Gorące tematy: Wybory 2020 Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
738 postów 7784 komentarze

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Demokratura i co potem?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Polska polityka wyszła z dołka. Weszła na niewielki pagórek i niechybnie gdzieś się stoczy. Ten stan równowagi chwiejnej jeszcze będzie trwał jakiś czas, ale kierunek to chyba już widać. Strach się bać.

        W zasadzie to dzisiaj powinienem wyrazić większą troskę o swój dodatkowy przychód przed wyborami czyli o 13 emeryturę. Senat powiedział, że owszem popiera ale niepełnosprawnym pieniędzy zabrać nie pozwoli. No i mamy problem: 11 milionów głosów za Dudą wisi na włosku.


      Co to jest demokratura to już wszyscy wiedzą, ale może niektórym trzeba przypomnieć: to dyktatura zza demokratycznej fasady. Wybory wydały werdykt i desygnowały PiS do rządzenia. Słychać to z ust każdego notabla miłościwie nam panującej władzy. Nawet jak włączysz lodówkę to usłyszysz, że PiS dostał „mandat do rządzenia” a ci co przegrali nie mogą się pogodzić z  przegraną i gryzą - zamiast cicho siedzieć pod miotłą i lizać rany. I co? - i to działa.
      Już dawno ktoś stwierdził, że urny wyborcze mowę swoją mają. Kto ma wyostrzony słuch ten po wrzuceniu kartki wyborczej usłyszał podziękowanie w stylu: a teraz drogi wyborco możesz nas pocałować tam gdzie nogi tracą swą szlachetną nazwę.  
Tak, właśnie w akcie głosowania kończy się demokracja (albo jej fasada) i zaczyna zamordyzm w imię realizacji pomysłów pewnego przystojniaczka z Żoliborza, któremu wymarzyła się rola „emerytowanego zbawcy Polski”.
       Jednak to co się obecnie dzieje nie jest do śmiechu. Polska jest w dryfie i każdy silniejszy podmuch  może spowodować, że skończy na skałach. Aby nie zanudzać przejdźmy do sedna.
      Otóż w Polsce ani w okresie wyborczym ani w okresie powyborczym nie działa żaden system artykulacji interesów społecznych. Nic nie jest uzgodnione, nic nie jest przetrawione. Są watahy wyborcze i kiełbaski wyborcze.

       Kaczyński w trzy tygodnie po przyjęciu budżetu cudownie znalazł jakieś 50 mld zł na transfery  socjalne. Jeszcze raz powtarzam: w trzy tygodnie po przyjęciu budżetu, czyli po dokładnym przeglądnięciu każdej złotówki przychodu i wydatku - znalazł 50 mld zł. I co? - i nic.
      Za tę sytuację nie beknął nikt , ani ci co budżet uchwalali i nie wiedzieli o tych kwotach, nie beknął także największy cudotwórca z Żoliborza. W każdym innym kraju wszyscy byliby dawno zapuszkowani. W Polsce nie. Nie, bo to „znaleźne” na zbożny cel poszło, bo i emeryt odsapnął i pięćset plus i słupki rosły.
       Wysłaliśmy jako Konfederacja na Rzecz Reform Ustrojowych trzykrotnie monit w tej sprawie do wszystkich posłów i senatorów -  bez jakiegokolwiek odzewu. Mamy moralne prawo twierdzić, że obecna władza jest władzą nielegalną gdyż została ona „zdobyta” drogą przestępstwa jakim jest przekupstwo. Przekupstwo na niespotykaną w dziejach ludzkości skalę.  I co? - i nie zareagował prawie nikt. Werdykt wyborczy był przeprowadzony zgodnie z prawem, PiS otrzymał mandat do rządzenia zgodnie z prawem. Koniec kropka.

     To co się obecnie dzieje najwyraźniej wskazuje na to, że demokratura natrafiła na ścianę. Na ścianę niemocy przeprowadzenia w Polsce jakichkolwiek zmian. 99 % społeczeństwa (w tym i ja) jest kompletnie zdezorientowana i nie wie o co ta wojna z sędziami. W mediach często zupełnie błahe argumenty pompowane są do niebotycznych rozmiarów, już prawie nigdy w tonie merytorycznym a coraz częściej w tonie karczemnym. Władzy puszczają nerwy a ich przekonanie o prawdzie „jedynie słusznej i historycznie uzasadnionej” przypomina mi najgorsze czasy.

Władza czegoś nie wie. Czegoś nie wie o Polakach.

      Każdy, kto w Polsce chce sięgać po władzę i nie kończyć jej w Berezie Kartuskiej powinien na poważnie potraktować to - bardzo polskie - „nic o nas bez nas”.

      Zadaniem władzy jest zorganizowanie sprawnie działającego systemu artykulacji interesów publicznych w duchu konsensusu pomiędzy interesami dużych grup społecznych.  Jeśli władza tego nie rozumie lub nie potrafi (z czym obecnie mamy do czynienia) to niech się nie dziwi.
     Jakiś czas będziemy w dryfie, gdyż Kaczyński będzie robił wszystko aby zachować pozory demokracji zwłaszcza w stosunku do zagranicy (nie kąsa sie ręki, która karmii). Jednak z boku czai się młoda i jędrna falanga i byłaby to zupełna klęska dla Polski.

      Polska nie rządem a konsensusem stoi. W tym celu zainicjowaliśmy pracę nad „utarciem” polskiej doktryny gospodarczej i politycznej. Jeszcze nie jest za późno. Jeszcze możemy odrobić lekcję „o skutecznym rad sposobie”. Zaglądnij do nas:

https://koreus.vot.pl

      Wejdźcie na zakładkę z postulatami i spróbujcie przy każdym z nich zastanowić się nad mocnymi stronami, słabymi stronami, szansami i zagrożeniami. Jesteście potrzebni z takim kwalifikacjami i takimi temperamentami politycznymi Polsce i Polakom. Każda sytuacja ma dobre rozwiązanie, na tyle dobre, że możliwe do zaakceptowania przed obie strony konfliktu. Albo Polska będzie krajem konsensusu społecznego, albo nie będzie jej wcale. Czyżby historia niczego nas nie nauczyła????

      Jeśli zwycięstwo wyborcze Dudy będzie się chwiało (inflacja i zawód tych 11 milionów emerytów i rencistów może być tym przysłowiowym gwoździem do trumny), władza będzie traciła rozum. Strach się bać.

KOMENTARZE

  • @ Autor
    "Polska polityka wyszła z dołka. "

    Łoj, Panie! Aż podskoczyłem siedząc na stołku ;-)
    A to dopiero pierwsze zdanie.
    5* za poprawę nastroju.

    Ukłony
  • @Jasiek 16:27:46
    Skończyłeś czytanie po pierwszym zdaniu? :))))

    Polska też wstała z kolan... Tylko, że zaraz potknęła się o sznurowadła kaczelnika i padła na pysk.
    Pozdro.
  • Jestem w Szoku i nie wiem kiedy wyjdę
    Tutaj PiS popieram- rozczarować do swojej partii sprzedajnych emerytów :)

    Dobrze jest :)

    "P.S. PO jedno zło!"
  • @Jarek Ruszkiewicz SL 16:36:27
    Doczytałem do końca, ale od pierwszego zdania oczy mnie rozbolały...
    Pozdro!
  • @ Autor
    "Albo Polska będzie krajem konsensusu społecznego, albo nie będzie jej wcale."

    Z konsensusem możemy dać sobie spokój. Za dużo taśm w burdelach jest nakręconych, za dużo agentury, "dobrowolnie" wstąpiliśmy do czwartego rajchu, Ruskich wk...śmy, generalplan ost ma nową wersję, obce wojska w RP i przez skórę czuję, że bez wojny się nie obejdzie...
    No dobra, już nie zrzędzę.
  • @kowalskijan584 17:22:48
    Pieniądze orócz swoich wielu funkcji mają tez tę cechę, że nie śmierdzą. Wiedza o tym dobrze ci co dają.
  • To chyba nie jest kwestia
    przekupstwa przez PiS czy dobrego serca pana kaczelnika. Skala okradania tubylców od 1989 roku była tak wielka, że Zachód na atrapie Polski nie zarabiał tyle - ile się spodziewał. Sklepów wielkoformatowych nastrzygł on tutaj mnóstwo - a obrotu - jakiego się spodziewano - nie było.
    Wniosek?
    Przecież eurokołchoz musi się jakoś kręcić - nieprawdaż? Musi się kręcić - bo okradzionego do cna tubylca - nie jest tak łatwo przerobić na szatańskie odchody - a to jest ten ostateczny cel tegoż eurokołchozu.
  • Państwo nie powinno wspierać słabszych ?
    Demokracja jest wtedy gdy państwo łupi biednych by bogatym żyło się dostatnio ?
    Takie wnioski można wyciągnąć czytając ten artykuł.
    Autor nie rozumie o co toczy się walka z "nadzwyczajną kastą" ?
    Kastą która sama się wybiera, na dożywocie, jest nieodwołana, i absolutnie bezkarna...kastę która swoimi decyzjami (wyrokami) może wszystko zmieniać wg własnej woli w Polsce..(wg własnej woli bo prawo kasty w niczym nie ogranicza kasta jest talmudyczna i traktuje prawo jak prawo talmudyczne).
    Autorowi nie przeszkadza taki zdegenerowany bezkarnością, władzą absolutną i przywilejami twór który w istocie decyduje o Polsce ?

    Przecież kasta to nieusuwalna systemowo władza zwierzchnia "Narodu".
    i ta władza jest mafijna.
    Podstawowym warunkiem wprowadzenia w Polsce demokracji w miejsce demokratury jest systemowa likwidacja ośrodków dyktatury a taki centralnym ośrodkiem władzy absolutnej jest "nadzwyczajna kasta".

    Nie istnieje demokracja z ośrodkami nieodwoływalnej władzy absolutnej absolutnie bezkarnej.
    Całe średniowiecze a w Polsce aż do dzisiaj taką władzą był jest KK.
    Dokładnie te same zasady funkcjonowania...obu kast.

    Takie rzeczy to wypada wiedzieć i rozumieć panie autor...

    Niechęć do PISu nie powinna przesłaniać takich fundamentalnych spraw.
  • @Oscar 07:16:38
    Przyznaję Panu rację tylko wtedy, gdy opisuje Pan stan obecny. Demokratura nie jest w stanie zwyciężyć z kastowością bo taką samą kastą się staje. Kastą wiedzącą najlepiej. Wyeliminowanie z procesu stanowienia prawa "stanu trzeciego" test podstawą i kastowości demokratury. O tym jest ta notka.
    A czy słyszał Pan od urny wyborczej: a teraz drogi wyborco możesz nas pocałować w d....
    Zgodnie z Konstytucją naród sprawuje władzę za pomocą swoich przedstawicieli lub bezpośrednio. Demokratura wycięłą wszystkie instytucje "bezpośredniego sprawowania władzy" (myślę tu o władzy ustawodawczej) i musi organizować jakieś wiece poparcia.
  • @nikander 08:26:56
    "A czy słyszał Pan od urny wyborczej: a teraz drogi wyborco możesz nas pocałować w d....
    "

    Słyszałem nie od urny ale od przedstawicieli PO w TV kilka lat temu.
    mówili mniej więcej tak " wyborca ma głoś raz na 4 lata, ma kartkę i może sobie wybrać...a obietnice wyborcze nic nie znaczą.."
    Mnie to wk..wiło to czerwoności...bo wprawdzie wiedziałem `ze tak się dzieje od 89r ale nigdy mi nie przyszło do głowy że ktoś może się do tego tak cynicznie otwarcie przyznać.

    PO to bezideowi oszuści...
    PIS jednak stara się dotrzymywać obietnic.
    Nie wszystko się udaje .. ale między nie udało się a nie mamy najmniejszego zamiaru tego realizować obietnic wyborczych ..jest moralna przepaść.
    Moim zdaniem PIS próbuje i realizuje kilka pożytecznych celów.
    socjal dla dzieci, emerytów, płace minimalne...oraz rozwalanie naszego nietykalnego pasożyta o władzy absolutnej i bezkarności absolutnej czyli "nadzwyczajnej kasty".

    Każdy kto atakuje PIS na tym polu jest dla mnie mocno podejrzany
    (intelektualnie lub moralnie.. tego nie rozstrzygam bo objawy mogą być podobne).

    Co innego polityka zagraniczna i historyczna PIS to jest horror... tyle że nie mniejszy horror niż to co robi PO.
  • @Oscar 09:45:05
    Polecam wypowiedź prof. Mirosława Matyji z naszej biblioteki
    http://koreus.vot.pl/rails/active_storage/disk/eyJfcmFpbHMiOnsibWVzc2FnZSI6IkJBaDdDRG9JYTJWNVNTSWhlVEJuYWpCbGJtWTFNMjAyYnpKbGNXNHdjR0l3YURFMWNYTTJOZ1k2QmtWVU9oQmthWE53YjNOcGRHbHZia2tpVFdsdWJHbHVaVHNnWm1sc1pXNWhiV1U5SWt0dmNtVjFjMTlOWVhSNWFtRXVjR1JtSWpzZ1ptbHNaVzVoYldVcVBWVlVSaTA0SnlkTGIzSmxkWE5mVFdGMGVXcGhMbkJrWmdZN0JsUTZFV052Ym5SbGJuUmZkSGx3WlVraUZHRndjR3hwWTJGMGFXOXVMM0JrWmdZN0JsUT0iLCJleHAiOiIyMDIwLTAyLTA5VDA5OjExOjE5LjI1OFoiLCJwdXIiOiJibG9iX2tleSJ9fQ==--3476b37d98fbb473aacb5977f207a824e6d7676a/Koreus_Matyja.pdf?content_type=application%2Fpdf&disposition=inline%3B+filename%3D%22Koreus_Matyja.pdf%22%3B+filename%2A%3DUTF-8%27%27Koreus_Matyja.pdf
  • Tu jest kolejny problem do rozwiązania dla PIS
    https://wolnemedia.net/handel-dziecmi-w-wielkiej-brytanii/

    Odbieranie dzieci rodzinom to jest również w Polsce zorganizowany biznes.
    To jest niszczenie rodziny...i wielka kasa dla niszczycieli.

    Tu PIS by mocno uderzył w LGBT, pedofilów w tym z KK.
    Tak się składa że LGBT i handel dziećmi jakoś mocno kojarzy się z mafią żydowską...Izrael ma już międzynarodową sławę handlarza organami ludzkimi.
    To wszystko ciągle te same kręgi "kulturowe"... pod opieką tej samej "nadzwyczajnej kasty".

    Dla mnie artykuł jest wstrząsający.
    PO w tej sprawie wiadomo po której stronie wystąpi.
    To dla PIS dobry temat do obnażenia do reszty tej mafii.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
27282930