządzania poprzez osiąganie konsensusu pomiędzy interesami budżetu i gospodarki. 3. Praworządność. Przywrócenie art. 227 p.1 Konstytucji przyznającego Narodowemu Bankowi Polskiemu wyłączne prawo emisji pieniądza bez względu na jego formę (pieniądz elektroniczny, znaki pieniężne).

4. Wyzwolenie Polski z niewoli odsetkowej. Oparcie architektury monetarnej o koncepcję pieniądza suwerennego ( ang. Sovereign Money). Rozproszenie emisji przyrostowej pieniądza suwerennego poprzez gospodarkę na dokapitalizowanie udziałów kapitałowych pracowników w przedsiębiorstwach wspólnotowych.

5. Deproletaryzacja. Wprowadzenie zmian prawnych w kodeksie spółek handlowych oraz prawach pokrewnych umożliwiających wprowadzenie w Polsce społecznej gospodarki rynkowej w oparciu o partycypację ekonomiczną i polityczną pracowników w przedsiębiorstwach. Zbieramy się na stronie :http://koreus.vot.pl/

ps.

gdy kiedyś będzie się mówiło o korupcji politycznej, to będzie się mówiło o wyborach z 2019 roku. Zastanów się czy ten stan legitymizować uczestnicząc w wyborach.

KOMENTARZE

  • Wszystko pięknie tylko dane nieprawdziwe.
    WIBOR 9M jest na poziomie 1.8%
    https://www.inwestinfo.pl/stopy-procentowe/depozyty-zlotowe-wibid-wibor/wykres/wibor-9mies.htm?wykres=wszystko

    Inflacji nie widać .. i praktycznie Polsce nie grozi bo towarów w Polsce nie może zabraknąć bo mamy wspólny rynek, nie mamy embarga... polscy handlarze kupią w Chinach wszystko na co zwiększy się popyt
    ta prawda dotyczy towarów powszechnego użytku.

    Natomiast wzrosną ceny bo wzrośnie popyt na towary, usługi które nie mogą być zaimportowane... głównie ceny mieszkań, wynajmu mieszkań oraz usług wszelakich...(kosmetyczki nie nadąża z przerabianie brzydkich pań na ładne)...kina się zapełnią, knajpy ...więcej ludzi będzie imprezowało...

    ale dóbr "mobilnych" jak samochodów, RTV, AGD, mebli, żarcia, ubrań, butów, zabawek .. na pewno na rynku nie zabraknie.

    Inflacjogenne będą tylko mieszkania i usługi... a i tak na krótką metę bo jak wzrosną ceny usług to pojawi się więcej firm oferujących te usługi...
    gorzej z mieszkaniami ..tu proces inwestycyjny jest dłuższy ... ale wzrost cen mieszkać (popyt) pobudzi budowlankę...
    Pobudzona budowlanka to pobudzona cala gospodarka...
    szkoda tylko że budowlanka w Polsce jest w rękach żydowskich banków.
    Lichwa niestety też zarobi i to dobrze na tych zmianach.
    i tylko to mnie martwi....
  • @Oscar 13:19:05
    Gdyby tak PIS stworzył Polski bank kredytowy konkurencyjny dla lichwy o stopach kredytowych po kosztach...inflacji... ale tylko dla obywateli Polskich i tylko na cele mieszkaniowe i to tylko na pierwsze mieszkanie..
    (inaczej zaczęła by się spekulacja...)
    na inwestycje w produkcję się nie da bo zaczną się machloje z naciąganiem na tani kredyt przez rożnych ciemnych "biznesmenów".. tu by się trzeba głębiej zastanowić nad "tematem".

    wtedy było by dobrze....
  • 1.Jaka Demokracja Bezpośrednia?
    Art. 4 konstytucji pisze o prawdziwej demokracji
    - 1. Władza zwierzchnia w Rzeczypospolitej Polskiej należy do Narodu.
    - 2. Naród sprawuje władzę przez swoich przedstawicieli lub bezpośrednio.

    Art. 4 pkt. 1
    Mówi o władzy która należy do narodu a nie partii politycznych.
    Pkt 2.
    Mówi o przedstawicielach narodu, lub referendum narodowym.
  • Jak zwykle u Nikandera, zgadza się z PiSem w kwestii eutanazji emerytów
    https://m.neon24.pl/4e85e35c5612bccee7597eb0a2fb1de6,14,0.jpg
    Płace mają wzrosnąć o 100%, a emerytury o 14-tą (drugą do tej 13-tej),

    inflacja wygubi emerytów, jak nic, i tak już nie mają na czynsze i lekarstwa, a żywność tylko z biedry.

    Przypominam, że niektórzy emeryci w państwowych kwaterach płacą 3% wartości odtworzeniowej zamieszkałych ruder, zgodnie z ustawą o ochronie lokatorów, czyli ponad 6% wartości rynkowej. W czynszu już dawno spłacili 100% wartości rynkowej zamieszkałych państwowych ruder. A państwo nadal bezwstydnie na nich pasożytuje.
  • @interesariusz z PL 17:56:56
    Nie całkiem... minimalna emerytura też chyba jest podwiązana pod minimalną pensję... czyli wzrosną...

    Gorzej z emeryturami nie minimalnymi ale te chyba są powiązane z inflacją i wzrostem płac.. czyli też wzrosną tylko trochę mniej.
  • Pozytywy stopniowego wzrostu płacy minimalnej:
    Stopniowy wzrost płacy minimalnej ma niewielki wpływ na bezrobocie i jest całkowicie zgodny z polityką rządu stymulowania gospodarki poprzez zwiększoną konsumpcję. Podwyższenie płacy minimalnej zmniejsza nierówności w dochodach, zwiększa ilość wydanych pieniędzy przez osoby najmniej zarabiające i potencjalnie zmniejsza wydatki rządu na programy społeczne skierowane do osób ubogich. Również zwiększają się nieco dochody rządu pochodzące z podatków od wynagrodzeń.
  • @AgnieszkaS 22:33:30
    A ziemia jest płaska i podparta piekłem. Te cwaniaki z PiS dobrze wiedzą że tylko na papierze do skarbówki jest napisana minimalna płaca, a pracownik pod stołem dostaje więcej. Dzisiaj nawet Ukraińcy więcej zarabiają. Te stawki minimalne są tylko po to, żeby były większe wpływy do ZUS. Zresztą teraz jest rynek pracownika, za jakąś minimalną stawkę godzi się robić tylko ten któremu to na rękę, albo boi się szukać pracy dwie ulice dalej. Tak naprawdę to w Polsce jest jeden pracodawca który w dziewiętnastowieczny sposób wykorzystuje pracowników. Tym pracodawcą jest państwo polskie.
  • @Oscar 13:19:05
    Właśnie inflację widać. Kupuję to samo cały czas i płacę za to coraz więcej.
  • @Oscar 13:23:57
    Co to znaczy stworzył bank? Znowu najpierw trza byłoby zabrać pieniądze ludziom
  • @AgnieszkaS 22:33:30
    To dobije małe wielkie sklepiki, w których pracuje właściciel i zatrudnia jednego lub dwóch pracowników.
  • @
    Problem w tym że żeby dać, to najsampierw trzeba mieć. A to państwo przecież ma monopol na drukowanie pieniędzy.

    Ale to nie jest aż taki problem. Skończy się na pracy na dwóch umowach-zlecenie, przy okazji może nie będzie trzeba płacić ZUS, bo jak pracownik nie ma sam mikroprzedsiębiorstwa np handlującego szpulkami z nicią na allegro czy olx, to opłacanie ZUS mu się nie opłaca. Bo kto normalny będzie tam topił pieniądze, które są na pniu wydawane na tych co pracowali jeszcze za PRLu? A ci co topią tam szmal, co i raz słyszą z kręgów zbliżonych do rządowych, że ich emerytura wyniesie coś około 200zł miesięcznie, oczywiście pod warunkiem że będą z uporem maniaka oddawać te kilkaset złotych na miesiąc, przez cały okres pracy zarobkowej. A i to jest zapewne wariant optymistyczny, jako że Ukraińcy mają przywilej przed autochtonami, nabywają pełnego prawa do emerytury po 12 przepracowanych miesiącach, a nie po 25 latach. Sympatyczny z Pana człowiek, ale chyba dziecinnie naiwny, skoro kupuje te madziarskie bajki z mchu i paproci.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
    123
45678910
11121314151617
18192021222324
252627282930