Gorące tematy: Iran i Irak vs USA Ryszard Opara: „AMEN” Dyżury administratorów RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
720 postów 7655 komentarzy

Partia50plus

nikander - Bardziej pragmatyczne niż rewolucyjne myślą wojowanie.

Jak zarobić na wojnie kaczychrystów z Palikotem.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Zaróbmy coś wreszcie na tej wojnie. Raz do roku każdy będzie miał możliwość przygłodzenia celebrytów przy kasie.

 

       Nic mi to nie przeszkadza, że portal prawybory.net nie przekształca się w think tank. Uznaję zaistniałe okoliczności. Społeczność blogerów zafiksowała się na JOW , także, na jakimś dziwnym przeświadczeniu, że można tak samo (bez zmiany prawa) tylko lepiej, także na obronie katolickich neofitów, którzy o kościele przypomnieli sobie dopiero wtedy, gdy była to kopalnia głosów wyborczych nie wyzbywając się przeświadczenia, że JPII wielkim człowiekiem był, ale także był „socjalistą pobożnym”. Ten ludzki gatunek w mowie młodzieżowej uzyskał stygmat „kaczychrystów”, więc wiemy kto pierwszy wyszedł na udeptaną ziemie i o czym będzie mowa.

 

Tak się składa, że od pewnego czasu promuję postulat, który mógłby potrząsnąć trochę naszą demokracją fasadową.

*2*. Zastąpienie subwencji budżetowej na działalność partii politycznych subwencją obywatelską tworzoną z kwotowych odpisów w deklaracji PIT (na podobieństwo finansowania organizacji pożytku publicznego). Dotyczyłoby partii o „potencjale parlamentarnym”.

Cele:
- Realne upowszechnienie biernego prawa wyborczego poprzez obniżenie progu inicjatywy politycznej dla nowych partii mających „potencjał parlamentarny”.
- Wprowadzenie realnej kontroli nad działalnością partii politycznych w trakcie trwania kadencji władz.

Ciągle to wisi na stronie portalu prawybory.net i czeka na lepsze czasy.

 

      Szansę często dawała nam wojna. Pokolenia Polaków modliły się o wojnę, o zawieruchę, po której może tylko popiół, a może „świetlisty dyjament”. No i taką wojnę mamy. Zaczyna się ciekawie. Ruch Palikota walczy z funduszem kościelnym i proponuje zastąpić go indywidualnym jednoprocentowym odpisem z podatku w deklaracji PIT. No i rzecz ciekawa. Z kół zbliżonych do episkopatu dochodzą sygnały, że jest coś na rzeczy i kościół wypuścił przeciek możliwej zgody na takie rozwiązanie. Nie pisałbym o tym, bo – być może – już jest po wojnie, ale Palikot idzie dalej i proponuje na identycznych zasadach finansować działalność statutowa partii politycznych.

      Fundusz kościelny to około 90 mln zł natomiast potencjalne wpływy z tego jednego procenta mogłyby wynieść do 400 mln zł. Być może jest to jakiś argument w dyskusji. Ta zmiana byłaby „warta mszy”, gdyby przy okazji załatwić sprawę z partiami politycznymi. Jak uda się z kościołem to może uda się z sejmem. Będzie precedens.

 

Zaróbmy coś wreszcie na tej wojnie. Raz do roku każdy będzie miał możliwość przygłodzenia celebrytów przy kasie.

 

 

KOMENTARZE

  • @
    Sam czekam z niecierpliwością co się z tego urodzi. Przyłaczam sie do Pańskich postulatów.
  • @parkingowy
    Jedno jest pewne. Pisać o tym nie jest łatwo. To wszystko może być opacznie zrozumiane. Miejmy jednak nadzieję, że idziemy do normalności.

    Pozdrawiam
  • Palikot tak wqalczy o "państwo świeckie" jak w PO walczył o "prZyjazne"
    "smieszy , tumani, przsestrasza"
  • @nikander
    Gratuluję wytrwałości w upowszechnianiu pomysłu. Paradoksalnie niepowazny (delikatnie to ujmując ) Palikot byc może ułatwi jego (dobrowlnego opadkowania na rzecz partii politycznych) wprowdzenie. Pozdr.
    PS: mamy zbiezne poglądy i .... brody :).
  • @kryplof
    No to brodacze wszystkich państw łączcie się.

    Pozdrawiam

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
  12345
6789101112
13141516171819
20212223242526
2728293031